Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/17/20 in all areas

  1. Wg mnie, Baffi nie bawił się zakładaniem szorek. Bardzo wiele psów nie lubi tego, to naturalne, że nie lubią. Baffi chciał tego uniknąć - w każdy możliwy sposób, także przewracając się na grzbiet, ale zdrowy rozum nie pozwolił mu na mocniejsze capnięcie ręki opiekunki, uznawał jej autorytet. Nowa opiekunka nie była dla niego autorytetem - być może przy pierwszym próbnym kłapnięciu nerwowo cofnęła rękę bojąc się ugryzienia. I Baffi już wiedział, że można ją postraszyć zębami. Jestem zdecydowanie za zakładaniem szorek sposobem opisanym przez Moli@.
    3 points
  2. A dobra wiadomośc jest taka :D że dziś idąc chodnikiem znalazłam 100 zł !! i to- POD KOŚCIOŁEM :D Zasilą one konto Emisi :D
    2 points
  3. U nas prawie non stop siąpi kapuśniaczek..., mokradełko odpoczywa po spacerku pucując ząbki ,)
    2 points
  4. Wspaniale, że agat21 chce mu pomóc :) Ja mogę tylko dodać post na grupie lubelskiej na FB, że poszukujemy transportu na trasie Szczebrzeszyn-Warszawa. A może Murka mogłaby zawieźć psiaka?
    2 points
  5. Rozmawiałam wczoraj z Kasią i powiem, że jest mi smutno Co prawda dolegliwości ustąpiły, ale Aruś, to nie ten sam Aruś sprzed kilku tygodni. Jest apatyczny, niczym nie zainteresowany, większą część dnia spoczywa na legowisku :( Wydaje się, że starość Arusia zaczęła przyspieszać :( Aruś nie ma wyraźnych dolegliwości, dlatego Kasia nie zamawiała wizyty na cito. Jedzie z Arusiem jutro. Prosiłam, żeby zbadano Arusia pod kątem cukrzycy i wydolności nerek, trzustki i tarczycy. Wiem, że nie da się Arusia odmłodzić, ale myślę, że chcielibyśmy, żeby jak najdłużej miał jak największy komfort życia. Jeśli któryś z organów niedomaga, może da się go wspomóc farmakologicznie.
    2 points
  6. U Figuszki coraz lepiej. Pani zachwycona jej charakterem. Figuś zachowuje czystość w domu, pięknie chodzi na dworze, po schodach też coraz lepiej schodzi. Pięknie śpi, ma apetyt, nie sprawia żadnych problemów. Ogonek już cały czas w górze. Pani Kasia zeszła na chwilę do sklepu dzisiaj. Figa przywitała ja z merdającym ogonkiem i uśmiechem na pysiu. Chodzi za Panią krok w krok, a jak już Pani jest w kuchni, to Figa nie spuszcza z Pani wzroku. Dla mnie bomba:)
    2 points
  7. Melduję się jako druga. Na olx nie ma zainteresowania Nerusiem bo zdjęcia są byle jakie. Jednak nie było szansy na lepsze. Z osobą która prowadzi ten hotelik miałam stały telefoniczny kontakt przy okazji ratowania bardzo chorej i biednej koteczki.
    1 point
  8. Mam dla Pikusi 4 poszewki na materacyk. 2 uszłam z większej poszwy. Krawcowa ze mnie jak z koziej d... trąba. Czy przyda się kołdra? Moli, podaj adres , to wyślę jutro. rozi mnie zagoniła do roboty.
    1 point
  9. Jeżeli Melcia pójdzie do DS , to chętnie zatrzymam kasę. A jeżeli nie , to przeznaczę ją dla suńci , tak jak obiecałam.
    1 point
  10. Zajrzałam na wątek Toczki i widzę, że ona ma wielki minus. Pomyślałam, że może zostawisz całą kwotę z bazarku dla niej? U nas lekka ulga po adopcji Figi, teraz kroi się domek dla Meli... Do tego Gabi rozlicza już bazarek dla Meli i uzbieramy na jej utrzymanie w listopadzie. Myślę, że Toczka potrzebuje jednak więcej kasy teraz. Bardzo Ci jesteśmy wdzięczne za chęć pomocy, ale Toczka jest teraz w większej potrzebie. Co o tym myślisz Poker?
    1 point
  11. wstrzymał się z przenoszenia kochana. od wczoraj prowadzimy rozmowy z pewna rodzina. jutro rano mają spotkać się z Mela:) To na Katowice ma wyróżnione.
    1 point
  12. Co do Sedalinu, to oby się nie stało tak , że ona będzie wszystko pamiętać i jeszcze bardziej się zrazi do człowieka. No ale chyba nie lepszego wyjścia.
    1 point
  13. Pani Łapińska ma dobre doświadczenia z aromatoterapią (pamiętam że na szkoleniu opowiadała o nich), jeśli udałoby się umówić na konsultację z nią to może by akurat coś poleciła dla Arii.
    1 point
  14. Madziu nie narzekaj. Dobrze, że jesteś w szpitalu, bo w razie nagłego pogorszenia będziesz miała natychmiastową pomoc, czego w domu nie miałabyś. Pieskom krzywda się nie dzieje, a Ty MUSISZ całkowicie wyzdrowieć. Może i z cukrzycą tu Ci pomogą. Trzymaj się :)
    1 point
  15. Witam Czarnulka w słoneczny wtorkowy poranek. Może i dzień będzie taki?
    1 point
  16. Jakiś czas mnie nie było na wątku,a tu proszę, takie wspaniałe nowiny! Bardzo się cieszę i mocno trzymam kciuki za Polę:)
    1 point
  17. Wzruszające:) Powodzenia cudowny piesusiu:)
    1 point
  18. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie :) Gabi, to zdjęcia specjalnie na Twoje zamówienie :) Z sunią. Kacperek wczoraj warczał na nią, ale dzisiaj już są w dobrej komitywie :)
    1 point
  19. Właśnie dostałam pierwsze zdjęcia z DS i wiadomość, że Kacperek powoli poznaje pokój Patrycji, córki P. Jadzi, gdzie będzie stacjonował :) Wszedł sam na posłanie, pewnie dlatego, że była tam podusia od P. Kasi i jego ulubiona zabaweczka. Pani Jadzia mówi, że będzie dobrze :)
    1 point
  20. daj spokój ! nie możesz przestać. Wszystko co napisałaś jest prawdą. Często nie wierzymy do końca ludziom którzy zwracają psy...Ty wykonałaś wizytę wg swojej najlepszej wiedzy i umiejętności. Ja tylko zawsze zwracam uwage, że co będzie to i tak dopiero wyjdzie w praniu. WIzytator nie jest jasnowidzem, Pani się zaprezentowała najlepiej, bo pewnie tak też sądziła NIM przywiozla psa. Sądziła tez, że skontaktuje sie z behawiorystą w razie problemów, jednak nawet nie wykonała ku temu najmiejszego kroku :( wiec to nie jest w żaden sposób Twoja wina. Wykonałaś mnóstwo świetnych wizyt także dla moich psów i nie miałam żadnego z nich zwrotu ani kłopotów z adoptującymi. Byłaś dla nas drogowskazem, gdy zbierałyśmy doświadczenia... Nie możesz rezygnować.
    1 point
  21. Dużo w tym naszej, czyli psiarzy winy. Za często ludzie decydujący się na pierwszego psa, i to z adopcji, czytają, że wystarczy okazywać miłość - że taki pies natychmiast zrozumie, że został uratowany i odwdzięczy się wiernością, oddaniem i tak dalej. Za mało mówimy - nie narzucaj się psu z czułościami na dzień dobry, nie obejmuj, nie przytulaj, ale wymagaj od początku określonego zachowania - to pies poczuje się bezpiecznie, sam kiedyś poprosi o serdeczność. Sorry, ale jeśli ludziom mającym któregoś z rzędu psa dość często trzeba tłumaczyć co i jak z zachowania człowieka rozumie pies - to tym bardziej ktoś, kto bierze pierwszego zwierzaka, może mieć problemy. Może najbezpieczniej byłoby przyjąć zasadę, że do DS, w którym nigdy przedtem nie było psa, wydaje się tylko zwierzątko bardzo spokojne, bardzo łatwo podporządkowujące się.
    1 point
  22. To prawda, Pelikanek nie pozwoli o sobie zapomnieć. Taki cichutki,spokojny psiak a zawładnął sercami wielu osób.
    1 point
  23. teraz, w listopadzie tym mocniej powraca wspomnienie jego spojrzenia prosto w serce, słabych łapinek i bialutkiego pycholka....
    1 point
×
×
  • Create New...