Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/11/17 in all areas
-
4 points
-
Henio chciał się pochwalić, ze był bardzo grzeczny i cierpliwy na szczepieniu u pana weterynarza.3 points
-
Fazi [*] Fazi nie dał rady, chociaż tak bardzo chcieliśmy tutaj wszyscy, aby mógł poznać inne życie:( Był w bardzo złym stanie, bardzo chory i bardzo wyniszczony. Pomoc przyszła za póżno :( Bardzo dziękuję wszystkim za serce dla tego sponiewieranego maluszka, był krotko z nami, ale wszyscy zapamiętamy go do końca życia. Dziękuję za pomoc, bazarek, wpłaty, ciepłe rozmowy i serdeczne porady. Czekamy na dokumentację medyczną i fotograficzną od weta, m.in. wynik sekcji, aby dołączyć do wniosku do prokuratury. Mam nadzieję, że się uda, pomoc obiecał mec. Mateusz Łątkowski, z którym dzisiaj rozmawiał TZ.3 points
-
Ojej nie macie mi za co dziękować, to z mojej strony nie jest ani poświęcenie, ani litość. Zastanawiałam się czy Bibisia odnajdzie się w innym domu, czy ktoś kierując się odruchem serca "taka nieszczęśliwa" itd, adoptuje i zniechęci się, zanim psinka "wrośnie" w nowy dom. Ona jest tu już długo, a czasem przy zakładaniu szeleczek , posiusia się. Ładnie staje na dwóch łapkach, współpracuje - sama wkłada łapki w szeleczki, jednak gdzieś głęboko tkwi w niej lęk, że może wyprowadzę ją i już tu nie wróci. Na spacerach zachowuje się normalnie: dzielnie drepcze, załatwia się, znaczy teren, wącha - ma jakąś psią rozrywkę i zaczęło jej to wreszcie sprawiać przyjemność, bo długo to wyglądało tak: "nie chcę, ale pójdę, skoro ci na tym zależy" i szła. Wszystkie wiecie, że rozstanie jest trudne dla obu stron, tęsknicie, czasem płaczecie, a ja to pewnie spałabym z telefonem w ręce i czekała na sygnał o zwrocie z adopcji ;-). Gdyby nie polubiła nowych opiekunów, warczała i broniła się przed nimi? Nie znamy jej przeszłości, ale mam nadzieję, że w tej życiowej podróży, dotarła do spokojnego portu :-) A co ja tu się rozpisuję, szkrab jest super i już!2 points
-
2 points
-
2 points
-
Pozdrowienia dla Handzi:) i wszystkich,ktorzy kochaja Tyczunie:)2 points
-
Julcia jest bardzo łagodną sunią. Niesamowicie szybko zaprzyjaźniła się z kolegą (na fotkach go widać), z którym dzieli wybieg i kurczowo się go trzyma. Na większość psów przez kraty szczeka (dziarska z niej babcia:) ). Dzisiaj już nawet zaczęła go do zabawy zapraszać:) Przestała się wygryzać przy ogonie, być może było to spowodowane usunięciem skorupy sierści. Z książeczki wychodzi, że ma 10 lat.1 point
-
Dowiedziałam się od P.Anety,że Pusia ma dwa legowiska jedno na dole drugie na górze domu a jak zrobi się ciepło to jeszcze będzie miała na tarasie pod parasolem.Jednym słowem Pusia już jest rozpieszczana.Państwo są zakochani w Pusi po uszy.P.Aneta napisała,że Pusia jest taka mądra,ułożona,grzeczna jednym słowem cudowna.1 point
-
Pięknie się prezentują na zielonym posłanku :)1 point
-
To fajnie jakby Nosek warszawiakiem został.Może chody nam w stolycy wyrobi.1 point
-
Bardzo się cieszę z domku dla Pusi, sunia wiedziała, na kogo czeka. Powodzenia malutka!1 point
-
I dobrze myślisz Joasiu. Nie ma co prowokować wojny.1 point
-
No to kciuki mocno zaciśnięte :)1 point
-
Opłaciłam Kapselkowe ogłoszenie w DZ. - 39,36 zł1 point
-
Dziękujemy za potwierdzenie:) I zapraszamy z Agusią na kolejny bazarek 50% utargu dla Lisia:)1 point
-
Ja mam wbrót fantów, ale czasu wciąż brakuje :( Dodatkowo idą Święta....a ja w lesie jestem.... Po Świętach postaram się te fanty pogrupować, obfocić i sklecić bazarek1 point
-
1 point
-
No to Marticzko, trzymam mocno kciuki za telefony z zapytaniami o Kapselka :)1 point
-
1 point
-
A nie sądzicie, że to dlatego, że jedne były na wolności, a Alma za kratami? Sama bym się w tej sytuacji wyzwierzała na te, co na wolności! Taka niesprawiedliwość dziejowa! Chyba trzeba by je było wszystkie spotkać na otwartym terenie, żadna nie powinna być na smyczy, a człowieki muszą trzymać się z daleka. Z moich doświadczeń wynika, że w takiej sytuacji psy rzadko się na siebie rzucają. Owszem, chodzą na sztywnych nogach, czasami cichutko powarkują, ale obwąchują się i albo zaprzyjaźniają, albo odchodzą od siebie bez awantur. Może potem jakiś dłuższy spacer, żeby miały czas się ze sobą "otrzaskać"? Ha! Niełatwo jest z kilkoma psami. Czy raczej sukami. Wybaczcie psi seksizm.1 point
-
Piękny,oszroniony Henio,a jakie oczęta cudowne.1 point
-
Marysiu, Noska ogłosiłam. Dodałam też jego śpiące zdjęcie z wątku. Oby przyniosło mu dobry dom. Mój Misio też ma problemy z łapkami. Wet polecił mi ludzki Opokan. Daję mu doraźnie - 1/3 tabletki. Spróbuj Maksiowi podać w razie większego bólu. U Miśka działa. Bardzo sie cieszę, ze Węgielek ma sie lepiej. Nie wiadomo co to było, ale najważniejsze, ze przeszło. Oby na zawsze !1 point
-
To masz krzesłożercę. Kola za chwilę chyba też nim będzie. Słodkie Twoje stadko chociaż masz niemało z nim kłopotu. Ale jak się popatrzy na te śpiące mordki, to się słodko na sercu robi.Zupełnie jak z małymi dziećmi.1 point
-
Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa, mam nadzieję że podołam , i że psiaki będą w miarę grzeczne, bo cztery psy w bloku to sporo, zwł. dla sąsiadów. I bardzo dziękuję za oferowaną pomoc, - będzie na wagę złota , zwłaszcza że to dwupak :). Elficzkowa, Poker, Usiata, Nadziejko - bardzo dziękuję. Poker - potrzebna będzie na pewno karma sucha, kilka puszek, jakieś pieniążki na ewentualnego weta, szelki , smyczki, miska. No i pomoc w ogłaszaniu i szukaniu im domu/domków. Został jeszcze tydzień.1 point
-
I muszę Szronika pochwalić bo był bardzo grzeczny, nie płakał, nie rozrabiał, nie chciał zjeść papugi Kubusia i wogóle był super.1 point
-
Można - tylko trzeba dać mu normalnie żyć, zgodnie z potrzebami psowatych. Proponuję - wejdź do klatki 3x10 m przy drodze i siedź tam sam cały czas - zobaczymy za rok, jak się będziesz zachowywać.1 point