Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/22/19 in Posts

  1. Jesteśmy po pierwszej nocy :-). Na razie wszystko ok :-). Gdzie Figo spał nie mam pojęcia bo długo spacerował po mieszkaniu i wszyscy usnęliśmy zanim on padł. A rano chyba pierwszy był na łapkach. Jak na razie wszystkie potrzeby załatwiamy na dworze. Dziś rano było kooo i to takie eleganckie. Mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni :-). W domu bardzo trudno mu zrobić jakieś fotki bo on jak widzi, że człowiek się nim interesuje to od razu przychodzi żeby go głaskać :-)))) Jednak coś tam się udało...
    6 points
  2. Gacuś już u mnie. Zwiedza mieszkanie, przygląda się Melci, jak Kajunia do niego podejdzie boi się, ale nieśmiało merda ogonkiem. Słodki jest!!!
    3 points
  3. Konta nie dostałaś bo się wczoraj nie wyrobiłam i nie dałam rady wysłać nikomu :-). A psiak rzeczywiście w tym swoim nieszczęściu czyli dotychczasowym życiu miał nareszcie trochę szczęścia. 28 czerwca został interwencyjnie odebrany z gospodarstwa "opiekunów". Przeszedł kwarantannę i zaraz wolontariuszka zrobiła mu ogłoszenie na FB. Ja z kolei go wypatrzyłam chyba następnego dnia już... Później zorganizowanie podróży przez całą Polskę dosłownie w ciągu 3 dni. I od 20 lipca, czyli po niecałym miesiącu jest już u nas. Jego życie zmieniło się o 180 stopni. Jeszcze tylko on musi się tu poczuć pewniej bo na razie jest taki cichutki, grzeczny jakby się bał że ta bajka mu się niespodziewanie skończy. Nawet na łóżko muszę go sama podnieść bo sam nie ma jeszcze odwagi wejść. A sam z siebie to na razie kładzie się odpocząć np. w kąciku na przedpokoju, jakby nie chciał przeszkadzać. Normalnie serce mi się kraje jak widzę, że on się tam położył, zwinął w kłębuszek i śpi, spokojnie śpi... Człowiek by mu nieba przychylił a on w kąciku się kładzie... Chyba wiecie o czym piszę, choć tak trudno to wyrazić słowami...
    3 points
  4. AnaGD :,,Taka radość z wizyty matki i ciotki ze Zdrowa Łapa - Centrum Aktywności i Rehabilitacji Małych Zwierząt, że aż chłopak się posikał :) A może to świadomość, że dziś wraca do domu?,,
    3 points
  5. Dzieciaki zaliczyły pierwszy spacer :) Najstraszniejsza była klatka schodowa, na dworze początkowo niepewne, ale szybko rozmerdały się. Na szeleczkach szły ładnie, Pączek zaliczył swoje pierwsze psipsi na smyczy. Żywo interesowały się otoczeniem, nie bały się ruchu ulicznego, przywitała z kolegą, zaczepiały przechodniów, wyglądały na bardzo z siebie zadowolone :)
    2 points
  6. Basia nazwała pieska Diego, Magda Batman, a ja go nazwę Gacuś.
    2 points
  7. teresa...pies cierpi,nawet jeśli tego nie dostrzegasz...nowotwór mózgu to jedna z najgorszych i najbardziej bolesnych postaci raka...winna jej jesteś życie bez bólu...nie pozwól na cierpienie! "nie teraz"...nigdy nie ma dobrej pory na rozstanie,ale dla tego,kto cierpi - każda minuta jest wiekiem...a przecież to Fifi jest ważniejsza niż Ty,prawda? Przykro mi...
    2 points
  8. Jaki badania krwi zrobił weterynarz?Bez nich niemożliwe jest postawienie diagnozy.Jeśli nie było żadnych badań,a wet leczy (?) "na oko",to szybko znajdz drugiego lekarza,który sumiennie podejdzie do zdiagnozowania i leczenia suni.
    2 points
  9. A ja nie moge się nacieszyć że taka "przylepa" mi się trafiła. :-D
    2 points
  10. Ten strach z pewnością niebawem minie. Maluszek szybko poczuje się bezpieczny. Będziesz miała wspaniałego obrońcę, Gabrysiu. Jeśli ma charakter podobny do Lonusi, to będzie chciał zjeść wszystkich, tylko nie Ciebie... Oby tylko był zdrowy no i szybko znalazł kochający domek - życzę tego!
    1 point
  11. No i znowu Morelce swiat wywrocil sie do gory nogami ! Myślę,ze to juz ostatni raz. Na tych ostatnich zdjeciach, z bliska,widać jakie ladne futerko ma Morelka, pysio"wymalowany" pod kolor oczu. Prawdziwa ksiezniczka !
    1 point
  12. Mam informacje z domku Morelki. Sunia bardzo grzecznie jechała autem. w domku pozwiedzała, zjadła, wypiła i polożyła sie na kanapie. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, boi sie przejeżdżających aut. Uczuliłam państwa, aby byli czujni, spacery na szeleczkach i obróżce, i może na początku wybierać spokojniejsze miejsca. A oto nasza zamojska Morelka na kanapie!! Na ostatnim zdjęciu po spacerku, troszkę zmęczona...
    1 point
  13. Oczywiście, szepcz jak najczęściej, a mozesz i mówić głośno, oby usłyszało jak najwięcej osób Dziękuję Eluś za ogromną pomoc, może wspólnie tutaj pomożemy Małemu uda się znalezc drogę do domu... Tak, Małemu potrzebna reklama przez duże R!
    1 point
  14. Mogę szepnąć słówko czy koleżanka zrobi na tomaszowiak.net - z kuriera lubelskiego też czasem nasze psiaki udostępniają... więc mogę pokazać na fejsbuku, może i kurier się zainteresuje?
    1 point
  15. Cziko ma się dobrze, rana zagoiła się pięknie, przemywamy ją jeszcze co 2-3 dni zapobiegawczo. Cziko wypróżnia się swobodnie, więc raczej nic go nie boli. Poleciłam chłopaka pewnej rodzinie, zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie. Kessi szalona, kochana foksiczka bawi się, biega. Telefonów o nią miałam może z 6, z czego 5 głupkowatych w tym propozycja matrymonialna bardzo konkretna, 1 całkiem obiecujący, ale Pan wycofał się po informacji o odległości między nim, a Kessi i nawet nie było mowy o przemyśleniu, pomocy w transporcie, a ów Pan z Katowic. Niedawno napisała do mnie osoba z zapytaniem, czy Kessi jest jeszcze do adopcji, napisała też, że jutro zadzwoni. Ludzie wrócą z urlopów (tak jak np. Państwo od Morelki) i wezmą się za adopcje - taką mam nadzieję.
    1 point
  16. Jestem u Małego. Na razie zrobiłam psiaczkowi ogłoszenia na kilku portalach ogłoszeniowych a OLX wyróżniłam. Marzy mi sie jeszcze jakieś ogłoszenie w poczytnej gazecie. Moze ktoś ma jakiś pomysł?
    1 point
  17. Gabrysia ma jakieś problemy ze wstawieniem zdjęcia,więc ja wstawiam Gacusia.Bidulek potrzebuje czasu aby mógł to wszystko ogarnąć, co się w jego życiu dzieje....
    1 point
  18. Dzięki Elu za wskazówki, tak właśnie chciałam zrobić, ale Gacuś jest niedotykalski. Próbowałam mu założyć smycz, bez obroży, tak na próbę, warczal na mnie i szczekał. Poszłam z Kajunią na spacer, Gacusia zamknęłam w pokoju, wracamy, a Gacuś leży sobie na poslanku, wtulony w pluszaki
    1 point
  19. Czułam ,że tak będzie :) Trzymam kciuki za Was!
    1 point
  20. 1 point
  21. Cytując klasyka, tylko spokój może nas uratować. Postaraj się wypić melisę i się odprężyć: psy wyczuwają nasze emocje jak barometr, jak będziesz oazą spokoju to Gacuś będzie miał lepszy start u Ciebie. Będzie dobrze.
    1 point
  22. Jakie piękne kiciule. Biało-czarny i biało-czarno-trikolorowy, boooskie! Ukradłabym :) Oby szybko znalazły domki. Na razie zakocenie, o "nasze" tomaszowskie też nikt nie pyta...
    1 point
  23. Na razie dostała tylko pastę na robale i została w szpitaliku, bo jest odwodniona. Ma mieć kroplówkę dożylną, co potrwa kilka godzin. Oby tylko nie wyciągnęła sobie wenflonu. Czy ją przypilnują? Wetka ma zadzwonić kiedy mamy po nią przyjechać. W kroplówce dostanie też papu więc chyba dzisiaj już nic nie będę jej dawała. Wodę i chrupki dla osesków ma cały czas w klateczce więc jak będzie głodna to sobie schrupie. Przy odbiorze zapytam czym karmić takiego chudego bobaska. Nazwałam ją Eska, od Princeska :)
    1 point
  24. AnaGD :,,Ostatnie całusy z Patrycja Rela ze Zdrowa Łapa - Centrum Aktywności i Rehabilitacji Małych Zwierząt i w drogę :) do domu :) I obyśmy szybko wracać nie musieli... Najbliższe tygodnie pokażą, czy udało się wyleczyć bakterie i czy uratujemy nogę...,,
    1 point
  25. Szczekać na brata to oczywiście, ona generalnie lubi szczekać i gadać, jak ja bardzo żałuję że nigdy nie udało mi się nagrać gadającej Mimi, bo ona gada przeważnie wieczorem na łóżku lub rano i choćby człowiek chciał udawać że śpi to się nie da bo nie można wytrzymać i co rusz parska się śmiechem. Już nie raz przymierzałam się do nagrania, ale zanim wzięłam w rękę tel, ustawiłam, to Mimi przestawała gadać. A jeszcze o bracie, oszczekuje, ale też i bierze papu z ręki, żebraczy itp, ale czuje respekt, nie pozwala sobie na takie ujadanie jak do mamy i Połówka, czyli na serio z jeżozwierzem na grzbiecie. On się jej po prostu nie boi. No byście ze śmiechu padli, jak mówię do M czy P, -skarć ją zdecydowanym i ostrym głosem- , Mama popiskuje jak mysz a Połówek "karci" proszącym tonem, oni są nie-re-for-mo-wal-ni! Wcale się Mimi nie dziwię, robiłabym dokładnie to samo, albo i gorzej, bo jak się da to czemu nie? Gdybym nie panowała nad tym towarzystwem to, hmmm...nawet nie chcę o tym myśleć ;) Mimi w zasadzie ma tylko cztery autorytety, przed którymi trzyma respekt i to w takiej kolejności: ja, Bianka, Majka, Yoshi potem Mimi i reszta zwierzyńca, na samym końcu jest Krzyś=Połówek=Mama Jak przyjeżdża brat to on jest po mnie. To jest bardzo trafna ocena. To bardzo inteligentna bestyjka. A to "autorytetka" Majka ;)
    1 point
  26. 1 point
  27. To już tylko Murka mogłaby powiedzieć. A tymczasem - witaj Czarnulku w kolejny poniedziałek,. Może w końcu jakiś ludź zawiesi na Tobie oko?
    1 point
  28. "Po naszej rozmowie pieski wyszły do misek i po posiłku wyszlysmy do ogrodu.Są juz o wiele odwazniejsze i poznają nowe kąty. Nadia znalazła kryjówke miedzy krzakami a Flora pozwoliła sie wyczesac.Nadia bardzo plochliwa ale za Florka maszeruje.Och zastąpiłam sie że taka godzina. Dobranoc."
    1 point
  29. Kocisko nie przeszkadzało bo to nasz kociak :-). Ja mam w tej chwili w domu 5 kotów w tym jednego wychodzącego, Olka. I to właśnie Olek jest pod ławką. Olek kocha wszystkich i wszystko i tylko raz miał naprawdę dość jednego zwierzaka. To był Fuks, który, jak go przywiozłam z Tychów, zakochał się w Olku i chciał go gwałcić 24 godziny na dobę. Dopiero kastracja Fuksa załatwiła sprawę i teraz oba zwierzaki bardzo się kochają ale prób gwałtu już nie ma :-).
    1 point
  30. Cudne są te wygibasy Atilki ! Wyluzowane, szczęśliwe psy takie właśnie pozy przybierają. Jeszcze tak niedawno mój Misiaczek wskakiwał na swój tapczan, przewracał sie na plecy, wyciągał łapy w górę i wyglądał jak Atilka teraz. Aż miło popatrzeć. Bogusiu, z przyjemnością wchodzę na Wasze wątki, bo widzę jak wielką i szybą metamorfozę przechodzą psiaczki. Cieszę sie ogromnie ich szczęściem. Chciałabym, by wszystkie bezdomne psy skosztowały takiego życia.
    1 point
  31. Dziękujemy Eluniu,że zaglądasz i zostawiasz wspaniałe życzenia psiaczkom :) Jeszcze pokażę trochę Atilki :) Jak przystało na członka rodziny,ma także swoje krzesełko w ogrodzie,jak reszta domowników :) Tak sobie słodko śpię...:) I tak trochę akrobatycznie...:)
    1 point
  32. Witam, ile Roxi może mieć lat?Z tego, co doczytałam dogaduje się z kotami i dziećmi, czy nie jest lękliwa, nadawałaby się do podróży pociągiem lub autobusem?Szukam dla siebie psiego przyjaciela, najlepiej właśnie niedużej suni, którą mogłabym codzień zabierać do pracy, przyjaznej kotom i dzieciom, niebojącej się hałasów.Jestem spod Wrocławia, zdaje się, że Poker może mnie sprawdzić przed adopcją jak coś;) Edit.Aha około roku, super:)
    1 point
  33. A ja tak, ku pokrzepieniu serc... Pamiętacie? Wakacje :) Zumi miał trochę problemów z agresją, ale Państwo pracują z behawiorystą i już jest lepiej :) Rodzina zakochana po uszy w puchaczu.
    1 point
  34. Mały śpioch :) Rozczulający widok szczęśliwego zaspanego psiaka.....
    1 point
  35. Nadal cierpię z powodu odejścia Misiunia, to mi chyba nigdy nie przejdzie. Mój kochany, cudowny, wspaniały Skrzacik. Został mi jeszcze 1 listek tabletek Cardisure - wysłałam dzisiaj do kikou dla Ajki
    1 point
×
×
  • Create New...