Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/02/21 in all areas

  1. To naprawdę bardzo trudne. Moja Barsiczka czuła się przy nim bardzo bezpiecznie. Pod koniec jej życia cały czas trzymała się blisko niego na spacerach. Nie przepadała za dotykiem innych psów, a do Kulfona sama chodziła... Mam nadzieję, że tam na górze też się nią będzie opiekował.
    8 points
  2. Tak,mądra jest....pierwszy raz zamknęłam w tym kurniku,chciałam teraz odpocząć trochę,a na wybiegu samą się boję zostawić,i co?....powiedziała,że w kurniku Damy nie siedzą :)...no i Damę zabrałam do domu,...drogę nawet na schody już znała:) Jak widać mam 3 Damy,lato,ciepło,ale ja w domu.
    7 points
  3. Murce należą się ogromne podziękowania!,.."czarną" robotę zrobiła, mnie wystarczy tylko trochę pokierować sunią. Zagrodowy spać nie będzie mogła :) i muszę pokazać warunki,gdzie Lumi w ciągu dnia będzie przebywać. Pod wieczór spacerowaliśmy sobie wzdłuż działki ,pewnie ze 1,5km zrobiliśmy i na koniec chyba źle nie było...Lumi bardzo się słucha.
    7 points
  4. Właśnie przed chwilą przejeżdżałam przez osiedle, na którym mieszka Amberek i zobaczyłam go jak szedł z panią chodnikiem :D Pięknie, posłusznie przy nodze szedł, wygląda fajnie i żywotnie, tzn.krok miał taki żwawy :) Ale się ucieszyłam! Miły widok.
    6 points
  5. Z tym psem aż chce się coś robić...Murka mówiła,że Lumi umie jeździć samochodem więc jak ogarniemy dobre szeleczki i chodzenie na wsi,to wyruszymy później do miasta.Ją trzeba szybko do domu wysłać,niechby się pocieszyła po tylu latach własnym człowiekiem.Sunia bardzo łagodna.
    5 points
  6. I jeszcze słowo o Murce,bo muszę dziewczynę pochwalić....Lumi chciała iść za Murką jak wychodziła,zaglądała przez okno co rusz jak już pojechała,troszkę niespokojna była zostając ze mną...to o czymś świadczy.... ja jeszcze raz Murce bardzo dziękuje za dotychczasową opiekę!
    4 points
  7. Wszystkim Ciociom,które pomogły Lumi wrócić do normalnego świata i Wszystkim kibicującym Przyjaciołom kochana sunieczka życzy miłego dnia! Jadę do miasta po Simparicę. Mikuniu,szelek nie kupujemy, dobre są co dostałam od córki,smycze też mamy,..posłanka i pontony mam tylko pokasowane przez Marcelka.
    4 points
  8. A tu znowu z Larą, która od czasu jak ją kłapnął, za nim nie przepada. Ale Makuś, jak ją powącha i wie że ona, to już jej nie kłapie. W ogóle to jest kłapavz tylko wtedy, jak znienacka jakis psiul na niego wpadnie lub wyskoczy
    3 points
  9. Murka mówiła,że sunia brudna,że nie wykąpała (wiadomo,że Lumi boi się jeszcze),że śmierdzi...wcale nie, smrodu od Lumi nie ma,pachnie psem jak to pies z kojca, jest wyczesana....my będziemy się tylko pudrować:)
    3 points
  10. jeszcze z domku jak weszła...zestresowana biedna:(....posłanka na podłodze miała do wyboru,ale pieski oczywiście wolą kanapę:) zdjęć na dziś koniec,będą jeszcze filmy później
    3 points
  11. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, ale przesadzacie:) nie zrobiłam nic nadzwyczajnego. Sunia ma potencjał i jestem niemal pewna, że rozkwitnie u Wiosny. Ona potrzebuje tylko czasu i cierpliwości. Pierwsze wieści i zdjęcia - rewelacja:) Trasa była długa (w sumie 10 godzin jazdy w obie strony), ale bez niespodzianek. Lumi gdzieś w połowie trasy przegryzła smycz, którą była przypięta:) ale nie przełaziła na siedzenie, tylko grzecznie siedziała "na pace". Mało spała, bardzo ją interesowało to co się dzieje za oknami, zwłaszcza jak staliśmy w korku w mieście, to od razu peryskop w górę i przyglądała się przechodniom:) Wiosna wyposażyła nas na drogę powrotną w pyszne naleśniki i pączki, co oszczędziło nam czasu na zatrzymywanie się na posiłek:) Dziękujemy pięknie!
    2 points
  12. 2 points
  13. Murka odegrała ogromnie ważną rolę w życiu Lumi. To Murka pojechała po nią do Zamościa i zabrała ją ze schroniska do siebie. Lumi to na pewno pamięta. Uczyła ją podstaw, pokazała jak wygląda trawa, co to spacer i jak się śpi na wygodnym posłanku. Pogłaskała, przytuliła pewnie pierwszy raz w życiu. Rola Murki jest nie do przecenienia. My to wszystko wiemy i jesteśmy Murce bardzo, bardzo wdzięczni. Teraz Ty Wiosno kontynuujesz to co Murka zaczęła. A to wszystko dla niej, dla Białej Lumi.
    2 points
  14. A Makuś od leków na robale znowu ma biegunkę. To już końcówka odrobaczania, oby potem wszystko wróciło do normy. Taki kochany pycholek jestem i tak ładnie potrafię przydepnąć łapką, jak chcę kogoś przy sobie "przygwoździć' :D
    2 points
  15. Trzymajcie,trzymajcie kciuki. wizyta jutro ok.9.30. Aneczko,nie ma mowy o pokryciu kosztów przejazdu-to moja działka. Pozdrawiam,Agnieszka.
    2 points
  16. Martwi mnie to jej wskakiwanie do okna:( Przychodzę z dobrymi wieściami, w badanym kale Baloo i suniek nic nie zostało znalezione, wszystkie wyniki są ujemne. Mam dostać opis i prześlę do Eluni, która potrafi to wgrać tutaj.
    2 points
  17. No dosyć tego, komu sunię lat 9,mała, 5,5 kg wagi, tylko uprzedzam złodziej z nią nigdy się nie nudzisz dzisiaj rano ukradła mi brele do czytania, nie miałam już czasu szukać, poleciałam... po powrocie o mało ich nie rozdepnęłam, bo mi je przyniosła na powitanie pod drzwi wejściowe. Kradnie kubki z kawą, odkręca słoiki, otwiera klamki, ze wszystkim sobie świetnie radzi nazywa się Zula.
    2 points
  18. Noc przeżyliśmy wszyscy.Lumi grzeczna w domu,ale zestresowana i bardziej chyba psami niż mną,choć moje w domu cichutko i nawet nie podchodziły do niej.Wydaje mi się,że wolałaby być bez psów,przynajmniej teraz. Po wejściu do domu Lumi usiadła na kanapie,później wniosłam Marcelka i się zaczęło:( Myślałam,że pręty w klatce nie wytrzymają i ja straszna mu wtedy nie byłam:(..co on wyprawiał,,to aż słabo:(:( Sprowadziłam Lumi na posłanko w aneksie kuchennym,dałam chodnik,bo łapki rozjeżdżają na terakocie,zagrodziłam stołem od reszty,żeby troszkę bezpieczniej się czuła.Marcela uspokoiłam,ale calutki wieczór nie spuszczał oczu (przez dziurki pod stołem) z Lumi i gdybym go wypuściła z klatki zrobiłby ostry dym:( Ten pies w główce ma poprzestawiane i jest nieoreformowalny :(. Do moich psów wcześniej skakał,a to za jedzenie,za kanapę,że jest jego,ale dało się przystopować,wczoraj był amok:( W kojcu wychodził z siebie,a Lumi dobrze się zachowywała,ignorowała jego szczekanie,później chodziła i go uspokajała.Sunia na stateczną wygląda. Byliśmy na sii,teraz leży spokojnie w domu z moimi psami,delikwenta odwiozłam na wybieg. Lumi obawia się mnie,ale wszystkiemu poddaje,jedzonka z ręki jeszcze nie wzięła,ale to kwestia czasu i ją przekonam. Po tylu latach w schronie sunia jest zagubiona i na pewno łatwo jej nie jest,mierzy się jednak z nową rzeczywistością.
    2 points
  19. Otrzymałam wczoraj wiadomość od Martuni,że na Fb zgłosiła się Pani ze Świeradowa Zdrój zainteresowana adopcją Papisia. Rozmawiałam z p.Kasią i uważam,że warto sprawdzić ten domek. Pani mieszka wraz z partnerem w mieszkaniu własnościowym na czwartym piętrze.Oboje pracują po 8 godzin.Rok temu musieli podjąć trudną decyzję o uśpieniu 19 letniego jamnisia Koko.Miał nowotwór rozsiany i demencję.Koko był także z Zamościa i w adopcji pomagała Fubdacja S.O.S dla Jamników. Obecnie mają jeszcze przygarniętego 11 letniego pieska,który po śmierci właściciela miał wylądować w schronisku.Rodzina nie chciała go zatrzymać przez to,że nie trzyma moczu.Pani Kasia mi powiedziała,że dla niej to nie jest żaden problem bo rozwiązała go za pomocą pampersów.Mają jeszcze 3 króliczki.Rodzina bardzo zwierzolubna a jak zobaczyli Papisia to się w nim po prostu zakochali po uszy.Wiedzą o jego zdrowotnych problemach z Fb i chcą go bez względu na to zaadoptować. Ze schodami sobie poradzą bo Koko ważył 12 kilo i też go znosili. Być może w przyszłości poszukają jakiegoś innego mieszkania ale na razie będą sobie radzić jak poprzednio. Wspominałam o torbie transportowej dla psów i p. Kasia podchwyciła pomysł.No nic zobaczymy co jeszcze pokaże wizyta p/a o którą poprosiłam naszą kochaną Agnieszkę-MikaAga z dogo i jutro ma się na nią umówić z p. Kasią. Z całego serca Agnieszko dziękujemy!
    2 points
  20. Odwiedzam Miłeczka, bardzo wzruszający z niego staruszek, dobre, ze wszystko co złe, to za nim.
    2 points
  21. Marcelek na dobranoc, Przywiozłam dziś dodatkowe posłanko,ale dałam najpierw Marcelowi na górę :), inaczej by zaznaczył jak wszystkie inne,a to grube do prania. Dostał też nową maskotkę i od razu zaniósł sobie położył:)
    2 points
  22. Dzisiaj przyszło do nas słońce, na dłużej. Gajulka postanowiła skorzystać z niego na balkonie. Były zmrużone oczy i wystawianie się do słońca.
    1 point
  23. Lepiej,...pierwszy krok po wejściu do domu łyp na kanapę:),aha pusta :) ..... każdy cm obwąchał, poleżał ,posiedział obserwując z kanapy na Lumi (ona na podłodze w aneksie kuchennym,lekko stołem przegrodzona) i szumu żadnego nie było cały wieczór,głosu Marcelek nie wydobył:)..na jedzenie grzecznie w kolejce czekał jak nigdy:) Śpi teraz na posłanku,zaraz cyknę zdjęcie
    1 point
  24. Amberek zawsze był Gość. Też bym się ucieszyła. Dobrze mu, dobrze.
    1 point
  25. mam nadzieję, że to nic poważnego. Panikować nie ma co ale obserwować uważnie, już tak. Trzymajcie się. Pozdrawiam
    1 point
  26. Dokładnie. Murka przeprowadziła Lumi przez trudny czas. Musiała ją nauczyć innego życia, bo Lumi nie wiedziała jeszcze, że jej życie zmienia się na lepsze. I jeszcze odwiozła Lumi. Dziękuję Wam obu. Jesteście niesamowite :)
    1 point
  27. Szaman w swoim cudownym domku!! Jest tam szczęśliwy, kochany i szanowany. Dowodem są zdjęcia, filmiki i rozmowy z panem Adamem. I niech już tak zostanie! Chciałam serdecznie, z całego serca podziękować wszystkim osobom wspierającym Szamanka finansowo i emocjonalnie, za aktywność na wątku, za rady i wsparcie.
    1 point
  28. Murka dotarła bezpiecznie do domu. Okazało się że towarzyszyła i wspierała ją córka. Wspaniała dziewczynka. Obie już dojechały i odpoczywają. Śpijcie dobrze :)
    1 point
  29. 1 point
  30. Bonusik z kolegami otrzymali wspaniale przysmaki od Ewy, wszystkie pieski bardzo się cieszyły dziękujemy. A Bonusik tak zajadał:
    1 point
  31. Ewuniu...coś mnie tknęło dzisiaj aby zajrzeć, czy ja przypadkiem nie zalegam z czynszem dla Bonusika....wybacz proszę, ale ostatnio tyle się dzieje... Znaleźliśmy z TZ psiaczka na poboczu drogi..w środku lasu....Już jest zaopiekowany... To jest Tofiś
    1 point
  32. To jest w ogóle bardzo inteligentny pies, codziennie eksploruje nowe obszary. Odkrył schody, przez kilka tygodni nie zwracal na nie uwagi, tylko dwa inne pieski sa w stanie wejść po schodach na gore. Ostatnio chodzi sobie na górę, tam stoi fotel i Bonusik przeniósł się na noc, ze swojego poslanka na ten fotel, przeprowadził się. :) Nawet w dzień jak pada albo po prostu ma dość biegania na dworze to idzie sobie odpocząć na swój fotel. On kreatywnie rozwiązuje problemy, np przy niskim płotku dotyka głową, mierzy wysokość odbija się i przeskakuje. To niebywałe dla niewidomego pieska. Myślę, że był bity po głowie, zawsze kiedy czlowiek się do niego zbliża na wszelki wypadek mruży oczy. Szczególnie boi się mężczyzn, na dźwięk głosu męskiego potrafi nawet położyć się na podłodze ze strachu. mówił mi, że jakby juz miał gdzieś iść to on zdecydowanie woli do pani , a nie do pana. ;)
    1 point
  33. Chciałam tylko dodać, że właśnie ta skromna pomoc pozwala działać Skarpecie tyle czasu. Kwota 300 zł jest przyznawana tylko w szczególnych przypadkach i jest wyższa niż miesięczne wpływy. Nie wyobrażam sobie aby odmówić pomocy potrzebującemu pieskowi z powodu braku pieniędzy,dlatego należy racjonalnie dzielić to co jest aby Skarpeta miała możliwość udzielania pomocy każdemu pieskowi, który będzie jej potrzebował.
    1 point
×
×
  • Create New...