Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/21/20 in all areas
-
Sukcesik! Rano założyłam Arii obrożę :) jak zapinałam na szyi zatrzask, cofnęła się, ale nie na tyle, by mi wyrwać obrożę z ręki. Ale uciekła do budy i przyjęła pozycję "nie ma mnie, tylko ogon widać". Teraz zaniosłam jej smaczek, przez kraty bardzo radosnie mnie powitała :)4 points
-
Tak, Fibi ma bardzo dobry kontakt z córką, ale powoli ośmiela się już w obecności pani Aldony. W niedzielę spędziły sporo czasu poza miastem, dzisiaj Fibi była tylko z p. Aldoną na 2 godzinnym spacerze pod lasem i było podobno wspaniale:). Fibi utrzymuje czystość, przeypia całą noc; potrafi sygnalizować potrzebę wyjścia. 'W domu jest grzeczna, a co najważniejsze - królica o imieniu Kózia już nie fuczy w jej towarzystwie i nawet leżały już obok siebie:) Myślę, że kciuki nadal potrzebne, ale jest coraz lepiej, a na pewno lepiej, niż przypuszczałyśmy:). Imię zostaje, Fibi pięknie na nie reaguje:). Niedzielny spacer z młodszą pańcią2 points
-
Pikusia biega/ jeździ wózeczkiem szybko..., niestety chyba już szybciej nie może przebierać łapkami i zaczęła pierwsze próby kłusem / galopem (nie wiem jak prawidłowo się mówi) a tu wózek podskakuje w górę i kicha :( Zobaczymy co dalej.2 points
-
No i jesteśmy po wizycie. Gazik wyciągnięty, wenflon również. Przed ostatnim trochę się broni≤ ale jakoś poszło. Ogólnie nie było źle. Trochę gorzej z jazdą samochodem, bez brata miałabym poważne problemy. Zdjęcie szwów za tydzień. Z kastracją trzeba poczekać aż się wzmocni - co najmniej do końca października. Wszystko będzie zależało jak chłopak szybko zregeneruje siły. Wizyta bez żadnych opłat.1 point
-
Zwierzęta futerkowe nic nie mają wspólnego z rolnictwem.Są to ludzie, handlarze skórami.Jeżeli ta ustawa nie przejdzie to bardzo wiele ludzi rozczaruje się m.in. ja.Czekam co Duda wymyśli i Grodzki.1 point
-
Dziś przed wieczorem pojedziemy do weterynarza.1 point
-
Serdecznie zapraszam na bazarek, z którego po 20 % będzie dla Toczki, Meli i Figi. Link do bazarku1 point
-
Witamy w nowym tygodniu,powoli niebo powoli zaczyna się rozjaśniać. Ptyś II ma ciemniejsze umaszczenie ale tego też nie widać kiedy są osobno. Wczoraj okazało się, że ma też miłosne zapędy w stosunku do dziewczyn czym one nie były zachwycone.1 point
-
Zaczynamy księciuniu nowy tydzień. I pamiętaj - bez chorób!1 point
-
1 point
-
Bardzo dziękuję za uwzględnienie w bazarku mojej Toczki Zapraszam również na bazarek dla niej i Meli1 point
-
1 point
-
Kochani, Gabi pojechała we wtorek do swojego domku w Przytocznej. Gabunia pierwszego dnia była straaasznie przestraszona, wprost sparaliżowana. Pani zaniosła ją na posłanko, mówiła że niosąc ją czuła jak strasznie biło jej serduszko że aż sama usiadła i się popłakała, modląc się żeby jej zaufała i przestała tak bać. Mówiła, że widziała strach w jej oczach, nie chciała jeść ani pić, chociaż w końcu skusiła się na kawałek gotowanego kurczaczka. Dzisiaj dzwoniłam i jest dużo lepiej. Gabi już sama wychodzi sobie na taras, chociaż za chwilę biegnie z powrotem do legowiska, jakby tam czuła się najbezpieczniej. Po chwili znowu wychodzi i wraca, i tak w kółko. Dzisiaj zdarzyło jej się zrobić obchód posesji razem drugim psiakiem Państwa -Rastim. Nawet zdarzyło jej się raz zaszczekać jak coś usłyszała za ogrodzeniem. Gabi już chodzi w miarę swobodnie po domu, chociaż jeszcze trzyma dystans. Ale jak Pani podejdzie aby ją pogłaskać czy dać jej z ręki coś dobrego, to już nie wciska się w ścianę jak to było pierwszego dnia. Pani mówi że są postępy z których ona niezmiernie się cieszy, bo chwiałaby jej nieba przychylić. Tu jednak potrzebny jest czas, tylko czas może uleczyć te głębokie rany. Gabi na razie nie chce wchodzić na górę po schodach a tam Państwo mają sypialnię, więc Pani przeniosła się na dół i śpi w salonie razem z psami :). Gabi podobno to nocny marek, jak tylko światła pogasną i zrobi się cisza, rozpoczyna buszowanie po domu. Pani się śmiała, że podchodzi też do niej i ją obwąchuje a ona leży i się nie rusza, żeby tylko się nie wystraszyła. Gabi na razie załatwia się w domu ale Pani to nie przeszkadza, cieszy się że się w ogóle załatwia a wierzy że wkrótce załapie, że potrzeby załatwia się na zewnątrz, zresztą to zapewne stres bo u szafirki nie było problemów z czystością. Myślę, że Gabi trafiła do wspaniałego domu, pełnego empatii , wyczulonego na krzywdę zwierząt. Dziękuję serdecznie deklarowiczom za wsparcie finansowe Gabi. Jeśli ktoś jeszcze nie wpłacił za wrzesień to byłabym niezmiernie wdzięczna za wpłatę jeszcze za wrzesień bo troszkę pozostanie dług po zapłacie za hotelik. Dziękuję fundacji ZEA za sponsorowanie karmy za cały czas pobytu Gabi w hoteliku :). Dziękuję wszystkim fanom Gabi za wsparcie duchowe i obecność na wątku :). W pierwszej połowie października wybiorę się do Gabi osobiście, na pewno zrobię zdjęcia i zdam relację :). Mam na razie takie legowiskowe zdjecia ale nie wiem jak wstawić :(1 point
-
Fabio bardzo lubi towarzystwo innych psiaków, poniżej z sunią Elzą.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Grześ odpoczywa po ciężkiej pracy (taaaki dołek musiał wykopać). Brzucho wygolony do USG.1 point
-
Też przyglądam się temu transporterkowi do samochodu,jest super.Hopi wygrała los na loterii,jest zadbana i kochana.Wszystkim psiaczkom życzę takiego domku jak ma Hopi. Kontakt też jest bardzo istotny po adopcji,miło się czyta wiadomości i ogląda zdjęcia szczęśliwego psiaka.1 point
-
To prawda, trzeba widzieć sytuację. I dlatego p . Beata była u nas. Kochana Sowa próbowała pomóc nam zaocznie. Niektóre rady były pomocne, a niektórych nie dało się zastosować bez obejrzenia reakcji Tyćki i naszych na żywo.1 point
-
1 point
-
Dziękuję poli53 za konsekwentną pomoc :) Dziękuję darczyńcom Tuptusiowym za cegiełki zakupione na jego transport(których nie potrzebował ;) ) Powoli, bardzo powoli wychodzimy z długów kociakowych. W przygotowaniu bazarek z cudnych fantów AniGucio :) Serdecznie dziękuję za ogromną pakę przysłaną na ten cel. Dziś poleciał do Runy przelew na kwotę 271 zł Sylwio potwierdź proszę jak już dotrze.1 point
-
Wyszliśmy na dwór, chłopak porządnie się wysikał. Spał na dywanie choć próbowałam położyć go na posłaniu. Okazuje się, że nieskutecznie. Dziewczyny spały ze mną, dopiero kiedy się ruszyłam to Nesia zeszła na parter. teraz już obydwie leżą w łóżku a Ptysiek raz spaceruje a raz kładzie się obok mojego krzesła. Zdecydowania bardzo odpowiada mu głaskanie boczków.1 point
-
1 point
-
Ale ma bajery w samochodzie. Super.1 point
-
Pozdrowienia od Hopi i jej wspaniałej Rodziny :)1 point
-
Tak, podobna do Pieguska bardzo :) Postaram się znaleźć kontakt do takiej pani, która spóźniła się po Pieguska i bardzo żałowała. Może Toczka jeśli jeszcze nie adoptowała żadnego psa.1 point
-
Ale niespodzianka. Bardzo dziękuję. Dziergam bazarki , ale nie wiem czy z nich wystarczy kasy. Oby i Toczka znalazła najwspanialszy domek , bo sama ma taki charakter. Wszytko dobrze. Anecik pisze, że trochę stresuje psiaki , bo chciałaby być jedynaczką. Pewnie jest zazdrosna.1 point
-
1 point
-
Doczytałam. To nie łańcuch, a "uwięź". Nawet jest wyjaśnienie, że jako uwięź, nie może być stosowany łańcuch1 point
-
haha Igunio ma super minke przecudne skarbunki dwa1 point
-
1 point