Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/04/20 in all areas

  1. Elu kochana ale ja się bardzo cieszę że tam pojechałam. Fajni ludzie, jakiś inny psiak znajdzie dom. Ludzie często nie myślą o tym, że pies może uciec, że jak ucieknie to nie zawsze są się da go złapać, że przy psiaku typu "Kacperek" jest potrzebna dyscyplina. Nie mają pojęcia jak postępować ze strachulcem. Trzeba sprawdzać bo często to co się wydaje super takie nie jest i odwrotnie. Szukamy dalej.
    2 points
  2. Witamy po awarii. Zdjęcia niepozowane portretowe :) A tu dwa rude obok siebie trochę zapozowały. Było lepsze ujęcie przed sekundą ale się spóźniłem:
    2 points
  3. Dziękuję Bogusiu! Teraz już za każdym pobytem będę starała się nakręcić i film. Zaraz wyślę Ci 2 filmiki, ale to na wątek szczeniaków...
    1 point
  4. Masz rację Martuniu.Właśnie te filmiki nie są jednorazowym kadrem,który uchwyci dany moment tylko pokazują dużo,dużo więcej... Jeżeli będą kolejne filmiki to prześlij mi Martuniu, wstawię gdzie będzie trzeba.
    1 point
  5. Oj pokazują......... Ten piesio chyba jeszcze ma resztki nadziei na odmianę losu. Gdybym tylko mogła mieć 3 psy już bym go wzięła
    1 point
  6. https://www.olx.pl/oferta/malutka-figa-czeka-na-kochajacy-dom-CID103-IDGOr5m.html
    1 point
  7. Zaglądam do malutkiej, musi wytrzymać do wtorku i będzie lepiej. Dla mnie też potrzebe będą ciepłe myśli bo jutro mamy tę wizje lokalną w sprawie drogi. Tydzień zaczyna się od mocnego uderzenia.
    1 point
  8. Pytanie tylko czy go puścisz, czy za bardzo już się nie zżyłaś?:P
    1 point
  9. Może zobaczyła pierwszy raz że Pan odkurza?? :-)
    1 point
  10. Ok, to czekam na zielone światło. :)
    1 point
  11. Dobrze, że inny piesek skorzysta z tego domku. elik, jeśli chcesz to mogę podesłać Ci ankietę adopcyjną, którą podsyłam mało rozmownym albo kiedy mam wątpliwości. Ona mi pomaga jako osobie decyzyjnej albo kiedy idę do kogoś na wizytę i mam przed oczami wypowiedzi osób, do których idę.
    1 point
  12. Nie mam pojęcia dlaczego warczała i reagowała agresją na psy :( Dziś bardzo wieje..., sporo ludzi z dziećmi na działkach / spacerach ale jutro postaram się sprawdzić jak reaguje na psy w trakcie spaceru Wstrzymaj się z ogłaszaniem..., poobserwujemy małą.
    1 point
  13. Ibisek chyba ma w sobie geny boksera, że zachowuje się jak szczeniak :) Świetny, zdrowie mu dopisuje.
    1 point
  14. Senior Ibisek ma jeszcze sporo werwy i chęci do zabawy :)
    1 point
  15. 1 point
  16. Nie jest przerażona...,raczej niepewna przy nieznanej dużej suczce, która bez pardonu posadziła dupcię w jej legowisku. Fifi przed adopcją lubiła leżeć / spać na tym największym legowisku, po przyjeździe od razu zajęła ulubione posłanko a nie leży pod biurkiem. Odpukać nie chowa się po kątach.
    1 point
  17. Tak tylko pytam z ciekawości, zapadły mi psiaczki w serce. Póki Tobiaszek jest w hoteliku nie mam szans, muszę mierzyć siły na zamiary :(
    1 point
  18. Na szczęście wróciliśmy spokojnie. Powrotna droga była szybka, bez żadnych niespodzianek w przeciwieństwie do wyjazdu z domu. Przez kilka km na obwodnicy Warszawy jechałam 30 40 km/godz. Byłam pewna, że gdzieś przede mną jest jakaś stłuczka i stąd takie żółwie tempo. Ale nic takiego nie widziałam. W pewnym momencie po prostu wszyscy zaczęli jechać szybko. Trochę zeszło mi na cmentarzu, ale to w końcu 3 groby. Ale już sprzątnięte i chociaż to mam z głowy. Brat przynosił wodę, wynosił śmieci ale mimo wszystko jestem zmęczona. Przy okazji odwiedziliśmy ciotkę, dla której miałam zrobione zakupy na czas zimowy. I Ptysiek "błysnął" - ledwo dobrze wszedł do domu (choć wcześniej zostaliśmy na dworze aby miał możliwość wysikać się) nalał przy piecu i dołożył do tego kupę. Dobrze, że ciotka nie zwraca uwagi na takie rzeczy, sprzątnęłam i spokój. Miał za to możliwość pospacerować po ogródku bez smyczy z czego skwapliwie korzystał. Mamy trochę zdjęć
    1 point
  19. No strasznie wygląda biedaczysko :( Przydałby się domowy dt aby pomału go jakoś wyczesywać i choć w części uratować sierść.Ogolony do skóry będzie wyglądał koszmarnie a być może nie da się inaczej....:( Na razie czekamy na sterylizację obu suniek,którym kończy się kwarantanna.Mają zaklepane miejsce u Murki i jeżeli któraś by znalazła dom to wtedy można pomyśleć nad tym biedakiem bo innego dt nie mamy puki co......
    1 point
  20. Dzięki Tolu za zdjęcia i filmik. Widac, że jest spokojny i towarzyski. Muszę coś wymysleć, tego spojrzenia nie mozna zapomnieć.
    1 point
  21. To przecież nie najgorszy psiak jakiego udało się wyadoptować. Musi czekać na odpowiednich ludziów....
    1 point
  22. 1 point
  23. Kora w trzech odsłonach: Podróż do nowego domku W domu :) Spacerek....
    1 point
  24. Lilek jest towarzyski, lubi przebywać w kuchni z ludźmi, choć co chwilę "musi" wstawać z posłanka, bo ktoś przechodzi. Ma otwarte drzwi do pokoju, a tam swoje łoże, ale towarzystwo państwa lepsze.
    1 point
  25. Dziękuję Wam za kciuki! Mam nadzieję, że Bajutek nie ma żadnej choroby, która mogła by go osłabiać:/ też pomyślałem o wziewnej. Pogadam z wetem bo to on jest chirurgiem, a ta wetka co nas przyjmowała to chyba taka ogólna. Ten wet chwilę przed naszą wizytą stwierdził, że jednak nie będzie przyjmował bo choroba go złapała:/
    1 point
  26. Jeszcze z drugiego mojego bazarku powinno być 55 zł :) jak super że jestescie
    1 point
  27. Obiecany bazarek dla dziewczyny :) https://www.dogomania.com/forum/topic/352516-karta-podarunkowa-duglas-wartość-200zł/
    1 point
  28. Kochani, Gabi pojechała we wtorek do swojego domku w Przytocznej. Gabunia pierwszego dnia była straaasznie przestraszona, wprost sparaliżowana. Pani zaniosła ją na posłanko, mówiła że niosąc ją czuła jak strasznie biło jej serduszko że aż sama usiadła i się popłakała, modląc się żeby jej zaufała i przestała tak bać. Mówiła, że widziała strach w jej oczach, nie chciała jeść ani pić, chociaż w końcu skusiła się na kawałek gotowanego kurczaczka. Dzisiaj dzwoniłam i jest dużo lepiej. Gabi już sama wychodzi sobie na taras, chociaż za chwilę biegnie z powrotem do legowiska, jakby tam czuła się najbezpieczniej. Po chwili znowu wychodzi i wraca, i tak w kółko. Dzisiaj zdarzyło jej się zrobić obchód posesji razem drugim psiakiem Państwa -Rastim. Nawet zdarzyło jej się raz zaszczekać jak coś usłyszała za ogrodzeniem. Gabi już chodzi w miarę swobodnie po domu, chociaż jeszcze trzyma dystans. Ale jak Pani podejdzie aby ją pogłaskać czy dać jej z ręki coś dobrego, to już nie wciska się w ścianę jak to było pierwszego dnia. Pani mówi że są postępy z których ona niezmiernie się cieszy, bo chwiałaby jej nieba przychylić. Tu jednak potrzebny jest czas, tylko czas może uleczyć te głębokie rany. Gabi na razie nie chce wchodzić na górę po schodach a tam Państwo mają sypialnię, więc Pani przeniosła się na dół i śpi w salonie razem z psami :). Gabi podobno to nocny marek, jak tylko światła pogasną i zrobi się cisza, rozpoczyna buszowanie po domu. Pani się śmiała, że podchodzi też do niej i ją obwąchuje a ona leży i się nie rusza, żeby tylko się nie wystraszyła. Gabi na razie załatwia się w domu ale Pani to nie przeszkadza, cieszy się że się w ogóle załatwia a wierzy że wkrótce załapie, że potrzeby załatwia się na zewnątrz, zresztą to zapewne stres bo u szafirki nie było problemów z czystością. Myślę, że Gabi trafiła do wspaniałego domu, pełnego empatii , wyczulonego na krzywdę zwierząt. Dziękuję serdecznie deklarowiczom za wsparcie finansowe Gabi. Jeśli ktoś jeszcze nie wpłacił za wrzesień to byłabym niezmiernie wdzięczna za wpłatę jeszcze za wrzesień bo troszkę pozostanie dług po zapłacie za hotelik. Dziękuję fundacji ZEA za sponsorowanie karmy za cały czas pobytu Gabi w hoteliku :). Dziękuję wszystkim fanom Gabi za wsparcie duchowe i obecność na wątku :). W pierwszej połowie października wybiorę się do Gabi osobiście, na pewno zrobię zdjęcia i zdam relację :). Mam na razie takie legowiskowe zdjecia ale nie wiem jak wstawić :(
    1 point
  29. Najważniejsze, że bez zmian na gorsze. Frezja jak zwykle śliczna.
    1 point
×
×
  • Create New...