Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/17/21 in all areas

  1. Amberek na spacerku :-) Pani Magda napisała, że uwielbia węszyć, nurkować w śniegu. Jest fajnie!
    8 points
  2. Nieoceniona koleżanka Bożena zgodziła się wziąć białaska do DT. ewu powiadomiona.
    5 points
  3. Oj tak. Na koniec ferii trafiła się prawdziwa zima. W związku z tym garść fotek śnieżnego Gajulca w wiejskiej okolicy:) Gajka czasami ma tak, że bardzo lubi słuchać swojego głosu. Udało się nam uchwycić taką chwilę na filmie, miłego oglądania.
    3 points
  4. Spokojnie, trzeba dać czas ludziom. ;) Może tak się przywiążą do Amberka, że nie będą chcieli go oddać :) Ale nic na siłę i nic pochopnie. To musi być ich własna i przemyślana decyzja.
    3 points
  5. Nasz biszkopcik od dziś nazywa się Marcelek :) Wczoraj został zarezerwowany, a wczoraj było Marcelego - niech ma też opiekuna w niebie :)
    3 points
  6. No niestety, sunia może mieć też problemy przez to upiorne kątowanie tyłu - mięśnie ud mogą być mocno osłabione i trudniej o normalną pozycję ciała nie tylko przy robieniu kupy, także przy każdym ruchu. Więc zaczynają się zaparcia, a potem, po podaniu choćby oleju parafinowego biegunki - błędne koło. Ci, co wymyślili modną obecnie budowę ON-ka, skrzywdzili nieodwracalnie całe pokolenia psów.
    3 points
  7. Zapraszam na bazarek . 20% plus utarg z cegiełek jest przeznaczony na transport. My się zimy nie boimy. Druga edycja. Na leczenie, utrzymanie i transport zamojskich psów. - Bazarek - Dogomania
    2 points
  8. I to dzięki Tobie. Pan Arek też przekazał najlepsza rekomendacje na temat tego domu. Aż żal że nie chcą jeszcze z jednego staruszka do kompletu :) Kora miała wyjątkowe szczęście jak sobie pomyślę... Prawie 10 lat stracone, wyjechała zupełnym rzutem na taśmę pod wpływem jakiegoś impulsu i patrzcie... 2 tygodnie i MA DOM. to było jej chyba pisane. Ja tylko cały czas przeżywam, bo tak mnie zlapala za serce przez te minutki razen... Ah.. Śliczna sunia, taka slodka
    2 points
  9. Gucinkowo pozdrawiam tulam cieplutenko i spokojnosci niechaj Wam bedzie trzeba przetrwac jeszcze kilka dni tych str mrozow Kotunio przecudny przecudny
    1 point
  10. Jowitka szczęśliwie dotarła do domu. Na razie wystraszona siedzi w transporterku, wyjdzie pewnie dopiero nocą. Ale wierzę, że będzie dobrze, to spokojny dom dla spokojnej koteczki :)
    1 point
  11. Miałeś szczęście chłopaku ,że ewu cie wypatrzyła a Poker się nad tobą zlitowała:)
    1 point
  12. Zapraszam na bazarek - 20% i utarg z cegiełek jest przeznaczony na transport psiaków. My się zimy nie boimy. Druga edycja. Na leczenie, utrzymanie i transport zamojskich psów. - Bazarek - Dogomania
    1 point
  13. Nowy bazarek dla Orońszczaków: https://www.dogomania.com/forum/topic/353015-mini-bazarek-dla-orońszczaków-na-zimę-jak-znalazł-do-31012021-do-godz-1800/ Zapraszamy serdecznie :)
    1 point
  14. Tolu, to rozglądnij się jeszcze za transportem do Katowic. Wtedy pani Justyna mogłaby odebrać je od mojej mamy po pracy. Była u niej, więc wie, gdzie przyjechac, a wtedy byłby obojętny termin transportu. To 10 min. drogi,zeby po nie podjechać w dogodnym czasie. Koty mogą czekać u mojej Minii, ma tylko króliki.
    1 point
  15. 1 point
  16. Henio też dotychczas tak reagował. Ale to jak niebo a ziemia. Baliśmy sie o niego zawsze.. Ogólnie jest nadal strachliwy jezeli chodzi o obcych czy np.ruch uliczny itd. Ale na dźwięki wytrzalow to byla tez masakra... Oby z roku na rok wiecej ludzi było świadomych i rezygnowało z tego festiwalu bezmyślności...
    1 point
  17. Śliczny misiaczku - nie wystawiaj nosa z domu. Dziś u nas śnieży i zawiewa! Obyś nie został psim bałwankiem...
    1 point
  18. Henio na śniegu dostaje powiewu młodości. Z Henia słuchem ostatnio ciężko i był nawet u Pani doktor. Dostal kropelki, ale Pani doktor potwierdziła, że Henio z racji wieku już nie będzie miał czujnego słuchu. Za to nos nadal działa bardzo poprawnie i nie przepuści żadnego dobrego jedzonka. Jest go w stanie nawet wybudzić z drzemki.
    1 point
  19. to prawda, u nas najbliższe 3 dni mają być najgorsze, jutro będe montować psom w przytulisku zasłonki na wejścia do bud plus słoma po dach, a budy są ocieplone, psy odzywione....a jak taki biedak miałby przetrwać chudy jak szkielet w rozpadającej się budzie :( zdążyliśmy na szczęście
    1 point
  20. Kotki spokojne,jedzą, piją,nie szaleją jak wyciągam rękę do głaskania.Madre-wyglowkowaly, że kuweta nie do spania.Czyli, że chodzą do kuwety.
    1 point
  21. Dostałam od Pani Ewy SMS-a i kilka zdjęć. Pani Ewa pisze o Milo tak: Zdrowie Milutka jest w miarę stabilne, wybieramy się po niedzieli na kontrolne USG. Je ładnie i trochę przybrał na wadze, już mu tak strasznie kosteczki nie wystają. Śmieszny jest, bo jak tylko przestaje się go głaskać, szczeka dopominając się pieszczot. Martyna (córka Pani Ewy) bierze Milo na kanapę, tam go tarmosi, a ja i mąż przymykamy oko na pieska w łóżku. On jest taki eteryczny, taki czyściutki, jest przekochany. Ma u nas naprawdę bardzo dobrze, więc może Pani (ja :) ) spać spokojnie. I zdjęcia.
    1 point
  22. Dobrze że to kocurki, szybciej dojdą do siebie, będzie można je wypuścić i brać następne... chociaż pewnie im dobrze w ciepełku. Wiadomo, ze koszty rosną, jest w końcu styczeń, i tak są to niskie ceny za kastrację, a wet jeszcze przyjeżdża i robi rozpuszczalne szwy.
    1 point
  23. Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za cierpliwość, wiem że pojawiły się deklaracje - bardzo dziękuję, później to wszystko spiszę. Po prostu cały ten czas szukałam miejsca - hoteliku, dt - dla niego, pisałam, dzwoniłam, to co mi znane, co poleciliście, co na fb znalazłam polecane, i przez moich znajomych - niestety albo brak miejsca, albo cena powyżej 30zł, albo tylko mniejsze psy. Także miałam już takie chwile zwątpienia czy uda się pomóc Białaskowi, że chciało mi się płakać. Dla niego czas działał na niekorzyść a dwa - przecież musiał wyjechać tym transportem a dzisiaj już czwartek a w sobotę musi być zarezerwowany. Tak że napiszę tylko, że jestem dzisiaj po rozmowie z Jaagną i bardzo się cieszę, że mimo wcześniejszych obiekcji które są jak najbardziej zrozumiałe , Białasek może do niej przyjechać w ramach domowej miejscówki hotelikowej (15/doba z jedzonkiem). Mam nadzieję, że psiaczkowi mimo jego bardzo poważnego wyglądu, uda się pomóc i będzie mógł się cieszyć jeszcze długim życiem, a to wszystko dzięki WAM teraz najważniejsze aby bezpiecznie opuścił schronisko w przyszłym tygodniu. Proszę o dobre ciepłe myśli dla naszego Białaska.
    1 point
  24. Krótka wiadomość od p. Magdy: "Nie chcę zapeszać, ale drapanie Ambera zmniejszyło się o 80% :)" :)))))
    1 point
  25. Aja wczoraj spałam na swoim łóżku pierwszy raz, odkąd Masia wróciła ze szpitala, czyli od ubiegłego poniedziałku. Masia oczywiście spała z nami :) Po śniadaniu położyłyśmy się znowu razem i spałyśmy do po 12-tej :) Mąż mówi, że obie spałyśmy bardzo mocno :) Masiulka też pewnie była zmęczona.
    1 point
  26. 7 lat to i tak nie stara, z szansą na domek....ucho zdrowe, Andzia pięknieje....jeszcze tylko cud-adopcja i wszystkie będziemy szczęśliwe, nie tylko sunia...
    1 point
  27. Mój West tez jest z tej "hodowli" i ma wadę genetyczną martwicę główki kości udowej jakiś pomysł? Można coś zrobić tej "babce"? Pies przeszedł operację która do najtańszych nie należy... Może ktoś ma psiaka z tej hodowli?
    1 point
×
×
  • Create New...