Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/06/20 in all areas

  1. To jest normalna sunia. Bardzo łagodna, spokojna, przymilna. Umie chodzić na smyczy. Waży 7 kg, ma ok. 6 lat (z czego 3 spędziła w schronisku). Jest jeszcze trochę zdezorientowana, ale ogonek już parę razy zamerdał:) Zrobiłam trochę fotek, za chwilę wrzucę.
    8 points
  2. Jakis czas temu Tola pokazała tu psiaka, który juz jest dłużej w schronisku, jest bardzo kontaktowy, spokojny, ale zupełnie bez szans na wyjście ze schroniska, bo czarny i większy. Za kazdym razem, kiedy robią zdjęcia, podchodzi do siatki i patrzy z nadzieją, że tym razem to jemu sie poszczęści. I za każdym razem zostaje rozczarowany. Do domów jadą mniejsze, kolorowe, młodsze. On jednak wbrew logice, kierując sie jakąś psią ufnością i wiarą w dobro ludzi, nie traci nadal nadziei... Kazdy, kto ma pojęcie o adopcjach wie, ze to chyba najmniej adopcyjny typ. Został oceniony na 5 lat. Kila ostatnich dni, a raczej głównie nocy, myślałam o nim. On nikomu sie nie podoba, nie jest w typie żadnej rasy, ani bardzo duży, ani mały, nie jest puchaty, łaciaty. Taki niezauważalny w schronisku typ. Może dopiero przykuć uwagę w domowych warunkach, z dobrymi zdjeciami, z kolorową obrózką. Wzięłabym go do siebie, żeby dać i jemu szansę, ale jak większość zaglądających tu osób pewnie wie, że mam na swojej głowie inne, nieadopcyjne psy. Nie mogę wziać na swoje utrzymanie kolejnego mało adopcyjnego psa, bo po prostu nie jestem w stanie czasowo ogarnąć szukania dla niego funduszy. Mogę dać miejsce w domu, ale on nawet nie ma jak dojechać tak długą trasę. Transport kosztowałby kilkaset złoych, bo to jest tylko jeden pies. Chyba, że przy okazji ktoś chciałby wziać pod opiekę jakiegoś psa psa i też wysyłał w tym kierunku. Fundacja ZEA pokryłaby koszty jego opieki weterynaryjnej. Czy ktoś podjąłby się zorganizować dla niego bazarek transportowy? Czy bazarek na wyróżnione ogłoszenia, karmę? Czy ktoś pomógłby mi w jego ogłaszaniu? W wiekszosci przypadków trzeba zbierac głównie na hotelik, tu ten zasadniczy problem odpada. Ja osobiście oczami duszy już go widzę w ogłoszeniach na kanapie, na smyczy, po psiejsku uśmiechniętego, z obróżką. I chciałabym, żeby wspólnie udało się mu pomóc.
    7 points
  3. Opiekunowie bardzo się cieszą z każdego postępu suńki. Chociaż nie wszystkie są błyskawiczne. Ze spacerami różnie bywa, czasem sunia niechętnie wychodzi, ale na spacerach coraz lepiej sobie radzi. Z obcymi, którzy przychodzą do domu też na początku nieufnie. Nowe miejsca i hałasy ją niepokoją bardzo (burza). To pewnie już tak zostanie, ona po prostu jest taka wrażliwa. Ale wzięli ją na dobre i na złe i bardzo się do niej już przywiązali. Wczoraj wieczorem dostałam kapitalny filmik, jak pan chce pogłaskać kota, a Szanta zastępuje kotu drogę i wciska się pod rękę pana :) Bardzo są o siebie zazdrosne - ja się woła jedną, to zawsze pojawiają się obie :D No bo żadna nie może przecież być gorsza :) Ale cieszę się, że mimo tej zazdrości tak fajnie razem żyją. Bardzo jestem szczęśliwa, że Szanta do nich trafiła. Według słów pani, to ich poprzednia sunia dała im znak, że trzeba pomóc Szancie i podsunęła pod oczy ogłoszenie Szanty :)
    6 points
  4. Pierwsze co zrobiła sunia po wyjściu z domu to oczywiście jedzenie trawy, której tyle czasu nie mogła nawet powąchać... Na smyczy chodzi jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie.
    4 points
  5. Wiadomość Dnia: Savi już bezpieczna jedzie z Murką do hoteliku.
    4 points
  6. Ryczec mi się chce z radości, że mała wyszła z więzienia.
    3 points
  7. Ja kocham takie czarne psy. Na zdjęciu zdecydowanie nie wygląda na 5 lat, może więc wet się myli. Pomogę z ogłoszeniami tylko proszę mi przypomnieć bo nie zawsze czytam na bieżąco wątki. Zrobię mu mnóstwo ogłoszeń! :)
    3 points
  8. Szkoda tego pinczerkowatego. Ja mam parkę średniaków - suczka moja od szczeniaka a pies adoptowany w wieku 5 lat, żyją w zgodzie, kochają mnie nad życie choć ja czasami mam ochotę je udusić bo są czasami wrzaskliwe, szczególnie moja suczka usiłuje wrzaskiem wymuszać na mnie smakołyki ale i tak je kocham. Oby udało się uratować i tego malucha. Na razie nie mogę wspomoc bo od kilku miesięcy jestem na minusie ale jak z niego wyjdę to postaram się coś dołożyć.
    3 points
  9. To cud, że sunia wreszcie wyszła z budynku, pokazala się, bo z opinią dzikuski siedziałaby w schronisku kolejne lata. Kolejny cud, ze jankamałpa zwróciła na małą uwagę. To nie pierwszy pies, który po zabraniu ze schroniska okazuje się przekochanym, proludzkim stworzeniem. One są tam tak bardzo przerażone, ze czasami latami nie wychodzą z budynku:( Bardzo sie cieszę, bardzo.
    2 points
  10. Z calego serducha sciskam i za czarnukenka jest przepiekny jest nechaj sie uda wszytko zycie podobny Bostonkowi ogromnie Jagun pomoge jak bede umiala jak bede mogla choc ciut boc moje zarobki czasem siegaja jeno tysiaca zl ... hanba i osustwo w pracy b ciezkiej , ale takie zycie zakladaj watus zakladaj napewno wszystkie dobreduszki beda zagladac z pomoca
    2 points
  11. Jaaga,przynosisz bardzo cieszącą wiadomość :) Tyle co mogę to dołożę się do transportu.
    2 points
  12. Właśnie ten pysio też mnie ujął i zasugerowałam sie, że jest młodziutki. Mnie też wydaje się chyba taki średni/ srednio-większy. Ma również filmik. Na tym filmiku mnie osobiście wpadł w oko duży, czarny pies z kojca obok, kopia mojego Ciapciaka, ale bałabym sie wziać drugiego tak dużego samca i to na zimę, nie posiadając kojca na wszelki wypadek. Ten, którego tu pokazałam ma dobry stosunek do innych psów, sportową sylwetkę. jak dla mnie zyskałby szansę na adopcje w domowych warunkach.
    2 points
  13. Fajny. Mnie sie bardzo podoba. Mogę pomóc z ogłoszeniami, jeśli się przydam
    2 points
  14. Wiem mari,bo na pewno każda z nas czuje podobnie....:(
    2 points
  15. nawet słów znaleźć nie potrafię, żeby wyrazić ten żal i ból w sercu.... łzy tylko :( :(
    2 points
  16. Jeżeli imię pozostanie Savi/Savita to ja dołożę się deklaracją jednorazową 50zł.
    2 points
  17. Widać, że to bardzo fajny psiak i z adopcją nie powinno być problemu. Jest szansa, że coś mi się zwolni niedługo. Póki co trzymam miejsce dla małych suniek.
    2 points
  18. I ja też zaraz zrobię przelew dla Savi.Sunia cudna i do tego przylepka.Musi znaleźć najlepszy domek z możliwych z ogromem miłości.
    1 point
  19. I ja czasem obieram taką taktykę: od razu pytam o warunki i oczekiwania (i tu faktycznie szybka piłka). A czasem chcę, aby najpierw ktoś posłuchał o psie. Różnie te moje rozmowy wyglądają, zależy od rozmówcy, ale i od mojego dnia i czasu itd. :( Dzisiaj potoczyło się tak i w sumie żałuję, że nie zaczęłam od pytania z kim tak naprawdę rozmawiam. Jedno czego jestem pewna to tego, że Amik do budy się nie nadaje. Tzn. on by nie narzekał może zbyt mocno (futro ma iście syberyjskie, a i lubi być sam sobie sterem i żeglarzem), ale w mig stałby się terrorystą okolicy: nakręconym szczekaczem, który szuka guza wszędzie: i w psach, i w ludziach. Rozdygotany emocjonalnie... nie do opanowania (bo człowiek zostałby sprowadzony do podawacza miski)... i wtedy i łatka białej pirani i potwora byłyby jakoś uzasadnione. On absolutnie nie może mieć możliwości posiadania takiej swobody, jaką mają psy podwórkowe. (Co nie oznacza, że w innym wypadku wydałabym go do budy).
    1 point
  20. Prześliczna sunieczka! Oby szybko znalazła najlepszy dom! Moja jednorazowa już w drodze na konto.
    1 point
  21. Havanko, bardzo Ci dziekuję. Tolu, dzieki Ci, że tak sprawnie wszystko ogarniasz, to bardzo duza pomoc. Teraz trzeba tylko trzymac kciuki, zeby sie udało zorganizować wyjazd i psa zarezerwować. Jadę do mamy na 2 dni, nie wiem, czy dam radę tu wejść. W piątek, jak wrócę, to założę mu wątek.
    1 point
  22. Faktycznie Ocalona... I do tego prześliczna, o cudownych oczętach.
    1 point
  23. Kochana malenka przepiekna dzieciateczko tulinkam z calego serca raduje raduje stokroc dziekuje za ratunek
    1 point
  24. Tak, jak tylko będę w schronisku , zapytam o tego rudasa. W tym boksie jest bardzo dużo psów, nie sposób zauważyc wszystkie:(. Zea pomoże w opiece weterynaryjnej, wyjazd do Ciebie Jagna to ogromna szansa dla psa! Rozmawiałam już z Havanką i Elunia oczywiście pomoże i wyczaruje bazarek transportowy:). A trzeba się spieszyć, bo transport byłby już w ten weekend, TZ rozmawiał przed chwilką z p. Maćkiem ( wiózł ostatnio szczeniaki do Jaaga, a wczesniej psy do szafirki, p. Maćka odkryła Bogusik). Czekamy na info o cenie... Bardzo dziękuje wszystkim, którzy już zadeklarowali pomoc dla Czarnego:)
    1 point
  25. Savuni ktora zaczela Nowe Zycie! Calem Sercem firany szyfon na kolkach nowe! ksiazki na prezenty,roznosci.Zajrzyj Dobraduszko do 22.10
    1 point
  26. Mnie ten czarnuszek BARDZO przypomina mixa labradora, <<Rufika z tomaszowskich kojców>>. Nawet minki podobne strzela jak Rufik, gdy ten był za kratkami. Rufikowi założyłam wątek po drugim zwrocie z adopcji - i za każdym razem jak go ogłaszałam był niezły odzew w jego sprawie. Mam nadzieję, że i temu się poszczęści. Jaaga, czyli dobrze rozumiem że proponujesz temu psiakowi DT?
    1 point
  27. Dzisiaj odświeżyłam ogłoszenie na Wrocław :) Następnym razem je przeniosę do innego miasta.
    1 point
  28. To jest chyba taki średniak, idealny na spacery do wspólnej aktywności. Ma taka budowę, długie łapy, ze przyjemnie na niego patzreć I bardzo ładny ma pyszczek - taki szczeniakowaty, sympatyczny bardzo. Mimo, z jest czarny -nie wygląda groźnie. Wygląda jak ciapowaty bohater z bajek Disneya. Można ze sobą wszędzie zabierać, bo ma długie łapy -da radę, a i nie będzie budził w ludziach leku, tylko sympatię. i ma krótka sierść -nie będzie sypał sierścią w mieszkaniu Świetny pies do adopcji. (i nie wygląda ani na szpica ani na teriera, więc jest szansa, ze będzie miły i grzeczny i zapatrzony w człowieka)
    1 point
  29. drugie ogłoszenie https://www.olx.pl/oferta/mala-suczka-tusia-czeka-na-wspanialy-dom-CID103-IDGPEP6.html
    1 point
  30. Nikt chyba nie zaprotestuje. Napiszę do Murki odnośnie imienia o przyzwoitej godzinie teraz trochę za wcześnie, a ja poprostu spac nie mogę po wczrajszym stresie. Oby dziś był dobry dzień. Dopisuję to 50 zł jako deklarację jednorazową.
    1 point
  31. cudna, rozczulająca staruszeczka <3 u mnie 17-letni Miluś jeszcze dziarski, nawet do zabawy szczeniaków czasem się przyłącza Powoli przestanie się bać, a obecność Diany i Bezi na pewno jej w tym pomoże. Już jest dużo lepiej, niż na początku.
    1 point
  32. Dziś minął następny rok, to już czwarty... Bajka zdrowa i śliczna, tylko pyszczek mocniej posiwiał. Tak wyglądała dziś na spacerze i w ogrodzie.
    1 point
  33. Ona chętnie wchodzi do domu i jak jest na części ogrodu przydomowej, to często kładzie się przy drzwiach... Już od jakiegoś czasu myślę o tym, aby ulokować ją w domu...
    1 point
  34. 1 point
  35. To przecież nie najgorszy psiak jakiego udało się wyadoptować. Musi czekać na odpowiednich ludziów....
    1 point
  36. Ten psiak także i mnie ujął i bardzo Ci dziękuję, że zdecydowałaś się wziąć go pod swoją opiekę. Dam stałą 30,00 zł od mojej znajomej Agnieszki, dopóki będzie mogła przekazywać mi pewną kwotę. Czy konto jest to, na które wpłacam dla Poli?
    1 point
  37. Dobre są takie wspólne wspomnienia, nawet gdy pojawiają się łzy.
    1 point
×
×
  • Create New...