Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/22/15 in all areas
-
2 points
-
Dzisiejsza informacja o wynikach badań Paputka: nerki działają poprawnie, prostata też działa poprawnie, jest infekcja ale Paput dostaje już na nią leki. Jest coraz lepiej :) :) :) :) A na jeszcze większą poprawę humoru wrzucam filmik pt. Głasków nigdy dość! :) https://www.youtube.com/watch?v=PxPOYgaZibY&feature=youtu.be2 points
-
Filmik powalający :) Oj!Papciu,Papciu ale masz dobrze w swoim nowym domciu :) Tylko łypniesz okiem,a już masz mizianko! :) Za zdrówko mocno trzymam kciuki! :)1 point
-
Zgodnie ze staropolską gościnnością, Bertusia powitała gosi prze wejściem do domu, można rzec czakała u bram :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bertusia pi;nowała i psrawdzała, czy wszystko co będzie gościom podane jest odpowiedniej jakości :)1 point
-
Papucio ma do dyspozycji ręce i kolana pana i widzę, ze bardzo je lubi. Wystarczy tylko spojrzenie i zaczyna się "czochranko"!1 point
-
Jako pilnująca losów naszych podopiecznych i szperająca po róznych forach ich tropem, mam świeżutkie zdjęcia Bertusi z jej własnego nowego domku, które przed chwilą wstawiła Alla na FB :) Tadam, Bertusia w swoim domku :) Cioci Anetki nie zapomniała Ciocię Allę też przywitała, bo zdąrzyła ją pokochać A tu ze swoją Panią i osobistym kotem :)1 point
-
Wspaniale, że wyniki dobre ...a reszta to pikuś ;) To spojrzenie na Pana powala :D1 point
-
Ergo na Kraków: http://olx.pl/oferta/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-CID103-ID8UKD5.html http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/krakow/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to/1001427466270910470798809 http://alegratka.pl/ogloszenie/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-26907673.html http://krakow.lento.pl/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to-,3468955.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/284813/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to/ http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,114842,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to-id119398.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to!,129836 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=17590 http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-12035/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/12035-big-1-1442939703.jpeg http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/838514790/krakow-Jestem-bezdomny-Prosze-zmien-to.html http://petsy.pl/ogloszenia/1/1_Psy/34_Wielorasowe/40567_Jestem_bezdomny_Prosz_zmie_to_.html http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/84002/jestem-bezdomny--prosze-zmien-to-/ http://owi.pl/ogloszenie/jestem_bezdomny_prosze_zmien_to,1120774 http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to/80015 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/jestem-bezdomny-prosze-zmien-to.html#.VgGHLtLtlHw http://www.pineska.pl/?do=view&id=152525&title=jestem-bezdomny-prosze-zmien-to http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/1902583 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/4471-Jestem+bezdomny.+Prosz%C4%99+zmie%C5%84+to%21#.VgGLKtLtlHw http://www.pajeczyna.pl/krakow/Spolecznosc,zwierzaki/847885,jestem-bezdomny-prosze-zmien-to.html http://ogloszenia.5aleja.pl/ogloszenia/item/7_psy-sprzedam/5412_ergo.html1 point
-
1 point
-
Za dobrze :), kuleje mocno, ale nie potrafi ograniczyć sobie ruchu małpa stara. Zamiast się uwalić w ogrodzie to wiecznie się kręci, w domu to samo, nie poleży, no chyba że ja się przywiążę do jakiegoś siedziska i nie będę się ruszała. Wczoraj dostała ostatni zastrzyk i zobaczymy jak będzie, w każdym razie dobrze, że Bafik akurat pojechał bo on z nią szalał, zaczepiał ją i prowokował do biegania, zabaw itd. Inka, nie przeginaj, sprowokowałaś zajście dobre w skutkach więc zasługujesz na wyróżnienie i podziękuj bardzo Lidzie za zgodę. A teraz idziemy hurtem do ogrodu sadzić roślinki i poszukiwać orzechów laskowych bo spadają już. Orzechy włoskie też już powoli spadają.1 point
-
poprosze jeszcze raz konto sterylbusowe- wplace wam mala sume co miesiac1 point
-
1 point
-
1 point
-
Spike, ale akt prawa miejscowego nakazujący prowadzenie psa na smyczy nie jest w kolizji z ustawą, która nakazuje kontrolę i umożliwienie identyfikacji. Bo prawo miejscowe doprecyzowuje ten sposób kontroli, stanowi do ustawowej normy lex specialis i to jest jak najbardziej zgodne z prawem.1 point
-
Dzięki bardzo. Dwa pieski od Murki pojechały do swoich domków, może i Ergo w końcu znajdzie ten swój na zawsze?1 point
-
Labradora nie pożarła (póki co). Za to pożarła buty p. Ady i lalkę Zuzi. Ale - jak mi Pani WYTŁUMACZYŁA ;) - Taszka (przechrzczona na Maszkę - bohaterkę jakiejś ulubionej bajki Zuzanki) jest u Państwa dopiero 3 dni, musi się zaaklimatyzować, musi się przekonać, że już nigdzie nikt jej nie odda i dopiero wtedy się wezmą za jej "wychowanie". Wersja eksportowa się nie włączyła - parę razy się w domu zsikała, a wczoraj zrobiła kupę na dywan, ale to też jest... normalne! Na razie konsekwentnie Państwo dają jej do zrozumienia, że nie jest w domu najważniejsza, że jest również czas dla Laufra (który zrobił się nieco przygaszony i chyba strzelił focha...) i dla Zuzi i wtedy Taszka/Maszka musi pozostać na drugim planie. P. Ada mówi, że Taszka jest pojętna i bardzo mądra, tylko... cwaniakuje :D Wiem, że Państwo sobie świetnie poradzą z wychowaniem małego agresora i będzie z niej tak samo dobrze ułożony pies jak z Laufra. Za kilka dni znów zadzwonię, żeby dopytać o postępy w zwalczaniu cwaniactwa. Na razie mam Imkę ;) A co, masz jakąś propozycję dla mnie? :D W Krakowie była maleńska suńka i nawet myślałam, że ją zabiorę w drodze powrotnej, ale znalazła dom. Zima za pasem, skończył się czas nadprogramowych tymczasów :( A my miałyśmy więcej szczęścia niż rozumu, że okazała się super fajną psinką! Rozmawiałam wczoraj z Panią. Zuzka została sama w domu, ale nie na długo, bo przyjechała do niej córka Państwa (której wcześniej psica nie znała). Zastała Zuźkę na łóżku, wtuloną w kapcie Pani (kapcie w całości!). Psina ucieszyła się, że ktoś się w domu pojawił, choć na spacer niekoniecznie się z dziewczyną wybierała i ja ją rozumiem - a bo to wiadomo gdzie obca baba znów chciała psa wyprowadzić!?!?!? Ale w końcu się przełamała i poszła. Powrót do domu był super radosny, a potem nastąpiła szalona gonitwa za piłeczką w domu :) Pani mówi, że nie ma już śladu po strachulcu. Ze wszystkimi domownikami Zuzia jest za pan brat, od każdego bierze smaczki i jest tak, jak miało być :D A na zdjęciu przytulanki z drugim synem Państwa (nie bliźniakiem;)).1 point
-
Wielkie dzieki i mizianki od kotkow dla sharki.... :) od ktorej kociaki dostaly karme.... :) musze karmic codziennie ok. 20 kotow,nie zawsze odchodzily najedzone,czasami to tylko tak,zeby przezyc. I dobra duszyczka sie zlitowala... :) zrozumiala czym jest glod dla biednych porzuconych kotow. Ja sama niestety nawet gybym chciala nie jestem w stanie wykarmic takiej ilosci kotow. Sharka,bardzo Ci dziekuje... :)... :)1 point
-
Handzia, ja tylko finansowo mogę pomóc. Potwornie to smutne,że na wsi nie ma miejsca pieskowi...I sunia wygląda na chorą, smutną, wychudzoną...Nie ma w pobliżu tej wsi jakiegoś "cywilizowanego" przytuliska?...Idzie jesień, zima...parę miesięcy chłodu, mrozów...Tę poduszkę pokryje błoto,śnieg...Serce pęka jak się widzi takie samotne zwierzę...1 point
-
Jeeejkuuuu....jakie ten Homerek ma cudowne życie....1 point
-
1 point
-
Perełko1, bardzo Cię proszę, zostaw w spokoju Panią Iki i nie nachodź jej. Ika była u mnie w bdt, ewu zrobiła wizytę pa i pomogła w transporcie. Nie kwestionuję Twojej wiedzy i doświadczenia, ale nie potrzebujemy w tej chwili pośredników. To miło, że martwisz się o Ikę, ale pozwól, że o problemach Iki bedziemy rozmawiać bezpośrednio z Panią. Pani jest starsza osobą i nie musi brać udziału w dogomaniackich przepychankach.1 point
-
Dopiero mam chwilę czasu by cosik napisać po bardzo zabieganym dniu. Dziękuję za niezasłużone słowa uznania. Ja też lubię się uczyć i robię to całe już całkiem długie swoje życie. Wiedzy niegdy za wiele. Noc minęła spokojnie, sunia nie ruszyła się z "budy",ale bardzo nas ucieszyły mokry ręcznik i kocyk. Udało mi się rano wsadzić jej do pyszczka kawałek pasztetowej z ziołową tabletką uspokajającą, po południu 2. raz. W sumie to jest niesamowite, że mogę włożyć jej palec do paszczy. Natomiast przy głaskaniu , próbach nakłonienia do zmiany miejsca leżenia jest czujna i ja też, bo chwilami źle jej z oczu patrzy. Zjadła trochę mokrej karmy. Niedawno zabrałam ,a właściwie zaciągnęłam ją do salonu. Ona nie chce wyjść z budy ,ale potem zaczyna iść , bo szuka kryjówki.Jak widzi ,ze nie pozwalam jej schować się np. pod kredensem, to koniec ruszania łapkami.Wtedy muszę ją zaciągnąć na kocyk , tak żeby nas widziała w kuchni.Po drodze wyleciała jej kiełbaska.Mała ,bo mała ,ale zawsze coś. Ona często drży i myślę ,że to z powodu trzymania koo. Leżała, trochę siedziała na kocu i czasami obserwowała co się dzieje. Teraz zostawiłam ją w salonie na kocu, ma otwarte drzwi do holu i "budy". Może iść gdzie chce. Czeka nas naprawdę długa i trudna praca,ale nie poddamy się. Zaczynam się zastanawiać nad prawdziwym imieniem dla sunieczki.1 point
-
Wróżyłam z fusów i wiem, że będą wkrótce i to dobre ;)1 point
-
W piątek wszystkie nasze psiaki były u weta na obcinaniu pazurków, a Homerek dodatkowo był przebadany kontrolnie, osłuchany, obejrzany. Nic mu nie dolega:). Homerek jest bardzo pocieszny,potrafi błyskawicznie przesuwać sobie łapkami pontoniki tam, gdzie chce. Zwykle wszystkie drzwi mamy w mieszkaniu pootwierane i to jest zabawne, jak się tak przenosi. A w nocy to ja go przenoszę z pontonika do naszego łóżka. Dostaje dużo buziaków na dobranoc. Homiś wymaga dużo czułości i delikatności, bo sam jest bardzo delikatny i wrażliwy, no i z pewnością najbardziej lękliwy spośród naszych psów. Ostatnio gdy w nocy podczas deszczu ruszała się żaluzja od otwartych drzwi balkonu nie mógł zasnąć, podnosił głowę, strzygł uszkami, no i musiałam chcąc nie chcąc dusić się przy zamkniętym balkonie, by mój Skarb spokojnie lulał. Jestem pewna, że jest szczęśliwy, bo mówi to sobą każdego dnia.1 point
-
Melduję, że obejrzałam zdjęcia i popodziwiałam. A jakie Polcia ma wystrzałowe szeleczki hohohoo - modnisia z niej :)1 point
-
A moje zaproszenie jest już wcale nie wstępne, ale końcowe :D Wiem, wiem - z Wrocka macie bliżej do domu...1 point
-
Perełka1, czy mogłabyś iść siać zamęt na inny wątek ?1 point
-
Ja kiedyś uczestniczyłam w kilku lekcjach zorganizowanych przez behawiorystów w schronisku i - doznałam olśnienia (wcześniej też byłam sceptyczna). To byli czarodzieje. I sądzę, że jak w każdej dziedzinie, trochę wiedzy nikomu nie zaszkodzi. Zresztą czym jest doświadczenie - zbieraniem wiedzy na własny rachunek. Może dlatego tak uważam, że nie do końca ufam swojej intuicji ;). A może dlatego, że bardzo lubię się uczyć :). (Ale niekoniecznie na własnych błędach ;)).1 point
-
święta racja. Zawsze to powtarzam internetowym behawiorystkom, specjalistom po kilkudniowych kursach z dyplomami różnych smutnych łapek i pazurków. Doświadczenia i zdobywanej przez lata wiedzy się nie kupi1 point
-
Już wiem od wczoraj, z telefonicznego "donosu" od Izy, ale teraz się cieszę oficjalnie! :D Super, że tak szybko poszło z domkiem, bo Nesia to chyba sunia, która mocno przeżywa zmiany, więc jeśli już zmieniać to już, zanim się mocniej przywiąże do Usiatki ;) Gdybym mogła w czymś pomóc (np. w podwózce) - jestem do dyspozycji :)1 point
-
"Bramy jego miłości nareszcie się otworzyły. Beznamiętna obojętność ustąpiła i jego serce rozkwitło." I tego Wam życzę z całego serca! I wierzę, że tak się właśnie stanie, bo kto jak kto, ale Pokerowie to specjaliści najwyższej klasy, jeśli chodzi o dzikusy. I choć najczęściej działają intuicyjnie, to właśnie intuicja, otwartość, serce, zrozumienie i po prostu bycie z psem są po wielokroć przydatniejsze niż specjalistyczne kursy, studia i dyplomy ;)1 point
-
Czy dobrze rozumiem, że Ika powinna trafić do szkoły? I to tej konkretnej?...1 point
-
1 point
-
Dzięki Usiatko za piękne fotki :) Nesia wygląda na nich jak miniaturowy wilczek :) A jakie ma doborowe towarzystwo :)1 point
-
I jak grzecznie chodzi spać, nawet szelek nie zdążymy jej ściągać a ona już leży :)1 point
-
Aparat RTG nie pokazał nitki tylko na pewno objawy narastającej niedrożności jelit. Najważniejsze ,żeby się czepić jak rzep psiego ogona.1 point
-
Czasami mam kłopoty w usiłowaniu zrozumienia zachowania niektórych Dogomaniaków na Dogomanii na skutek treści postów przez nich pisanych. Treści te potrafią być wewnętrznie sprzeczne na Dogo, zależnie jedynie od konkretnego wątku. Patrząc racjonalnie (bez emocji) te same fakty przez te same dogomaniackie nicki potrafią być komentowane zupełnie odrębnie - negatywnie na jednym wątku i absolutnie nie boleć na innym. I nie ukrywam, że to zjawisko obserwuję z wielkim zaciekawieniem :D Makilo, bardzo proszę, dbaj o psiaki dokładnie tak, jak to robiłaś do tej pory - trzymam kciuki :)1 point
-
Dlatego wlasnie ja zawsze twierdze ze jest max 99 % a nie 100 % kontrolowalnosci, w temacie chodzi ogolnie o spuszcznie psa ze smyczy i osobiscie nie wyobrazam sobie inaczej spacerowac, oczywiscie nie kolo A4 ;)1 point
-
a pewnie, że poproś, czemu nie. :) Im wiecej ogloszeń, więcej prób, tym więcej szans na dom dla Ergo to oczywiste1 point
-
trochę sie boje tej "kontrolowalności". Deklaracja właściciela to wiemy, ile może być warta. Znamy swoje psy, umiemy je czytać, wiemy, co umieją, czego nie, i co je może podkręcić. Ale wiemy tez, ze tzw średnia krajowa to juz inna bajka. Taki mega zakontrolowany, mega posłuszny pies adoptowany przez ojca mojego kolegi - raz jeden w życiu znienacka pobiegł do psa przywitać się i pobawić, nigdy tego nie robił. I nie przeżył tego, bo po drodze była ulica.1 point
-
W sprawie Remika miałam bardzo fajny telefon.Znów zadziałały ogłoszenia Kropki i Tessy :) Domek w bloku u starszej pani,której w kwietniu odszedł piesek.Pani dojrzała do tego,żeby znów mieć psiaczka.Wieziemy małego do Gostynina.To niedaleko Łowicza.Zrobimy jednocześnie wizytę przedadopcyjną.Mam nadzieję,że maluch zostanie w domu na zawsze. Trzymajcie kciuki!!!1 point
-
Zaniosłam 2 dni temu Kuli i Rokusiowi 2 worki karmy od Inki33:) bo Gośka dała sygnał, że karma się kończy. To były dwa worki po 3 kg, worki nioslam z obu rękach i były pełne i całe. Zostawiłam je w ich przedsionku, nakarmiłam psiaki przyniesioną dodatkowo karmą z domu i poszłam dalej. Następnego dnia przyszłam i okazało się, że torba dalej stoi w tym samym miejscu i nikogo od poprzedniego dnia tam nie było. Wściekłam się, bo mały kociak płakał przeraźliwie siedząc na dachu. Zdjęłam go stamtąd i rozgryzłam na szybko kilka groszków psiej karmy, którą zaczął szybko jeść. Poleciałam do domu i przywiozłam mu całą kocią saszetkę i nową miseczkę, żeby saszetkę gdzieś wyjąć. Kropek rzucił się na nią wygłodniały. Dolałam mu jeszcze wodę, którą wypił. Psiakom przyniosłam dodatkowo dużą puszkę Bozity i jeszcze trochę karmy. Zjadły to ze smakiem. Kiedy po południu zadzwoniłam sprawdzić, czy Ci.... wrócili do domu Gośka pyta mnie, czy dawałam psom jeść z jednego z przyniesionych worków. Mówię, że nie, bo przyniosłam karmę z domu. Ona mi na to, że jeden worek jest cały, a drugi kompletnie pusty i na dole ma dziurę... Następnego dnia zrobiłam zdjęcie i w głowę zachodzę, czy zjadły to szczury, czy Rokuś doszedł do wniosku, że dostał za mało jedzenia i wpałaszował 3 kg karmy. Dodam, że Roki czuje się świetnie i nie wykazuje objawów przejedzenia... Jak tam byłam i karmiłam koteczka i psy, usłyszałam z krzakow jakiś płacz i popiskiwanie. Poszłam tam i szukałam, czy przypadkiem nie mają jeszcze jakiegoś kociaka, którego przede mną ukrywają. Coś tam nalge się poruszyło i uciekło. No i dobrze, bo okazało się, że to szczury:( Jestem podłamana, bo oni chcą wyłożyć trutkę dla nich, a ja jestem przeciwna zabijaniu szczurów tym gównem, ktore powoduje cierpienia zwierzaka, a poza tym może się do niej dobrać mały Kropek:( Poszukuję czegoś bezpieczniejszego, co przegoni szczury. Po zjedzeniu worka karmy dokupiłam dzisiaj 15 kg Brita, który wystarczy im do końca września, bo 5 września jadę na urlop i wracam 21.09. Tak wygląda torba. Macie pomysł, kto się tak do niego dobrał? Szcury? Myszy nornice? Rokuś? Borsuki (bo też je mamy)?1 point
-
Nie niszczaca wlosa jest tez Botaniqa i show tech :) Z agresywniejszych szamponow moze byc double K... Zawsze po uzyciu takiego cuda nalezy uzyc odzywki :) Co zreszta powinno miec miejsce nawet po mniej agresywnym szamponie :)1 point