Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/07/21 in all areas

  1. A ja taka niekumata, ale to chyba z nadmiaru wrażeń i słońca ;) Oczywiście pewnie jak wszyscy się domyślali Ivi zamieszka z nami :)
    4 points
  2. Bardzo jestem ciekawa jutrzejszego ich spotkania. Baluś zadomowił się bardzo i psiaka podporządkowanego Luce stał się wesołym i bardzo do nas się garnącym psem. Luka z kolei z przebojowej suni stała się cicha i spokojna. Chcemy podjechać z Jackiem i z Baloo po nią i przejść się razem na jej terenie najpierw. Mamy też w głowie pewną myśl z nią związaną, ale boję się o tym nawet pisać, żeby nie zapeszyć. Bo jest ktoś, kto mógłby być dla niej idealną rodziną....
    3 points
  3. Baloo i minka Jest śpiący, ale usiłuje do końca zjeść ścięgno wołowe zjadł i zasnął w sekunde
    2 points
  4. Rozmawiałam z p.Magdą behawiorystką Marcelka na temat pojawienia się Lumi u nas jak również sytuacji z sofą. Pani Magda powiedziała,że bardzo dobrze się stało,że Lumi trafiła do nas i właśnie teraz. Dobrze,bo Marcelek musi się uczyć życia w grupie,a sytuacja z sofą była mu malutką lekcją przed tym co ma do nauki ,a wyzwania Marcel ma przed sobą znacznie trudniejsze od sofy. Ta sofa,to był jemu przedsmak tego z czym będzie musiał się mierzyć i zacząć sobie radzić. I taka jest faktycznie prawda,bo Marcel musi nauczyć się żyć wśród ludzi,zaakceptować mężczyzn w domu,opanować smycz,ulicę i mnóstwo innych zadań przed nim.
    2 points
  5. Euthyrox by się nam przydał, mamy duzego chlopaczka z niedoczynnością tarczycy A u Miłeczka już dobrze, nadstawia buziulkę do głaskania, ładnie je i jest spokojny. Pierwszy raz widziałam, że pieseczek aż tak nerwowo zareagował na zmianę.
    2 points
  6. Należność została uregulowana lub będzie uregulowana przez urząd miasta i gminy :) Kocurek już w DS :) Jest bardzo fajny, miziasty i kontaktowy.
    2 points
  7. Weekend spędziliśmy działkowo. Gajulka dzielnie pilnowała bramy Wybraliśmy się też do lasu, gdzie mała mordka przeceniła swoje siły i musiała trochę odpocząć W czasie wędrówek Gajka prezentowała również swoje najnowsze zdolności. Wymuszanie smaczków. Czasem podczas wędrówki Gajulec staje i patrzy się na saszetkę ze smakami. Jeżeli się nie zareaguje to Gaja siada, patrzy się na saszetkę i nie idzie dalej, dopóki czegoś nie dostanie W sobotę mieliśmy małą przygodę. Gdy byliśmy w lesie, złapała nas burza i deszcz. Po zmoknięciu Gajka prezentowała się tak
    2 points
  8. Gdzie ta ciocia od kokardy?...niech mówi czy taki kolor pasuje? Młodzież prosiła do klubu podrzucić do miasteczka,..no i jak miałam odmówić synkowi...
    2 points
  9. Fiduś dziękuje za pamieć i pozdrawia. Gdyby Fiduś był człowiekiem powiedzielibyśmy ze jest wielkim ekscentrykiem. Np jest tylko jedno miejsce, jego posłanko i jesli inny piesek je zajmie nasz Tuptuś tupta zatroskany wokół i nie położy się nigdzie indziej. Trzeba zabrać dopiero kolegę intruza w inne miejsce wtedy Fiduś położy sie dopiero. ;)
    2 points
  10. Nie jest calkiem dobrze, wszystkie szwy ładnie się pogoiły oprócz szycia tego w uchu i pod uchem, po guzie tym ropiejacym w uszku. W piątek byliśmy na kontroli. Timuś dostał inny mocniejszy antybiotyk i lek do przemywania ale uszko wyglada źle, rana jest rozpaprana i nie goi się. W tygodnii znowu mamy podjechać do kontroli. Choc sam Timuś na pewno ma dyskomfort z tym uszkiem ale nie nie traci dobrego nastroju, ładnie je i sobie tupta.
    2 points
  11. Chłopak przypomina się, tak na wszelki wypadek, bo mało osób do niego zagląda. A on zaczyna "dożywiać" się trawą! Wczoraj mamlał ją dość długo. Czyżby przykład Neski? A dziś rano, mimo mżawki za oknem, dzielnie wymaszerował, zrobił siusiu i od razu hyc do domu. Oczywiście - od razu śpi jak suseł. Lala nawet nie drgnęła i choć ją wołałam - pozostała "głucha". Widać czuje wilgoć w powietrzu, a to nie jest jej bajka. Aha - i chłopak nadal, po sikaniu czy też grubszych sprawach, stara się drapać podłoże. Trzeba przyznać, że choć trwa to krótko to wychodzi mu coraz lepiej. Tyle, że coraz bardziej broni się przed podawaniem leków. i to też wychodzi mu coraz lepiej.
    2 points
  12. To naprawdę bardzo trudne. Moja Barsiczka czuła się przy nim bardzo bezpiecznie. Pod koniec jej życia cały czas trzymała się blisko niego na spacerach. Nie przepadała za dotykiem innych psów, a do Kulfona sama chodziła... Mam nadzieję, że tam na górze też się nią będzie opiekował.
    2 points
  13. Nie miałem parasolki, gdy się wybieraliśmy było mocne słońce. Kapało by z przemoczonej koszulki :)
    1 point
  14. Jeżeli to jest znaczenie, a nie popuszczanie i poprzednio tego nie było, a pies kastrat, to.... emocje Może w sąsiedztwie pojawił się inny pies, suka w cieczce (kastracja niestety wszystkiego nie załatwia), może macie gości, pokłócił się z Luką, przeszkadza mu przywiązany do obroży sznurek, reakcja na szczepienie, itd itp. Pies lękowy ( taki jak Lilek), w sytuacji stresu, może znakować teren bo teren pachnący własnym zapachem, zwiększa u niego poczucie bezpieczeństwa.
    1 point
  15. Wątpliwości były od początku, pozostały też po wizycie, którą robiła warszawska fundacja ( rodzina starała się tez o adopcję ich suczki). Doszłyśmy do wniosku, że lepiej poczekać na dom, jaki sobie wymarzyłyśmy dla Rudego, niż cały czas mieć potem wątpliwości, czy pies jednak nie zamieszkał na podwórku. Rudy nadal szuka domu i wierzę, ze już wkrótce znajdzie wspaniałą rodzinę!
    1 point
  16. Ewunia z Jackiem i z Baloo, pojechali po Lukę do Marty /DT/. Sunia ich poznała i bardzo się ucieszyła.
    1 point
  17. Przepraszam, że ja dopiero teraz tu zaglądam, nie dałam rady wcześniej, chociaż cieszę się bardzo od wczoraj:) Pięknie dziękuję za wizytę i za ten post tutaj Mam nadzieję, że i tym razem ta adopcja przyniesie wszystkim, Fiszce, rodzinie i nam, wiele radości :). Pozostaje organizacja transportu, na razie czekamy na info o przyjeździe szczeniaków z Ukrainy, może uda się połączyć transport do Wrocławia... Bardzo mało osób zagląda ostatnio do Fiszki; mam nadzieję, ze wszyscy cieszą się, że sunia będzie miała swoją rodzinę.
    1 point
  18. U Grzesia dobrze, polubił spacery poza ogrodem!
    1 point
  19. Jeszcze raz pozwoliłam sobie zacytować Twój post, I na początek tygodnia Marcelkowi płytę włączyłam:)...tekst pod nas pisany:)
    1 point
  20. To Radek nie stał z parasolką nad Gajką ???
    1 point
  21. Bo to mądra dziewczyna jest:) W mieście niestety ciężkawo i szarpanko było, maść kupić do ręki muszę:) Lumi bała się samochodów spotkanych na wsi,ale szybko opanowaliśmy ten strach,boi się natomiast ludzi blisko. W miasteczku nie czuła się dobrze gdzie przewijali się ludzie,szarpała i parła,żeby odejść w bardziej ustronne miejsce.Pomimo jej strachu,odnoszę jednak wrażenie,że Lumi znała kiedyś miasto.U Murki chyba bez większych problemów do auta wchodziła,u mnie również, i jeździ ładnie,..ba dziś nawet usiadła na kilka próśb "siadaj" (siad jej nie szło)..uważam,że jazdę znać wcześniej musiała. Ten jej strach jest dla mnie zrozumiały po tylu latach za kratami,ja jestem nieznajoma jeszcze, wszystko obce dookoła, ale trochę ćwiczeń i ona się przełamuje,bardzo się słucha,samochody straszne już nie są jak były pierwszego dnia. A może nie była specjalnie wylewna do obcych ludzi i tylko swego pana uważała.Na razie tak sobie rozważam,zobaczymy po kilku wyjazdach jak będzie z miastem.
    1 point
  22. Już wklejam ostatnie dwie relacje z życia kochanego i rozpieszczanego Łucka :) Z nowości to już Lucuś ma zarezerwowany termin na 9 czerwca na doprowadzenie sierści do porządku bo ten bardzo ciepły podszerstek ,który posiada zasadniczo wpływa na Jego dyskomfort przy obecnych temperaturach 23-24 stopnie w cieniu.Na spacerkach się męczy i często odpoczywa ., Jak pozbędziemy się zbędnego futra ,to powinno mu ulżyć.Jest tych fryzjerów-gromerów dosyć sporo a pomimo tego terminy oczekiwania są raczej ponad 2 tygodnie ! Udało mi się wkręcić przez przypadek na zwolniony termin.Dzisiaj Lucuś pozna Leosia -pieska Patricka,bo jedziemy do Jordanowa śl. do Bartka na grilla z okazji Dnia Dziecka- wyjedziemy ok. 14,00.Reasumując Lucuś jest cudowny ,ma wspaniały charakter i jest bardzo uczuciowy! To na razie tyle wieści - Jurek A teraz te najświeższe, dzisiejsze: Lucuś w gościach w Jordanowie u Syna zachowywał się wspaniale-zakumlpował się z Patricka labradorkiem Leosiem/2 latka/ ale w trakcie grilla Go dyscyplinował i nie pozwalał do mnie Mu podchodzić.Jak Leoś wrócił ze spaceru i próbował ze mną się witać ,to od razu wkraczał Lucuś i mnie przed Nim bronił.Myślałem o przygarnięciu dla Lucusia jakiejś towarzyszki życia ale widzę ,że Lucuś jest bardzo zaborczy i Pancio jest tylko Jego i koniec kropka ! Cały czas był przy mnie - albo na kolanach albo obok leżaka- wpatrzony we mnie jak w obrazek !Nie toleruje by któryś z piesków mnie adorował. Wszyscy byli zdziwieni ,że po 3 tygodniach jest ze mną tak mocno związany uczuciowo- ale ja się nie dziwię- pies wyczuwa ,że jest bardzo kochany oraz zaopiekowany. W samochodzie sprawował się także wzorowo.Po tych atrakcjach bardzo ładnie spał całą noc i dzisiaj zaczęliśmy dzień jak co dzień. Dzisiaj próbowałem wejść na Dogomanię,bo Panie są spragnione wiadomości o Lucusiu ale coś poszło nie tak-mam więc prośbę byś zamieściła informacje jak przebiega życie mojego Szczęściula- pozdrowionka i przytulaśki - Jurek. Ps.Nareszcie na Targowisku są polskie młode ziemniaczki - kupiłem bo Lucuś też je bardo lubi jako dodatek do obiadku !
    1 point
  23. Ciekawe jak miewa się nasz stróżujący księciunio.
    1 point
  24. Kochana, Ty masz swoje psiaki na utrzymaniu, rozumiem. Ważne, że jesteś tu z nami. Ja ostatnio nie wyrabiam się czasowo z niczym, rzadko zaglądam. Dzisiaj pożegnałam psa mojej Przyjaciółki. Kulfon ponad 15-letni, 40 kg molos umarł o 8 rano. Byliśmy przy nim w nocy wszyscy, cała spacerowa zaprzyjaźniona grupa ludzi. Kulfik leżał między nami spokojnie, co jakiś czas liznął kogoś, bo ludzi kochał ponad wszystko. To był najlepszy Przyjaciel mojego nieżyjącego od 4,5 roku Semurka. Teraz biegają razem za TM. Pojechałyśmy rano do krematorium, ciężko było bardzo pożegnać się tam z nim:(
    1 point
  25. Wczoraj u Marty / dt Luki/ była koleżanka," Luka bardzo nieśmiała ale nie uciekła leżała tylko przy mnie."
    1 point
×
×
  • Create New...