Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/17/20 in all areas

  1. Wizyta odbyła się dzisiaj, dowiedziałam się już po dlatego nic wcześniej nie pisałam, no i ... Rabarbarek ma domek :). Pani Ewa , która robiła wizytę uważa że to bardzo dobry domek, od zawsze mający psiaki, podczas nieobecności Państwa, którzy pracują, Rabarbarek będzie czas spędzał z mamą Pani, i dużą starszą sympatyczną kotką :). Jak będzie chciał to będzie sobie swobodnie chodził po dużym ogródku, będzie też oczywiście zabierany na spacery. Ogrodzenie jest porządne. Państwo na wakacje zawsze jeździli z psami, więc i Rabarbarek by podróżował. Pani mówiła, że u nich jest dużo kleszczy i będzie musiała porządnie pieska zabezpieczyć. Pani pytała jeszcze czy jest kastrowany, żeby nie obsikiwał. No i to co dla Państwa najważniejsze, żeby był łagodny - dla nich i dla kotki. Państwo chcą przyjechać po Rabarbarka 27 grudnia. Pani prosiła jeszcze, żeby zakupić mu za zwrotem kosztów szelki , z których nie ucieknie - guardy, w takich szelkach zawsze prowadzili swoje pieski, a w przypadku Rabarbarka, żeby w razie czego nie uciekł.
    4 points
  2. Odebrałam Ajeczke z lecznicy, dzielnie zniosła zabieg, dr mówił że pobliski węzeł chłonny nie był jeszcze zmieniony co daje nadzieję ze zdążyliśmy zanim nowotwór się rozsiał po organizmie. Teraz tylko żeby malutka dobrze zniosła gojenie. Operacja byla ok.14
    4 points
  3. Chciałyśmy z Ellig podzielić się dobrem, jakie ostatnio do nas spłynęło. Od dawna wiemy, że możemy liczyć na wsparcie Elik, kiedy u nas jest ciężko. Dzieli się z nami między innymi deklaracjami od swojej znajomej Agnieszki.... Teraz czas na nas. Chciałyśmy przekazać 100 zł dla Sarci i Arusia z puli, którą dostałyśmy od osoby, która chciała pozostać anonimowa. Korci mnie, żeby napisać coś o tej wspaniałej osobie, ale jak miało być anonimowo, to niech będzie. Nadmienię tylko, że to osoba, która kilka lat temu adoptowała od nas wspaniałą sunię i tak od lat odwdzięcza się za tego członka rodziny.
    4 points
  4. podsumowanie działań piszcie jak coś pominęłam Amber udostępniony na: Zaginione i znalezione zwierzęta Skierniewice: https://www.facebook.com/groups/563802340461951 Zaginone/ znalezione zwierzęta Żyrardów i okolice: https://www.facebook.com/groups/1960817097463808/ Puszcza Mariańska i okolice – forum: https://www.facebook.com/groups/402368530245490 Mszczonów – forum mieszkańców miasta i gminy: https://www.facebook.com/groups/1285642988311485 Tablica ogłoszeń Żyrardów i okolice: https://www.facebook.com/groups/836537883128388 Wiskitki – forum mieszkańców gminy: https://www.facebook.com/groups/450692791787451/ Radziejowice – forum mieszkańców gminy: https://www.facebook.com/groups/1031493066873340/ Żabia Wola – forum mieszkańców gminy: https://www.facebook.com/groups/1502275456743134/ Fundacja Zielony Pies, Grabce: https://www.facebook.com/fundacjazielonypies Stajnia Antoniew: https://www.facebook.com/stajniaantoniew/ spotted Rawa Mazowiecka: https://www.facebook.com/spotted.rawa.maz/ powiadomione są też: UG Puszcza Mariańska UM Mszczonów UG Wiskitki Schronisko w Żyrardowie Schronisko w Korabiewicach Schronisko w Skierniewicach Nadleśnictwo Radziwiłłów Fundacja Roka pani wolontariuszka w gminnej przechowalni w Mszczonowie też wie i udostępnia tych mniejszych nie wymieniam trzeba pisać dalej może na Mszczonów jakieś lokalne gazety?
    3 points
  5. Fifi jeszcze nie wie, że być może lada moment czekają ją zmiany. Cieszę się, że poznasz Panią osobiście. Ja też bardzo się stresuję, wyobrażam sobie, co musisz Ty czuć, no nie da się nie pokochać, choć człowiek wie, że to tylko przejściowa sytuacja. Fifi jest szczęśliwa u Ciebie, ale już czas, żeby znalazła swojego człowieka. Najważniejsze, żeby to był ten człowiek i ten dom, kochający, odpowiedzialny i na całe życie... Z całego serca jej tego życzę
    2 points
  6. W poszukiwaniach tak naprawdę najważniejsze są pierwsze godziny od zaginięcia, w tym przypadku od ucieczki. Potem trzeba starać się, aby jak największa liczba ludzi zobaczyła ogłoszenie, tylko tak mozba psa zlokalizowac, dlatego tak ważne są plakaty, ogłoszenia w gazetach, fb no i info o nagrodzie.
    2 points
  7. Ja jestem zwolenniczką plakatowania, ale z braku ludzi do pomocy z tamtych stron nic z tego chyba nie będzie. Myślę, że zawiadamianie w promieniu wielu km - telefoniczne i poprzez FB - okolicznych gmin, instytucji i ludzi to też dobra droga, bo jest odzew i pierwsze zgłoszenia. Nadzieja w tel od kogoś, kto zobaczy Amberka i skojarzy z informacją, że jest poszukiwany...
    2 points
  8. Dostałam namiary od Gosi (dziękuję!) do hoteliku domowego w Krakowie. Na pw wyślę namiary i na kogo się powołać. Oby było miejsce :) EDIT: wysłałam. Koniecznie prosze się powołać :)
    2 points
  9. Kochane Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję Jest to dla moich seniorów wielkie wsparcie, bo ostatnio i tak już nie tęgie zdrowie, całkiem ich opuściło :( Ogromnie ciężko mi z tego powodu na duszy. Martwię sie też o ich finanse, bo jak wszystkim, im także się nie przelewa. Ogromnie dziękuję Wam za wsparcie. Dzielicie się tym co dostałyście, choć też nie macie więcej niż potrzebują Wasi podopieczni. Proszę, bardzo serdecznie podziękujcie w moim imieniu anonimowemu darczyńcy
    2 points
  10. Do Żyrardowa ma do pokonania drogę krajową może na chwilę się zatrzyma w lesie albo ruszczy lokalnymi w kierunku Mszczonowa wrzucam na spotted żyrardów: https://www.facebook.com/Spotted-Żyrardów-1662935573982913 i tablice ogłoszeń zyrardów: https://www.facebook.com/groups/836537883128388 jak zaakceptują powinny się ukazać
    2 points
  11. Basia wysłała mi przelewem 350,00 zł na pewno jutro będą na koncie. Umówiłam Milo na wizytę u dobrego weta na sobotę godz. 12-ta, a DT zamówiło wizytę w piątek w salonie groomerskim. Zaczynamy full serwis Milo :) EDIT Łałłł dopiero jak wysłałam post na wątek, dotarło do mnie, że Milo ma prezent od Stowarzyszenia :) Super :) Bardzo dziękujemy
    2 points
  12. 10 grudnia dzięki uprzejmości Anecik i jej męża pod opiekę mojej koleżanki Bożeny trafiła malutka sunia, Lisiczka. Została zabrana ze schroniska w B. , gdzie kompletnie sobie nie radziła. Sunia w końcu zaczęła siusiać na spacerku, kupki do wczoraj robiła w domu. Jest bardzo łagodna do ludzi i kotów. Nie sprawia żadnych problemów. Wygląda na to ,że jest pani chętna na nią. Trzymajcie kciuki. Sunia ma 3-4 latka, jest już wysterylizowana Julcia dostaje w spadku po Frotce 372 zł Wydatki : szelki 27 zł karma 20 zł 372-47=325 zł saldo: 325 zł przekazuję dla Dango 26 zł 26 zl saldo 13.04. 299 zł
    1 point
  13. Anulko, bardzo serdecznie dziękuję za porady i kasę dla Milo. Za Milo odpowiedzialna jest Basia, a ja się szarogęsię. Tak jakoś wyszło. Od początku szukałam możliwości pomocy dla niego. Na moje ogłoszenie odpowiedział ten dom w Krakowie więc jako, że mam najbliżej, zajęłam się współpracą. Zamówię szelki, już mam obwód Milo za przednimi łapkami. Jutro jadę z DT do fryzjera, żeby ostatecznie usunąć z futerka Milo wszelkie pozostałości po schronisku, a może i wcześniejsze Jeśli będzie trzeba, to i pazurki zostaną obcięte. W sobotę mamy zamówioną wizytę u weta łącznie z badaniem krwi, po którym wet będzie mógł dobrać odpowiednią karmę dla Milo. Gotowanie nie bardzo jest możliwe. Może z czasem... Na razie Pani Diana uczy się opiekowania niewidomym psem i psem w ogóle. To Jej pierwszy psiak. Jeśli chodzi o pieniądze, to na pewno 350,00 zł trzeba będzie zwrócić Basi, bo taką kwotę przelała na moje konto na najpilniejsze wydatki.
    1 point
  14. Do Zagrodowy pies polski wysłałam na PW link do tej strony wątku.
    1 point
  15. Wyniki badań Arusia wyszły ujemnie co wcale nie jest taką dobrą wiadomością bo to oznacza, że mamy do czynienia z niewydolnością nerek. W tym sensie że na cushinga jeszcze jest jakiś lek i można oczekiwać poprawy, a nerki można już tylko wspierać kroplówkami.
    1 point
  16. Argo biega! Cimalgex pomaga i wet powiedział, że choć Previcox jest mocniejszy to lepiej nie zmieniać, skoro jest poprawa. Dokupiłam więc Cimalgexu dla Argo, koszt 188,90 zł. Kupiłam także Rument Tabs (koszt 11 zł), bo jak Argo przestał go dostawać, to znów się koopki rozrzedziły. Poniżej rachunek z rozpiską: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b18e9a52913c50fe I rozliczenie: Stan konta na 17 listopad wynosił +403,50 zł +20 zł Tianku +10 zł Jolanta08 +20 zł Iwona K. +54 zł Tianku (bazarek) +10 zł Jolanta08 -360 zł hotelowanie 18.11-17.12 -65 zł badanie krwi -4,50 zł dojazd weta -52 zł Cimalgex -188,90 zł Cimalgex -11 zł Rumen Tabs Stan konta na 17 grudzień wynosi -163,90 zł. Kończy się Caniviton, mam dokupić?
    1 point
  17. Rabi coraz fajniejszy, weselszy. Dzisiaj miał okazję poznać suczkę, aż cóż była za radość. Od razu mu lat ubyło:) Koszt badania krwi 65 zł, szczepienie na wirusówki 28 zł, dojazd weta 4,50 zł (27 zł na 6): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b18e9a52913c50fe
    1 point
  18. Straszne z niej nieszczęście :( Nie wiem, jak Jaaga to wszystko znosi. Najgorsza chyba jest bezsilność, kiedy nie wiadomo już, co robić, żeby pomóc...
    1 point
  19. Kto jest odpowiedzialny za Milo i kto ma kontakt z DT.Trzeba kupić Milo miękkie szelki,odrobaczyć i co z jego biegunką.Nie ma co czekać bo może przerodzić się w krwawą.Ktoś sugerował,że zła karma to trzeba przejść na inną bardziej lżejszą ze wskazaniami jelitowymi albo na gotowane (ryż z warzywami i chude mięso). Pytałam się o konto do wpłaty na jakie mam wpłacić pieniążki po Czesterze,nie dostałam odpowiedzi.Mogę wpłacić do ewu jak są w tej chwili nie potrzebne bo ewu założyła swoje.
    1 point
  20. Czarnym przedwieczorem odwiedzam FK z życzeniami zdrowia dla wszystkich.
    1 point
  21. Mocno trzymam kciuki. I łączę się w nerwach przedadopcyjnych
    1 point
  22. Zaglądam, dziękuję za miłe słowa. Pomyślę nad opisem, ale jestem trochę zabiegana. Postaram się napisać jak najszybciej. Potrzebuję do ogłoszeń nr telefonu osoby odpowiedzialnej za Argusa, czy mogę poprosić o wysłanie nr na pw? Ile waży Arguś? Jak jest duży? Niedaleko jest hotelik Skylos - ale nie znam ceny. Skrobnęłam do znajomej, która parę lat działała w Krakowie, może zna tamtejsze hoteliki i DT.
    1 point
  23. Dobre info w Sułowie ok. 15 kotów,drugie tyle zaginęło:( To nie jest to dobre indo:( kobieta,która trzyma "rękę na pulsie" ogarnęła to zabrała jedna kicię /Celinka--juź ds/ i 3 jej dzieci /Maczek już w ds/ Ruduś i Czaruś nadal szukaja domu i wysterylizowała 7 kotek wyobrażacie sobie co by było gdyby te kotki na wiosnę się rozmnożyły takie akcje naprawdę budują ale też zostało tam ok.15 kotków,bo są i kocurki kobieta miała robić zbiórkę karmy w szkole,ale wiadomu szkoły zamknięte a kotki chća jeść 15 kotów to naprawde duzo,i kobieta prosi o pomoc.
    1 point
  24. Żeby było jasne tu nie chodzi o plakatowanie wszystkich drzew i słupów ale o kilka ogłoszeń w lokalnych wioskach a zakładam że każda ma jakąś tablicę ogłoszeń no nic skupmy się na necie dodałam też na Mszczonów forum mieszkańców: https://www.facebook.com/groups/1285642988311485?notif_id=1608188809780857&notif_t=group_r2j_approved&ref=notif
    1 point
  25. Ma, ma. Tylko nie wiem czy te też przypadły mu do gustu. Zgniła dziś pogoda,lepiej pilnować ciepełka i nie wystawiać nosa za drzwi bez potrzeby.
    1 point
  26. Bardzo Ci współczuję z powodu odejścia ukochanego psiaczka :( Przytulam serdecznie.
    1 point
  27. Po Gajulce w ogóle nie widać, że nie jest już najmłodsza. No może trochę siwego na pyszczydle ;) Nie widać nawet, że Gajka raczej nie jest okazem zdrowia. Gajce się tak zrobiło z wiekiem. Mała mordka to bardzo urodziwa psinka. A jaka kochana.
    1 point
  28. Mój ukochany Łatuś[*] dostał darowiznę na leczenie...leczenia nie było :( :( Łatuś zawsze pomagał psiakom, był takim psim terapeutą, niech teraz zza Tęczowego Mostu pomoże trochę inaczej...
    1 point
  29. Rozliczenie będzie prowadzone w drugim poście. Dzisiaj na koncie zameldowała się wpłata od Madie w kwocie 500 zł. Bardzo dziękujemy.
    1 point
  30. Zgłaszam się do kciuków i dobrych myśli! :)
    1 point
  31. Kajtuś był dzisiaj w gabinecie weterynaryjnym - miał obcinane pazury (ma czarne całe, sama boję się obcinać, z jasnymi nie mam problemu). Pani obcinając aż się bała to robić przy chorej łapce - tam wszystko "ruchome", zwłaszcza w nadgarstku, do tego trzeba było bardzo uważać, bo wygięcie tej łapki pod niewłaściwym kątem sprawiało Kajtusiowi ból. Ale dał radę - był naprawdę bardzo dzielny i grzeczny. Niestety stanu łapki poprawić się nie da, Kajtuś dostał zastrzyk przeciwbólowy, i będzie musiał brać te zastrzyki w piątek i niedzielę, we wtorek mamy się pokazać w gabinecie. Na piątek umówiony jest Kazan, będzie badanie moczu i "serwis uszny", jemu podobnie jak Czarusiowi nawraca stan zapalny.
    1 point
  32. Dziękuje z całego serca Yoana za odwiedziny u Pani Basi i weryfikacje tego co ustaliłysmy telefonicznie odnośnie domu adopcyjnego Mani <3 <3 Dom wydaje się nam na miare szyty, ale każdy wie, że wszystko wyjdzie dopiero w praniu. Pani jest młodszą emerytka, mieszka sama w domku z ogrodem, ogród ok. 100 m2 dobrze ogrodzony z furtką zamykaną na klucz. Pani ma juz jednego przygarniętego psiaka, Lakiego ok. 6 latka bardzo przytulaśnego i grubiutkiego ;) (ale na diecie). Ma tez koty, które wysterylizowała po przeprowadzce do tego domy- koty te rozmnażały się po okolicy. teraz kilka mieszka z nią. Pani wypatrzyła Manie, bo lata temu miała identyczną prawie sunie, miała tez (lub ma nadal) kotke o imieniu Mania :) szukała suni ok. 10 letniej z racji swojego wieku, nie chciała młodszego psa. Mania w planach ma spac z Panią i z Lakim w łóżku ;) i razem z nimi chodzić na spacery (Laki chodzi luzem). Wszystko o Mani przekazałysmy Pani- ja podczas dwóch rozmów, Kasia podczas jednej rozmowy. Pani jest naprawde uświadomiona jakim Mania jest psem, ale jest dobrej myśli. Nic ja nie przeraża poza ewentualną wizytą Mani u weterynarza...wierzymy jednak że Mania w tak sprzyjajacych okolicznościach przełamie się. Kasia wraz z mężem osobiście pojadą zawieść Manie na miejsce i wprowadzić do nowego domu. Jestem im za to bardzo bardzo wdzięczna <3 cóz....trzymajmy mocno kciuki, żeby zaiskrzyło między Panią, Manią i Lakim ....
    1 point
  33. Kochane Dziewczyny jesteście na Medal!!! Przed chwilą wróciłam od wetki i jestem poruszona. Okazało się, że jest jeszcze nadzieja, że to nie cushing, a jakieś pierepałki z wątrobą. Jutro będą ostateczne wyniki i jeszcze raz badanie USG głównie wątroby właśnie i nadnerczy. Mam nadzieję, że nie jest to przedwczesna nadzieja.
    1 point
  34. Z calego serca pozdrawiam i sciskam za niunie za domek
    1 point
  35. I ze Staruszkowej Skarpety przyznana pomoc 200 złotych. Trzeba zakupić wszystko czego Milo potrzebuje, może pieniążki przelać na konto osoby, która zrobi zakupy, zapłaci za weta itp. Bez sensu wpłacać na konto stowarzyszenia, potem przelewać "okrężną drogą - faktura-zwrot, te wydatki są dość pilne.
    1 point
  36. Od około tygodnia nie miałam ani jednego telefonu ws Baffika. Do tej pory najwięcej zainteresowanych było z Poznania i Wrocławia i pojedyncze osoby ze śląska. Baffi to bardzo fajny psiak, nie było ani jednej agresywnej sytuacji w stosunku do nas, z psiakami też się dogaduje, raz po raz tylko powarczy przy misce z jedzeniem, ale do niczego to nie prowadzi. Lubi koty, lubi im też wyżerać jedzonko wskakując na parapet. Przy płocie nie kombinuje, nawet nie myśli, aby przedostać się na drugą stronę, pewnie nie ma na to czasu. Toleruje nowo przybyłych gości hotelowych od razu. W sobotę wyjeżdża do nowego domu jego przyjaciel trójłapek.
    1 point
  37. Z mojego bazarku wpłacam dla chłopaka 137.03zł Jak dojdą tradycyjnie proszę o potwierdzenie na bazarku :)
    1 point
  38. Sabusia piękna, młodziutka, zdrowa i szczęśliwa :) Za to biedny Kajtuś coraz bardziej cierpi na przednią lewą łapeczkę :( wetka już mu ją oglądała, od dawna na nią kulał, ale teraz bardzo się pogorszyło :( :( miał ja pogruchotaną, stan łapki jest niestety zły, ale przecież w tym wieku i z takimi starymi zmianami nie da się mu pomóc inaczej, jak tylko lekami. Dostałam wiadomość z domu Dropsika[*] odszedł w październiku. Od 20.04.2015 był w cudownym, kochającym domku. Adopcja niewidomego psiaka była dla mnie ogromną niespodzianką, przygotowana byłam, że Dropsio do końca zostanie u mnie. Fotki z czasu, kiedy miałam szczęście opiekować się tą kochaną kruszynką.
    1 point
  39. Też mam tak jak TY , ale cieszę się życiem. Muszą być zachowane proporcje między smutkiem i radością, bo psychika siądzie. Poza tym jak się ma dzieci, to w domu nie może ciągle panować smutek i troska. Nie mogą się wychowywać w takiej atmosferze. I dzieci jednak muszą być na pierwszym miejscu. I tak masz wyrozumiałego męża. Napisałam jak starsza pani , ale nią jestem i patrzę na życie z innej perspektywy.
    1 point
  40. Jaaga jesteś normalna. Jesteś człowiekiem. To, że większość ma inaczej, nie znaczy, że to oni są normalni i że są ludźmi. Moi znajomi z pracy jak chcieli mi czasem rzucić jakiś personalny "żarcik" mówili, że wśród wegan jest więcej ludzi z depresją. A jak ma nie być, skoro widzą cierpienie miliardów istot? I w dodatku mają świadomość, że większości to w ogóle nie obchodzi?
    1 point
×
×
  • Create New...