Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/31/16 in all areas

  1. Wszystko ok, łapa się goi, już częściowo porosła sierścią, tylko blizny zostały. Tylko miejsce rozlizania jeszcze zostało jako suchy strup. Humor mu dopisuje, a jakże. Z nową koleżanką (Irą), dogaduje się wspaniale. Bawią się ze sobą jak szczeniaki:)
    2 points
  2. Kajtuś - sama słodycz na krótkich łapkach czeka na dom Kajtuś to mały, śliczny około 2 letni piesek. Wystarczy spojrzeć na niego, a już człowiek się uśmiecha. Jak na takiego młodziaka przystało Kajtuś uwielbia bawić się z psami, kocha zabawki, szczególnie bieganie za piłeczką. Wspaniale dogaduje się z ludźmi i ze zwierzętami. Pewnego dnia pojawił się na jednym z osiedli. Siedział na trawce i grzecznie czekał. Widocznie ktoś go tam porzucił. Kajtuś miał zostać zabrany do schroniska, ale dzięki dobrym ludziom zamieszkał w domu tymczasowym. Nikt go nie szuka, może po prostu komuś się znudził i maluch został porzucony, jak zbędny przedmiot. Kajtuś kocha ludzi i pieski, grzecznie zostaje sam w domu, niczego nie niszczy, załatwia się na dworze. Jest pieskiem bardzo inteligentnym, zna podstawowe komendy. Szuka kogoś dla kogo będzie ukochanym pupilem już na zawsze. By już nigdy nie został porzucony. Kajtuś jest zdrowy, wykastrowany, zostanie zaszczepiony. Przebywa w woj. śląskim. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wyłącznie w trosce o dobro pieska.
    1 point
  3. Gabuniu jeszcze raz bardzo dziękujemy:):)
    1 point
  4. Witaj agat21 :) :) Czytam kolejne wątki suni od początku. Też poproszę o nr konta i może wpiszcie chociaż połowę kosztów paliwa do wydatków na wątku .
    1 point
  5. 1 point
  6. Maszka ma się świetnie :) Znalazła swoje miejsce na ziemi :) Niestety żaden z moich zakupów nie przypadł jej do gustu- ani piękny puszysty materacyk ani Kong, ani inne gadżety, które czekały na nią w domu. Jej miejsce jest na zimnych kaflach lub dywanie, gdzie wyleguje się wyciągnięta i całkowicie zrelaksowana. Dzisiaj już zjadła normalnie, na spacerach załatwiła swoje potrzeby :) Jest też po kąpieli (którą zniosła dzielnie) oraz pierwszym strzyżeniu a w zasadzie obcięciu dredów - jej puszysty ogon okazał się jednym wielkim kołtunem i teraz nie wygląda już tak okazale , ale z czasem na pewno odzyska swoją świetność. Nauczyła się też pierwszej komendy "siad" oraz powoli zaczyna reagować na "do mnie" Pojętna psinka :) Jestem przeszczęśliwa, że ją mam i mam nadzieję że i ona taka wkrótce będzie :)
    1 point
  7. Henio ogolnie prawie zawsze lezy z glowa na jakiejs poduszce,bo na kazdej kanapie jakies ma,ale ta jest jego ulubiona :)
    1 point
  8. Mordka na podusi, Henio w avatarze a ja znów chlipię i oczom nie wierzę.
    1 point
  9. Marta nie mam fb, nie bądź świnka :P
    1 point
  10. to już oficjalnie potwierdzam - dzisiaj pojechały: BARNABA, CHIP i BILET
    1 point
  11. U Gabrysi był jedna noc i tez nie było problemu z jej koteczka, wiec jest dobrze.
    1 point
  12. A ja juz powybierałam zdjęcia:) zaraz je trochę obrobię i jutro już będe mogła ruszyc z ogłoszeniami:) fajnie, że ma zdjęcie z kotem- ostatnio ciągle mam pytania o psa od osób, które mają koty;) Jak Kajtuś zachowuje się w domu? czystość, szczekanie, czy może sam zostać?
    1 point
  13. Pieniążki od Gabi już na Liskowym koncie :)
    1 point
  14. Ja wiem, że jest dużo update'ów z życia Pokrzywy, ale nie mogę się powstrzymać :) Zdjęcia po kolei: 1. Jedziemy na wycieczkę aka definicja psiego szczęścia! 2. Żaden kij nie jest za duży na paszczę Chwasta :D 3. Trenujemy zostawanie (jeden z elementów obedience) gdzieś w lesie w podróży Toruń --> Kraków 4. Taka mała Pokrzywa, taki duży Kraków.... :) Zdjęcie trochę ciemne, bo robione przed świtem :) Szeleczki to rasowe Ruffwear frontrage harness, coby Chwasta nic nie obcieralo, jak się tarza tudzież kula ;-) Aha.... Pokrz zaliczyła pierwszą ucieczkę :( Jak wyczuje/zobaczy sarnę, to dostaje "niecenzuralne słowo" no i zdarzyło się, że w czasie leśnego spaceru złapała trop, wyrwała mi smycz i poooobieeeegłaaaaa ( a jest szybka). Dzięki opatrzności ciągnęła za sobą 8m dość ciężkiej smyczy flexi, ja dość żwawo ruszyłam w pościg a ona po jakichś 300m się zatrzymała (bo chyba przestała mnie słyszeć). Mam nauczkę, żeby się nie zamyślać i spróbować chociaż trochę ją ogarnąć z zapachami, ALE ona łapie tropy nawet w mieście. Mały terierowaty skurczybyk ;) Jak oprócz obedience i agility dojdą jeszcze zajęcia z tropienia, to pies będzie jak nowoczesne dziecko, biegające pomiędzy angielskim/basenem/korkami z matmy/karate :D Nie bójcie się - wypoczywa, jak jestem w pracy, żeby nie wyszło, że zamęczam psa ;) Ale to, jaka ona jest szybka, do tej pory mnie niezmiernie zadziwia :) A po weekendzie (mam nadzieję), pierwsze zdjęcia Pokrzywy w wydaniu agility :) PS. Pokrzywa już prawie nie jest szorstkowłosa... ma mięciutkie futerko jak króliczek, tylko to długie włosie na karku zachowuje pozory szorstkości, reszta tylko tak wygląda ;-0
    1 point
  15. 1 point
  16. Oby jak najdłużej! a ja miałam wczoraj jeden telefon, ale oczywiście beznadziejny. Zresztą, jak się okazało facet wydzwaniał też do różnych moich kolezanek z innnych stowarzyszeń i fundacji. Telefon ten był z miejscowości Świetochłowice, pies oczywiście miałby służyć do pilnowania posesji i nie miałby możliwości wchodzenia do domu. Pan poinformował mnie, że wcześniej jakaś fundacja chciała mu wydać rotkę, ale domagała się zapłacenia za sterylkę 600 zł plus przyjazdu po psa, co pan uznał za nadmierny wysiłek. Nawet szkoda komentować. Pies byłby traktowany przedmiotowo, robiłby za alarm. A w przypadku choroby pewnie zostałby uśpiony jak poprzedni pies tego faceta :(
    1 point
  17. W dniu dzisiejszym na konto Florci przelałam kwotę 1.257,69 zł - majątek pozostały po Tofiku i Bezuni, którzy mają już swoje wymarzone domki stałe. Gabi79 proszę potwierdź, gdy kwota ta zamelduje się na koncie Florci.
    1 point
  18. Hejka :) U nas bez zmian :P Czasu brak, dzidziuś rośnie....Pogoda taka sobie :/ Obecnie tylko 10'C i pochmurno, ale nie pada. Prognoza pokazuje, że po weekendzie ma być około 21'C i na to liczę :) Z dobrych wieści, to takie, że drugą noc z rzędu, Nathan przespał całą w łóżeczku i nie musiałam go brać nad ranem do siebie ;) A że śpię obecnie na materacu z dziećmi w pokoju, to mam nadzieję, że jeszcze kilka takich nocy i wracam do męża, do łóżka :D
    1 point
  19. Czip dziś wyjeżdża z Radys :) - i jedzie aż do Kielc.
    1 point
  20. przelałam mały grosik dla Kseni,nie widzę wpłaty Ewa K ( NusiaiJa )
    1 point
  21. z przyjemnością zaglądam na wątek Heniusia i czytam wieści o nim ,SUPER WIEŚCI :)
    1 point
  22. Mela...wesoła przylepka skora do zabawy z człowiekiem. Już nie ucieka, nie chowa się przed obcymi, utrzymuje mały dystans ale wesoło/przyjacielsko merda ogonkiem a na mordce w oczach nie ma wyrazu przerażenia, pozwala się pogłaskać Potrzebny był czas i anielska cierpliwość.
    1 point
  23. Wspaniała wiadomość i życzę jak najwięcej takich expresów :) Powodzenia Brzdącu!
    1 point
  24. Nizoralu mi nie zalecono. Czytałam że mocny. Chyba swoją w tym roku przytnę, będzie mi ją łatwiej kąpać.
    1 point
  25. Nie wiem, czy zwróciłyście uwagę. że na drugim jest próba machania ogonkiem <3333 Umówiłam się też z DT, że kupią kilo- półtora karmy na próbę, a my po prostu jeśli Tusia zaakceptuje, zamówimy im taki worek.
    1 point
  26. Ewuś, piękna, wzruszająca historia. Gdy czytałam fragment o szpitalu i pytaniu o świeżą wodę w misce, zobaczyłam siebie i taki sam tekst w moim wykonaniu. Też zawsze to ja muszę pamiętać o wodzie w misce.
    1 point
  27. A tak poza tym, to dzisiaj rozmawiałam z Panią Grażyną, która nie mogła się nachwalić jaki to Kubuś jest grzeczny i mądry :) Bardzo się pilnuje i słucha, nauczył się już wszystkich drobnych "rytuałów" swojego domu, bez problemu przetrwał wizytę dzieci i wnuków Państwa na Wielkanoc. Pani powiedziała, że nie zamieniłaby go na żadnego innego i że jest najmądrzejszym psem w okolicy :) Dzięki takim rozmowom życie staje się piękniejsze :) :) A tak poza tym, to dzisiaj rozmawiałam z Panią Grażyną, która nie mogła się nachwalić jaki to Kubuś jest grzeczny i mądry :) Bardzo się pilnuje i słucha, nauczył się już wszystkich drobnych "rytuałów" swojego domu, bez problemu przetrwał wizytę dzieci i wnuków Państwa na Wielkanoc. Pani powiedziała, że nie zamieniłaby go na żadnego innego i że jest najmądrzejszym psem w okolicy :) Dzięki takim rozmowom życie staje się piękniejsze :) :) ........................................... Mogłabym te (i tym podobne) słowa czytać na okrągło :)III...
    1 point
  28. Rifka już u siebie:) Właśnie dostałam MMSa z królewną w roli głównej:) Elu wyślę ci jeśli można fotki psiny do ogłoszeń za Rifkę. gluchypies może podmieni :)
    1 point
  29. Nie przypuszczałam ,że jeden psiak zrobi tyle zamieszania. Rifka mogłaby urządzić castingi na ds:) Wczoraj była pa dla Rifki u przemiłych dwóch sióstr. Było mi dzisiaj przykro odmówić ( domek super) bo jednak z pewnych względów Rifka powędrowała do innego ds. Wyobraźcie sobie ,że przed chwilą Panie zadzwoniły i powiedziały ,że rozumieją moją decyzję i postanowiły adoptować Reszkę. Miały wcześniej kilkanaście lat teriera i pewnie stąd sentyment do typu rasy ale jak im podesłałam dzisiaj Reszkę to uznały ,że bardzo chcą dać jej kochający dom. W piątek rano jadę do schronu i potem z malunią do domku:) Jedna z Pań weźmie tydzień urlopu żeby Reszka nie zostawała na początek sama. Potem maksymalnie 3 godziny dziennie będzie bez towarzystwa. Trzymajcie kciuki:) W takim razie pokażę innego psiak do ogłoszeń Rifki.
    1 point
  30. Dobrze, że mi przypomniałaś bo mi wyleciało z głowy :) Zaległe zdjęcia: A tak poza tym, to dzisiaj rozmawiałam z Panią Grażyną, która nie mogła się nachwalić jaki to Kubuś jest grzeczny i mądry :) Bardzo się pilnuje i słucha, nauczył się już wszystkich drobnych "rytuałów" swojego domu, bez problemu przetrwał wizytę dzieci i wnuków Państwa na Wielkanoc. Pani powiedziała, że nie zamieniłaby go na żadnego innego i że jest najmądrzejszym psem w okolicy :) Dzięki takim rozmowom życie staje się piękniejsze :) :) ps. Mattilu, przekaż proszę Jędrkowi pozdrowienia ode mnie :)
    1 point
  31. Zaglądam z bazarku. Dzielny psiak
    1 point
  32. Gusiaczku kochana nasz Sting już spakowany :) :) :) siedzi solista na walizkach ;)
    1 point
  33. Dziewczyny- Eureka- udało mi się zalogować:):):) Przepraszam za niebyt i dziękuję ,że ciągle jesteście. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc i zrozumienie. Rifka właśnie pojechała do domu. Zabrałam ją wczoraj, wykąpałam, byłyśmy u weta. Mała dostała antybiotyk na rankę po sterylce. Po ogłoszeniu niuni stała się rzecz niebywała - mój telefon i mail oszalały od ilości zgłoszeń. Rifka nie miała pojęcia co się działo. Wybrałam wspaniały dom, będę w stałym kontakcie. Mała jest cudna, okazało się u weta ,że nie ma roku.
    1 point
  34. Florcia/Frotka miewa się bardzo dobrze. Jest taką poczciwą, spokojną sunią - ona nie jest smutna, po prostu ma takie usposobienie . To taki psiak, któremu do szczęścia wystarczy kanapa, legowisko, człowiek i spokój ;-) Spacery Frotka bardzo polubiła, natomiast nie lubi widoku i zapinania smyczy. Troszkę muszę się nagimnastykować żeby ją zapiąć jak jest na ogrodzie. Dzisiaj rano spotkałyśmy na spacerze sarny i wtedy sunia wyraźnie się ożywiła -zaczęła szarpać i wydawać różne dźwięki :-) Bardzo chętnie wchodzi do wody i wyleguje się na słonku :-)
    1 point
  35. 1 point
  36. No.... i choć znałam historię Seminia, to i tak się wzruszyłam... Ewuniu, z taką miłością i uczuciem piszesz o Semisiu, że czy chcę, czy nie łzy wzruszenia i podziwu same sobie płyną, ech....
    1 point
  37. Prawda Ewciu,prawda:)Ja to mam swira na punkcie czarnych-podpalanych:)
    1 point
  38. To było bardzo interesujące "czytanie" :) Pięknie piszesz, podzieliłaś się z nami kawałkiem swojego życia. Widać wyraźnie, jak wielka przemiana może zajść w zwierzęciu (piszę w zwierzęciu, bo to dotyczy nie tylko psów) pod wpływem miłości. I ta przemiana zachodzi także w człowieku, jest dopełnieniem tego wielkiego uczucia, jakie się rodzi między nimi - miłości bezwarunkowej.
    1 point
  39. Te zdjęcia są cudne i są swiadectwem na to w jakiej cudownej rodzinie się znalazł !!!ja już wiedziałam na Fb .Zdjęcie a włąsciwie portret z Pania jest przepiękny . Henio ma w oczach szczescie i wielki spokój .to balsam na moja dusze !Dziekuje wam kochani ,ze go kochacie i szanujecie .
    1 point
  40. Nie wkurzaj się rozi :) bo tu nikt nikogo nie chciał oszukać. Po prostu Rambi w hoteliku nie wykazywał niepokojących zachowań. Sądzę, że jeśli pantwo nie zdecydują się na powalczenie z psiakiem o niego, to Dziewczyny przedsięwezmą odpowiednie kroki. Pozwólmy Im zaziałać. Podpowiadajmy nie krytykując :)
    1 point
  41. Nie hotelik, a ostateczny opiekun powinien pracować z behawiorystą, żeby poznać co ma w konkretnych sytuacjach robić, jak się zachować i konsekwentnie postępowa w przyszłości. Psiak, gdy trafi do kolejnych ludzi, będzie ich ustawiał do swoich potrzeb i znowu będą problemy. Jeśli aktualni opiekunowie chcą nadal Rambika, zachęcałabym ich, żeby koniecznie zaciągnęli porady behawiorysty.
    1 point
  42. Czas świąteczny, czas radości. Niechaj w sercu szczęście zagości. Niechaj spełnią się życzenia: zdrowia, szczęścia, powodzenia! Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego, a przy tym wszystkim stołu bogatego. Mokrego dyngusa, smacznego jajka i niech te święta będą jak bajka. Wszystkim zaglądającym do Muszkieterów życzę zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych :).
    1 point
×
×
  • Create New...