Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/17/16 in all areas

  1. Trawniczka nie masz, ale masz(kolejnego) psa :D. Psy, są lepsze od trawniczków ;)
    3 points
  2. handziuniku serce jeszcze zaraz ciuteczke wplace a te wszystkie wplaty sercem pisane cegieleczki to od naszych ludeczkow dogomaniowych cudnych boc sama to ja bym coz .maluczko .ech ...dziekuje ja pieknie sercem za wszystko
    2 points
  3. Ten był wątek 2 powypadkowych psiaków. Jeden na szczęście ma dom. Modig po prawie roku męczenia śrubami, konstrukcjami, zakażeniem w ranie i jedyną opcją amputacji łapy dalej jest leczony i ma szansę na to, że łapy jednak nie straci. Jego wydarzenie na FB https://www.facebook.com/events/1667697460158976/ Gdyby ktoś chciał wspomóc połamańców to bardzo prosimy: Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak” ul. Wesoła 51/307 25-363 Kielce PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 SWIFT: PKOPPLPW Pierwszy trafił do nas spod Skarżyska - biegal prawie 3 tygodnie z wiszącą łapą i nikt tego nie widział. Modiś ma ok 3 lat, 8 kg wagi. Od razu łapa została zoperowana, ale...ale Modiś nawywijał, wygiął drut i trzeba było ponownie operować aż w Bohuminie - bo wszyscy weci (lepsi) u nas byli na urlopach, szkoleniach itd. Stan konta Modisia: luty 2016 Filip F. - 25 zł Katarzyna Magda B. - 25 zł Iwona M. - 50 zł marzec 2016 Bogumiła G.-B. - 120 zł Anna P - 33,41 zł Irena S. - 50 zł Aleksandra L - 30 zł Paulina I. - 10 zł Anna Ś. - 20 zł Katarzyna S. - 40 zł Robert H. - 500 zł MDK8 - 12,50 zł (druga połowa policzona u psiaka z giełdy) Marzena M. - 25 zł (druga połowa policzona u psiaka z giełdy) Agata S. - 50 zł (druga połowa policzona u psiaka z giełdy) Nadziejka - 7,50 zł (druga połowa policzona u psiaka z giełdy) Małgorzata F. - 20 zł Ewelina K. 40 zł Jolanta W. 175 zł (od dziewczyn z dogo - połowa poszła na połamańca z giełdy) Agnieszka L - 50 zł (druga połowa u psiaka z giełdy) Anna G.-R - 25 zł (druga połowa na połamańca z giełdy) Anna D. - 18 zł kwiecień 2016 Magdalena K. - 40 zł Anna W. - 15 zł Grażyna B. - 200 zł Anna P. - 30 zł bazarek dla Modiga - 890,10 zł maj 2016 Anna P. - 25 zł Beata M. - 80 zł Maria M. - 50 zł czerwiec 2016 Izabela Z. - 50 zł Anita U. - 20 zł Łukasz R. - 20 zł Paulina I. - 10 zł bazarek II edycja - 1.610 zł wrzesień 2016 Małgorzata M.-R. - 30 zł bazarek III edycja - 1.114,60 zł razem wpływy 5.611,11 <3 Wydatki: - operacja i leki Kielce (z rabatem) - 400 zł - 19.03.2016 - operacja i hospitalizacja Bohumin - 2.828,59 zł (17.428 Kcs) - 17.06.2016 - II pobyt w klinice w Bohuminie - 3.602,08 zł (22.163 Kcs) - 19.07.2016 - wizyta kontrolna - 136,63 zł (845 Kcs) - 30.08.2016 - wizyta kontrolna - 132,39 zł (835 Kcs) - 23.09.2016 - wymiana aparatu - 1.143,30 zł (7.212 Kcs) Razem wydatki 8.242,00 zł Saldo (-) 2.631,88 zł
    1 point
  4. Przyjmuję z wdzięcznością. Na "nadmiar" raczej się nie zanosi. Ale będę pamiętać.
    1 point
  5. to fakt, że piętnastka podopiecznych jest "kosztowna" bardzo, ale one są i tak w lepszej sytuacji, niż Karmen - nie muszą przez kraty prosić o miłość.... jak jej nie pomóc???? przyjmuj więc, chyba, że będzie nadmiar ;)
    1 point
  6. cudowne fotki z cudownego domku :) miód na serce !!!! a przyszłam tu potwierdzić i podziękować za pomoc dla Kseni - 150 złotych dotarło już na konto Kseni.
    1 point
  7. Marysiu, witaj u Karmen ! Nie wiem, czy powinnam przyjąć od Ciebie chociażby złotówkę. Przecież sama masz sporą gromadkę ogonków często chorych, wymagających opieki, leków dobrej karmy. A to wszystko kosztuje.
    1 point
  8. Witaj Elu. Marzę o dniu, kiedy zobaczę radość na jej pyszczku. Dziękuję, ze przyszłaś.
    1 point
  9. Jola Li, a może pani poszłaby na szkolenie psa tylko z chodzenia na luźnej smyczy? dużemu psu nie jest łatwo znaleźć dom. No i szkoda psa. Mattilu, Amigo, określenie dla nas Wańki-wstańki jest super. Proszę podrapać za uchem ............(ha Mattilu myślałaś, że powiem męża :P, :D ) Poleczkę i Hopeczkę.
    1 point
  10. Ciezko z kazdenkiej strony i ludziska coraz podlejsi ech .. ..handziu pozdrawiam sciskam za wszystko ogromnie cala nasza rodzinka pozdrawiamy sercem
    1 point
  11. Tak, Gabi pochyliła się nad sunią troszkę starszą, niezauważaną sunią. Wierzę, ze sunieczka juz niedlugo rozkwitnie w hoteliku wtedy to będzie radość! Gabi79
    1 point
  12. Henia już wszyscy na osiedlu znają. Zauważyliśmy, że ma taki syndrom, że dużo rzeczy robi np. jak się upewni, że nic złego go za to nie spotka. Tak jest ze szczekaniem. Mama spotkała na spacerze wczoraj sąsiadkę z osiedla, fryzjerkę dla piesów (obcinała naszego Tupeta). Szła ze swoimi dwoma sznaucerami. Stały sobie Panie z psami pod domem no i w oddali pojawił się pies. Sznaucery zaczęły szczekać. Henio uszy postawił, popatrzył na towarzyszy i zaczął nieśmiało szczekać z nimi zerkając na moją mamę czy się może przypadkiem nie zdenerwuje albo co :P Tak samo dziś było z biegiem bez smyczy, na początku był nieśmiały i wracał co chwila do nogi potem się rozbiegał jak zauważył, że idziemy sobie w trójkę jak równi z równym. Ja osobiście szczekania Henia jeszcze nie słyszałam. Tylko pomruki jak wciska głowę pod rękę kiedy np. piszę na laptopie. Są to bardzo charakterystyczne dźwięki:P Henio już jest na tyle śmiały, że dziś nawet podsiadł tatę na kanapie jak poszedł do kuchni także mamy chyba kolejne małe sukcesy. Przy czesani odkryłyśmy pewnie nie wszystkie jeszcze blizenki i ubytki w sierści. Dużo Henio musiał przejść chyba w swoim życiu. Dlatego tym większy jest nasz entuzjazm za każdą jego oznaką radości.
    1 point
  13. Jeśli to tylko sen to nie budźcie mnie.Henio ma swoje człowieki :)
    1 point
  14. Ogłosiłam Almę mimo wszystko. Opisałam jej smutną historię (sama się przy tym poryczałam) i mam cichą nadzieję, ze ta piekna suczka w końcu doczeka się prawdziwego domu.
    1 point
  15. Na biegunki stosuję Atapectin firmy Aptus. Zawiera pektyny. Jednak ze względu na historię Twojego psa, przed sięgnięciem po jakikolwiek specyfik, skonsultowałabym z wetem, podając mu konkretną nazwę oraz skład (pewnie w necie można znaleźć). Nie każdy wet musi znac wszystkie specyfiki, o czym nie raz się przekonałam. Mogę się mylić, gdyż nie jestem wetem, ale produkcja nadmiaru śluzu może sugerować bardziej reakcję obronną jelita na przewlekłą biegunkę, być objawem zaburzenia pracy jelita niż reakcją na stres. Przy czym stres, owszem może powodować biegunki. U Twojego psa bardziej obstawiałabym kwestie pokarmowe. Potraktuj to jako niewiążącą sugestię - jakby nei było jestem TYLKO on-line. Z suplementów regulujących pracę układu pokarmowego, w tym jelit, prawidłowego wchłaniania i poziomu flory bakteryjnej, mogę jeszcze zasugerować Moor Liquid, dostępny na Zooplus. Co do karmienia - trzymam się suchej karmy Healthy Doggie, coś jak marka własna, produkowana w małym "nakładzie", żaden koncern, o bardzo prostym składzie, niestety wysokiej cenie. Do tego dodaję zioła - Mix 30 ziół Krauterkraft (czy jakoś tak, tej samej firmy co Moor Liquid), wymiennie lub czasem razem z "błotem". Na innych karmach psy miały widocznie luźniejsze lub / i większe objętościowo kupy. Po suplementach dodatkowo - jeszcze mniejsze, jeszcze lepiej związane i mniejsza skłonność do pożerania kup różnych gatunków kopytnych. To są moje typy, które mnie się sprawdzają. Z naciskiem na mnie, tzn. moim psom, które mają wrażliwy przewód pokarmowy, ale są ZDROWE. Nie chciałabym żebyś się zasugerowała a potem miała do mnie żal, że wydałaś pieniądze, a nie pomogło. ---- Co do zakupu surowego mięsa i nazwijmy to źródłowej bazy danych: jest coś takiego jak strona www GIW-u (Główny Inspektorat Weterynaryjny), tam można znaleźć tabelę ze wszystkimi zakładami mięsnymi, są podzielone na województwa i każdy zakład ma swój numer weterynaryjny. 2 pierwsze cyfry to sybol województwa, dwie kolejne to zdaje się symbol powiatu. Korzystając z tej tabeli, przy odrobinie wprawy można sobie zrobić listę ubojni i zakładów rozbiorowych z okolicy, a potem korzystając z Googla ustalić ich telefony. Robota jest iście katorżnicza, nie powiem, ale to jedyne tak kompletne źródło. Tu jest lista wszystkich zakładów jak leci: http://old.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2488 ale osobiście radzę zacząć od tej - wg mnie jest bardziej przejrzysta i ma konkretniejsze firmy, ponadto w ostatniej zakładce zawiera legendę - rozwinięcie skrótów (najważniejsze to : SH - działalność w zakresie uboju, CP - w zakresie rozbioru, B - wołowina, A - drób, P - wieprzowina); kody państw trzecich na Wasze potrzeby, Was nie interesują, chyba że ktoś chce dla własnej satysfakcji wiedzieć o co chodzi, to pytać śmiało ;) http://old.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=1695
    1 point
  16. Zdjęcie zniknęło .... może dlatego, że krokus jest symbolem trzeźwości i nie po drodze mu z Patrykiem ? Maćku są tacy, których zadziwiłoby Twoje pytanie - 6 rano, po południu - nał problem
    1 point
  17. 1 point
  18. 1 point
  19. Chyba na wątku Szerloka Irenka pisze, ze zabarykadowała to wyjście i koteczka jest w domu. Ona rzeczywiście nie powinna wychodzić...
    1 point
  20. Konfirm, może Almę zgłosić na owczarki - może będzie miała tyle szczęścia co Kama i Vicky ;)
    1 point
  21. Mam nadzieję ,że właściciele staną na wysokości zadania.
    1 point
  22. A nie myślałaś, Irenasie, żeby jej na jakiś czas uniemożliwić te wycieczki? W sensie zamknąć w domu, jak najbardziej ograniczyć ruch i pozwolić odpocząć tej łapce? Nie chcę być złym prorokiem, ale takie wycieczki, w tym stanie, naprawdę mogą się dla niej źle skończyć. Np. przy spotkaniu z nieprzyjaźnie do kotów nastawionym psem - wtedy z niesprawną łapą Koloratka nie ma najmniejszych szans :( Nie wiem jak Ty to wytrzymujesz - ja już bym z 10 razy zeszła na zawał!!!
    1 point
  23. 1 point
  24. Piszesz takie głupoty, że aż żal..........Gdyby organizacje prozwierzęce działały jak potrzeba, nasza pomoc - dobrowolna i niezrzeszona byłaby zupełnie niepotrzebna. Z organizacjami wszędzie jest tak samo. Ale skoro zakłada się wątek na dogomanii - ja to tak rozumiem - to przede wszystkim daje się z siebie maksymalnie dużo, i jednoczesnie prosi o pomoc innych. Pomagać, to znaczy nie przejac zadania i je wykonać, ale właśnie pomóc , podpowiedzieć jak te zadania wykonać i właczyc się do pomocy. Od początku na tym wątku był pokazany pies i opisana pokrótce jego historia, ale mam wrażenie, że z zamiarem przerzucenia odpowiedzialności na inne osoby, na zasadzie nakreśliłam temat a teraz niech ktoś się tym zajmie. No sorry.....ale chyba nie tylko ja miałam takie wrażenie. Gdybym ja widziała, że ktoś wlecze na sznurze psa,tym bardziej psa dla którego jest organizowana pomoc ( z daleka bo z bliska nie było komu ) to bym wysiadła z tego cholernego autobusu, zadzwoniła na policję i pies byłby uratowany. Ale patrzenie na takie rzeczy przez szybę , nie podjęcie żadnych działąń a następnie informowanie forum, ze sorry ale psa już nie ma brzmi dla mnie jak stwierdzenie....." nie ruszyliście tyłka to pies zniknął i dobrze Wam tak, macie teraz za swoje".
    1 point
  25. 1 point
  26. Każdy, kto chociaż raz przygarnął jakieś bezdomne zwierzątko, widział to wspaniałe, bezgraniczne zaufanie i oddanie w ślepkach. Przyjemność i zadowolenie jakie się wtedy czuje, nic innego nie jest w stanie dać.
    1 point
  27. Straszne są takie "panie Asie". Niedawno, czytałam w necie wypowiedź? blog? jakiegoś weta, o ludzkiej nieświadomości (?) obojętności(?), że zwierzę(=pies, kot), też choruje, cierpi i trzeba je leczyć. Jak znajdę ponownie, to wrzucę na wątek
    1 point
  28. Czasem jeżdżę do pracy do Makowa ze znajomą panią Asią, a dziś rano widziałam jej suczkę ONkę. Smutna, trzepiąca głową. Mówię, że chyba uszka ma chore. A tak, mówi pani Asia, ciągle leczymy i bez skutku. A jej roczna siostra zdechła na uszy. To widać, ze to wrodzone (!!) i leczenie nic nie daje. Ale pani Asia ani razu nie była z psem u weta, sama wie najlepiej....
    1 point
  29. To nie wiesz, że Ewa podmienia psy ;) A właściwie to Ona Je zaczarowuje i z chorych robią się zdrowe, z wychudzonych, okrąglutkie, ze smutnych uśmiechnięte i szczęśliwe. To taka nasza Czarodziejka :)
    1 point
  30. Właśnie minęły 2 miesiące od operacji Noraska, i wreszcie - od kilku dni - piesek zaczyna przypominać naszego Norcia sprzed operacji; powoli jakby odzyskiwał radość życia. Strasznie się cieszę, bo martwił mnie stan psychiczny Norusia, zgnębionego, niechcącego wychodzić na spacer, zainteresowanego tylko kuchnią. Teraz, na szczęście wraca nasz Norek, dziś - po raz 1. od dwóch miesięcy byliśmy nad Wisłą na krótkim spacerku. Norek na polu zachowuje się, jakby wrócił po długiej nieobecności, obwąchuje, bada, sprawdza wszystkie tropy. Cóż, za nami prawie 2 miesiące spania na podłodze - przyzwyczaiłam się, dobre dla kręgosłupa ;) Koty - Brąź stał się w krótkim czasie ulubieńcem wszystkich na pięterku, odwiedza sąsiadów, uczy się zabaw z człowiekiem :) Miciuś z pewnością jest już pełnoletni (18 lat!), dla niego życie toczy się swoim rytmem; najważniejsze jest jedzenie na zawołanie ;) Ostatnio protestowaliśmy ws. Puszczy Białowieskiej (współtworzę literkę Z):
    1 point
  31. Mam podsumowanie bazarków dla Poli. Zasilam jej konto kwotą 209,1 zł. :) (+20 zł mojej deklaracji na kwiecień już) Eva - pięknie poproszę o potwierdzenie na bazarkach kiedy pieniądze wpłyną :)
    1 point
  32. czasoSuniu kochana zagladam z milionem pozdrowien handziu przesylam ku Tobie z bazarku zakonczonego pieniazki za fanciki za ksiazke do DONnki 21 zl 25gr i od b-b 3 zl20gr razem 24zl45gr
    1 point
  33. Henio w swoim pokoju (odziedziczył go po bracie) ma balkon także monitoring na osiedle również należy do jego hobby (zaraz obok jedzenia):)
    1 point
  34. Śliczna Oneczka. Los wreszcie musi być dla niej łaskawy.
    1 point
  35. Ooo cenna porada!:) Dzisiaj Henio mnie mocno zaskoczył. To chyba słońce tak zadziałało :D Z racji dobrej pogody był na spacerze rano z mamą, w południe z bratem i koło 16 tej ze mną. Cały dzień merda ogonem, ''zaczepia'' dzieci na osiedlu i ciągnie do małych psów. Jak przyszłam do niego po pracy cieszył się jak szczeniak i nawet na mnie skoczył na przywitanie:) Kiedy siadłam na fotelu chciał mi się władować na kolana żeby go głaskać. Generalnie na każdym kroku domaga się głaskania:) Przyniosłam mu dzisiaj leciutki, suszony świński ryjek. Tak mu to zasmakowało, że rozprawił się z nim w 5 minut. Powoli poznajemy prawdziwego Henia, nawet oczy ma inne, takie radośniejsze:) Henio pozdrawia wszystkie ciocie!:)
    1 point
  36. http://warszawa.tvp.pl/24442365/15032016 Możecie obejrzeć nasze przytulisko w programie TVP "Mój pies i inne zwierzaki". Poznać znajdkowe psy mieszkające w kojcach oraz koty biegające po domu Przytulisko Znajdkijest może dla Was za daleko więc macie okazję zobaczyć nas na żywo. Zapraszamy:) 15.03.2016 15.03.2016 warszawa.tvp.pl
    1 point
  37. Żeby tylko nie było przerzutów. Marysiu, dostałam też zdjęcia na maila. Czy już szukamy domu? Znalazłam informację, ze jest łagodna i ma 6,5 roku. Nie miała szczęścia w życiu. Może jeszcze trafi do dobrego domu?
    1 point
  38. to zdjęcie Henia przy komodzie i te jego oczyska....nie ukrywam ,pokochałam tego psiaka i jestem szczęsliwa że ma wspaniały dom,jest rozpieszczany,ma tyle zabawek, dobrych ludzi obok do miziania buziaki dla Henia i mizianko poproszę :) Henio,sp.Zuzka też pewnie to widzi......
    1 point
  39. Trudno uwierzyć, że jeszcze nikt jej nie wypatrzył :( toż to sama słodycz!
    1 point
  40. O rany... Gorzej, że taki niepełnosprawny kot wychodzący jest mocniej zagrożony - nawet ze strony swoich pobratymców :(
    1 point
  41. Ewuś, no nie rycz ;) Ja doskonale wiem ile macie psiaków pod opieka, i wiem, że wykładacie własne pieniądze, a o ile wiem, w Totka nie trafiłyście!! :) Gdyby nie Ty i Ela, Rokusia już dawno by nie było, a pomimo tego, że bardzo chory, ma zapewnioną dzisiaj najlepszą opiekę pod słońcem, że już o miłości nie wspomnę!!!! Przelew już poszedł.
    1 point
  42. istotko o matko jedyno malenki kokany ...odpoczywaj juz odpoczywaj kochany serce krwawi Ciociu DoPi kochane serce ja teraz czytam wiesci z listopada .. ...az serce zatkalo .. .. ciociuniu u Ciebie mial milosc mail raj ten malenki cierpiacy krusztyneczek dziekuje ciociu za wszystko piekne i dobre co czynilas caly czas dla Dyziunia
    1 point
  43. Przelewam z wątku Henia dla Kseni 150 zł :) Proszę o potwierdzenie jak pieniążki dotrą :)
    1 point
  44. Jedno zdjęcie wg mnie nie świadczy o tym, że legowisko jest własnością młodszej córki Państwa :). Pani Agnieszka poczytała wątek Morelki i przesłała mi info: "witam normalnie jestem w szoku. tyle o mnie miłych słów padlo na forum ;-) dziękuję ;-) ogłoszenie mozna usunąc hahahaha-nic nieprzewidzianego nie bedzie. byłysmy sobie przeznaczone. morelka chodzi za mną krok w krok ( o ile nie śpi), dzis juz tylko raz nasikała i została sama w domu na ...30min w ciszy!!!! bo sąsiadke wyslałam do podsłuchiwania mieszkania hihi." Dzięki Agnieszko :) Mile słowa były bo się należały :) Dziękuję również za zdjęcia. I pomyśleć że niecałe 2 tygodnie temu zabiedzona suńka siedziała w schronisku w Zamościu, za kratami, pełna kleszczy. Prawdopodobnie dziś już by jej nie było wśród żywych. A teraz proszę bardzo jako Morelka - Mecia zasiada na kanapie, ma 8 rąk do tulenia i głaskania, pełną miseczkę i króliczkę za kumpelkę.
    1 point
  45. X. Cormac - I miejsce Piękny dog płaszczowy. W listopadzie 2015 roku skończył 3 lata. Adoptowany jako szczenię. Uwielbia zabawy piłeczką i przytulanie się.
    1 point
×
×
  • Create New...