Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/16/16 in all areas
-
2 points
-
pięknie dziękuję, Poker, Livka i Nikus :) i Toffi oczywiście :) cały radosny i pełen nadziei :)2 points
-
O matko, dziewczyny dajcie spokój , Halinka przeczyta i dopiero się zestresuje ! U mnie też tabletki wylatywały jak z procy. Jestem przekonana, że pies wcale nie wie, że to dla jego dobra i oczywiście broni się, ale "jak trza, to trza". U mnie w końcu egzamin zdała metoda " tabletka i kciuk utytłane w maśle", rozdziawienie paszczy i wepchnięcie do gardzieli, ale z boku, nie na język. Może z Halinką też przejdzie ten numer?2 points
-
Bladym świtem poszliśmy pospacerować na łąki .Opadło nas stado żądnych krwi komarzyc .Okazało się że założyły Komitet Obrony Halinki .Stoją zwartym murem na straży czci Halinki,bo doszły do nich słuchy o prześladowaniach ze strony różnych takich (hm...) Długo tłumaczyliśmy że my też chcemy dobra Halinki ,przecież to niejako dziecko Panny Marple. Może i coś do nich dotarło,bo dziabnęly mnie tylko trzy (te najbardziej zapiekłe członkinie KOH) A jesienne mgły nad łąkami też mają swój urok2 points
-
A ja tak z zupełnie innej beczki. Wiecie jak emocje rosną na widok awizo? niestety,czekam dalej na to co tak długo już oczekiwane....1 point
-
Cuuudny maluteczek czytam serdecznie usmiecham w sercu jak ma dziadziuniu cudny sciskuniam za Was dziekuje poleciala cegielenka teraz ciociu koyoshi jak dobrze ze jestes u maluteczka1 point
-
Kerusiu sciskam za zdrowenko caluje lapenki Ciociu Moli wycaluj wszystkie laptunie cudne i Dianunie serce mam num konta przeciez to choc cegielenke wysle a moze ktos wyczaruje kramik dla Kerusia i Dianuni? podaruje ksiazki1 point
-
Halinka bardzo dziękuje swoim poplecznikom, a w szczególności tym, którzy bez względu na okoliczności, zarzuty i argumenty ciągle ślepo jej wierzą - w dzisiejszych czasach takie bezgraniczne oddanie - możliwe tylko w świecie zwierząt - jest bezcenne :). Apel Halinki do KOH - rozkaz wydzielenia dwóch komórek: jedna będzie zbrojnym ramieniem, czymś w rodzaju bojówki, a druga będzie prowadzić dzialalność agenturalną i wywiadowczą. Halinka już wie, że aby udowodnić swoje racje (to dla niej bardzo ważne), musi sięgać po wszelkie środki. Proszę zameldować wykonanie zadania!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
https://video214.com/play/TA1AGXIb50IaEdiBofdM4w/s/dark popłakałam się1 point
-
Albo ten wypocony: Czika - 3 letnia mini suczka szuka domu. Czika,cudowna,bursztynowa piękność czeka w Hotelu dla Zwierząt w Nowej Soli (woj.lubuskie) na prawdziwy,kochający dom.Czika potrzebuje specjalnego traktowania,czyli noszenia na rączkach,przytulania,głaskania.Lubi wygodę,miękko,ciepło i komfortowo.Przyjaźnie nastawiona jest do dzieci,psiaków i kotków.Potrzebuje blisko i dużo człowieka,no bo jest wyjątkowa przecież.W domu sprawuje się wzorowo,nie wyje,nie szczeka i nie niszczy.Zachowuje bezwarunkowo czystość,ładnie chodzi na smyczy.Czika waży 3,5kg,w kłębie ma 30cm.Posiada pełny pakiet szczepień i jest wysterylizowana. Kto zaoferuje Czikuni takie warunki,ten będzie miał wspaniałego,mini przyjaciela.1 point
-
Bogusiu, może ten się nada: Jeżeli szukasz malutkiej suczki bez wad, to już ją znalazłeś ! Czika jest malutką suczką, waży 3,5 kg i ma dopiero 3 lata. Ma piękną, długą sierść w kolorze bursztynu. To taka mała przylepka, która uwielbia towarzystwo człowieka bardziej niż psów. Lubi przesiadywać na kolanach lub na rękach swojej opiekunki. Każde wyjście na wspólny spacer jest dla niej radosnym wydarzeniem. Polubiła już smycz i pięknie na niej chodzi. W stosunku do kotów wykazuje dużą tolerancję. W domu nie szczeka, nie wyje i nic nie niszczy. Potrafi zachować czystość. Jak do tej pory nie nauczyła się tylko mówić i pisać. Czikunia jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Na swój nowy dom czeka w Hoteliku Szafirka, w województwie lubuskim. Wszelkie informacje o tej wyjątkowej suczce, tylko pod podanym numerem telefonu. Przed adopcją obowiązkowa jest rozmowa z przyszłym opiekunem. 660 169 9291 point
-
Byłoby wspaniale, gdyby w naszym kraju zajęcia IPO (lub "IPO") w każdym przypadku bazowały na popędzie łupu, a nie celowały we wzbudzanie agresji do człowieka. Jedna z popularnych gdańskich szkół w ramach ćwiczeń promuje obronę przed człowiekiem wybiegającego znienacka zza drzewa na przechadzających się opiekunów zwierzęcia - pies wykonuje atak bez komendy i nie bardzo wygląda to na celowanie w rękaw. Nie mówiąc już o setce domorosłych "szkoleniowców", którzy wypracowują u psów agresję jako taką, bo przecież do prowadzenia zajęć nie trzeba mieć jakichś szczególnych uprawnień. Niedawno na FB widziałam fragment zajęć, na których 8-9 ONów ustawionych w kółku hurtem atakowało pozoranta w pełnym stroju, a następnie - po siłowym odciągnięciu przez przewodników - w emocjach rzucało się na siebie nawzajem. Szkoła oczywiście oficjalna, działająca w majestacie prawa. Tak że akurat przy IPO trzeba bardzo mądrze wybierać prowadzacego zajęcia.1 point
-
Z tego co napisałaś wnosić można, że uważasz, iż tylko Wy piszecie mądre posty, bo tylko Wasze posty odbieram jako nadęte i złośliwe. Nie tylko ja z resztą. To uważasz za mądre lub nie złośliwe ? Przeczytaj ze zrozumieniem post Sowa. Napisała m.in. to co i ja, że Halinka nie powinna kojarzyć człowieka z nieprzyjemnymi odczuciami Więc twierdzenie, że pies wie, że pomimo złych doznań, robimy dla niego dobrze, jest błędne. Na tym dość, bo to wątek Halinki, a nie miejsce do przemądrzania się i robienia z innych durni. Nie zamierzam ciągnąć tego tematu.1 point
-
Szkoda, że Panie Specjalistki nie zauważyły wpisu Murki... może rzeczywiście "popychacz" byłby pomocny? Jeśli chodzi o " masełko", to pies nie dostaje tabletki w kostce masła; jeszcze nie słyszałam, żeby odrobina masła na tabletce spowodowała biegunkę, no ale widać jestem niedouczona . Chylę czoła i już nie zabieram głosu, a Murka z pewnością poradzi sobie z tabletkami i Halinką, a dodatkowo pośmieje się czytając te przepychanki. Miłego popołudnia1 point
-
no to dlatego Ci mówię, ze IPO to nie jest obrona cywilna i pies nie uczy się tam gryźć człowieka, tylko rękaw. i to, ze gryzie rękaw nie oznacza, ze ugryzie człowieka, nawet takiego, który będzie Cię zaczepiał. poza tym IPO to nie tylko gryzienie, ale przede wszystkim posłuszeństwo i tropienie. to będzie fajna zabawa dla Ciebie i dla psa, ale do obrony lepszy jest gaz pieprzowy;)1 point
-
różnica jest taka, ze jeśli masz psa stróżującego to on takie dziecko ugryzie, bo od tego jest. tak samo postąpi z każdym obcym na jego terytorium. dlatego branie sobie takiego psa, jeśli wiesz o tym, ze ktoś wam regularnie na podwórko wchodzi jest proszeniem się o kłopoty. cała masa ras zniesie zimę w budzie, w końcu cała masa psów ma futro z podszerskiem. mi chodzi o kwestię psychiki tego psa, o to czy on lubi spędzać długie godziny samotnie. 8-10 godzin to jest nic, tylko jak pies mieszka na podwórku to z tych 8-10 godzin robi się prawie cała doba, bo przecież ten pies ma człowieka tylko wtedy, kiedy ten znajduje dla niego czas. a nie uwierzę, ze zawsze mieliście 14 godzin dziennie dla psa. piszesz, że bordera nie weźmiesz, bo będzie ciężko znosił samotność - ONek tak samo ciężko znosi samotność, bo obie te rasy zostały stworzone do współpracy z człowiekiem i tego człowieka potrzebują jak tlenu. nawet jeśli aktualnie nie pracują to sam fakt, ze obok jest ich stado (obok, nie za murami domu) dużo daje. ONek potrzebuje minimum 3 godziny dziennie ruchu i konkretnego zajęcia umysłowego i da się to spokojnie pogodzić z pracą i zajęciem się domem. i mówię to z perspektywy pracującego właściciela owczarka. tylko jak potem ma 21 godzin siedzieć sam to szkoda tego psiny. i zamiast się oburzać to wszystko sobie przemyśl. czy serio ten pies musi mieszkać na podwórku? bo jeśli może mieszkać w domu, Twój tata znajdzie dla niego te 3 godziny dziennie, w weekendy więcej, będzie dawał mu konkretne zajęcie, a nie same spacery na smyczy, w dodatku jest zdrowy i silny to ja bym się wcale nie czaiła tylko brała ONka. jeśli sił czy zdrowia ma mniej, ale pies może mieszkać w domu to ja bym pomyślała nad jakimś małym pieskiem np. pudlem. a jeśli nie może mieszkać w domu i nie musi być szczeniakiem to w ogóle bym poszukała jakiegoś pieska z domu tymczasowego, który lubi siedzieć sam na podwórku i nie ma "strasznego" wyglądu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mądralinka to ona jest chyba większa niż Juka, bo szybciej załapała, dokąd się może posunąć w narzucaniu się pańci, no ale miała nauczycielkę w postaci wyżej wzmiankowanej Juki. A tej ostatniej będzie Psotki brakowało, jeśli znajdzie się dla niej dt, bo bawi się teraz właściwie tylko z nią. Szerlok jakby poszedł w odstawkę.1 point
-
Cudownie ,ze jestescie! :) Zdjecia autorstwa p.Fionkowskich Asystentka:)1 point
-
Cudowny celebryta! Uwielbiam styl pani Ani- rewelacyjnie czyta się jej listy :) Ściskamy mocno i przesyłamy uściski!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zapoznaliśmy dzisiaj Albinka z suczkami. Filmiki niestety nie wyszły mi: było już szarawo i nic nie było widać... Fotki tylko z flashem... Jutro w dzień powtórzymy akcję i porobię coś lepszego. W każdym razie Albin ma normalne psie reakcje: obwąchuje, chce się bawić itd. Żadnej agresji i żadnych podejrzanych zachowań. Jest bardzo bezpośredni i mało delikatny, więc pierwsze dwie suczki się go trochę bały. Jedna nawet go pogoniła (co jej tam będzie zaglądał pod ogon!) - warknęła i kłapnęła zębami - grzecznie odskoczył. Na zdjęciach jest suczka, która zupełnie nie bała się Albina i po prostu chciała się bawić. Znaleźli od razu wspólny język:)1 point
-
Oooo wypraszam to sobie! wy-pra-szam! :P zawsze uszy myję, gdy jadę w gości :P Trzeba było :P dura lex sed lex! to moje życiowe credo :D Heeendraaa...Ty wiesz, że ja wiem... gdzie Ty mieszkasz więc za rok to ja na mur u Ciebie zląduję! widoczek ten oto prze-pięknościowy sobie życzę ujrzeć *) A ja zastrzeżenia mam - z definicji - do wszystkich, i do wszystkiego! a co :P Oj kochana. żebyś Ty słyszała, co Halinka wyprawia od ubiegłego tygodnia...normalnie jakaś kumulacja adhd z hopomanią niemalże! Wszędzie jej pełno, naprawdę zaczynam martwić się o nią :( O! takich prezesów to ja lubię :D szybko podejmują decyzje :P Zgadza się! gabrysia ma nieposzlakowaną opinię i dlatego zaufało jej pięć bezdomniaków - teraz już byłych, a obecnie aktualnych domowników więc mają do niej pełnię zaufania. A i jeszcze, do domnych czterołapnych przychodzą bezdomni koledzy, ha! :D gabrysiu uważaj na swój krzyż podczas tego leżenia w kościele bo lumbago gwarantowane! a to nie czas na choroby, nie, nie, nie... Ze mną też możesz się podzielić :P zobacz, jak ładnie o Tobie piszę :D :D I jak po wykopkach? pyry masz na zimę? a buraków nie potrzebujesz bo latoś obrodziły, tu i ówdzie :D1 point
-
Dzwoniłam do opiekunki futrzaków. Dziś w końcu Giga zaczęła jeść w kuchni. Przychodzi do pani na każde zawołanie ( aż wierzyć mi się nie chce). Za to na spacerze ciągnie jak parowóz czego nie robiła wcześniej i kręci korkociągi jak się wystraszy.Dawno tego nie robiła. Pani wtedy kuca , przyciąga sunię do siebie, uspokaja ją mówiąc dosłownie nos w jej nosek i jest OK.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mattiliu Alf ma już 6 wersji ogłoszeń na różnych portalach i kilka wyróżnionych :) czekamy na telefony :)1 point
-
To jest mega Piesel ;) madry jest na maksa , kilka komend juz zna , aportuje :) ostanio zakochal sie w jedzeniu pasztetu z kaczych watrobek;) no i kociej karmy lol Uwielbia dzieci , zostal maskotka druzyny voetbolowej syna starszego, na weekendy kopie pile z dzieciakami na boisku ! Szalenstwo i pelnia szczescia.1 point
-
Pimpek już wrócił z wakacji:) Pozwolę sobie skopiować wiadomości od Pani Ani:) "kanikuła, czyli psia gwiazda zaszła w tym roku już za horyzont. Meks wrócił chyba zadowolony a ja szczęśliwa, że całą drogę pociągiem z Wrocławia przeleżał spokojnie na podłodze kontemplując pusty, na szczęście wagon i łaskawie pozwalając głaskać się bardzo miłej i życzliwiej załodze konduktorskiej. Gwiazdor PKP, dworca we Wrocławiu i ogólnie ludzkości. Czasami aż nadto do niego się wdzięczą, trochę nie wiem co robić aby uniknąć nadmiernej wylewności. No ale cóż, jak się ma psa celebrytę.... Coraz lepiej odnajduje się w nowych miejscach, ma świetną pamięć do adresów, po roku rozpoznawał wszystkie odwiedzane poprzednio miejsca. A do domu z dworca pruł jak strzała, oglądając się czy za nim nadążam.:) Mam wrażenie, że trochę niedosłyszy. Oczywiście nie chodzi o chwile wielkiej ekscytacji jak dokonywanie odkryć w kompoście czy pogoń przez cały, ogromny ogród za kotem, swoją drogą cwałował aż miło, ale zdarza mu się nie reagować na wołanie w mieszkaniu bądź nie usłyszeć przez dobrą chwilę, że weszłam do domu. Posiwiał też trochę na grzbiecie, co oczywiście dodaje mu nobliwego uroku :) Właśnie zapakowałam kolejną porcję plecionek, jutro odjadą do Zagłębia. W mieście Ziębice pieski los mają pieski. Znikoma mniejszość wychodzi na spacery na smyczy i może liczyć na opiekę swoich opiekunów właśnie, gros psów wychowuje ulica i karmią śmietniki a właściciele służą do wrzeszczenia i szturchania. Smutno. Na koniec tylko dołożę w załączniku filmik z Meksiem i Odim, młodocianym kolegą z sąsiedztwa, który się w Meksiu zakochał, bo chyba jedyną okazję miał, żeby przez chwilę z kimś pobiegać. Jego pani trzyma go w domu, " bo za bardzo goni." Niestety nie dołożę, przekracza rozmiar, spróbuję mmsem lub w pustym liście. Pozdrawiamy najserdeczniej i udajemy się na wieczorną przechadzkę, Ania, Pómeks i Kotowie" Kiedyś zarabiałem jako model Kuracja w Polanicy Zdroju Przekopałem grządki i mogę odpocząć1 point
-
Cudny :) wszystkie psiaki są cudne, tym bardziej stareńkie, ale Wiktorek skradł moje serce po prostu :)1 point
-
A Jeżyk nie jest cudny?1 point
-
Homer ma specjalne względy u mnie z wielu powodów, głównie dlatego, że był taki chory :) To, że nie jest tak wylewny jak Wiktorek to nie jego wina. Zawsze był trochę lękliwy, na dodatek nie sądzę, by kiedykolwiek wcześniej miał dobry dom, który czegokolwiek go nauczył jak np. że szelki to zwyczajna rzecz, której nie trzeba się bać. :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pani Aniu serdeczne dziękóweczka za serce dla tego jegomościa i jego NOGI:):):)1 point