Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/14/20 in all areas

  1. Moglo być też zmęczenie i stres spowodowany potrzebą załatwienia się i równoczesnym lękiem przed wyjściem. Tak czy inaczej, nie jest to nic czym się przejmuję. A w kontaktach Tanii z innymi psami zachowam większa czujność i tyle. Może też kupię bramkę do gabinetu, żeby mogli się obserwować bez ryzyka zęboczynów. Tania teraz położyła się pod biurkiem, udało mi się wsunąć pod nia kocyk i całą wygłaskać. Nawet brzuszek.
    7 points
  2. Jesteśmy, żyjemy, obie. Jeżynka jest bardzo ciężka do znieczulenia, pięć po ósmej dostała zastrzyk, a o dziewiątej musiałam gnać na sygnale bo robiła armagedon w lecznicy (bez wybudzacza). To malutki gabinet, trzy koty czekały w kolejce na zabieg, a Jeżynka wyłączyła jedną osobę z działania. Walczyła ze swoimi potworami z przeszłości, wróciła do rozwalającej się budy, na łańcuch, na podłe traktowanie, na wyszarpywanie ciała przez agresywne psy, bez możliwości ucieczki bo łańcuch trzymał w miejscu i walczyła ze wszystkich sił z całym złem świata. Taka ośmiokilogramowa wojowniczka. Wetka mi nie dowierzała przed zabiegiem........ale już wierzy, takiego hardkora znieczuleniowego jeszcze nie miała. Kiedyś któraś dziewczyna napisała, że takie psy jak Mimi to trzeba oddawać w adopcję bez wizyt zapoznawczych, ja tak dostałam Jeżynkę, w sekund pięć, wsadzona do samochodu przez opiekunkę, -bo się trochę boi-, bez głaskania, -bo nie lubi-, no i w ogóle to -do widzenia-. Po kilku dniach miałam ochotę ich udusić za to że nie przygotowały mnie na to z czym mam się zmierzyć, że powinnam wsadzić w samochód i odwieźć, właśnie dlatego że mnie nie przygotowały na trudy życia z Jeżynką, za to że kłamały i ukryły prawdę. Dlatego ja jestem za mówieniem prawdy o wadach psa i za wizytami zapoznawczymi. Gdyby ktoś z boku popatrzył, to by powiedział że Jeżynka jest zaniedbana, bo wizualnie jest, z futerka wycinam tylko jak się zrobi kołtun i jak mi się uda, welony na tyłku obcinam w wannie, a i tak po ostatnim obcinaniu zasłabłam, ja - nie Jeżynka, bo to dla mnie jak walka Sumo. Pogryziona byłam już nie raz. Ostatni to właśnie ten staw w kciuku, centralnie w sam staw mnie dziabnęła, goiło się prawie dwa miesiące. Dzisiaj korzystając z okazji, obcięłam jej płetwy w tylnych łapkach :) I mogłabym tak długo jeszcze..... Ta mała wojowniczka Lagerta ;) ma swoje miejsce w moim sercu razem ze swoimi traumami, strachami, zębami itd. Aaaa no właśnie, przy okazji jednego trzonowego dzisiaj straciła, jak mus to mus ;). Wetka jak zajrzała w paszcze to spytała czy ona całe życie kamienie jadła, kamienie to może nie, ale pewnie jej dieta z kości się składała, bo ziompki ma starte równo z dziąsłami. Jeszcze raz dziękujemy za dobre myśli i słowa, nawet Mimi dzisiaj grzeczna, pewnie czuje zapachy z lecznicy ;)))) Dobrej nocy.
    3 points
  3. Tak, jestem z panią w stałym kontakcie. Nugat aklimatyzuje się, wychodzi już na spacery poza posesję, ogonek w górze, uśmiech na pysiu. Ewidentnie wybrał sobie panią na przewodnika stada;) Wczoraj trochę popiskiwał, gdy pani wyszła do pracy, ale córka zabrała go do swojego pokoju i tam się trochę uspokoił. Do pana podchodzi tylko w domu, ale robi to jeszcze bardzo nieśmiało; boi się, gdy pan ubiera kurtkę i wychodzi z domu - Nugat zwiewa wtedy do pokoju; może boi się, ze znowu gdzieś pojedzie, bo do tej pory przewozili go sami faceci... Myślę, ze z każdym dniem będzie lepiej, Nugat nie jest psem lękliwym, szybko się przystosowuje i bardzo się państwu podoba:)
    2 points
  4. Fanni jest największa z grupy, więc wygląda na dużą, ale jest wielkości foxa, czyli mniejszy średniaczek, na co z resztą wskazuje waga. Musimy odczekać do środy, czwartku, aby preparat wybił wszystkie pchły, wykąpiemy, zmierzymy i będzie można ogłaszać :)
    2 points
  5. TOFFIK - DO ADOPCJI (ALBUM) CYTUJĘ OPIS: "Toffik to ok dziesięcioletni wykastrowany samiec z bardzo silnym charakterem. Toffik ma bardzo dużą potrzebę kontroli, jest w stanie w pełni zaakceptować jedną osobę ale musi to być osoba która nie będzie kierowała się wobec niego sercem a zasadami. Ten średnich rozmiarów pies nie nadaje się do domu z innymi zwierzętami a w żadnym wypadku nie może zamieszkać z dziećmi. Nowy potencjalny opiekun zobowiązany jest do wypełnienia ankiety przedadopcyjnej oraz do spotkań zapoznawczych."
    2 points
  6. Zgłosiła się rodzina z Wrocławia zainteresowana adopcją Ati.Państwo są na emeryturze /Pani 62lata/ mieszkają w domu 150m+ ogród 800m.Niedawno pożegnali swojego Nero,owczarka niemieckiego,którego Pani Ania zabrała z ulicy.Teraz chcieliby małego pieska i Ati skradła ich serduszka.To psiolubna rodzina i myślę,że Ati miałaby bardzo dobrze, na co wskazuje to co mi powiedziała p.Ania,że Neruś mimo,że był duży to nie raz spał z nimi w łóżku :) Poprosiłam o wizytę p/a naszą kochaną Poker i mimo,że to od niej daleko,to zgodziła się ją przeprowadzić :)
    2 points
  7. 2 points
  8. Sunie były dzisiaj u weta, obie bardzo grzeczne. Effi ma ok 7- 8 lat, waży 4,1 kg. Zgryz jak widać jest krzywy, ale wystające ząbki nie ranią i nie trzeba ich usuwać. Ząbki trzeba będzie wyczyścić, ale nie jest to zabieg potrzebny na już. Fanni ma ok 3 lata, waży 8,9 kg.
    2 points
  9. Kawaler gotowy na podryw. Pachnący i puchaty, 2,5 h „znęcania” nie poszło na marne
    1 point
  10. Nie pisz tego bo będę musiał odpisać "ja Ciebie bardziej" :P :) Nie chcę być źle zrozumiany. Ja nie zastanawiam się czy je wszystkie wziąć;) Też nie którą wziąć, ale czy w ogóle:/ Chce się pomóc, ale to obowiązki jak z własnym psem, a nawet większe. Chociaż chyba najtrudniejszy jest przeskok z jednego na dwa psy bo kolejne to już nie robią większej różnicy;)
    1 point
  11. Maćku.... łzy mi kapią...czy jak napiszę, że Cie kocham, to ktoś sobie złego pomyśli? z dogo chyba nikt, a wręcz mnie zacytuje i poprze :)
    1 point
  12. Opłaciliśmy fakturę za Nugata - 572 zł (pobyt, kastracja, badanie krwi, szczepienie wirusówek i p/wściekliznie). Wszystkim dziękuję za pomoc i wsparcie na wątku, są dla mnie zawsze bardzo ważne. Dziękuję za ogłoszenia, bo bez nich nie byłoby tego domu i kolejnego szczęśliwego psa:). Szafirkom dziękuję za przyjecie Nugata do hoteliku i za opiekę:)
    1 point
  13. Dziękuję:). Dzisiaj dzwonił sympatyczny pan z Warszawy, poprosił o nr do Jagny, zobaczymy czy zadzwoni.
    1 point
  14. Szkoda tracić czas. jeżeli mdk8 i kikou uważają , że można sunię ogłaszać , to dawajcie tekst , zdjęcia i podmieniam za Frytkę. W czwartek albo piątek małż. Anecik zabierze ze schronu do hoteliku tę małą sunię. Będzie pod moją opieką.
    1 point
  15. Matka! Ratuj! Znęcają się! Dzwoń po OTOZ. Mordują bród! Dragon na „torturach” w Scooby - Spa dla Psa
    1 point
  16. Dziękuję za wpłaty :) Zaktualizowałam zarówno stan deklaracji stałych, jak i rozliczenie - proszę, zerknijcie i jak coś nie jest jasne to wyjaśnię, a jak wkradł się gdzieś błąd to poprawię. Napisała do mnie Istar19, że z przyczyn osobistych musi zawiesić swoją stałą dla Roxi. Oczywiście rozumiem i pozostaje mi podziękować za ten czas, za ciepłe serce i za to, że zawsze mogłam liczyć na pomoc. Dziękuję za wpłatę jeszcze styczniowej deklaracji. Życzę wszystkiego, co dobre :)
    1 point
  17. Dostałyśmy z Elunia 50 zl od Pani Anny H. - znajomej Eli. Przeznaczamy je dla Bezy:) Bardzo dziękujemy!!
    1 point
  18. Jak ja się cieszę ze szczęścia Maciusia <3 jest prześliczny i cieszę się, że trafił do dogomaniackiej guccio. Miałam zapytanie o Marcelkę od Isabel - czy dogaduje się z psami. Prosiłam o kontakt telefoniczny.
    1 point
  19. A my czekamy cierpliwie.Chociaż dzisiaj przy psach dał mi się pogłaskać.Zaczął też reagować na kici kici.Sporo po domu wędruje.Przyda mu się ruch.
    1 point
  20. Ja znowu licytuje ciastka i znowu mi podbiorą :(
    1 point
  21. Witam w słoneczny chłodnawy poranek. Może dzień też nie pozbawi nas tego naturalnego "pocieszyciela"? Bo wczoraj było tylko buro i ponuro z małymi przerywnikami na mżawkę. Czarny księciuniu - korzystaj wszystkimi łapami z dobrodziejstw psiego życia.
    1 point
  22. 1 point
  23. 1 point
  24. Przepiekne tulineczki dwa kochane alez cuda zadzialy! Olenko Twoje wyśnione się spelnilo Zdrowka spokojności codziennej cudowności dla Rodzinki dla Jogunia i Bratunia
    1 point
  25. Chciałam jakoś ubrać ładnie w słowa to, jak cieszę się bardzo z obecnej sytuacji Maćka (Czarka też, ale u Maćka znam poprzednie warunki śmietnikowe i to jeszcze silniej dociera), ale nie wychodzi. Wkleję tylko zdjęcie, fajnie Maciuś wygląda, niech im się jeszcze długo i dobrze żyje ładny kot:)
    1 point
  26. Łajki są bardzo niezależne i trudne, zwłaszcza po polujących rodzicach. Nie powinny trafiać w niedoświadczone ręce, ale niestety tak kończy się zakup psa z pseudohodowli, że hodowca nawciska bajki o super-idealnym psie i wyda w każde ręce. Pomijając już kwestię złego karmienia (pedigree to naprawdę nadaje się do kosza, to tak jakby rodzice karmili swoje dzieci tylko zupkami chińskimi i parówkami) to po prostu macie sporo do nadrobienia odnośnie dokształcenia się o psich potrzebach. Nie jest to niemożliwe do zrobenia, ale Twoi rodzicie powinni zaangażować się tak samo, jak Ty w pracę, opiekę i wychowanie nad futrzakiem. Wasz psiak to jeszcze szczeniak, a jego zachowania... są typowe dla psów zaniedbanych wychowawczo i zajęciowo. Łajki wymagają NAPRAWDĘ solidnej pracy nad wychowaniem i codziennych długich spacerów. Ogród nie zastąpi psu spacerów, bo chodzi o eksplorację terenu, możliwość wymiany zapachów między psami, zapewnienia bodźców... Ogród ciągle jest ten sam, nic się nie dzieje, skazywanie psa (zwłaszcza TAKIEGO psa po TAKICH przodkach) na ogród to unieszczęśliwianie i krzywdzenie go, bo pies nie ma zapewnionej podstawowej opieki. To rodzi frustrację, a ta - niszczenie mebli, skakanie na ludzi, ucieczki, kopanie dołów. Psiak całymsobą mówi: "zajmijcie się mną wreszcie". Tylko pluszowy pies albo totalnie wypruty z instynktów nie będzie odczuwał braku codziennych zajęć, spacerów i kontaktów z człowiekiem. A łajki to psy mocno stadne, nie powinny mieszkać same na dworze. Poczytaj do czego są stworzone łajki, podobno czytaliście, ale przeczytaj raz jeszcze. Zastanów się na ile zapewniacie psu to, czego potrzebuje? Ile ma tak naprawdę DOBREGO kontaktu z człowiekiem i co możecie zrobić, aby to zmienić? Oczywiście spacer nie powinien polegać na spuszczeniu w lesie czy na łące na zasadzie "hulaj dusza piekła nie ma", bo po pierwsze - jest zakaz spuszczania w takich miejscach pod groźbą odstrzału, po drugie - łajka jest w stanie upolować zająca, ale i sarnę (jest to karalne, a i pozwalanie na takie zachowania jest nieetyczne), po trzecie - uczy psa tylko jednego: że wszystko jest ciekawe, ale nie właściciel. Trzeci powód wedlug mnie jest najgorszy, bo przy łajce sporo trzeba się natrudzić, aby zachęcić do współpracy z człowiekiem i pokazać, że człowiek jest atrakcyjniejszy niż otoczenie, tak po prostu zostały wyhodowane, że często nie pytają o zdanie człowieka. Trzeba stawać na głowie, aby to zmienić, a tu jeszcze spuszczanie pogłębia to poczucie, że człowieka można mieć w pompie. Podstawą właściciela psa grupy V FCI (a łajka się do nich zalicza) to długa linka, wygodne buty, ciepły sportowy ubiór, motywator w kieszeni i codzienne wędrówki z psem, a nie usprawiedliwianie się, że nie ma się czasu, a pies jakiś głupi, bo nie chce być maskotką na ogrodzie. Spacery powinny być długie, co oznacza minimum godzinne albo dwu-, przeplatane z konkretną współpracą z człowiekiem i możliwością dania ujścia energii (typowo dla rasy/grupy), a do tego jeszcze wyjścia chociaż dwa, krótkie, bliżej domu na sikupę. Jeżeli rodzice chcieli psa to niech teraz z nim chodzą, z ich strony to teraz nieuczciwe, że zrzucili odpowiedzialność na nastolatkę. Uczenie sztuczek jest dobre, bo można je wykorzystać do codziennego życia, np. skakanie zamienić na "siad", ale to nie zastąpi spacerów. I tak, ważne jest aby wymagać od psa, że zanim wyjdzie na spacer ma usiąść, żadnego wariowania i piszczenia, ale nieuczciwe w stosunku do psa jest niezapewnienie mu podstaw opieki (jak ruch), a potem wymaganie, aby był grzeczny i karny. Trzeba być wobec psa w porządku. Poczytaj o podstawach wychowania, Patmol wymieniła Ci książki Zofii Mrzewińskiej, one są naprawdę podstawą do zrozumienia psa. A potem rozszerzaj je o kolejne pozycje. Osobiście polecam Ci poczytać o psiej komunikacji, jak psy się porozumiewają i co ich gesty, mowa ciała oznaczają w danej sytuacji. Np. chwytanie zębami i prowadzenie do czegoś to u pierwotnych psów często próba nawiązania kontaktu i karcenie jest nie do końca w porządku. Nie trzeba tego tolerować, ale w zamian należałoby pokazać psu inny sposób na komunikowanie się, który będzie akceptowany przez wszystkich. Spróbuj nawiązać kontakt z miłośnikami ras grupy V, takich jest sporo na fejsbuku, na pewno znajdziesz lokalnych mądrych psiarzy (niestety hodoffcę Twojego psa do nich nie zaliczam), którzy powiedzą Ci jak prowadzić takiego psa i zapewniać mu normalne psie potrzeby. Najważniejszy to i tak jest kontakt ze szkoleniowcem, DOBRYM szkoleniowcem (nie behawiorystą), najlepiej znający się na łajkach, naprawdę może Wam pomóc. Czasem wystarczy parę lekcji, on pokaże Wam JAK pracować z psem, jak czytać jego potrzeby i się z nim komunikować, a reszta będzie należeć do Was. Naprawdę warto w to zainwestować, zresztą skoro wzięliście psa to trzeba się liczyć z kosztami. Pamiętaj tez, że szczeniaka 7msc NIE MOŻNA forosować skokami, dlatego zabawy na ogrodzie typu hopki przez przeszkody, odbijanie do dysku frisbee czy szalona pogoń za piłką kończąca się gwałtownym skręceniem i hamowaniem na piłce są niewskazane (by nie powiedzieć - zakazane) na tym etapie. To szkodzi stawom i odbije się w przyszłości. Ruch powinien być swobodny, ale bezpieczny, mądry przewodnik psa pilnuje jak pies biega, czy ma dobrą technikę skoku (i nie ląduje na ziemię mocno obciążając stawy), umie zapewnić psu ruch bez takiego obciążenia. Wiem, że na wątku otrzymasz mnóstwo porad, nie traktuj ich proszę jako atak, ale próbę pomocy. Każdy z nas tutaj próbuje Ci doradzić i pomóc. I życzę Ci powodzenia, zwłaszcza w rozmowie z rodzicami. Wiem z doświadczenia jak dorośli bywają oporni, gdy przemawia do nich nastolatka - ale dojście do porozumienia nie jest niemożliwe ;)
    1 point
  27. Witam Was dobre duszki tego wątku :) Postanowiłam nadać nowe imię Dredziowi. Od dziś nasz misiak to Bruno :) Jak Wam się podoba ?
    1 point
  28. pani dała stówkę, a pani od drugiego psiaka 90zł, czym bardzo pomogły w transportowych finansach, bo będzie więcej dla wyciagniętych psiaczków;) e tam, przy was to ja mało psiaków uratowałam do tej pory, własnie sobie musiałam przypomnieć: chyba tylko 8 na tyle lat:(. Niestety znowu mam na oku pare staruszków, ale muszę chwilę przystopować :(
    1 point
  29. Jogi dziś dużo śpi, też pewnie ze stresu wczorajszego, wieczorem był niepewny ale dziś już dobrze, był na spacerku, ładnie chodzi na smyczy, na ogródek wychodzi za potrzebą i od razu chce wracać ;) Dziś były wnuki i ładnie się zachowywał, podobało mu się czesanie. Na koty i psiaka nie zwraca uwagi. Bardzo dziękuję za wszelkie wsparcie, kciuki, deklaracje, inną pomoc jak bazarki, pomoc w transporcie, dołączenie przez Anulę do bazarku transportowego, bo to mi bardzo pomogło. Prosiłam panią o zdjecia od czasu do czasu , więc będę wklejać ;)
    1 point
  30. Pierwszy spacerek na zewnątrz już byl ;)
    1 point
  31. Oczywiście, tylko mi się tak skojarzyło z tymi akcjami na wnuczka, czy policjanta:( okradają starszych samotnych ludzi z oszczędności , a ci zostaja z niczym
    1 point
  32. Dobrej karmy nie doradzę, bo ja karmię po prostu mięsem - głównie surowym. Do tego troszkę warzyw, jogurt, biały ser, masło , żółtko itp. Ale na pewno trzeba najpierw do veta i ustalić co dolega Twojemu psu - dlaczego się drapie. Może po kurczaku. A potem dopiero wybrać karmę -ale przy wyborze kierować się składem karmy, a nie opisem - jaka to super karma. Duzo jest w necie artykułów jak czytać skład karmy np https://vetexpert.eu/blog/sklad-karmy-dla-psow/ https://piesologia.pl/analiza-skladu-suchej-karmy/ https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=117 Olej to co innego niz tran. Olej z łososia podaje się ze względu na Omega 3 tutaj można poczytać https://www.barfnyswiat.org/printview.php?t=284&start=0 a tran ze względu na witaminę D https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=328 Probiotyki są różne, i raczej się nie da tak ogólnie powiedzieć -kiedy i ile dawać. Probiotyki to podawane doustnie wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdży, Czyli np jogurt, kiszonki, kwas chlebowy. Jogurt możesz dawać psu cały rok ; kiszonek bym wcale nie dawała. Nie wiem jakie ty masz probiotyki dla psa.
    1 point
  33. poszłabym do veta na przegląd psa - bo przyczyn drapania się psa może być naprawdę wiele; a jak psię sie dużo drapie i gryzie - no to sie zwyczajnie męczy przecież kiedyś była nawet taka akcja weterynaryjna "stop drapaniu" https://www.wroclaw.pl/stop-drapaniu-zeby-nasz-pies-przestal-sie-drapac-01 olej z łososia można włączyć do diety; mój pies lubi ten https://www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_specjalistyczne/odzywki_skora_siersc/olej/133539' można też dawać tran - ja kupuje ten w aptece https://allegro.pl/oferta/moller-s-tran-norweski-naturalny-250ml-8479251542?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_zdrowie_zdrowie_suplementy_diety_hb_health&ev_adgr=Suplementy+diety&gclid=EAIaIQobChMIk9vh-_r15gIVRdTeCh3T6Al_EAQYAyABEgI3LfD_BwE; można też dawać żółtka ale trzeba zacząć od veta, żeby określił co jest psu -bo pies może mieć nużeńca, świerzb, alergię, a nawet może byc uczulony na pchły; i wtedy nawet jedna pchła, której nie widać -wywoła nieproporcjonalna reakcję -drapanie sie; albo jeszcze cos innego gruczoły się zapychają jak pies ma nadwagę - może i to warto z vetem przedyskutować no i, żeby pies się własciwie wypróżniał -potrzebuje stosownej ilości ruchu - a skoro ma nadwagę, to chyba raczej tego ruchu nie ma zbyt dużo - więc może warto pomysleć o zwiększeniu powolutku, skoro pies ma nadwagę, ilości ruchu -np wydłużyć spacery ; i poobserwować czy ma to wpływ na sposób załatwiania się psa mówiąc prosto - jak kupy są suche, i jedna dziennie - to zazwyczaj nie ma problemu a jak kup jest duzo, i są papkowate - to się gruczoły łatwiej zapychają jakie warzywa mu dajesz do tego kurczaka? rozumiem, że samo gotowane mięso z kurczaka? bo gotowanych kości nie wolno dawać -są niebezpieczne ta karma, którą teraz dajesz https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/fitmin/for_life/442359 Fitmin dog to jest głównie kukurydza/ sam popatrz na skład tej karmy Skład: kukurydza, mięso (świeże mięso /drobiowe, wieprzowe, wołowe/ 20%, suszone mięso drobiowe 12%, hydrolizowana wątróbka drobiowa 3,5%), pszenica, otręby pszenne, mąka pszenna, ryż, tłuszcz drobiowy, suszone wysłodki z buraków cukrowych (2%), drożdże piwne, miazga suszona jabłkowa (1%), zarodki pszenicy, olej z łososia (0,5%), fosforan jednowapniowy, produkt uboczny z produkcji enzymów przez Aspergillus niger, korzenie cykorii (0,01%), juka w składzie są podane produkty według ilości czyli najpierw kukurydza -jest jej najwięcej do tego jest pszenica, otreby, pszenne, mąka, pszenna -aż trzy produkty, ale tak naprawdę to po prostu pszenica i ryż i mięso - mięso jest na drugim miejscu/ ale jest opisane jako świeże mięso - czyli po obróbce pewnie procentowo byłoby dalej w karmie, po pszenicy - czyli byłoby go mało i teraz pomysł, ze sypiesz psu na miskę duzo, duzo kukurydzy, troszkę mięska, a do tego dużo pszenicy, otrreb, pszennych, maki pszennej i ryżu; a pies po tym jest gruby i ma problem z załatwianiem się i się drapie może by było warto dawać mu mniej tej karmy z kukurydzy, a więcej normalnego gotowanego mięsa i warzyw= np marchewki; i zobaczyć czy będzie lepiej z gruczołami, i z nadwagą no i przede wszystkim idx do veta i przebadać psa nie wierzyłabym tez w reklamę karmy - która, sama siebie reklamuje jaką doskonałą na wszystkie dolegliwości - jeśli ma kiepski w sumie skład, tylko świetnych speców od reklamy
    1 point
  34. Te wielkie ślepia Amber są przesłodkie. Oby trafiła na normalny dom, wiem że to trudne ale szkoda byłoby, żeby źle traiła. Ja niestety mam dwa psiaki i zaczęłam 80-ty rok więc niestety wziąć nie mogę.
    1 point
  35. Bazarek upamiętniający Pelikanka [*] poszedł pięknie - uzyskana kwota 1400 złotych - zobaczcie: https://www.dogomania.com/forum/topic/350710-upamiętnić-skromnego-pelikanka-uzyskano-kwotę 1400-złotych-rozliczony-i-zamknięty-dziękuję/
    1 point
×
×
  • Create New...