Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/13/19 in Posts

  1. Chciałam Wam Wszystkim , którzy byli z Pysiem, kibicowali mu, pomagali, wspierali BARDZO PODZIĘKOWAĆ - dzięki Wam Pysiowi było dane te kilka ostatnich wspaniałych dla niego miesięcy jego życia, kiedy był szczęśliwy - miał ukochanego Człowieka Kasię, którego kochał i która jego kochała i opiekowała się nim, miał ciepły kącik, pełny brzuszek, mógł sobie rządzić na "swoim" gospodarstwie i miał tę swoją ukochaną wolność i swobodę. Kasiu - bardzo dziękuję. Smutno że los dał mu tylko taki krótki czas, tak jak i Lapisiowi, kiedy obydwa mogłyby jeszcze świat zawojować , te nasze dziarskie dziadeczki ale dziękuję Wam, że wspólnie mogliśmy im pomóc, odmienić ich schroniskowy żywot, że były szczęśliwe. Żegnaj Lapisiu .. Żegnaj Pysiolku .. żegnajcie dziarskie dziadeczki.
    5 points
  2. Postanowiłam pomóc staruszce. Poprosiłam ewu, by ją dla mnie zarezerwować. Zaraz zakładam watek i będę zbierać kasę. Potrzebne są deklaracje .... na wszystko.
    4 points
  3. MALWA dziękuję za pomoc dla biduni:):):) Mam też dobrą wiadomość : zadredzoną babunię zabierają anecik i Malawaszka :):):) Jak nie kochać szalonych , wspaniałych Dogomaniaczek:)
    3 points
  4. Jaguska prześlę te 50 zł na konto rudej sunieczki. Przed nią operacja i daleka droga. Wyślę Malwie.
    2 points
  5. Muszka już rozpoczęła sezon letni :) Jak jej wytłumaczyć, że jeszcze za zimno ;)
    2 points
  6. Miszka dzisiaj pojechał do domku:) Serdeczne podziękowania dla Jo37 za wizytę przedadpcyjną:) Misza zamieszkał w Milanówku w domu z dużym ogrodem, ma do towarzystwa dwa psiaki:)
    2 points
  7. Kochane Dziewczyny, jutro już czwartek. Trzymam mocno kciuki za wyprawę na konsultacje. Wiem, ze moze nie być łatwo, ale wierzę, że z pomocą św. Franciszka, wszystko się uda. Powodzenia !!!
    2 points
  8. Kochane, Jo37 była na wizycie w poprzedni czwartek, teraz Mysia już się pakuje;)
    2 points
  9. Nie odeszły w schronisku. Zapomniane, nie kochane. Choć tak krótko ale dane im było zaznać miłości, ciepła i pełnej miseczki. I to się liczy.
    2 points
  10. Wczorajsze wieści od pani Blusi były takie, że była z Blusią u weta, wet obejrzał i przebadał, dał jakieś inne leki i zastrzyk osłonowy na jelita, zalecił specjalną karmę dla wrażliwego przewodu pokarmowego. Wymacał dwa malutkie zgrubienia w gruczołach mlecznych i zalecił obserwację. Blusia była bardzo grzeczna, nie wymiotowała już po nowej karmie. Oby to wszystko to był tylko wynik stresu, złego żywienia, i oby teraz Blusia była zdrowa przez długie lata. Wczoraj też na konto dotarła wpłata Nadziejki z bazarku w kwocie 69,40 zł - bardzo pięknie dziękuję. Nadziejka zgodziła się na przekazanie pieniędzy na Toskę. Widzę też zgodę nulki na przekazanie pieniędzy po Blusi na Toskę. Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że inne osoby tez nie mają nic przeciwko temu. Przekażę więc pozostałą kwotę na Toskę: TOSKA
    2 points
  11. Zapraszam na bazarek, w którym Sara jest jednym z beneficjentów https://www.dogomania.com/forum/topic/349605-domowe-artykułu-i-kilka-drobiazgów-dla-ciebie-i-dziecka-dla-trzech-psiaków-do-25-marca-godz-2100/
    2 points
  12. Wiem od naszej kochanej Elik, że wizyta dla Tani w przyszłym tygodniu. Proszę o kciuki. Wczoraj długo rozmawiałam z panią...Pani Ala nadal podtrzymuje chęć adopcji.
    2 points
  13. Różne zdarzają się historie. Wyobrażam sobie jaka jest pani zła na męża. Jak mówiła ,że myślą o dziecku , to milczał. Być może też go maluch przerośnie. Ludzie nie rozmawiają o wielu sprawach przed ślubem ,a potem przychodzą rozczarowania i rozwód gotowy. Dziwię się , że nie ma telefonów o Nanę. Taka śliczna i kochana sunia. Jej jest u nas dobrze ,aż za bardzo korzenie zapuściła. Ostatnio ujawniła zapędy ogrodnika. Z wielkim zapałem kopała doły w trawniku. Przednie łapki wyrzucały fontannę ziemi między tylnymi łapkami z doopką w górze. Była umorusana jak nieziemskie stworzenie. Na szczęście nie trzeba było jej kąpać. Ona ma śliską sierść i wystarczyło ją przetrzeć suchym ręcznikiem. Małych dzieci się boi. Kryła się dziś przed 16. miesięczną wnusią, ale nie warczała . Całkowicie zaanektowała kanapę , pakuje się też rano do naszego łóżka i tuli się na dzień dobry. Budzi mnie tupaniem jak koń po panelach.
    2 points
  14. Niestety rozprzestrzeniający się hejt na coraz to większej liczbie wątków kilka lat temu mocno zniechęcił mnie do Dogomanii. Ale miałam tu kilku swoich ulubieńców, dla których przelewy mam zdefiniowane w "szablonach". Tak więc gdy płacę przyziemne rachunki za wodę, gaz czy prąd - natknę się na nie, i raz za czas łamię się by tu zajrzeć :) A przy okazji wspomóc finansowo, a to leczenie, a to szczepienie. Pozdrawiam wszystkich, którzy pamiętają i tu zaglądają. Trzymajcie się cieplutko!!
    2 points
  15. Zobaczyłam Ją na wątku ewu: i postanowiłam pomóc. O małym rudym drobiazgu wiem tyle, że jest to sunia, staruszeczka, ma pewnie kilkanaście lat, ma starte ząbki, chore oczko i ogromnego guza na brzuszku. Sunia została znaleziona. Obecnie przebywa w schronisku w M na Śląsku. Chcę pomóc tej biedocie, bo przecież ona sobie sama nie pomoże. Znalazłam dla niej miejsce w domu u kikou. Pojedzie tam jak najprędzej, to znaczy jak tylko będzie można ja wydobyć ze schroniska. Sunia jest tam od niedawna, i pewnie jeszcze na kwarantannie. Nic o niej nie wiem, nawet czy jest wysterylizowana. U kikou zostanie przebadana, poddana operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji, o ile takiej wcześniej nie przechodziła. Nazwalam ja Fabia. To jedyne co jest tylko jej.. Oto FABIA: Koszt utrzymania suni u kikou to 250 zł miesięcznie + worek karmy - taki jak u Gwiazdki - link wstawię później, raz na kwartał (ewentualnie, jeśli będzie potrzeba zakupionej, specjalistycznej, to do ustalenia). Pieniądze potrzebne są na wszystko: - miesięczna opłata u kikou - 250 zł, - zakup karmy ok. 120 zł raz na kwartał/ 40 zł na miesiąc, - opłacenie badań laboratoryjnych, - opłacenie operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji, - zakup szelek, obroży, - opłacenie podróży na trasie schronisko - kikou, to koszt kilkuset złotych, około 400 - 500 zł. W dniu 14 marca 2019 r. sunia wyjechała ze schroniska na Śląsku do Anecik. Tam zostanie do soboty 16.03., i następnie pojedzie do Wrocławia do Ulvehin i dalej do domu do kikou. Stan zdrowia suni po wizycie u weterynarza w dniu 14.03.19 r. "Stan ogólny bardzo slaby..... Fabie weterynarz ocenił na co najmniej 13 lat. Wazy 7 kg. Ma słabe serce. Oko, które jest załzawione, chore to wynik tego, ze na powiece na strup/krostę (ale to stara sprawa) i ten strup podrażnia oko. Miała stan zapalny odbytu, zapchane kanaliki odbytowe. Lekarz jej wyczyścił pupę, to co tam było to jakiś koszmar. Wszystko w środku czarne.... Guz, który jest umiejscowiony na tylnej prawej łapie, to według weta przepuklina pourazowa. Musiał ja ktoś ostro trzasnąć w te łapę..... Co do podejrzenia ropomacicza, to usg nie wykazało tego. Suni pobrano krew - wyniki będą jutro po 18.00. Anecik zaobserwuje czy sunia brudzi, bo włoży jej na posłanie podkłady. Rano przy wypuszczenia z domku z kojca będzie wiadomo czy coś leci z dróg rodnych lub odbytu. Ma dziwny chód tylnych łap - taki kaczkowaty, ale to raczej obserwacja samej Anecik. To na tyle. W ogóle ona taka biedniutka, słabiutka ". Sunia ma słabe ząbki, połowy nie ma, reszta starta.....
    1 point
  16. 1 point
  17. No i proszę bardzo !Pies o wielkim serduchu. Dam na chwile sznurek,żeby nie było ,że się nie dzielę. Człowieki patrzą.Ha ha ;)
    1 point
  18. U Bosmanka wszystko dobrze. Trochę kicha nadal, dostał krople Tobrex na kontynuację leczenia. Ma apetyt na wszystko :))
    1 point
  19. Dziękuje :) No to mamy: 20zł - sunia2000 - wpłacone za III 10zł - mdk8 30zł - Bakusiowa 10zł - brzośka - wpłacone za III 20zł - szira 50zł - Zosia 123 Razem 140zł Potrzeba 350zł co mc Zosiu dziś przeleje na konto fundacji po Heniu 185zł, jak dostaniesz rozliczenie od fundacji, to w tym jest stała deklaracja za III moja i brzośki :)
    1 point
  20. Od dłuższego już czasu bywałam na Dogo przede wszystkim jako skarbnik Liska, który spędził kilka wspaniałych lat w hoteliku u Kasi, ale niestety w sobotę odszedł za TM :( Ponieważ więc nic mnie już tu nie trzyma, uciekam z Dogo. Ustawię zlecenie stałe na Misia, gdyby się coś zmieniło dajcie znać. Znajdziecie mnie na FB, Zosia123 i Sunia2000 mają mnie w znajomych. Jakbym mogła Wam w czymś pomóc, to oczywiście piszcie. Pozdrawiam, Aldona.
    1 point
  21. Bardzo dziękuję Tysiu i wszystkie Dziewczyny z grupy Nie było, że od Bezy, a w natłoku wpłat i wielu innych informacji po prostu nie skojarzyłam od razu. Biegnę potwierdzić na wątku Bezy [*]
    1 point
  22. Ewu poleciało ode mnie 50zł, ten sam bank więc powinny być jeszcze dzisiaj, która babcia w większej potrzebie na tą przeznacz te grosiki. W tytule napisałam: jaguska babcie.
    1 point
  23. Bostonek w drodze na zabieg, jeszcze nieswiadomy co go czeka :) Wycieli klejnoty :( Boston dochodzi do siebie. W czwartek kontrola. Nawet koty mu wspolczuja straty... :)
    1 point
  24. I ja przybiegłam, podziękować ,ale suuuper niespodzianka, Bardzo, bardzo Dziękuję, Konfirm31 za to ,że pomogła Miłeczce i zgłosiła prośbę o pomoc i Wam ,kochani Owczarkarze za przyznanie tej pomocy przyda się bardzo! proszę tylko o chwilkę cierpliwości, myślę ,że Ulv najlepiej teraz może zadecydować? co Miłeczka najbardziej potrzebuję? chyba te badania ,ponieważ biegunki nawracjają, a pewnie będą trochę kosztować? jak tylko uda mi się z nią skontaktować ,natychmiast dam znać :)
    1 point
  25. Anica, Ulv, zastanówcie się, co jest potrzebne Miłce - Skarpeta Owczarkowa przyznała dziewczynce pomoc. Po ustaleniu co i jak, skontaktujcie się na pw z DONnką. Szczegóły poniżej :) https://www.dogomania.com/forum/topic/117529-skarpeta-owczarkowa-dla-bezdomnych-cywilów-szarików-rexów-i-alexów/?do=findComment&comment=17444823
    1 point
  26. Kochani Owczarkarze :)) Bardzo, bardzo Wam dziękuję :*) Jasne, DONnko, napiszę na wątku dziewczynki i poproszę, żeby Cioteczki się z Tobą skontaktowały :)
    1 point
  27. Nasza Mysiulka ma własny domek! Wizyta odbyła się, Jo37 zadowolona, nasz mały Mysiulek może jechać:). Sunia zamieszka w domu z ogrodem, z 3 dorosłymi osobami, 2 psami (jeden to staruszek) i kotami. Pani wie o konieczności kolejnej operacji i sama podjęła decyzję o wcześniejszym zabraniu Mysi do siebie, druga operacja odbyłaby się już w Warszawie, jak sunia nabierze sił po dotychczasowych zabiegach. Pięknie dziękuję Jo37 za wizytę
    1 point
×
×
  • Create New...