Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/14/17 in all areas
-
Mały off-top dla wszystkich, którzy z utęsknieniem wypatrują wiosny :))5 points
-
3 points
-
3 points
-
3 points
-
2 points
-
2 points
-
Terra, popraw na pierwszej stronie link do wydarzenia, bo wisi tylko do zakończonego. :) ZaPIToliłam ojcu 1% dla EVY.2 points
-
Ja nie mówiłam, że wieprzowina szkodzi ludziom tylko psom. I nie czerpię wiadomości z internetu tylko sama mam psy od 50 lat i weterynarza dobrego od 35 lat więc proszę mi nie mówić, że się nie znam. Oczywiście, że od czasu do czasu i psu wieprzowina nie zaszkodzi ale już podawanie Doliny Noteci codziennie może być problematyczne. Zooplus tego nie prowadzi, pewnie właśnie dlatego.2 points
-
1 point
-
Poleciały nowe ogłoszenia na gumtree, olx i adopcja psa. Jeśli i tym razem nie bedzie odzewu to znaczy, ze ktos urok rzucił na te psy a najpewniej na mnie hii....hiiii. Pozostanie mi tylko do babki jakiejś sie udac na odczarowanie.1 point
-
Jak tam u was pieknie I zielono. U nas jest 30 cm sniegu a u Szarotki pewnie pol metra. Henius jak zawsze bardzo slodki :) :) :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Usiata, może ktoś odezwie się z ogłoszeń jak zobaczy pięknego Huzarka: http://alegratka.pl/ogloszenie/huzar-wspanialy-pies-do-pokochania-od-28496897.html?utm_source=inf-ogl-ale&utm_campaign=sys-email&utm_medium=email&utm_content=link-ogloszenie - wyróżnione na 31 dni https://www.olx.pl/oferta/huzar-wspanialy-pies-do-pokochania-CID103-IDkWSlY.html - wyróżnione na 30 dni, Jeszcze zamieściłam na Lento, ale gdzieś mi znikło chociaż zapłaciłam, poszukam jutro, nie mam doświadczenia w dodawaniu tych ogłoszeń, więc jak masz uwagi, to mi powiedz, to następne poprawię.1 point
-
Zdecydowanie popieram ! Zrobiłam im wspólne ogłoszenie, bo miałam cichą nadzieję na wspólny dom. Moze ktoś zechciałby zrobić Szronikowi pakiecik? Wiem, ze Kajtuś jest już ogłaszany osobno. Postaram się uzupełnić swoje ogłoszenia o informację, o mozliwości oddzielnej adopcji.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ooooo, wioooosnaaaa! :)))1 point
-
Podpytałam TŻ-ta, on tego też nie kapuje (zwłaszcza jak nie widzi, a u mnie nie ma tego problemu). Ale kilka wniosków: - po pierwsze wychodzi na to, że Alt+a (ą) działa jak Ctrl+a (zaznacz wszystko) - ciort wie, dlaczego... :/ - nie wiadomo, czy to wina przeglądarki, czy dogo (nie wiem, czy tak się dzieje też w innych miejscach niż dogo) - może również się okazać, że pomoże zwykłe wysypanie okruszków z klawiatury, bo coś się blokuje/nie styka - ale to by było dziwne, że conajmniej kilka osób nagle w tym samym czasie cierpi na zaokruszkowanie klawiatur... ;) - i najważniejsze: jak się tak zadzieje, że się nawet napisane skasuje, to nie panikować, tylko wcisnąć Ctrl+z (cofnij) tyle razy, ile trzeba, by znów się pojawił tekst (pewnie 2 lub 3) i potem pisać dalej bez "ą". :) Pamiętam taką scenkę, której kiedyś świadkiem był mój ojciec - idzie dwóch bezdomnych mężczyzn, troszeczkę tylko pijaczkowatych. Jeden wygląda jak łajza, drugi jak "zwykły" bardzo biedny człowiek - stare, skromne ubranie, łaty, cerowania, ale wszystko w miarę czyste, równo założone, zapięte, możliwe, że jest nawet jakiś zabytkowy krawat, buty pamiętają dwie wojny i trzy powstania, ale nie ma na nich kilograma błota... No i ten elegancik strofuje łajzę mniej-wiecej tak: "Wkasałbyś tę koszulę, zapiął się porządniej, umył częściej i uprał sobie czasem ciuchy. Buty mozesz wyczyścić choćby o trawę. To, że nie masz gdzie mieszkać, nie oznacza, że musisz wyglądać jak ostatni flejtuch!" :) No właśnie. :/1 point
-
1 point
-
Ponawiam pytanie. Chłopaki są przywiązane do siebie ale być może podwójna adopcja będzie mało realna? Zresztą potrzebują również innych właścicieli. Kajtuś może mieć każdego właściciela a Szronik baaardzo aktywnego. Kajtek na ogrodzie, na spacerach i w domu zachowuje się "normalnie": ) natomiast Szronik kopie doły, wskakuje na stół!!! nawet bez specjalnego rozbiegu, na smyczy idzie jak nie ma bodżców ale jak coś go zainteresuje to chce mi wyrwać rękę. Dla Szronika jeśli dom z ogrodem - to wysokie ogrodzenie i ktoś nie przywiązujący wagi do rabatek:) jeśli mieszkanie to obawiam się że ktoś będący cały lub prawie cały czas w domu. Jak będą mieć kochających ludzi (a przecież innych nie szukamy, prawda?) to zapomną o sobie. Więc może ich nie blokować wzajemnie. Wspólny dom dla nich to naprawdę wyzwanie dla kogoś - jeśli się trafi to wspaniale ale jeśli nie? Takie luźne przemyślenia :)1 point
-
Oj! Ale wieprzowina wzbudza emocje! Jakbym kij w mrowisko wsadziła. Podejrzewam, że z żywieniem WSZYSTKICH istot żywych jest podobnie - umiar, umiar i jeszcze raz umiar! Jak we wszystkim, zresztą, skrajne działania i emocje przynoszą więcej złego niż dobrego. Chociaż czasem trzeba walnąć pięścią w stół. DWBEM, nie napisałam, że się nie znasz, nie daję ani wieprzowiny, ani Doliny Noteci psom codziennie. Jeśli Cię uraziłam, przepraszam, nie taki był cel ćwiczenia. Co do energicznej młodej pani - może lepiej niech nie bierze żadnego psa, a zwłaszcza szczeniaka, dopóki "drobiazg" nie podrośnie na tyle, żeby można mu coś wytłumaczyć. Ale Malagosku, na to już nie mamy w ogóle wpływu. No to teraz na rozluźnienie atmosfery opowiastka z dzisiejszego poranka: jest godzina 7.00. Jeszcze wszyscy śpimy, gdy rozlega się głośny hałas. Przerażona otwieram oczy i dociera do mnie, że to Koloratka wali w ścianę metalową bramką oddzielającą ją od psów (na szczęście coraz mniej potrzebną). Wstaję i widzę taki obrazek: kocica stoi nad pustym talerzykiem z miną "No co jest grane? Dawaj jeść!" I niech ktoś powie, że koty nie są inteligentne!1 point
-
Inka + akceptacja fiśniętej bandy dokonana :-) Dziś jamnikowaty ma kastrację, z ogłoszenia na OLX pomimo wyróżnienia cisza kompletna co jest przerażające. Dopisałam pieniądze z naszego bazarku i mamy mini plus na kilka najbliższych godzin. Generalnie martwi mnie jedynie ten jamnikowaty, ma jakieś 20 dni max na wyjazd od nas. Biedny Jordi, skóra i kości, choć ostatnio jada 3x dziennie i zjada to co mu pod nosek się podstawi, a najbardziej smakuje kocia karma tylko on ma potem różne ekscesy żołądkowe jak jada coś innego niż gotowany ryż z mięskiem i warzywami. Tak źle i tak niedobrze. No i jamnikowate z Betiną na wybiegu, Beti choć durna to przynajmniej lubi się bawić.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ma godną starość. W domku, w miłości i opiece. Trzymam kciuki za polepszenie zdrówka, jeszcze troszeczkę niech sobie się poprzytula do swojego człowieka.1 point
-
Grosik poleciał, 1% poleci niebawem. Trzymaj się Ewcia :)1 point
-
Dzieci dziećmi, jeśli mają mądrych, świadomych rodziców a pies nie jest lękliwy czy wymagający spokoju np. z powodu wieku albo stanu zdrowia, to ja zasadniczo nie nie mam nic przeciwko (sama od maleńkiego wychowywałam się z psem, podobnie moje młodsze rodzeństwo). Wszystko zależy moim zdaniem od konkretnej rodziny i konkretnego psa :) Ale w tym wypadku Pani zdecydowanie nie wzbudziła mojego zaufania ;)1 point
-
Huzio Huzinek przeprzecudniasty ciesze raduje Ciociu ogromnie i z malenkiej palutenki klusenki stokroc zachwycam przesylam serduchem pozdrowienia wiosenka tuz tuz Ciociu Usiata pozdrawiam stokroc i Twoje lapenki pisze duzymi kochana boc duzymi nie pelnie takich ,,byczkow ,, boc wtedy widze co pisze .. sciskam1 point
-
1 point
-
Świetne zdjęcie Huzara baletmistrza. Usiata, dziękujemy za Huzara. Mogę go ogłosić w mazowieckim? Może znajdzie domek....1 point
-
1 point
-
https://www.facebook.com/groups/1893771397516525/permalink/2045530035673993/1 point
-
Usiata love you :) Piękny, zadbany Huzar z ulubioną piłeczką i w nowej obroży :)1 point
-
1 point
-
Dzień dobry :) Noo, przyznać muszę, że jestem pod wrażeniem, taka miła niespodzianka :) Huzar, piękny, radosny i zadowolony pies. Aż ciepełko w serduchu, kiedy patrzy sie na niego. Kurcze, na zdjęciach normalnie jak jakiś celebryta :D Tak, do szczęścia brakuje mu tylko jednego - własnych ludziów i własnego domku na zawsze ! Ślicznota z niego i gwiazdor :) Życzę mu jak najlepszego stałego domku, tak, tak... Miły dzień, naprawdę... PS. A Kropka/Palufka/Kluska superaśna, i jak zajefajnie trafiła, no...1 point
-
Dziękujemy Usiata za odwiedziny i zdjęcia pięknego Huzia ...... wygląda świetnie i "uśmiecha się" słodko ..... eh, przydałby się domek, taki fajny psiak dobrze, że Kulce się udało (zdjęcie drapaka robi wrażenie )1 point
-
W końcu mam chwilkę czasu , więc napiszę co u Foksi. Tak jak było w planie, państwo przyjechali po nią we wtorek wczesnym popołudniem. Foksia przywitała ich przyjaźnie. Załatwiliśmy formalności, poszliśmy wszyscy na spacer. Jak zwykle pożegnałam się z Foksią i w odpowiednim momencie zniknęłam. Widziałam ,że bardzo oglądała się za mną. ,ale na szczęście zajęła się szczekaniem na małego bigielka, który ganiał po trawniku. Oczywiście po ok. godzinie dzwoniłam do DS. Okazało się ,że mała " zdrajczyni " zachowuje się jak u siebie w domu. Borys ładnie się z nią przywitał. Poszli na spacer ,a potem biegali w ogródku. Kolejne dni też wyglądały pozytywnie. Foksia je, śpi na szlafroku pani przy łóżku, wskakuje na kolanka do pańcia. Zachęciła Borysa do szczekania pod płotem i bawienia się zabawką. Jak na razie państwo są z niej zadowoleni i mamy nadzieję ,że tak pozostanie. Foksia jest naprawdę prze kochaną i mądrą sunią. Nam jest bez niej pusto w domu. Nasza geriatria jest spokojna,a Foksia wnosiła życie. Ale cóż, taka jest kolej losu i rola DT.1 point
-
1 point
-
zapraszam na bazarek po fanty i cegiełki1 point
-
1 point
-
-1 points