Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/23/16 in all areas
-
Noc minęła spokojnie, Dafi jest kanapowcem - przytulaczkiem. Ogon już w górze, troszkę bawiła się z Ronim a on "przemywał" jej oczka. Bardzo wylizuje sobie sobie ranę po sterylce - po 15 pojedziemy do weta a teraz psikamy sreberkiem. Juz szczekała a jak poszłam z drugą turą psiaków na sioo bardzo piszczała. Spała - jak napisała Gabi - ze mną i pozostałym towarzystwem które się zmieściło na kanapie. Ale na legowisku też sobie poleguje (jak się do niego dopcha :D) Jest troszkę większa od Tyci, powiedzmy że jest wysokości Mimisi. Zdjęcia będą ale dajcie nam trochę czasu.3 points
-
O łapaniu trzech psów i historii z kradzieżą siatek, przeczytałam na fb u Jamora, ale siedziałam cicho. Szkoda, że Rudy nadal na wolności, ale super, że złapano dwa psy, a szczególnie Tinusię, której sterylizacja aborcyjna się należy! Dziewczyny, wszystkie jesteście super, Jamor i Murkowie jak zwykle klasa sama w sobie. Mój ogromny szacunek i podziw :)))3 points
-
2 points
-
Anecik,wybacz,musze to napisac. Kocham Cie przeogromnie i na wieki! Tyle ile mam wspolczucia dla tych wszystkich biedakow - tyle samo wdziecznosci i najcieplejszych mysli dla wszystkich Ludzi o Ogromnych, Wspolczujacych Sercach, ktorzy spiesza im z pomoca. Pozdrawiam rowniez swiatecznie! Niech Ci sie zisci wszystko, co dobre!!!2 points
-
Wszystkim bywalcom wątku Ergusia i jego przyjaciołom życzę dobrych ciepłych w sercu świąt i jak najwięcej życzliwych i przyjaznych ludzi wokół (bo zwierzaki to zawsze przyjazne są ;))2 points
-
podczytuję od dawna, choć na dogo bywam nie często, chylę czoła za taką akcję; cieszę się, że dwa "maluszki" się złapały, oczywiście trzymam kciuki za Rudego, oby udało się Go złapać, to dzięki Jego oczom Wiosna się zawzięła:) no i trzeba pamiętać o Dożycy oraz zwierzyńcu tego chłopka zbieracza, co dręczy zwierzęta; kiedy to się zmieni, kiedy będziemy mieć cywilizowane podejście do zwierząt, wszystkich zwierząt? chciałabym dożyć tego momentu;2 points
-
Kochani ja rowniez zycze wszystkim Wesolych Swiat A pod choinke dla wszystkich kibicujacych Lence mam niespodzianka Dzisiaj ok 8 LENKA WYJECHALA DO SWOJEGO NOWEGO DOMU wszystko potoczylo sie bardzo szybko W srode poznym wieczorem telefon- dwuosobowa rodzina z Sosnowca, mieszkanie w bloku, Panstwo ok 50plus mieli wczesniej dwukrotnie bokserki. Jeden zyl 10lat a drugi 11 i zmarl na raka mozgu. Panstwo maja tez ogrodzona dzialke gdzie czesto wyjezdzaja, bo dokarmiaja dzikie koty ktore tez wysterylizowali. Lenka bedzie tam mogla sie wybiegiwac Panstwo tak pracuja ze zwykle ktos jest w domu i Lenka nie bedzie dlugo sama Wczoraj wieczorem prosilam o kciuki nie bez powodu- nasze kochane Ela i Agusia przeprowadzaly wizyte ktora wypadla pomyslnie Dzis z samego rana Pan pojechal po Lenke Kasia po nieprzespanej nocy w zwiazku z odbiorem czarnulki znow musiala sie szykowac by wydac Lenke:) Kasia mowila ze Lenka sie nardzo spodobala Panu i z wzajemnoscia:) bo sunia tez sie do Pana od razu wdzieczyla Kasia przekazala Panu wszystkie potrzebne informacje. Dala Lence szeleczku adresowki i jeszcze karme na start Pan zostawil 50zl Mowil do Lenki od razu 'kochanie' zrobil na Kadi DOBRE wrazenie Prosze o zaciskanie kciukow Agusia, Myszks, Kasia- BARDZO WAM DZIEKUJE Dopiszcie jeszcze jesli o czyms zapomnialam2 points
-
Ja maluszki liczę zniżkowo, razem 18 zł/doba (czyli po 9zł/doba za "sztukę"). Rozliczenia mogę robić na koniec miesiąca lub co 30 dni. Koszty weterynaryjne (rachunek, który wrzuciłam) są na pół. Maluchy powoli się aklimatyzują w nowych warunkach, coraz więcej karmy ubywa (mimo, że - o zgrozo - miseczki stoją daleko od budki i legowiska) i wody. Dotarły dzisiaj ciasteczka od WiosnA:) aleeeee będą miały dzikuski wyżerkę:)2 points
-
Piękne życzenia od elika. Przyłączam się, a Mańkowi pięknych świąt we własnym domu :))) Pozdrowienia serdeczne i świąteczne :)1 point
-
1 point
-
Zdrowych, spokojnych Świąt1 point
-
1 point
-
Również wszystkim życzę zdrowych, spokojnych świąt :)1 point
-
1 point
-
Murko, myślę że to dobry plan: badania, szczepienia, kastracja. Tinusia jest zgłoszona do Akcji Sterylizacji, za co bardzo dziękuję. :) Jeśli sunia nie ma cieczki to bardzo się cieszę. Zastanawia mnie tylko ten psiaczek... skąd się w takim razie wziął? Bardzo dziękuję Wam za obecność i kibicowanie :). Co do zbieracza, wiem że jeden z wetów jakiś czas temu proponował wykastrowanie zwierzaków, ale facet nie wyraził zgody. Wiem, że niektórzy brali te psy i koty w najgorszym stanie i ratowali, ale na ich miejsce przychodzą kolejne i kolejne :(. Na chwilę obecną nie wiem, co zrobić, ale mam te zwierzaki z tyłu głowy.1 point
-
Cypisek pozdrawia! Sowa, stosując się do Twoich porad nauczyliśmy się wreszcie aportować! Bawimy się świetnie! :D Chodzenie na smyczy też nam idzie coraz lepiej, ale teraz zdecydowanie mniej trenujemy poza ogrodem. Strzelają tymi petardami bez przerwy, a Cypis szału dostaję, więc niestety ograniczyliśmy spacery bo obawiam się, że może mi się wyrwać. Nadziejko, przede wszystkim bardzo dziękuję! podobnie jak Anulkę i Bogusik proszę Ciebie o przekazanie "naszych" pieniążków z bazarku innemu potrzebującemu pieskowi, ze swojej strony znów sugeruję "dzikuski" Tyśki. Cypis ma się wspaniale, jest bardzo grzeczny, przyjaźni się ze wszystkimi psiakami i bardzo mocno zżył się z Kubą. Świętował nawet jego urodziny! Poza tym jest ciągle bardzo pomocny, brał udział we wszystkich przedświątecznych porządkach nosząc za mną szczotki i szufelki. Później zmęczony wylegiwał się na kanapie. Jest pierwszym znanym mi psem, który LUBI się przytulać! "Zakłada" sobie ręce na szyję, albo chociaż pcha łeb pod pachę. No i wskakuje na kolana, co już jest nieco bardziej kłopotliwe;) Generalnie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń :)1 point
-
Biedny psiak. Co on musiał przeżyć do tej pory skoro stał się tak zobojętniały :( To strasznie smutne, ale wierzę, że pies odzyska wiarę w świat u Murki, i będzie jeszcze fajnym kontaktowym stworzeniem. W tym miesiącu już nie dam rady, ale w następnym płacąc kasę na Ergo, który jest też u Murki, dorzucę grosz dla Donalda. Dobrych świąt kochane! Oby upłynęły mimo wszystko w dobrej i ciepłej atmosferze, i oby udało się w nowym roku uratować jak najwięcej czworonożnych braci :)1 point
-
O rety, co za wieści ! Powodzenia Lenko. A Ty kiyoshi odpowiednio wstrzeliłaś się z zastępstwem, co by miejsca pustego nie było :). Just in time :).1 point
-
1 point
-
Biedna anecik, pewnie jej miejscówka na podłodze została :)1 point
-
Jej!!! Ale wieści! :) :) :) Jak się cieszę !! Lenko vel Sasanko - oby te święta były dla ciebie początkiem życia we własnym i kochającym domu. Dla nowych ludzi Lenki same serdeczności przesyłam i zyczę im, żeby w Lence mieli zawsze wiernego i oddanego członka rodziny. Może te święta dzięki takim wieściom nie będą złe..1 point
-
Kasia miala ciezka noc :) Czarnulka dojechala ok 2 w nocy Jest troszke mniejsza od Lenki chudziutka i wystraszona Poglaskac sie nie da troche warczy ale z reki parowki kawalek zjadla i sucha karme na sniadanko tez Do dzieci ok Nie ma agresji Na ogrodek wychodzi sama i sama tez wraca do domu Na razie Kasia nie zalozyla jej obrozy bo nie chce jej dodatkowo stresowac ale mowila ze jak na poczatek to nie jest najgorzej :)1 point
-
Za transport psiaków (z Tomaszowa do lecznicy w Janowie Lub.) - 90 zł i odbiór z lecznicy 10 zł. Badania oczywiście możemy porobić. Jeszcze się zastanawiam nad szczepieniami, tzn. czy najpierw szczepić czy ciachać. Najlepiej by było najpierw poszczepić, ale czy Tinka nie dostanie cieczki w między czasie? Ona nie ma teraz cieczki, wet nic nie stwierdził i ja też nic nie widzę. Nie zaglądałam suni co prawda pod ogon (jeszcze nie jesteśmy na tym etapie:)), ale żadne psy się Tinką nie interesują, Lisio także, nie ma też żadnego plamienia. Jakby Tinka miała cieczkę, to tam na ulicy nie jeden psiak by za nią łaził, ale cała wataha. Więc może tak zrobić: badania - jak wszystko ok to ciachanie - potem szczepienia. Tinkę to na pewno będziemy sterylizować, a Liska? Kastrować? U naszego weta sterylka 150 zł i kastracja 100 zł.1 point
-
Bardzo, bardzo dziękuję za to, co wszyscy robicie dla psiaków! :) Dziękuję Wam, że psiaki na razie są finansowo bezpieczne. Wszyscy spadliście mi z nieba: zaczynając od WiosnaA, elficzkowa, Bogusik, shoto... i długo by tu wymieniać! WSZYSCY, jak tu jesteście, spadliście mi i "moim" dzikuskom z Nieba! Aż brakuje mi słów, by wyrazić swoją wdzięczność! Wiem, że kiepski ze mnie organizator, wiele rzeczy "nie ogarniam", ale dzięki Wam to naprawdę się udało! A ja jeszcze w maju, podczas rozmowy z Mamą Czesiową cicho i nieśmiało napomknęłam, że spróbuję jakoś ruszyć sprawę dzikusków, że może ktoś się nimi zainteresuje, to sama nie dowierzałam w to, co mówię: że psiaki kiedykolwiek będą mieć szansę opuszcić to miejsce... Niemożliwe stało się możliwe - dzięki Wam! Dziękuję... Anula, nie zarządzam finansami, bo i ze mnie żadna księgowa (ja typowy humanista), ale myślę, że wpłacaj tak, jak ci wygodniej. Możesz od razu do Murki (bo i szybciej), chyba że Murce będzie wygodniej robić wspólne rozliczenie i przyjmować pieniążki za wszystkie psiaki. Lisek ostatecznie nie jedzie do szafirki? Murko, jeśli mogę prosić, to proszę o rozliczenie Tinusi na koniec miesiąca. Bardzo dziękuję też za promocyjną cenę! To ogromna pomoc. Masz ogromne serce :) Murko, jeszcze jedna kwestia chodzi mi po głowie: ile mamy Ci zapłacić za transport psiaków do Ciebie? Mam nadzieję, że ze mną się zgodzicie, by psiakom zrobić podstawowe badania - tak dla pewności. Lata poniewierki mogły odbić się na zdrowiu i tak dla świętego spokoju lepiej zrobić psiakom techniczny przegląd, więc nieśmiało proszę o to, by porobić w najbliższym czasie pakiet podstawowych badań. Do Rudego jutro zajrzę, a jak żeby inaczej... bardzo się stęskniłam za tą poczciwą mordką i jego nieśmiałym, ale wzruszającym merdaniem ogona i podskokami w moją stronę (ostatnimi czasy tak właśnie mnie witał). Obym go spotkała... ;)1 point
-
Życzę, aby przy świątecznym stole nie zabrakło radości i ciepła rodzinnego, a Nowy Rok przyniósł ze sobą szczęście i pomyślność.1 point
-
Szczęśliwych, spokojnych, przeżytych w zgodzie ze światem i z sobą samym, pełnych życia i miłości świąt Bożego Narodzenia oraz niesamowitego, niezapomnianego, niepowtarzalnego sylwestra życzą Aneta z Arkiem i całe Mimronkowo1 point
-
Kochane ciocie, przybywam z daleka hihi, i przynosze Świateczny prezencik dla Rokusia :) Otoz zorganizowalam bazarek w UK i przekazuje 550zl na Rokusia. Dziekuje wszystkim ktorzy wzieli udział w nim Wszystkim zycze Wesolych Swiat, a dla Rokusia Duzooooo Zdrowka1 point
-
1 point
-
Kochani trzeba sprawy finansowe poukładać jakoś.Rozumiem,że Lisek zostaje u Murki (miał jechać do Hoteliku do szafirki).Tak jak wcześniej było zadeklarowane ja z Bogusik bierzemy na siebie utrzymanie Liska w Hoteliku i z tym związane wydatki.Ile kosztuje pobyt Liska w Hoteliku? Jak ma wyglądać rozliczenie tj.do kogo należy przelewać pieniążki.Czy do elficzkowej,która jest skarbnikiem,czy bezpośrednio się trzeba rozliczać z Murką. Bardzo proszę aby tę sprawę jakoś uregulować,aby było przejrzyście.1 point
-
Jestem z malutką myślami.Praktycznie w ciągu jednego wieczoru otrzymała nowe życie.To jest niesamowite,wspaniałe jaka więź działania, pomocy nas łączy. Trzymam kciuki za bezpieczną podróż P.Grzegorza i Dafi.1 point
-
1 point
-
Kochani wczoraj padłam, musiałam przyłożyć głowę do poduchy. Dzięki wielkie Sara2011, anecik, Havanko, Tolu i dzięki Wam wszystkim za pomoc, poparcie i wsparcie :) Dzięki Wam mała Dafi już dzisiaj, już za chwilę, opuści zimny schroniskowy boks i pojedzie po nowe życie, dobre psie życie, na początek pod serdeczne skrzydełka anecik. Biegnę przygotowywać świąteczne dania i świąteczny nastrój. Wszystkim życzę z całego serca zdrowych, radosnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia i opieki Dzieciątka Bożego na każdy dzień w nowym 2017 roku !1 point
-
Murko,dziękuję za info. Tysiu,bo Ty najbardziej się chyba martwiłaś,więc na dobranoc....z bazarku mojej córki w UK będziemy mieć dla psiaków 1100zł z hakiem. (pieniążki są w drodze).Jak tylko dotrą napiszę dokładnie. Wspaniali tam są ludzie i mocno kciuki za nasze pieski również trzymają. Wspólnie można wiele zrobić dobrego.1 point
-
Troszkę nowych informacji z DS Axelka: "Axelek już jest prawie ułożony. tzn. nie siusia w domu, nie kradnie (przynajmniej nie widzimy tego) ale jest pod stała obserwacją. Nie spuszczamy go z oka. Czuje się już pewniej, bo śpi bez sprawdzania co chwilę czy ktoś jest przy nim. Zaczyna próbować rządzić i wymuszać - chce być przewodnikiem stada. Nie jest już taki z ADHD. Uspokoił się, nie gania za każdym po domu,. Potrafi pójść sam na trzecie półpiętro do mojego pokoju i spać - jak na zdjęciu - bez towarzystwa. Po ogrodzie gania jak perszing. Piłeczka to jego ulubiona zabawa, chociaż wczoraj usiłował ją zakopać, z marnym skutkiem. Chodzimy na długie spacery - ciągnie jak diabli, zwłaszcza jak zobaczy cokolwiek: pies, osoba, rower, samochód. Musi sprawdzić kto się kręci wokół niego. Jest bardzo pogodny i lubi się pieścić. Co rano, po spacerze i śniadaniu (jego oczywiście, bo ja nie mam na to czasu) piję kawę - muszę usiąść na małym stołeczku i psiunia kładzie się na podłodze do góry nogami i czeka na głaskanie. Jak przerywam, to łapą mnie trąca. I tak może długo się zabawiać. Dostaje amoku jak wraca jego pan z pracy. Gania wtedy po całym domu w kółko i szaleje. Mamy z nim rozrywkę nie lada i wszystko się wokół niego kręci. Nie rzuca się na jedzenie, nie pije już tak dużo wody, potrafi się wyciszyć - czyli bardzo szybko się adaptuje i przyzwyczaja do nas. Jest cudowny, tylko uwielbia mnie podgryzać po rękach - to jego zaproszenie do rannego spaceru - o 6 rano - masakra. Śpi tak długo jak jego pan. Brat jedzie do pracy a Axel pędzi do mnie na półpiętro i się zaczyna skakanie i gryzienie. Nie da pospać ani minuty dłużej niż on. Ale co zrobić,wstaję więc, ubieram się w "psie" ciuchy i idziemy na spacerek. Jest niezmordowany. Ma kłopot z uszami - więc codziennie czyścimy i wkładamy maść. Uwielbia to i sam się dopomina. Tak że wesoło mamy z nim przez cały czas. Pięć dorosłych osób w domu i pies traktowany jak małe dziecko. Czasami jest cyrk. Ale wesoło też jest. Wygryza w kocu dziury - dokładnie okrągłe jak spod cyrkla. Dzisiaj kupiłam mu futrzanego krecika - prezent pod choinkę. Też jest członkiem rodziny i należy mu się. Rozpisałam się strasznie ale żyjemy pieskiem: czy spał, czy jadł, czy siusiał itp. :) "1 point
-
1 point
-
Z Jędrusiowego pamiętnika... Jędruś w dalszym ciągu zacieśnia przyjaźnie... niestety tylko z psami...1 point
-
Tak, tak - byłam z Lenką wczoraj w lecznicy. Książeczka założona, sunia przebadana i zaszczepiona - wszystko w porządku :-) Zapłaciłam 60 zł.1 point
-
Biedna Misiunia :( to straszne, gdy skutecznie nie można pomóc zwierzakowi. Wampuś jest już zadomowiony i widać fotel uznał za swój, stąd protestuje, gdy nie może na nim zalegnąć. Mądry kotuś.1 point
-
Dostałam kolejną wiadomość z domu Aschity/Agni :) Dobry wieczór pani Elu, zaczął się ostatni przedświąteczny tydzień, wkrótce w wigilię Wigilii Angie będzie z nami już:-) trzy miesiące. Przez ten czas nasza sunia bardzo się zmieniła, myślę, że czuje się coraz pewniej i bezpiecznie. Nie straszne już dla niej podróże windą ani schodzenie schodami z piątego piętra. Inne psy na spacerze coraz częściej są towarzyszami zabaw albo przynajmniej kompanami do serdecznego przywitania się. Jak jakiś pies budzi w Angie lęk coraz lepiej daje sobie z tym radę. Pani Elu, czy widziała pani kiedyś Angie jak biega? Jest niesamowicie szybka i w zabawach z innymi psami zawsze biega po największym okręgu:-) Angie ma już swojego osobistego lekarza, panią doktor Ewelinę, która ma cudowne podejście do zwierząt, sama zajmuje się też adopcjami, a na dzień dobry przywitały nas trzy pieski-domownicy, w tym jeden bez przedniej, prawej łapki. Pani Ewelina zbadała Angie, osłuchała, zmierzyła temperaturę; obejrzała, uzębienie, uszka i dokładnie skórę i oczyściła gruczoły odbytu. Angie nie budzi żadnych zastrzeżeń zdrowotnych:-) Pani Elu życzę . . . Pozdrawiam serdecznie Ania P.s. przesyłam też kilka fotek w temacie: jak odpoczywamy:-)1 point
-
Murko wysyłam kwotę która uzbierana została przez darczyńców dla bezdomnego Suma, który już ma dom! Proszę jak dojdzie 235 potwierdź na wątku Suma :) Dług Ergo to obecnie - 194 zł.1 point
-
Erguś zadłużony :( Jeśli darczyńcy Suma nie mają nic przeciwko sumę która została ze składek dla Suma, wyślę Murce.1 point
-
1 point
-
1 point