Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/21/21 in all areas
-
8 points
-
No i stało się, w ostatniej chwili, na lepsze życie załapała się ta psia sierotka, której miałam pomóc po Rabarbarku, ale w większej potrzebie znalazł się Kokosek i zajął jej miejsce. Tym razem oparłam się bardziej na sercu niż na rozumie, bo bieda nie ma ani swojego wątku, ani imienia, ani żadnej deklaracji. Transport suni to 200zł. Widząc jakie były problemy z miejscem dla białego, zapytałam wczoraj Szafirkę czy weźmie sunię do siebie i gdy się zgodziła czekałam już tylko na info czy suni uda się załapać na transport, bo następna okazja nie wiadomo kiedy, i po prostu musiałam ją zabrać teraz ze schroniska. Tola jest w schronisku i dostałam właśnie od niej wiadomość, że jest już zarezerwowana i ma jechać we wtorek !!! Bardzo Was proszę , zaglądnijcie do sunieczki, wierzę gorąco że razem i jej uda się pomóc. Nieśmiała, trochę wycofana. Podobno miła. Zapraszam Was serdecznie do sierotki.5 points
-
Powinien być jutro zczytany i oddzielony po zwolnieniu się boksów.Lepiej nie zaczynać ze szpitalikiem bo nie wydadzą psa.4 points
-
4 points
-
Wszystko już przygotowane - obroże, smycze, torebki na książeczki; jak coś pomylę to wybaczcie, będziemy poprawiać.... Postaram się, aby każdy z psiaków otrzymał pomoc od Zea, jutro będę myślała, jak to ogarnąć. Jesteśmy umówieni z p. Maćkiem o 10.00; prosimy o kciuki i ciepłe myśli, bo na pewno będzie sporo nerwów, jedzie sporo psów, trasa długa.3 points
-
Jeszcze wrócę do kojca. Na raty to będzie 10% drożej, 11 rat, szkoda pieniążków. Ja mogę pożyczyć, mam od kogo, spłata w 10-ciu ratach.3 points
-
To prawda. Pańcia Lusi jest superowa. Prawie codziennie podsyła zdjęcia i pisze parę słów, żebym się nie martwiła.3 points
-
Wszystko już przygotowane - obroże, smycze, torebki na książeczki; jak coś pomylę to wybaczcie, będziemy poprawiać.... Postaram się, aby każdy z psiaków otrzymał pomoc od Zea, jutro będę myślała, jak to ogarnąć. Jesteśmy umówieni z p. Maćkiem o 10.00; prosimy o kciuki i ciepłe myśli, bo na pewno będzie sporo nerwów, jedzie sporo psów, trasa długa.2 points
-
2 points
-
Jeśli transport większego psa jak Bury więcej kosztuje, to dołożę ile trzeba żeby tylko jutro wyjechał. To byłoby okropne gdyby odszedł kilka dni przed nadejściem pomocy.2 points
-
Własnie to samo przyszło mi do głowy i napisałam sms do Marty, zwłaszcza że i tak Kokos jedzie do nas jutrzejszym transportem, wiec pan Maciej nie musiałby 2 razy robić tej samej trasy. Czekam na odpowiedź.2 points
-
2 points
-
I ja nie mogę doczekać się jutrzejszych wieści. Nie zazdroszczę Toli wizyty ....2 points
-
Powodzenia Tolu jutro w schronisku, oby wszystko było w porządku. Ja już się denerwuję, czy wszystko bedzie po naszej mysli. Jutro też Amely jedzie na gastroskopię i wyjaśni się powód jej problemów z gigantycznymi leukocytami. Oby to tylko nie był nowotwór. Trzymam więc kciuki za oboje.2 points
-
Na jesieni był uśmiechnięty portrecik w otoczeniu żółtych liści, to teraz będzie bardzo podobny tylko ze śniegiem :)1 point
-
Murka może? Zaraz do Niej napiszę. Ktoś, kto ma kojce i budy.1 point
-
Rozmawiałam dzisiaj bardzo długo z Pania Basią. Wieści są wyjatkowo dobre. Mania juz daje się głaskac Pani Basi :) uważam to za ogromny sukces! Pani opowiadała mi całe postępy i tak...Po tej naszej ostatniej rozmowie, gdy Mania miała mały regres Pani doszła do wniosku, że Mania boi się, gdy Pani do niej mówi ! więc postanowiła obchodzić się z Manią w ciszy i wszystko wróciło do normy :) Mania znów wychodziła na ogród, zawsze 2 metry za Panią itd....Potem w noc Sylwestrowa przyszedł prawdziwy przełom. Gdy rozpoczęły się wystrzały Mania tak bardzo sie bała, że Pani bliziutko niej zaczęła ją głaskac po całym ciele i trwało to dłuugo, póki nie ustąpiły wystrzały a sunia nie uspokoiła się, następnego dnia znów strzelali i znów Mania przybiegła do Pani i znów było dłuugie głaskanie po całym ciele. Potem znów był zwrot i Mania unikała dotyku kilka dni, ale Pani intensywniej tym bardziej głaskała drugiego psa obserwując kątem oka jak Mania zbliża się i zbliża i w końcu znów przełamała się na głaski :) na razie nie ma mowy by Manie złapac czy przytrzymac, ale uważam że to ogromny sukces po 1 miesiącu. Pani bardzo serdecznie opowiada o suni- jaka jest grzeczna, wdzięczna, elegancka, z jaką gracją się porusza i że jest przesympatyczna. I w ogóle- taka bezproblemowa. Ma momenty że zachowuje sie jak zupełnie normalny piesek, chodzi radośnie prosto z uniesionym ogonkiem...potem ma momenty że ogonek podkulony, ona taka jakby nakręcona, zaniepokojona i nie wiadomo z czego to wynika....samo przechodzi. Obecnie Mania je karmę RC Calm. Z Lakim żyje dośc dobrze, ale psiaczek jest o nią zazdrosny, nie ma tez między nimi np. wspólnych zabaw, już się Lakim z tym pogodził. Mania zdecydowanie lepiej czuje sie wśród kotów i z kazdym z nich żyje w harmonii. Nie wiem co więcej. Pani marzeniem jest by latem mogła już Manie zabrać na 1szy spacer :) :)1 point
-
Chciałam jeszcze napisać, że sunia znad rzeki ma jechać w naszym kontenerku na przednim siedzeniu - jak kontenerek się zmieści....1 point
-
1 point
-
Wszystko już przygotowane - obroże, smycze, torebki na książeczki; jak coś pomylę to wybaczcie, będziemy poprawiać.... Postaram się, aby każdy z psiaków otrzymał pomoc od Zea, jutro będę myślała, jak to ogarnąć. Jesteśmy umówieni z p. Maćkiem o 10.00; prosimy o kciuki i ciepłe myśli, bo na pewno będzie sporo nerwów, jedzie sporo psów, trasa długa.1 point
-
Kciuki zaciśnięte. Oby wszystko poszło gładko i szybko, a psiaki dobrze zniosły podróż.1 point
-
zagladam cichutka z wielka modlitwa o wszystkie istoty1 point
-
1 point
-
Niestet dzisiaj nie prosiłam o sprawdzenie wieku, bo psy były bardzo niespokojne, jak pracownik szukał Olivera, to w tym boksie nawet się pogryzły, w sąsiadujących coraz bardziej się nakręcały tym szczekaniem, atmosfera była coraz bardziej nerwowa. Maluch na pewno został oddzielony. Ja i tak jutro pojadę, bo przy takiej ilości psow łatwo o pomyłkę.1 point
-
1 point
-
Wielka szkoda... tak liczyłam że się uda biedaka jutro wyciągnąć. Jestem w pracy, ale wciąż zaglądam w nadziei na dobre wieści... Szkoda. Żeby tylko dotrwał.1 point
-
Musimy poczekać na Tolę,dobrze by było aby na zamojskim zrobiła zestawienie jakie psiaki i gdzie,kiedy mają jechać bo ja już się pogubiłam.Ja też bedę miała psiaka biszkoptowego,który jak zrozumiałam jutro ma jechać do szafirki.Na razie nie ma wątku bo czekam na konkrety od Toli.Piesek jest oddzielony i czeka na transport.1 point
-
No i stało się, w ostatniej chwili, na lepsze życie załapała się ta psia sierotka, której miałam pomóc po Rabarbarku, ale w większej potrzebie znalazł się Kokosek i zajął jej miejsce, fakt że tym razem oparłam się bardziej na sercu niż na rozumie, bo bieda nie ma ani swojego wątku, ani imienia, ani żadnej deklaracji a teraz potrzeba na jej transport 200zł, ale widząc jakie były problemy z miejscem dla białego, zapytałam wczoraj Szafirkę czy weźmie sunię do siebie i gdy się zgodziła czekałam już tylko na info czy suni uda się załapać na transport, bo następna okazja nie wiadomo kiedy, i po prostu musiałam ją zabrać teraz ze schroniska. Tola jest w schronisku i dostałam właśnie od niej wiadomość, że jest już zarezerwowana i ma jechać we wtorek. Bardzo Was proszę , zaglądnijcie do sunieczki, wierzę gorąco że razem i jej uda się pomóc. sierotka z ostatniej chwili dostała szansę na ratunek1 point
-
Serduszka mam nadzieje ze noc minela spokojnie kokanym lapunkom wszystkim i Wam Agaciu Agaciu milion pozdrowien lapenkom wszystkim i Dobrymduszkom ktore maja wsaze paisninie w domkach i temu maluszkowi bez siusienka wszelkiego dobruskiego Agacku jak bedziesz miala czasu to potwierdz prosze na bazareczku zakonczonem1 point
-
Najoewniej zwyrodnienia kręgosłupa nie pozwalają jej normalnie się wyprozniac. Nie jestem specjalistą więc piszę tylko co przypuszczam - leki przeciwzapalne, suplementy na stawy / kręgosłup. Ale oczywiście wet musi zadecydowac1 point
-
Dziś "wzorowy dzień" :), wszystko i dużo zostawione na śniegu na porannym spcerze :)1 point
-
1 point
-
Trzymaj sie trzymaj dzielna duzutka ksiezniczko1 point
-
1 point
-
Kocurki mają się całkiem dobrze.Wypuszczam je z klatki.Bawia się między sobą,zabawkami, reagują na kici,kici..Apetyty dopisują.Trudno zrobić zdjęcia,takie ruchliwe.1 point
-
Robocze.... Może Bolek i Lolek? Są wyjątkowo miziaste,bardzo "melodyjne".Pomimo,że do tej pory żyły w stadzie i na wolności od razu załapały po co jest kuweta.Najlepiej byłoby w dwupaku. Na razie tyle mogę powiedzieć. Dziękuję.Pewnie już ich nie wypuszczę.Dla następnej dwójki upchne gdzieś druga klatkę.1 point
-
Ale fajowy kubraczek Bardzo dziękuję Boguniu Zapytam Pani Kasi czy byłby dobry dla Bingusia. Pani Kasia powiedziała, że Lemonek na razie nie pozwala się dotykać i że od przyszłego tygodnia zacznie przyzwyczajać go do zakładania szelek. Na pewno przydałby mu się kubraczek, bo sierść ma krótką, a mrozy w Bieszczadach potrafią dać w kość. Może jak dupencja zmarznie, to pozwoli założyć sobie coś na grzbiet :)1 point
-
1 point
-
Florka ma nowe imię. Pan wymyślił, że będzie się nazywała Leksi. Sunia już rozmerdana, zadowolona. ma apetyt, podchodzi do Państwa. Jedynie nie chce wejść do dużego pokoju. Woli zostać na swoim posłanku w innym pokoju. To kwestia czasu, możliwe, że nie zna mieszkania. Państwo mówią, że jest cudowna. Udaje się ją bez problemu wyprowadzić na smyczy na spacer. Już wczoraj zamawiali dla niej karmę i nowe szelki.1 point
-
A u mnie też zmiany - przybyła nowa podopieczna , sunia przyjechała z Grudziądza, ma na imię Pusia. Jej Pani zmarła , a rodzina przekazała ją jakiemuś wujkowi z rodziny, który całe lato trzymał Pusię na działkach, nie byłoby to może złe ale razem z nią były tam dwa spore psy, które ja w końcu pogryzły. Z dziełek sunia trafiła do schroniska , a w końcu trafiła do mnie. Jest po zabiegu usunięcia listwy mlecznej, sterylce , a przy okazji usunięto jej tez śledzionę. Jak na swoje lata dobrze przeszła zabiegi. W kolejce czeka operacja drugiej listwy i zęby :(. Na razie sunia dochodzi do siebie potym wszystkim.1 point