Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/23/18 in all areas
-
Przywiozłam Apsika, czuje się super, zrobił furorę w obu placówkach:) Potem napiszę więcej, w każdym razie wszystko jak najbardziej ok:)4 points
-
Dziękujemy Kochani za życzenia! Z wiosennego spacerku,4 points
-
Ja mieszkam w Józefosławiu. Mogę pomóc - właśnie zauważyłam tytuł wątku. Tylko wracam do Polski dziś późnym wieczorem więc najwcześniej jutro mogę coś podziałać.3 points
-
Już po rozmowie, Państwo nadal są zainteresowani Potrzebna osoba do wizyty Warszawa Bemowo. Jeśli by wszystko było ok. Państwo są gotowi przyjechać po Tofika w weekend.2 points
-
Kochani padłam wczoraj w opakowaniu że tak powiem.... postaram się dzisiaj wrzucić filmiki :-) Tobiś to ma życie pozazdrościć DT :) taka oferta się często nie zdarza :) Mam też dobre wieści 13.04 w piątek znalazłam pieska u siebie na parkingu, a raczej sąsiadka która wszystkie nieszczęścia mi zgłasza a nigdy sama pomóc nie może bo zawsze coś.... Tym razem też MUSIAŁA jechać do pracy i nie mogła się spóźnić więc zrobiła tylko fotkę i do mnie sto wiadomości HELPUNKU... Ja nie pojechać do pracy w jej mniemaniu mogłam.... ( a dzień wcześniej w czwartek mieliśmy spotkanie zespołowe z Kierownikiem że nie ma opcji teraz aby brać urlopy a już na żądanie w szczególności ...) Ogłoszenia wywieszone ale nikt psa nie szukał.... i Nutusia poproszona o pomoc - znalazła mu domek! Znajomi znajomych i piesek w czwartek pojechał do nowego domku - dlaczego o tym piszę? nie żeby się pochwalić ( chociaż może troszkę tak hihi ) ale dlatego że od DS pieska który dostał na imię Bubu - nasz Tobi dostał 200zł które zapisuję w rozliczeniach :)2 points
-
Majeczce jakoś nie udaje się wpisać na dogo...może za jakiś czas się "przełamie". Lika miewa się dobrze.Z Rikusiem dogadała się świetnie w domku,chodzi za nim wszędzie i próbuje naśladować.Uskuteczniają wspólne fikanie i przeróżne zabawy,a Maja lubi obserwować jak "dzieciaczki" się bawią i cieszy się wtedy -tak mówi.Na podwórku Lika jeszcze onieśmielona i z Rikusiem nie hasa,ale teraz jest ciepło więc myślę,że to kwestia czasu. Lika była dwa razy na króciutkim spacerku poza posesją (przy garażach-niektórzy z Was wiedzą),ale nic ją nie interesowało i ciągnęła z powrotem na podwórko.Przymierzają się niedługo zacząć już wspólne spacerki razem z kolegą po osiedlu. Lika "zjadła" już 3 pary szelek, kupione zostały czwarte i będą zakładane do wyjścia na spacer.Na podwórku chodzi tylko w obroży. Zabezpieczone są wszystkie szczelinki, ale nie próbuje szukać dziury, najbardziej interesuje ją Dom. Wychodzi zawsze z kimś, sama na posesji nie zostaje. Przytulakiem Likunia oczywiście nie jest,ale malutkie postępy robi w stosunku do ludzi.Nie ucieka z kanapy jak Zbyszek siedzi (a robiła to wcześniej),podchodzi odważniej do Pana,szczeka razem z Rikusiem na gości wchodzących do domu.Śpi w nocy razem ze wszystkimi w pokoju na posłanku-wcześniej ulatniała się często do kuchni albo pokoju Cioci.Zbyszek z Majeczką obchodzą się z Likunią jak z "jajkiem"-delikatnie,powoli,na wszystko dają jej czasu,żeby się nie zraziła,nie przestraszyła,dogadzają jej. I choć chciałoby się przytulić do maluszka jak do normalnego pieska ( póki co nierealne) ,to i tak ją kochamy bardzo,taką jaka jest - mówi Pani. Dzisiejsze zdjęcia...poranne wylegiwanie blisko Pana... Odpoczynek po zabawach z Rikusiem...2 points
-
Dzięki, że pytasz :) Jaśnie oświecony upaja się własnym domkiem i miłością swojej Pańci:) P. Ewelina pisze, że jest szczęśliwy, pomału uczy się świata i ludzi, którzy nie krzywdzą, tylko kochają i dbają:) Homerek vel Rudy pozdrawia z dzisiejszej wycieczki do lasu:) Wygląda jak doświadczony piechur;)2 points
-
Gabryniu dopiero dotarłam na wątek Toficzka. Serdecznie Ci współczuję. Przypuszczam co przeżywasz, ile nerwów Cię to kosztuje, ale nie załamuj się. Widocznie to nie był odpowiedni dom dla Tofika. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) A co do zaprzestania pomagania bezdomniakom, to ja w to nie wierzę :) Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę!1 point
-
1 point
-
Dzięki wielkie, agat właśnie się zgodziła!!!1 point
-
Dopiero dotarłam na dogo. Wspaniale,że...trzymam kciuki!1 point
-
1 point
-
kiyoshi, oczywiście chętnie porozmawiam z panią Natalią. Podaj jej proszę mój nr telefonu albo poproś o jej i mi przekaż. Mam nadzieję,że w końcu ogłoszenia Dropsa przyniosą końcowy efekt. Pysia sprawuje się dobrze. Miała próbę ataku na Loczkę wyraźnie z zazdrości o mnie ,ale byłam czujna i zdusiłam w zarodku. Je gotowane bardzo chętnie. Twaróg też wsuwa. Wchodzi po schodach do pewnego momentu ,a potem stoi i piszczy prosząc by ją wnieść. Jak chce sioo to też popłakuje pod drzwiami. Wczoraj jeszcze raz przestudiowałam jej wyniki i doczytałam się ,że ma podwyższone enzymy wątrobowe .Kupiłam dziś dla niej ostropest dla psów i kotów oraz preparat krwiotwórczy HEMOGLOBINA z mączki z hemoglobiny wieprzowej. Sunia puści mnie chyba z torbami.1 point
-
zapraszam sympatyczki i sympatyków Argusia1 point
-
1 point
-
Aramis oficjalnie ma robotę ;) https://www.forestfarmpeacegarden.org/our-team/ (i tak w ogóle zrobię sobie reklamę, jakby co - tę stronę ja zrobiłam, więc jakby ktoś miał zapotrzebowanie na stronkę zrobioną na platformie Squarespace, a nie chciałoby mu się/nie umiał zrobić jej sam, to zapraszam. piszę też teksty po polsku i angielsku).1 point
-
Dzień dobry! Nie wiem co tam u czetusi, ale wiem co u Helci. Może być takie połowiczne rozwiązanie? :) A zatem u Helci wszystko pięknie. I to tyle... pozdrawiamy. Haha, ale byście były Ciocie zdziwione tak "obszerną" relacją, co? :) Helcia ma się faktycznie świetnie, zadomowiona, zaprzyjaźniona, i chciała bym powiedzieć "wyciszona".. ale nic z tego. Wariatek jaki był taki jest :) Ciekawe jak ona będzie się tak ekscytowała, jak będzie miała tak ze 16 lat. Bo pewnie duszka by chciała ale czy to ciałko ogarnie taki wulkan energii... no nie wiem, nie wiem...A.... pożyjemy zobaczymy. Póki co daje radę i sie nie rozleciała z radości, chociaż kilka razy było blisko. Jak przyjeżdżam z Ziutką na przykład. Ostatnio była poddawana zabiegom SPA domowego, czyli kąpanie, paznokietki itd. I tutaj też nudy. Jak uwielbiała takie zabiegi tak uwielbia. Jak żaden inny pies leży na plecach i można ciąć paznokcie. Ona oczka przymknięte i leży.... Biega bardzo dużo, dzięki czemu jej sylwetka nie budzi zastrzeżeń. Oj, chciała bym móc to o sobie powiedzieć.... Ale sezon się rozpoczął, pójdzie rower w ruch! :) W jedzeniu strasznie kapryśna, ale rozpieszczać takiego mikrusa to nie problem. kawałek mięska i najedzona po kakardę. Wklejam jeszcze kilka fotek sprzed kilku , może kilkunastu dni, tak dla przypomnienia o kim mowa. Ale na bank wszyscy pamiętają, bo przecież tego sie nie da z niczym i z nikim pomylić :) Pozdrawiamy!!1 point
-
Eliku, zniknął Ci jakiś czas temu banerek Kikuni, teraz Gwiazdki. Zniknęły też banerki Neli, Pomadki i pewnie wszystkie zrobione przez Iwstar59. Napisałam do Niej PW już dosyć dawno, ale na razie nie wchodziła na Dogo. Mam banerek Gwiazdki, bo ostał się w podpisie Yoany jakimś cudem... Może Yoana gdzieś go sobie zapisała u siebie dodatkowo... Mój jest trochę zmniejszony, bo sygnaturki teraz węższe, a nie chcę mieć podpisu za bardzo wielopiętrowego. Możesz sobie skopiować, bo już tylko Yoana i ja wędrujemy po Dogo z Gwiazdką...1 point
-
Witamy się z poniedziałkowymi serdecznościami na cały tydzień ... nie ma takiej opcji! suuper sesja zdjęciowa :) lubię tak zaczynać tydzień! fajne miejsca spacerowe widzę tam macie :)1 point
-
Kochane Dziewczyny, jak można byłoby pomylić słodkie codzienne powitania ze spamem. To niemożliwe!!! Tak, już wróciła, ale wczoraj nie miała siły zajrzeć do wszystkich piesionków. Zrobiły mi się spore zaległości i zajmie mi dużo czasu poznanie wszystkiego co wydarzyło się w międzyczasie. A jeszcze czeka mnie przygotowanie przeprowadzki na działkę. Najbliższy okres będę miała baaaardzo pracowity. Zaglądam, jakże mogłoby być inaczej ? :) Dojść do siebie to nie taka prosta sprawa :) Czeka mnie dużo pracy :)1 point
-
Sprawdzić domek trzeba skoro Pan sensownie brzmi w rozmowie telefonicznej.Ufać musimy bo bez tego żaden psiak nie dostał by szansy na normalne,lepsze życie.1 point
-
Zaglądam do małej i cieszę się,że ma juz swoje imię :) Już nie bidusia a Misia :)1 point
-
Serce się ściska na takie nieszczęście maleńkiego Gucia. Oby jakoś udało mu się ulżyć. Florci jubilatce przesyłam mizianki.1 point
-
Przychodzę za Nesiowatą i też życzę dobrego poniedziałku Pelikankowi i jego wszystkim Przyjaciołom.1 point
-
Jasne ,że warto sprawdzić dom. W końcu i tak komuś trzeba będzie zaufać.1 point
-
Myślę, że warto. Inaczej sie nie przekonasz. Może sie okazać że to super domek. Jeśli cos bedzie nie tak, wtedy nie dasz Tofika.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Poleguje sobie na trawie zielonej. Jak wiele zmieniło się w życiu Dragusia, jeszcze parę miesięcy temu leżał w błocie. Widać, że nadrabia stracony czas, pysio taki śmiejący się. Taki widok cieszy moje oczy.1 point
-
Kolejnego szczęśliwego dnia Beniu. Dziś byłam szybsza od ptaków. Psy zrobiły mi pobudkę o 3 rano! Koniecznie rwały sie za dtzwi. Chyba ktoś kręcił sie pobliżu, bo wuyskoczyły za drzwi szczekając niemiłosiernie. Nie za bardzo chciały wracać do domu. Pewnie zrobiły pobudkę ochroniarzowi w salonie samochodowym, z którym sąsiaduję. Teraz ptasi koncert już na całego, a psy śpią. Powolli zaczyna być widać jaśniejące niebo. Zaraz powinno skończyć się pranie, powieszę tylko i pójdę w ślady czworonożnych.1 point