Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/01/17 in all areas
-
Zawsze, w takich wydawałoby się beznadziejnych przypadkach, kiedy potworny strach blokował psa, wspominam Morisa WiosnyA. Jestem przekonana, że cierpliwością i własciwym podejściem, można pokonać te lęki. Tylko każdy taki przypadek potrzebuje tego czasu więcej lub mniej. Bunia też się otworzy na człowieka i w końcu zaufa.2 points
-
Promyk został adoptowany parę tygodni temu :) straszny psotnik jak widać z mojego poprzedniego posta Ale postawa forumowiczów zachęciła mnie do walki :) chciałem wam pokazać te piękną bestię która dba o moje zapasy cierpliwości i pomaga mi osiągnąć nowe horyzonty w poszerzaniu jej :3 nie wiem jaki to mix Ale że dobrze jest rozumieć rasę to pomóżcie mi to ogarnąć bo może będę miał z tego jakieś wskazówki :31 point
-
Dziękujęmy :3 odkryłem że jak odpowiednio ustawie krzesła w pokoju to ich nie rusza co jest bardzo ciekawe xd1 point
-
Ja sypałam nie mielone do mokrego pokarmu.Jak chorowała to zalewałam wrzątkiem mielone i to dodawałam.1 point
-
Oto nowa foteczka z domu tymczasowego w Krakowie:1 point
-
Zaglądam wieczorową porą i ślę dobre fluidy wszystkim dobrym duszyczkom na wątku. Dla Teosia super mizianko proszę :)1 point
-
Tpo zdjęcie z Panią mnie rozłożyło na łopatki. Adresówka- no cudownie:D Z Lotką dobrze:) Hania pisała mi, że jest wielkości Buzi czyli tez jakieś 6 kg...tak drobniutko zbudowana, bardzo grzeczna, posłuszna, kontaktowa. Kilka dni poobserwujemy, Hania zrobi zdjęcia i będziemy ogłaszać:) Własnie do domku pojechała Granulka:)1 point
-
Na facebooku jest grupa Mam psa z Radys, gdzie bardzo wiele osób pokazuje zdjęcia swoich radysiaków. Zapraszamy do zaglądania tam i cieszenia się szczęściem tych, którym się udało https://www.facebook.com/groups/269089373450007/1 point
-
Dzisiaj do domu stałego w Krakowie jedzie biała Chmurka z lecznicy w Izbicy :D To jeden z naszych rekordów- od uratowania kotka do własnego domu :D Telefon z ogłoszenia odebrałam czekając w poczekalni, przed wejściem do lekarza. Rachunek za pobyt i sterylizację (na szczęście nie aborcyjną) dopiero będzie. Aktualne koszty: 50 zł zwrotu kosztów paliwa dla osoby która zwolni się z pracy, pojedzie do lecznicy w Izbicy, odbierze kotka, przywiezie do Zamościa i nada na transport do Krakowa- tu przez blabla, koszt 70zł. Koszty transportu biorę na siebie, organizacja pół na pół z dora1020 ;) Bądź szczęśliwa Chmurko i zaprzyjaźnij się z kotolubnym małym pieskiem :D1 point
-
Jakby co jest miejsce dla Reksa w hoteliku "Biały Pies", gdzie mieszka Ibisek z dogo. http://bialypies.blogspot.com/p/adopcje.html Ciepłe budy, porządne kojce, sprawdzona opieka, koszt 450 zł za miesiąc + wet1 point
-
https://www.facebook.com/pg/Hotel-dla-Zwierząt-Zwierzyniec-1697454313833545/reviews/Bardzo przykro,ze Pan Marian nie doczekał się emerytury i spokojnej starości. :( Pomyślałam tylko,żeby rodzina nie chciała rozwiązać sprawy Reksa "po swojemu" .Pomóc Reksowi i Panu jakoś nie śpieszyli się. Co do hoteliku,to blisko Gorzowa jest hotelik.Nie jest to drugi koniec Polski .Dziś pojechały do domu 2 psiaki. Wklejam stronę z FB1 point
-
te fafle z przodu chyba taki efekt dają;) nadal powtarzam - Maciek nie podjadaj jej karmy!1 point
-
ooo Bardzo dziękuję:) Malagosku podaj Jo37 swój numer konta a ja pewnie przekażę ciasteczka osobiście :)1 point
-
Ja osobiście bym już podawała siemię i Amyladol osłonowo aby ochronić żołądek i jelita.Nie wiem jakie tabletki ma podawane Teoś ale podając jakiekolwiek to jest to trucizna,która na bank nie sprzyja jelitom ani żołądkowi.No ale decyzja należy do Was. Nie musisz odkupywać,Teoś dostanie je ode mnie tylko muszę wiedzieć czy decyzja będzie na tak.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzisiaj rozmawiałam z P. Moniką. Devonek to teraz Waldek :) jest coraz lepiej. Ładnie chodzi na smyczy i już lekko merda ogonkiem na ich widok. Ładnie zostaje sam w domu . Na razie na krótko ale od poniedziałku już będzie musiał dłużej. Jak wracają do domu to czeka na nich pod drzwiami. Na spacerach troszkę go stresuje ruch uliczny ale z dnia na dzień jest lepiej. Z jedzeniem też nie ma problemu. Chyba na swojego " ludzia" wybrał sobie P. Monikę z czego ona bardzo się cieszy bo sunia była bardziej za P. Łukaszem. Ogólnie jest ok. Mam obiecane zdjęcia .1 point
-
Malenka jaka przecudna malenka kruszyneczka do noszenia na raczkach dzien i noc zagaladm do Was cioci shota Tysiu stokroc sie raduje i bardzo Wam dziekuje! jak czytam ze ratunek cudny dla malenkiej u shoto i ze dom domusio bedzie juz hoho wiesci przedobruskie niechaj sie wiedzie malenkiej jak Ksiezniczce najdelikatniejszej czy ten domcio w Katowicach?1 point
-
Trafiłam do Dzieciaków z banerka u Tianku Śledzę losy Waszych podopiecznych, nie klikam zbyt wiele, bo ni rady, ni grosza dać nie mogę Serdeczną myślą wspieram, zainteresowaniem ... Pozdrawiam i trzymam kciuki za tzw. całokształt :)1 point
-
Pozdrawiam sciiiskuniam za Michasia przecudnego przelalam przed chwilka dla Michasia 60 procencikow z kramiku czyli 47 zl 40 gr z fantuskow wyslalam dla Michasia do magdaad plus 7 zl 50 gr cegielki Razem 54 zl 90 gr!1 point
-
Jeśli tyle ludzi ci mówi: weź mniejszego, to może jednak coś jest na rzeczy? ;) Zrobisz jak zechcesz, jesteś dorosłym facetem, ale jak sobie wyobrażam kogoś, kto nigdy nie miał zwierzaka, z dorastającym (!!) molosem, z jednym małym dzieckiem i drugim które dopiero raczkuje, i jeszcze kotkiem............. to mi się trochę chłodno w okolicach karku robi. Musisz też trochę pomyśleć o swojej rodzinie i tym psie i tym nieszczęsnym kotku, nie co "ja chcę". Z doświadczenia ci powiem, że psa tej niewymarzonej rasy też pokochasz; mi się diabelnie marzył CAO na pierwszego psa, z wyglądu tak mi podchodził....- ale charakter, trudność prowadzenia.... no, ugiąłem się, skończyło się na owczarzycy- i, szczerze mówiąc, bardzo dobrze. Niestety są takie rasy, co do których "bo mi się podoba" to niewystarczający argument. Nie tylko psy "bojowe" ale też np. husky albo border collie. Psy, które mają dosyć specyficzne potrzeby i temperament. A potem wyje taki "haszczak" w ogrzewanym zimą mieszkaniu i wychodzi na spacer 3x15minut... bo się niebieskie oczy komuś spodobały. Albo molos siedzi w kojcu, bo strach przy dzieciach albo gościach wypuścić. Jako rozwiązanie pośrednie zaproponuję ci- daj dom tymczasowy jakiemuś molosowatemu. Fundacje cały czas szukają tymczasów, zwłaszcza w zimie, gdzie te psy o żałosnym podszerstku marzną i cierpią w boksach. Jeśli się okaże, że nie dasz rady zapanować nad 50-cioma (albo i 70-cioma, tyle, co dorosła kobieta) kilogramami mięśni, która ma często własne pomysły- nic to, oddasz i nie będziesz musiał się czuć winny, to nie twój pies, chciałeś pomóc- nie udało się. Jeśli się okaże, że jednak cudem masz "żyłkę" do tego i od pierwszego razu potrafisz prowadzić psa tak, żeby nie stwarzał zagrożenie dla ciebie, rodziny i postronnych- będziesz już mógł ze spokojem wziąć takiego "wymarzonego" szczeniaka jaki ci tylko podpasuje. Ewentualnie zapytaj na forum które podał/a bou, czy ktoś nie zrobiłby ci drobnej uprzejmości i pozwolił potowarzyszyć w spacerze. Idzie o to, żebyś zobaczył jak molos zachowuje się i wygląda na żywo, nie na zdjęciach, i jakie to uczucie mówić "siad" psu, który wygląda jakby miał ochotę ci powiedzieć "mogę wyrwać ci tchawicę jednym kłapnięciem zębów, więc to ty "siad", człowieku" ;) Nie zrozum mnie źle, wiem, że super psy, a w ogóle szkolenie takiego brytana to też wielka przyjemność, wręcz bym powiedział, proporcjonalna do rozmiaru ;) Tylko jak coś pójdzie źle, to konsekwencje też proporcjonalne do rozmiaru..... Jak sam powiedziałeś, dużo z żoną czytaliście- a wyczytaliście przy każdym opisie rasy molosowatej, że nadaje się tylko dla doświadczonych przewodników? ;) Jak już się uprzecie na molosa, to zdobędźcie jednak trochę praktyki najpierw, tak na wszelki wypadek. Może zapytajcie o poradę behawiorystę również, nie tylko na forach, bo na forach nigdy nie wiesz, czy dostajesz rady od zaklinacza psów, czy jakiegoś chłopka z jamniczkiem ;)1 point
-
Ja wierzę też, że po Benię od razu ustawi się kolejka chętnych :D1 point
-
skoro Elfik się pakuje została Majeczka1 point
-
Żyję marzeniami, że ta droga do własnego domku nie będzie długa. O Bubie pamiętam - mała szczęściara... Elisabetko, czekam tylko na sygnał i ruszam z akcją ogłoszeniową. Na szczęście Benia wygląda na bardzo adopcyjną sunię i może nie będzie długo czekać... No właśnie ! Boguniu, swoją nieutrudzoną pracą bazarkową, w dużym stopniu przyczyniałaś się do efektów końcowych, kiedy psie bidy znajdowały swoje miejsce na ziemi !1 point
-
Bez przesady. Ktoś jest tu nadwrażliwy , jeżeli pytanie o to czy PDT jest sprawdzone, potraktował jako atak. Niestety zdarzały się sytuacje,że jakiś DT miał być wspaniały ,a po jakimś czasie okazywało się ,że tragedia. Nie mówiąc o tym ,że osoby , które chcą wspomóc psa finansowo moją prawo , a nawet obowiązek wiedzieć u kogo będzie pies. I nie jest votum nieufności wobec osoby zakładającej wątek psu. I nie obarczajcie Tyski wina za to ,ze PDT odmowil przyjecia suni.-------wysiadla mi klawiatura)1 point
-
Taka gmina, to super Gmina :)). Podziękuj Pani Sekretarz w imieniu dogomaniaków :))).1 point
-
Teraz dopiero trafiłam na wątek.Będzie mieć starego, ślepego psa, to piszcie do mnie o kasę.Sama mam 21letniego Ediego, ślepego, chorego i już głuchego, demencja starcza już też doszła, niecały rok temu.Jest u mnie już ponad 7 latek i to facet mojego życia.Nie jest już wesoło, ale On jest.To najstarszy pies, tu gdzie mieszkam i w naszej zwierzęcej przychodni weterynaryjnej."Musisz być do maja, bo 8 latek, u mnie, będziemy obchodzić a Twoje 22 urodziny"Wiem, że to głupie, ale u mnie to działa.Psy i koty, co dawno miały odejść, żyją dłużej.Jak widzę cierpienie i nieuleczalną chorobę, to usypiam, weterynarz to robi w moim mieszkaniu,choć cierpię niemożebnie.Stare koty też mam i to starocie bezzębne,po nowotworach.Pozdrawiam.1 point