Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/21/21 in all areas

  1. Owczarek zarezerwowanyByłam w schronisku, był.p. Wiesław, zamknął bidula w osobnym pomieszczeniu. Aby do wtorku! Onek dzisiaj tak jakby czuł, że coś się dzieje, bo przecisnął się do siatki, jakby przypominał, że to w jego sprawie dzisiaj jestem.
    6 points
  2. Tak jestem umówiona z Aska7:) To ja jeszcze dodam, bo Aska o tym nie napisała - we wtorek razem z oneczkiem jedzie piesek bez łapki do szafirki!!! Aska dzisiaj zaproponowała, że zawiezie też kalekiego pieska!!! Niesamowita, wspaniała, kochana - to wszystko i tak za mało na określenie Aski7 i tego, co robi dla psów i jak pomaga.
    5 points
  3. To nie koniec dobrych wieści. dziś Koffi miala spotkanie z chętna rodziną. Bala się obcych osób, ale sunia państwa była bardzo kontaktowa i ją zachęcała do kontaktu. O jej reakcję rodzinie chodzilo. Rodzina jest wiec na tak. Pani ma wysłać fundacji ankietę PA. Gdyby doszło do adopcji, to moga ja odebrać po świętach, żeby nie fundować stresu w związku z goszczeniem rodziny.
    5 points
  4. Kubunio z chomisiem wczoraj dostali ostatnie, dłużej działające zastrzyki, na początku stycznia powtórzymy Kubusiowi badania. Chomiczek okazał się być dziewczynką, a od imienia dobrze wetce znanej "hodowczyni" na imię ma teraz Beatka, a raczej "Becia" Juro o godz. 12.00 w Środzie Śląskiej badania i USG będzie miał Kajtuś. Zabieram go aż tam, bo marnieje mi w oczach piesio, a w średzkiej przychodni przy usg jest aż trzech lekarzy, jest też na miejscu RTG w razie potrzeby, no i może znajdą przyczynę Kajtusiowych dolegliwości. Poniższe zdjęcia zrobiłam koło północy, kończyłam świąteczne uszka i pierogi, wszyscy już spali twardym snem, a dwóch "najstarszych staruszków" wciąż niezmordowanie dbało, by żaden spadający okruszek się nie zmarnował... Kubunio w końcu "padł"
    3 points
  5. Dam stałą 10 zł ale w miare możliwości będę podsyłać więcej
    3 points
  6. Dla Wszystkich Ludzi i Zwierzaków Miłości, zdrowia, ciepłego kąta i pełnej miseczki!
    2 points
  7. Jeden ma juz zaklepany domek, mąż byl juz dzis na wizycie Wszystko w porządku i maluch jedzie na święta juz do swojego domu, bo Pani ma 3 tyg. urlopu. Jutro ogarniemy kwestie domu dla drugiego malucha.
    2 points
  8. Jest boski. Totalna przylepa i wesołek. Nie odkleja się ode mnie. Jest jednak wielkości naszego Wolfa i nie jest chudy. Jest w bardzo dobrej kondycji, kupy wzorcowe, ale i tak dam zbadać. Juz nie jest w pokoju z Luśką bo wyparzyl za mną i jest wszedzie
    2 points
  9. Trzymam kciuki za badania Kajtunia, i za zdrowie Twoich podopiecznych.
    2 points
  10. Rozmawiałam z Tolą, żeby go zarezerwowała.
    2 points
  11. Pozostawianie jedzenia w misce weszło już Fuksiowi w krew, za każdym razem . Dziś o 2 w nocy kończył kolację. Teraz też trochę zostawił. Pies znormalniał, przestał już łykać wszystko co się da i nie da. Wczoraj minęła kolejna (już czwarta) miesięcznica! i dopiero teraz chłopak dochodzi do wniosku, że jedzenia nie trzeba łykać w kosmicznym tempie, można gryźć i nawet zostawić "na potem".
    2 points
  12. Miałam szpica małego 3 tyg w lecie, od sąsiadów, znałam go, ale powiedzieć, że potrzebujący kontaktu, to mało, ten pies jest przyklejony do swojego człowieka, a ponieważ chodzi bezszelestnie- ma jakieś kocie stopy i nie stuka pazurami, to trzeba uważać, bo on już pod krzesłem ledwo usiądziemy, albo przy łóżku, choć miał legowisko pół metra dalej. Akurat ten nie szczekał, ponoć są hałaśliwe. Nie dla maniaków porządku, bo sierść lata wszędzie, no i w lecie musi mieć jakieś chłodne miejsce.
    2 points
  13. Obiecałam sobie na razie tu nie wchodzić na wątek, no ale weszłam. Kurka To ile brakuje deklaracji dla nieszczęsnego Onka?
    2 points
  14. No w końcu togaa pokazała uroczego siuśmajtka. Niestety wszystkim wieku przybywa, ale Loluś zawsze będzie młody. Żyj nam Loluniu 100 lat !
    2 points
  15. Owczarek....a raczej to, co z niego zostało...Wychudzony, zrezygnowany..może chory. Nie wiemy, ale pewne jest to, że kolejnej zimy nie przeżyje w schronisku. Wypatrzyła go Aska7, błaga o pomoc dla niego, zbiera deklaracje!! Jaaga zgodziła się go przyjąć. Cena opieki nad owczusiem to 15zł doba z jedzeniem. Do tego potrzebne są pieniążki na diagnostykę, leki, suplementy.. Tak o nim pisze Aska7: Za puchatym wariatem widać onka. Ciężko było zrobić mu zdjęcie, bo rudy szalał. Onek w stanie tragicznym. Uszy na boki, tylne łapy przygięte, zad podwinięy, ogon sztywny, żebra na wierzchu, oblepiony kałem. Wierzę, że wspólnymi siłami uda się pomóc owczusiowi. Tola już go zarezerwowała, Aska7 pojedzie po niego 28. 12.2021 r do schroniska!! Prosimy o aktywność na wątku, wsparcie nie tylko finansowe ale też duchowe, bazarki , dobre rady mile widziane
    1 point
  16. Ale ta nasza śliczna to naprawdę taka kaczka dziwaczka. Na smyczy nie chodzi, nie ma mowy, wyrywa się, dotyk człowieka ją stresuje, a nie cieszy(na szczęście przysmaki z ręki uprzejmie weźmie), jest bardzo lękliwa, nawet jak obok pies zaszczeka z powodu nie związanego z nią, kilka metrów dalej to cała się wzdryga. Ale wychodzi na siusiu tak jakby faktycznie miała kiedyś dom. Pierwsze dwa dni nabiegałam się za nią w kółko po ogrodzie, obiegła cały teren, próbowała wspinać się, przeciskać, obejrzała cały płot czy nie ma jakiegoś otworu. Sprytnie biegała wokół drzew i nie dawała się ani złapać ani zachęcić do powrotu. Dzisiaj jednak był mały przełom bo niunia sama kilka razy wyszła z domu i s a m a wróciła. Nawet tak się ośmieliła, że ściągnęła talerz w kuchni na podłogę. A kiedy spadl to uciekła jak strzała. Może częściej zdarzało jej sie gdzieś tak zdobywać samodzielnie jedzonko? Apetyt przedni i kupka już czysta (znaczy bez sublokatorów)
    1 point
  17. byłam i zapraszam wszystkich! "dinozaury nie czytały i wymarły" - właśnie przeczytałam taki tekst na taśmie oklejającej paczkę z książkami odebraną z paczkomatu.... poczytałam bajkę rozi i "wciągnęło mnie", książki z paczki odkładam na święta :)
    1 point
  18. 1 point
  19. Jestem. Jednorazowo postaram sie jakis grosz wpłacić.
    1 point
  20. Ustaliłyśmy z Aaska7, że ja będę skarbnikiem
    1 point
  21. W ten wyjątkowy czas życzę Wam jak najwięcej wzruszeń, namacalnych cudów z rąk ludzkich, odpoczynku, miłości i regeneracji sił duchowych na walkę ze złem w tym świecie. Spędzcie te święta tak, jak lubicie najbardziej, bez presji i zbędnej nerwówki. Wszystkiego, co najlepsze dla Was i Waszych (również czworonożnych) bliskich.
    1 point
  22. Ja też trzymam mocno, staruszki potrzebują dużo kciuków :-))
    1 point
  23. Wszystkim dogomaniakom, ich zwierzęcym przyjaciołom i tym, które czekają na pomoc zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.
    1 point
  24. Dobry pomysł Wszystkie życzenia w jednym miejscu! Dołączam się do życzeń. Dla wszystkich z dogo - dobrego i spokojnego czasu w gronie bliskich i życzliwych ludzi i ukochanych zwierząt. Dla wszystkich zwierzaków, które czekają na poprawę losu lub wybawienie od cierpienia - nadziei i lepszego życia lub szybkiego i bezbolesnego wybawienia. Dla dzikich - spokoju i jak najmniej ludzi wokół
    1 point
  25. Brakło mi lajków . Dzis bylo spotkanie zainteresowanej rodziny z Koffi , popołudniu bedzie wizyta PA dla szczeniaczka miedarskiej Gaji. Mam nadzieje, ze i owczarek będzie szczęśliwcem i podobnie jak im, jemu tez uda się zmienić życie.
    1 point
  26. Nie wiedziałam czy to na 100%, bo pisałaś, że nie nie będzie na Miśki dwa. Jeśli potwierdzasz tę stówkę na ONka, to się poryczę z radości (a ja nie z tych ryczących). Jupi : )))) Mamy 320,00
    1 point
  27. Ja nie mam...ale też dam... 10 stałej i pewnie "coś" zawsze dorzucę. Serce pęka
    1 point
  28. To dużo, buziaki : ) Masz u mnie wegański obiad : )
    1 point
  29. Zapiszcie ode mnie 20 zł. Sorry, że tak mało.
    1 point
  30. To na pewno kot właścicielski. W pobliżu naszej działki są gospodarstwa..Kot nie boi się psa, po wyjściu z budy nic sobie nie robił z tego, że Zew chce go obwąchać.
    1 point
  31. Też przychodzę z zaproszenia Nadziejki. Wspaniałe psiaki i Opiekunowie
    1 point
  32. Dianka była na wizycie kontrolnej u lek. wet.: "Lekarz opatrzył szwy, przyciął nici, dostała antybiotyk na 4 dni od środy aby wszystko się zagoilo. Była bardzo dzielna, dostała jeszcze zastrzyk przeciwbólowy. Ale jak ją zdjęła ją ze stołu to wesoło merdala ogonkiem. Widać było radość w jej oczach."
    1 point
  33. Dostałam zaproszenie od Nadziejki, cudny piesiu, jaki szczęsliwy!
    1 point
  34. Grześ był grzeczny, bo worek prezentów już na niego czeka: Grześ jak zawsze zaspany hihi Patrzcie jaki on piękny!:
    1 point
×
×
  • Create New...