Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/10/20 in all areas
-
W niedzielę do domu stałego w Krakowie pojechał transportem łączonym jednooki Rumcajs. Do Gliwic- za zwrot paliwa i opłata autostradowych= łącznie 200zł dowiozła go pani, u której był w domu tymczasowym, a do Gliwic wyjechałam po niego ja i dowiozłam go do Krakowa- już na swój wyłącznie koszt. Zrobiłam 400 km, ale były obawy z przejazdem blabla car, bo Rumcajs miał skłonność do głośnego miauczenia w czasie jazdy samochodem. I zależało mi, żeby znalazł się w nowym domu przed ewentualnym lockdownem. Zresztą kocinek tyle wycierpiał w swoim krótkim życiu, że dobra podróż mu się należała. Dom zapowiada się naprawdę fajnie, Rumcajs szczęśliwy, dobra lecznica blisko- bo kotek wymaga doleczenia4 points
-
Dziś odrobaczyłam drugi raz nasze stadko, koszt 22 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/2772b5a8bc47e733 Mam nadzieję, że to ureguluje jakość kupek, bo są kiepskie. Już na próbę przez przez 3 dni dostawały samą suchą karmę i to nie pomogło. Tylko jedna normalna kupa w kuwecie (pewnie Aurory). Całkowicie oswojony już Kokosz:) żarłok okropny, ciężko się od niego opędzić przy jedzeniu, nawet do herbaty zagląda:) jest bardzo zabawowy, wszędobylski, ciekawski. Kajko jeszcze bardzo ostrożny, ale w zabawie już czasem zapomina, że człowieka trzeba się bać. Koszyk pełen słodkości, czyli tak śpią dziewczynki:) Czy porobić/dorobić jakichś fotek? Gdyby ten dom w Krakowie nie wypalił, to może Kokosza ogłaszać samego? Mogę mu porobić jakieś dodatkowe zdjęcia.4 points
-
3 points
-
3 points
-
2 points
-
Taka informacja od Szafirki: "Dzwoniła Pani, która jest zainteresowana Tobisiem, brzmiała bardzo odpowiedzialnie, obiecująco. Ma porozmawiać z rodziną i zadzwonić w czwartek z decyzją. Jest z Poznania, mieszka w domu z ogrodem. Pani już adoptowała wcześniej ze Śląska staruszka, ale odszedł i chce dać dom kolejnemu." Tak więc zaciskamy kciuki i czekamy na decyzję. Jest ktoś z Poznania, kto mógłby przeprowadzić ewentualną wizytę przedadopcyjną ?2 points
-
Na początku nie zwracała w ogóle uwagi, teraz czasem podbiegnie z zamiarem pogoni albo po prostu żeby powąchać, ale to tylko w ramach zabawy. Agresji zero. Tam na początku na pewno będzie wystraszona i myślę, że spokojnie koty ją spacyfikują. Zwłaszcza, że Państwo mają możliwość częściowej izolacji (długo rozmawialiśmy na ten temat, bo relacje pies-koty są dla nich bardzo istotne). No i Pola jest bardzo karna, wystarczy krzyknąć, czasem nawet spojrzeć i już wie, że ma być grzeczna:) Podejrzewam, że z czasem będzie spać z kotami:) Odległość jest znaczna, a Pola nie ma chyba żadnego zdjęcia z kotami, więc zaraz to nadrobię.1 point
-
Wszystko będzie dobrze, bądźmy dobrej myśli...1 point
-
Kiyoshi dlaczego piszesz,że nie mogę Tobie ufać.Każda rada,doświadczenie jest tu bardzo cenne.Jak tylko będziemy mieć więcej wiadomości to będziemy wszystkiego się chwytać aby wyjaśnić zachowanie Baffika. U Hani Baffik nie chodził w szelkach jedynie w obroży. Też myślałam o szelkach,że mogły uwierać i Baffik chciał się ich pozbyć.Baffik ma dłuższą sierść i włosy mogły zaplątać się o zapięcie,czy klamerkę i ciągły albo mogły go obcierać tylko przy dłuższej sierści tego nie było widać.1 point
-
Spokojnego wieczoru dla wszystkich.1 point
-
1 point
-
Trzymaj się księciuniu, dobrze pilnuj maluchów.1 point
-
Straszna szkoda :( :( Przykro, że nie da się jeszcze zawalczyć może...ale z drugiej strony, ja chyba tez bałabym się kłapiącego psa ... Nie wiem czy to może mieć znaczenie, ale czytając mail przypomniałam sobie zwroty z adopcji naszego Kubusia przytuliskowego- on tez (nie wiemy na pewno, ale Pan twierdził) zachowywał się agresywnie, DZIWNIE, wręcz jeden wet stwierdził chorobę psychiczną PSA.... Pies wrócił do nas z łatka agresywnego...a dalej wiecie co było- okazało się, że Kubuś jest cięzko chorym psem, cierpiącym potwornie z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów....:( :( może trzeba przebadac Bafi? to co Pani Agnieszka opisuje jest DZIWNE...być może coś się dzieje w jego organiźmie z czym on sobie nie radzi i tak specyficznie odreagowuje....może :( Oby los się odmienił dla tego ślicznego psa...Trzymajcie się dziewczyny....1 point
-
Biedaki, takie są cudowne, a tak nie mają szczęścia do ludzi :( Widocznie czekają na naprawdę superowe rodziny :) Madie, wspaniale, że szczylek pojedzie do Ciebie, będzie miał tak dobrze, że pewnie nie będzie chciał zmieniać lokum ;) Sunieczka u Kasi też na pewno poczuje się spokojnie i bezpiecznie. Okolice Dynowa, to bliskie okolice mojej dalszej rodziny. Kiedyś miałam babcię i dziadka w Reczpolu niedaleko Krzywczy, to jakieś 30 kilosów od Dynowa.1 point
-
Kochani bardzo Was proszę o wsparcie finansowe i bazarki BARDZO psia rodzinka nie ma szczęścia, wszystko idzie pod górkę. Rodzina z Rzeszowa jednak zrezygnowała z Antosia, poza tym dom m dzwonią tylko ludzie oferujący mu budę!! Dlatego postanowiliśmy z Tianku że Antos pojedzie do Madie do Warszawy już dziś. Dziękuję Madie że go przyjmie z, wiem że w stolicy znajdzie normalny dom O mamę wczoraj zadzwoniła wspaniała Pani i bardzo się ucieszyłam bo wyszło w praniu że to bliscy znajomi mojego brata. Wszystko było dograne ale dziś rano Pani zadzwoniła do Tianku że muszą zrezygnować--boją się że piesek z ulicy może mieć jakieś choroby itd a oni postacie wcześniejszego psa nie zniosa leczenia kolejnego... Trudno. Wyszło jak wyszło i sunia pojedzie do Kasi w najbliższych dniach. Będziemy szukać na spokojnie domów w innych częściach Polski. Jednak koszty i weterynaryjne to może być całkiem sporo. Bardzo prosze o pomoc Tianku też ma dzisisj trudny dzień. Rozstania z psiakami, kwestia transportów itd Trzymaj się kochana1 point
-
przelałam 182,50 z tego bazarku; https://www.dogomania.com/forum/topic/352635-proszę-o-potwierdzenie-otrzymania-przesyłki-dla-małych-i-dużych-na-psy-i-koty-z-buku-oraz-na-runę-obie-w-ogromnej-potrzebie-zapraszam/ proszę o potwierdzenie jak pieniążki dotrą1 point
-
nasz pracownik ma wielkiego prawie-onka adoptowanego ze schroniska - trochę dzisiaj oddałam jemu, młody, zdrowy pies zje wszystko i w każdej ilości (ma spory teren do biegania), obaj więc - i pies, i jego pan będą zadowoleni. Jeszcze trochę zostało, ale zawsze rozdaję też tym, co psy mają, ale na karmę pieniędzy nie wydają :( nie brak tu niestety patologii :( Ja przez wiele lat kupowałam Joserę, ale nagle własnie tak, jak Dianka zareagowały, zmieniłam więc na Fitmin, ostatnio jej nie było, zamówiłam więc "na próbę" Joserę - "próba" wyszła negatywnie, wracamy do Fitmin. Wchodzę niestety ze złą wiadomością, bardzo złą :( Moje obawy się potwierdziły i tym razem nie była to moja nadwrażliwość - Łatuś ma jakiś rozrost w woreczku żółciowym i prawdopodobnie zmieniony nowotworowo węzeł w jamie brzusznej. Trzeba to jak najszybciej usunąć, w czwartek o 12.30 operacja. Łatuś ma prawie 13 lat i jest schorowany... W ciągu ostatniego tygodnia schudł jeszcze 80 dkg :(1 point
-
Potwierdzenie nadania paczki Paczka 1 (z 1) z zamówienia 183473850 została nadana! Szanowna Pani xxxxxx zamówienie z dnia 05.11.2020 zostało spakowane i właśnie opuściło centrum dystrybucji. Uwaga: zamówienie składa się z następującej liczby paczek: 1 do każdej paczki wysyłamy osobno potwierdzenie jej nadania większa ilość paczek może zostać dostarczona oddzielnie w ciągu kilku dni 1 (z 1) jest w trakcie przekazania do firmy kurierskiej GLS. Międzynarodowy numer przesyłki: 65652500274 Za pomocą międzynarodowego numeru można monitorować przesyłkę na stronie internetowej kuriera GLS wkrótce: Śledź swoją przesyłkę (Paczka1 z 1)1 point
-
Nasz wet robi również malutkie cięcie, nie potrzeba ubranka ani kołnierza. Narkoza wziewna, szwy rozpuszczalne. Najczęściej zwierzaki w ogóle nie wiedzą, że coś się stało:)1 point
-
Maryniu kochana, miło Cię widzieć :) A Arią będzie jeszcze długo pracować, najważniejsze to ta obroża i móc wyjść z nią poza kojec.1 point
-
Dziśbyło kilka beznadziejnych telefonów o Antosia, ALE zadzwoniła tez znowu Pani z Rzeszowa, z którą rozmawiałam 2 dni temu. Zrobiła na mnie dobre wrażenie wtedy, a dziś jeszcze lepsze. Mieszkaja w bloku, w pobliżu bulwarów, więc tereny na spacery są. Wcześniej mieli od szczeniaka sunie, która dozyła u nich godnej starości otrzymując troskę i leczenie na starośc aż do ostatnich chwil, spała w łózku, spacerowała z Panem. Ludzie maja dobre serca, wiedzą co to opieka nad szczeniakiem. Nie wiem...ja bym im zaufała. Podałam Tianku numer do Pani z prośba o kontakt i umówienie sie - spotkanie na zywo da najlepsze efekty ;) Jest jeszcze ten drugi dom, z którym dziś Tianku ma rozmawiać.. Trzymajcie kciuki :) Patrzyłam tez w internet i mnie olśniło- już wiem jaki Antoś mniej więcej będzie :) ŚREDNI jak mama , w wieku ok. 9 tyg ma 3 kg wagi, a np. owczarek w tym wieku ważyłby już 9 kg ;) więc on będzie raczej jak miniaturka owczarka :D Musze zadzwonić do kasiainat potwierdzić miejsce dla mamy :)1 point
-
pozwolę sobie skopiować, bo przyda się mieć taką odpowiedź w "schowku". Zapytania na olx są coraz bardziej beznadziejne, wręcz "zadziwiające". Kiedyś z ogłoszenia pięknego ( ale bez ucha) psa w typie onka zadzwonił pan i pyta: "co dajecie do psa? Smycz, obrożę, karmę? Budę też dajecie?" Miałam ochotę odpowiedzieć "domek z ogródkiem dajemy, żeby miał gdzie biegać", ale powiedziałam tylko, że pies już znalazł dom...choć Pirat od 7 lat u mnie, to był jedyny telefon z ogłoszenia.... teraz jest staruszkiem i wcale nie żałuję, że go nie oddałam pierwszemu "gorszemu" ;)1 point
-
Oby- i to w każdym schronisku, Punkcie, przytulisku1 point
-
1 point
-
To może ja odpowiem jak Toli nie ma. Sunia w tym tygodniu trafia do mnie na sterylizację (pani, u której jest sunia obecnie panicznie boi się opieki po tym zabiegu i nie chce się tego podjąć). Są jakieś osoby wstępnie zainteresowane adopcją, także możliwe, że po zabiegu będzie mieć dom. Gdyby nie wypaliło to będzie mogła trafić do Ciebie.1 point
-
Wcale się nie dziwię. To oczekiwanie "na gotowca" jest co najmniej wkurzające. Chcę kota czy psa, ogarniętego zdrowotnie, zaszczepionego, wykastrowanego i najlepiej z opcją dostarczania jedzenia przez cały czas jego życia... Ja wtedy łaskawi wezmę... Ja kociaki oddaję bez szczepień, robię to specjalnie - na dzień dobry mam test czy ktoś gotowy jest na wydatki. Jak jest tylko cień protestu że jak to tak to od razu mówię dziękuję...1 point
-
1 point
-
Wspłczuję wam problemów z takimi durnymi ludźmi bo faktycznie trudno jest wyczuć taką głupotę i bezduszność. Po chorobę takim pies skoro głupie klocki są ważniejsze. Mnie moje psy a miałam ich w swoim długim życiu naniszczyly dużo więcej i bardziej wartościowych rzeczy i jakoś to przeżyłam a psy też do końca swoich dni ze mną.1 point
-
Rozdzwonił się telefon w sprawie Figi... Rozmawiamy, sprawdzamy... trzymajcie kciuki:) Gdyby było więcej sensownych domków, będę polecać Toczkę:)1 point
-
1 point