Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/25/20 in all areas

  1. Dziewczyny były, i podjechały pół godziny temu. Ponad 4 godziny nam poświęciły :) Bardzo dużo dała mi ta wizyta. Przede wszystkim mówiły, co i robić i ROBIŁY to, nie wirtualnie, ale w realu. Otworzyłyśmy kojec i rozłożona została karma aż do bramy. A my w domu i w oknie. Oj, czekałyśmy z pół godziny, aż Aria wyszła. Początkowo nieśmiało, ale pochodziła z pół godziny, wąchając, rozglądając się. Potem wypuściłyśmy Bezię. Powąchały się spokojnie, Aria wróciła sama do kojca. c.d nastąpi...
    8 points
  2. c.d. A potem wypuściłyśmy samą Dianę - i znów zapoznanie poza kojcem, na spokojnie. Choć aż się trzęsłam z nerwów, czy się nie złapią, to dziewczyny uspokajały, mówiąc, ze muszą ustalić hierarchię. Dołączyła Bezia, a ja po prosu miałam za zadanie chodzenie sobie spokojne po placu, nie zwracając na psy uwagi. Było kilka spięć, Diana pokazała zęby, pokazała swą wyższość. Aria wyraźnie chciała się bawić, zaczepiała te moje dwie damy, ale bez rezultatu. A gdzy Klaudia kucnęła i głaskała Bezię, Aria też podbiegła i dała się bez problemu obcej osobie głaskać :) I po zabarykadowaniu wejścia do budy, obie panie założyły Arii obrożę i krótką smyczkę Trwało to 2 minuty, a ja się tak obawiałam...Aria znieruchomiała, dała sobie dopasować obróżkę i teraz w niej paraduje. Odpoczywa teraz w kojcu, jutro od rana trenujemy. Zapłaciłam 100 zł za paliwo, a to 120 km w jedną stronę :)
    6 points
  3. Rozmawiałam z pańcią Toczki. Cała rodzina jest w niej zakochana. Okazuje się, że jest bardzo spokojna, posłuszna, garnie się do nich, a wczoraj nawet pokazała brzusio. Z Lakusiem zaczęli się bawić. zabawkami nie bawi się. Pani powiedziała, że obserwowała Toczkę od dawna i 3 razy wyrzucała ją z zapisanych , bo przerażała ją tusza suni. W końcu postanowiła zadzwonić do mnie . A potem rozmawiała z Anecik i stwierdziła, że obie nadajemy się do handlu , że świetnie zarekomendowałyśmy sunię i już była pewna, że Toczka to jest ten pies , którego chcą mieć.
    5 points
  4. Ocena wielkości jest względna dlatego zawsze proszę o podanie wagi i wysokości psa. Nie ma wtedy nieporozumień. Sama doświadczyłam kilka razy sytuacji kiedy sunie przywiezione do mnie do DT w moim pojęciu miały być małe , a okazały się być spore i byłam wręcz wściekła. Kiedyś pani szukała małej suni i podesłałam jej Nanę , która ważyła ok. 9 kg i miała z 35 cm , a pani z oburzeniem stwierdziła , że jest duża. A ona właśnie szukała mikro psa czyli do 5/6 kg. Zmieniam temat. Właśnie doznałam szoku , gdy na koncie zobaczyłam przelew na 524 zł z tytułem, że na Toczkę. Jeszcze nigdy i nikt nie wpłacił takiej kwoty na moją podopieczną. Bardzo dziękuję anonimowemu darczyńcy za tak wielkie wsparcie.
    4 points
  5. Polcia, jak dla mnie jest prześliczna i ma super umaszczenie. Jestem pewna, że w DS rozkwitnie i będzie jeszcze piękniejsza.
    2 points
  6. Wspaniale,że z Polą pojadą do swoich domków jeszcze inne psiaczki. Choć to ciągle kropla w morzu to i tak każda adopcja cieszy. Bo przecież nie ma jak swój własny, kochający dom! :)
    2 points
  7. Cześć kochani! Jedziemy po Polę w sobotę :) Razem z Polą zabieramy do Wrocławia dwa inne pieski (chyba parę niewielkich suczek) i chyba jakiegoś szczeniaczka, dwoje naszych przyjaciół będzie nas wspierało w tej szalonej podróży, ale super, że uda nam się pomóc fundacji z transportem podopiecznych do nowych domów :) Damy znać w sobotę albo niedzielę jak minęła podróż naszym wesołym samochodzikiem :) Widziałam, że kilka osób pytało o adopcję naszej podopiecznej z wadą serca, niestety nasza Mała Mi (piękność można obczaić na Ja Paczę Sercem) jeszcze nie ma na 100% domku, ale koniec końców na pewno ktoś się w niej zakocha :)
    2 points
  8. Misio szefuńcio :) Dobrze, ze zdrowie i humor mu dopisują.
    2 points
  9. No to wróciliśmy, ale potencjału dalej nie wykorzystaliśmy bo zdjęcia tego nie oddają:) Może jak będzie szaro buro i ponuro z gęstą mgłą to wtedy :P Fotki z niedzieli:
    2 points
  10. To tak jak ja :) A teraz obiecane foty z dzisiejszego hulania po polach :) Okazało się, że całkiem ładnie szedł na smyczy. Przy szarpnięciu jak smycz się kończyła jednak nie wiedział co zrobić, nie zatrzymywał się tylko od razu wracał do Agi. Rozczula mnie to psisko strasznie, mam wrażenie, że on tak bardzo jest czujny, tak się stara, żeby wszystko robić dobrze, żeby ludzie byli z niego zadowoleni. Takie niekochane dziecko, które walczy o swoje miejsce w sercach... A tutaj "przykapliczony" do stabilnego wreszcie zdjęcia ;D
    1 point
  11. Mnie najbardziej cieszą adopcje właśnie takich niepozornych kundelków, starszych psiaków albo z jakąś niepełnosprawnością :) Mam ogromną nadzieję, że Polcia jak najlepiej zniesie stres związany z drogą i przeprowadzką.
    1 point
  12. Biedna sunia, kłębek strachu :( Oby udało się ją jakoś wyprowadzić z tego stanu.
    1 point
  13. Skoro Ari i Kajko szykuje się domek to jedno ich wspólne ogłoszenie podmieniłam na Czarusia i Rudasia: https://www.olx.pl/oferta/sliczne-radosne-kociaki-pilnie-potrzebuja-wlasnego-czlowieka-CID103-IDH8wCK.html Ogłoszenie jest wyróżnione do 27. grudnia.
    1 point
  14. Ogłoszony jako Milo i wyróżniony. https://www.olx.pl/oferta/milo-pies-ktory-widzi-sercem-porzucony-bardzo-chce-do-ludzi-CID103-IDHwSuw.html
    1 point
  15. Nesiowata 10,00 zł stała elik 30,00 zł stała Livka 20,00 zł stała dorcia1 20,00 zł stała b-b 20,00 zł stała Gabi97 bazarek Anna G-R 50,00 zł stała mari23 10,00 zł stała limonka80 30,00 zł stała Binio 20,00 zł stała = = = = = = = = = = = = = = = = = = 210,00 zł
    1 point
  16. Patrząc po ilości debilnych zapytań i uaktywnieniu się psychofanów na olx, których musze blokować - tez tak myślę.
    1 point
  17. Czasem tak sobie myślę, że przydałby się taki wielki kurs empatii i wrażliwości dla naszego społeczeństwa.
    1 point
  18. Tak, jutro jest środa. Kciuki zaciskam z całej siły :)
    1 point
  19. Wszystko wskazuje na to, że Amik w niedzielę straci najnowszego kumpla. Gabrysiowi szykuje się domek. Potrzebne kciuki za niego i oczywiście za naszego wzorowego baranka ;), aby i na niego w końcu przyszła pora.
    1 point
  20. ;) ;) czy ja przeoczyłam poniedziałek? Jutro nie jest wtorek? Bo wizyta w środę....chyba, że coś pomyliłam
    1 point
  21. wstępnie mam 3 domy zainteresowane w tym jeden dwupakiem. czekam na rozwój wydarzeń, ale powiem Wam że ta warszawska grupa na FB działa cuda. już dla 3 kotów znalazłam tam domy bardzo dobre
    1 point
  22. Ja nie zamierzam odejść do puki mnie sytuacja finansowa do tego nie zmusi. Jak zmusi to niestety wtedy wszystkie moje zadeklarowane psiaki stracą.
    1 point
  23. Suńka jest fajna, łagodna, spokojna ale lękliwa. Z czystością jest na bakier, choć teraz i tak jest trochę lepiej, bo zaczęła się załatwiać regularnie na spacerach i z siku już czasem wytrzymuje. Sunia niestety jest też trochę szczekliwa. Ma tendencje do poszczekiwania jak zostaje sama, jest też czujna i rozszczekuje się jak coś usłyszy, szczeka na obce osoby, boi się nowopoznanych psów i je odstrasza jeżąc się, szczerząc zęby, warcząc i startując do nich. Wszystko to ma podłoże lękowe. Na smyczy chodzi tak, że ciągnie tam gdzie chce iść i zapiera się, kiedy gdzieś nie chce iść:) Takie to trochę z charakterkiem:) Sunia jest na razie w boksie wewnętrznym. Jak wyjadą z domu sunie (Pola, Axa, Ayla), to będę mogła ją zabrać do domu i zobaczę jak będzie.
    1 point
  24. ❤ Gorace pozdrowienia wszystkim lapeczkom
    1 point
  25. Piesio niestety jest za duży. Rozmawiałam z DS Toczki. Są nią zachwyceni. Całą noc przespała spokojnie w pokoju córki. Trochę próbuje dominować Lakusia i wskakuje na niego . Za to wieczorem wyprowadziła go na ostatnie siusiu na ogródek, bo on nie chciał dotychczas sam wychodzić. Pobiegł za nią i wrócił pędem też za nią. Miski z papu muszą być rozstawione, bo Toczka to żarłoczek, a Lakuś je powoli. Poprosiłam , żeby ze 2 tygodnie nie zmieniać jej imienia i pani od razu załapała o co chodzi. Ma mieć na imię Hollly. Mogę dzwonić kiedy będę chciała. Jak się worek rozsypał to dziś miałam kolejne zapytanie o Toczkę , wczoraj też.
    1 point
  26. 1 point
  27. Kolczatkę do tresowania wręcz, odradzam, a co dopiero żeby była ona stosowana, za każdym razem gdy pies wychodzi na spacer. Jest to niebezpieczeństwo dla obcych psów z którymi może się bawić i rozerwać nawet innemu psu coś. Gdy ktoś nie potrafi zapanować nad psem powinien pomyśleć : Dlaczego pies tak robi, wyszukać sposób aby oduczyć go tego. A nie jak to w większości osób się od dawien dawna zakorzeniło, Ciągnie? No to kup pan kolczatkę walnij 2-3 razy i będzie potulny. Aby sprawdzić jak działa kolczatka należy 1. Ubrać ją na szyję 2. Zrobić pozycję pieska 3. Zapiąć smycz i dać np. Koledze 4. Szarpać się do przodu i ciągnąc. Jak dla mnie używanie kolczatki jest żenujące, ja sam nie posiadam żadnej kolczatki. A co do przemakalności to posiadam zwykła smycz mocną która ma jakby 2 warstwy smyczy "no wiecie" i pies pływa tarza się jest na deszczu i jakoś nigdy jeszcze nie miałem z tym problemu.. Kolczatka nie jest do pływania ani na pory deszczowe ponieważ nie wiem jak z drogimi dobrymi ale dość tanie bardzo, bardzo szybko zardzewieją.
    1 point
  28. Jak ktos sobie nie radzi bez kolczatki to nie powinien takiego psa miec. ilæna S a jak ktos zaslabnie i sie a psa zatoczy to pies ma prawo gryzc?
    1 point
  29. Puriny nie polecam i sama psu bym nie dała. Ostatnio olbrzymie problemy z aflatoksynami (toksynami pleśni) w produktach tej marki, a najniższa linia - Beneful - właśnie jest oskarżana o to, że truje psy (proces w USA z udziałem ok. 4.000 właścicieli). Co do Brita - ta marka ma produkty lepsze (linie: Carnilove, Petit dla małych ras, Care dla wrażliwców) i gorsze (linia Premium). Mojej Tinie zasmakowała np. próbka Brita Petit z jagnięciną i rybą. Sam łosoś już niekoniecznie. Innych nie próbowałam. Osobiście najczęściej stosuję Acanę, Husse, Marp. Ostatnio wypróbowałam także łososiową bezzbożówkę od Planet Pet Society (mają też przyzwoite tradycyjne karmy z segmentu premium). Puszek nie kupuję żadnych. Wolę sama coś przyrządzić i mieć pewność, co wrzuciłam do garnka. ;) Jeśli chodzi o mieszanie suchej / mokrej / gotowanych posiłków domowych / posiłków surowych, tu zdania są maksymalnie podzielone. Jedni powiedzą Ci, że bez problemów karmią np. rano jednym, pod wieczór drugim. Inni będą się zarzekać, że sam susz wystarczy, że psu zrobisz krzywdę, jak mu urozmaicisz dietę, bo proporcje się zaburzą itp. itd. Ja jednak jestem zwolenniczką podawania suchej i innego rodzaju pożywienia naprzemiennie lub np. suchego tylko sezonowo, na wyjazdach, kiedy nie ma się dostępu do lodówki i chce się mieć wygodę, jaką daje tego rodzaju karma. Im mniej reguł, tym lepiej dla psa! Jeśli zamierzasz gotować, standardowy 'babciny' przepis to 1/3 mięsa (lepiej omijać faszerowane hormonami i antybiotykami kurczaki - a co do innych mięs, tu właściwie wszystko zależy od ich dostępności dla Ciebie, od tego, do czego 'masz dojście' i co smakuje oraz służy psu), 1/3 warzyw (poza cebulą i porem - inne, zwłaszcza zielone: brokuł, szpinak, cukinia i inne - są szczególnie pożądane) i 1/3 wypełniacza (np. ryżu, płatków owsianych, płatków ryżowych; kasze i makarony nie są polecane, ziemniaki są kontrowersyjne - podobno skrobia ciepła jeszcze ujdzie, po całkowitym wystygnięciu już niekoniecznie). Jeśli skłonisz się ku diecie surowej, tu zazwyczaj obowiązuje zasada 80% lub więcej mięsa, kości, organów (żołądki, serca, wątroby, nerki, śledziony...) i 20% warzyw / owoców. P.S. Ostatnie badania wskazują, że pies będący na samej suchej karmie żyje nawet trzy lata krócej niż na domowym jedzeniu. Widziałaś kiedyś osiemnastoletniego psa będącego cale życie na samym suszu? ;)
    1 point
×
×
  • Create New...