Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/18/15 in Posts

  1. Madziu, nie jest tak źle :) Na początku troszkę dokazywała, teraz jest grzeczna jak aniołek. Do szczęścia potrzebuje kogoś u boku, nie lubi zostawać sama :) Coraz bardziej się do niej przywiązuję, ciężkie będzie rozstanie :( Nie mogę się oprzeć i wstawiam jej dwa zdjątka :) Maciek, dzięki za bazarek :)
    2 points
  2. psy na tych zdjęciach wyglądają strasznie. brudne, zaniedbane i wystraszone. naprawdę trudno było by znaleźć jakieś w gorszym stanie, żywe oczywiście. dobrze by było je od tych ludzi zabrać ale w zamian to powinni po pyskach dostać na nie po 300 zł.
    2 points
  3. wierz mi, tylko na dogomanii są ludzie, którzy wyskakują z gazem pieprzowym, chodzą z pistoletami hukowymi albo posuwają z buta psa, który podbiegł z przyjacielskimi zamiarami :D ja mam sukę, która nie lubi innych psów i jakoś bez problemu z nią wychodzę na spacer, zwykle bez smyczy i nie czepiam się ludzi, gdy ich pies do mojego podbiegnie. Najwyżej dostanie zjebkę od mojej suki, zdziwi się i tyle. No czasami wyjdzie z tego większa zadyma, ale ludzie w realu reagują raczej normalnie i nie robią wielkiego halo z tego, że czyjś pies pokazał zęby innemu, a drugi dał się sprowokować i w efekcie wyszło z tego pranie się po pyskach ;)
    2 points
  4. Najgorsze, że psy są tu tak naprawdę bogu ducha winne, to właściciele są pozbawieni wyobraźni :( Ostatnio zdarzyła mi się bardzo miła sytuacja, byłam zszokowana, bo przyzwyczajona jestem do "on nic nie zrobi", ewentualnie udawania, że się cudzego psa nie widzi. Szłam z Figiem ścieżką (nie koniecznie miejsce publiczne, ale sporo ludzi tam spaceruje), biegał luzem. Widziałam, że z drogi obok na ścieżkę wchodzi pan z młodym wyżełkiem, więc zawołałam swojego psa i zapięłam. Właściciel wyżełka, widząc, że zapięłam swojego, zapytał, w którym kierunku chcę iść, żebyśmy oboje mogli puścić swoje psy. Niby taka prosta rzecz, zapytać, chwilę porozmawiać i można uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i jeszcze umilić komuś dzień :)
    2 points
  5. A o socjalizacje doroslych psow "przypadkiem" dbaja i najwiecej o niej "krzycza" osoby,ktore nie potrafia swojego puszczonego ze smyczy psa odwolac :)
    2 points
  6. Ja teraz jestem w domu, na bezrobociu. Mogłabym coś pomóc, realia tego schronu, jako wolontariusz tam, znam. Niestety nie jestem zmotoryzowana, pociagiem mogłabym ja do Krk przewieźć, nawet w ten piątek.
    2 points
  7. Zaglądam do pięknych długowłosych.... Zostawiam dla wszystkich i każdego z osobna buziaki i przytulaki :) PIĘKNI SĄ - CAŁA TRÓJKA!!!!
    1 point
  8. Najważniejsze ,ze Duszkowi będzie dobrze. Wiosenka powzdycha, uroni łezkę , powspomina z rozrzewnieniem i zajmie się w końcu swoimi sprawami.
    1 point
  9. Dusio zmęczony podróżą teraz smacznie chrapie w swoim własnym łóżeczku, a rano przyjdzie jego własna Pańcia, podrapie za uszkiem i Dusio już zawsze będzie szczęśliwy w swoim własnym domku...............
    1 point
  10. Jak placic za kundelka to tylko schronisu albo fundacji, zeby te pieniadze pomogly innym psom, a nie nabijac kieszen zlym ludziom. Jak naprawde chcesz wyzla to czasem warto poczekac. Tak na dobra sprawe kosz utrzymania takiego psa (miesieczny) to pewnie z 200zl ( i to liczac tansza karme) razem z zabezpieczeniem przedkleszczowym. Na allegro niewystawowego wyzla znalazlam za 1000zl, wiec na dobra sprawe to jest 5miesiecy odkladania tego, co i tak byscie wydawali. Wiec jak dla mnie zamiast brac na juz jakies kundelki za 300 zl to lepiej poczekac (dokladajac to 300co macie teraz to bedzie krocej jak 5miesiecy).
    1 point
  11. 1 point
  12. Nowy domek mają : Tina,Chudy,Bianka,Antek,Frugo,Emsi,Kuba,Mika,Lintek,Mol i Vega :)
    1 point
  13. No to przykro mi, że w Twoim realu odrobina grzeczności to rzecz niespotykana To jest Twoje wyobrażenie spotkania tych 2 konkretnych psów. Nie mam nic przeciwko psim spotkaniom, ale uważam, że wszystko należy dopasowywać do danego zwierzaka. Według Ciebie by się pobawiły, a ja jestem bardziej skłonna uwierzyć, że mimo iż mój pies bez problemów szedł na smyczy obok tego drugiego, to przy zapoznawaniu prawdopodobnie postanowiłby na niego przynajmniej nawarczeć. A to ani mi do szczęścia nie jest potrzebne, a tylko spowoduje stres u mojego psa i może zrazić do psich kontaktów tamtego szczeniaka. Mój pies ma swoich psich kumpli, z którymi się dogaduje, a mimo wszystko się z psami nie bawi, bo go to nie kręci. Wiem mniej więcej (bo wiadomo, prorokiem też nie jestem), kiedy jego język ciała sugeruje chęć grzecznego przywitania się, kiedy ma danego psa w poważaniu, a kiedy nie podoba mu się dany zwierzak już z daleka. Proponuję przestać mierzyć wszystkich Twoją miarą. Cieszę się, że Twój pies jest przyjazny i może bez problemów chodzić bez smyczy. Gratuluje wychowania i bezproblemowego psiaka. Ale nie wszystkie psy są takie same i niektórzy muszą ze swoimi zwierzakami pracować. I tak samo, jak ja nie mam nic do zarzucenia właścicielom, których psy biegają luzem, ale są odwoływalne albo nie interesują ich inne psy, tak ja chciałabym, żeby inni uszanowali to, że nie mam ochotę na kontakt z cudzym, nieznajomym psem.
    1 point
  14. Trzymamy kciuki za wyniki - pozytywnie trzymamy za dobre wyniki! (cuda czasem się zdarzają, a energia dobrych serc naprawdę działa!...) więc czarujemy, czarujemy....
    1 point
  15. A Roma cudna, ale melancholijnie usmiechnieta, a nie uchachana, jak reszta.
    1 point
  16. Trzymamy kciuki, żeby nie rosło...
    1 point
  17. Wracają, wracają... Ania dzielnie się trzyma bo na własne oczy przekonała się że zostawia Duszka w bardzo, bardzo dobrych rękach. Najlepszych, jakie tylko można sobie było wymarzyć !
    1 point
  18. W takim razie trzymam kciuki :) Postaram się zaglądać częściej i może kogoś tu jeszcze przyprowadzić, kto wie, może nawet też kilka złotówek bo... ...zapraszam na bazarek dla Karola :) http://www.dogomania.com/forum/topic/147429-m%C4%99skie-kosmetyki-avon-do-wygrania-w-losowaniu-do-26062015-godz-2100/
    1 point
  19. Okej, hipokryzja lvl. expert. Bardziej prawdopodobne są sytuacje przedstawione przeze mnie, niż te, których Ty używasz w swoich argumentach, np. zerwany karabińczyk czy zerwanie się ze smyczy. Dzieci wszędzie pełno, są nieprzewidywalne, mogą się napatoczyć na drogę psa. A to, że pies zobaczył coś nowego, co go zdziwiło i postanowił go obszczekać - całkiem normalne, zdarza się. Poruszany problem to pies puszczony samopas z premedytacją, bo właściciel nie ma wyobraźni, bo smycz lepiej zostawić w domu albo nosić na ramieniu. Sytuacje typu "pies się zerwał", "pękła obroża" to skrajności i to raczej przy psach, które są niewychowane i startują z zębami do każdego psa czy człowieka, którego zobaczą. To, co piszesz, jest zupełnie niespójne, porównujesz zupełnie różne sytuacje i idziesz w skrajności.
    1 point
  20. Spike, proszę, wytłumacz mi, co według twojej teorii powinien robić właściciel psa, który za innymi psami nie przepada. Z twoich wypowiedzi wynika, że podbiegaczom, ale niegresywnym, wolno wszystko i każdy człowiek - czy to z psem, czy bez - powinien go tolerować i znosić każdą zaczepkę czy wskakiwanie na nogi z uśmiechem na ustach, bo to jest miejsce publiczne i wszystkie wybryki trzeba tolerować. Z drugiej strony, smycz nie jest według Ciebie wystarczającą kontrolą, smycz + kaganiec pewnie też nie, bo przecież może się wyrwać i uderzyć dziecko z główki w kagańcu i tak dalej. Czyli co, powinniśmy nasze psy pousypiać? Czy zamknąć w domu i nauczyć lać do kuwety? W imię czego? Wygody kilku leni, którym nie chcę się smyczy w ręku trzymać albo nauczyć psa wracania na komendę? Czemu ja mam się dostosowywać całkowicie dla kogoś, zamiast osiągnąć kompromis - ja mam psa na smyczy, bo nie lubi innych, a Ty swojego zapnij, jak mnie mijasz, albo odwołaj - wilk syty, owca cała, powszechne szczęście i dobrobyt.
    1 point
  21. głaski zostawiam dla jamniorów cudnych dwóch. A gdzie trzeci?
    1 point
  22. bo Cię Mościa Panno, znamy! :) Starbaksowo i wyjazdowo, i forumowo, nas nie oszukasz!
    1 point
  23. Nie Gojka,normalny czlowiek jak nie potrafi psa odwolac to nie powinien go w ogole ze smyczy spuszczac!
    1 point
  24. Spike1975 co ty masz z tym "zachodem"??? :) Po kolejnej Twojej wypowiedzi smiem twierdzic,ze raczej wiedza Twoja na temat tegoz zachodu pochodzi jedynie z gazet i telewizji :) No mieszkam pol zycia na tym Twoim wymarzonym "zachodzie".Ostatnie 7 lat z psem,ktory nie lubi innych psow. Zyjemy w centrum osiedla,spacerujemy po osiedlowych alejkach,mijamy dziesiatki innych psiarzy CODZIENNIE,chodzimy po knajpach,sklepach,nawet w Zoo kilka razy bylismy.Ci co nas znaja,zapinaja albo odwoluja swoje psy - Ci co nas nie znaja,robia dokladnie to samo,albo zostaja o to poproszeni.Jezeli zdarzy sie przez przypadek podbiegacz - to wlasciciel przeprasza mnie,nie ja jego i jeszcze NIGDY w trakcie takiej sytuacji nie zdarzyla nam sie jakas niemila dyskusja.
    1 point
  25. Dumka jest najbardziej cierpliwym psem na świecie ! Znosi naprawdę wiele ze strony małej, często ma biedna już dość i trzeba jej bronić,bo sama nie potrafi , chce odejść a nie ma gdzie bo mała małpa ją wszędzie dopadnie.
    1 point
  26. A tak Kuba miewa się w nowym domciu :) P.S. Pani nie może się go nachwalić :D
    1 point
  27. W takich pseudohodowlach jak pokazałaś, książeczki zdrowia mogą być sfałszowane, psiaki mogą wcale nie mieć szczepień, ani nie być odrobaczone. Widać na zdjęciach, że są smutne, a warunki w jakich są chowane pozostawiają wiele do życzenia. Może się zdarzyć, że kupisz szczeniaka, którego będziesz musiała leczyć, a jeśli podłapie wirusówkę, to może zakończyć się to nawet jego zgonem. Nie kupujemy z takich miejsc, nie dajemy zarobić ludziom, którzy rozmnażają dla kasy, nie dbając o dobrostan zwierząt. Popyt nakręca podaż i tylko, jeśli nie będzie chętnych nabywców, pazerny właściciel przestanie rozmnażać.
    1 point
  28. No ladnie, wpadam sie przywitac, a tu zamiast psow jacys modele na motorach :D bede zagladac :D
    1 point
  29. Ono tak wyszło na zdjęciu dużawe ;) Waży może z 4 kg :) Będzie mniejsze od spaniela w dorosłości :)
    1 point
  30. Kochani,z mojego bazarku przypada dla Selmuni kwota 143,75zł Zaokrąglam do 150,00zł Anulko potwierdź na bazarkowym :)
    1 point
  31. ŚMIESZKA, BALBINA i ZORZA - opuściły dzisiaj schronisko :) po Zorzę pani jechała najpierw autobusem, potem pociągiem... a może odwrotnie :)
    1 point
  32. Nam to nie grozi - bezproblemowe tymczasy mają znikać - i to szybkooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    1 point
  33. Wzruszyłam się, po prostu. Co by nie mówić, cała ta historia od początku do końca była zapisana w górze...
    1 point
  34. ... też mi to przeszło przez myśl ;) ... ale jesteśmy razem!... zawsze coś wymyślimy! .. jak już .... Tomi wpadł na nas, to musimy coś... pomóc ;) Witam się u Tomisia :)
    1 point
  35. Nie wrogo. Obojętnie. Pod warunkiem, że i nas tak traktują. No, chyba, że "wrogość" oznacza "brak maniakalnej ochoty na ustawiczne zaprzyjaźnianie się". Nie rozumiem jednego: psy są gatunkiem z natury agresywnym, to drapieżniki. Naprawdę w agresji jako takiej nie ma nic złego, w ogóle to pojęcie nie podpadające pod wartościowanie, pod etykę ("zły, dobry"). Oczywiście na potrzeby życia w cywilizacji trzeba ją jakoś okiełznać (co ludzie robią m.in. pracą hodowlaną - popatrzcie na cavalierki chociażby). Ale to ciągłe wymaganie / oczekiwanie żeby wszystkie psy to były misiulisie, cium-cium i w związku z tym koniecznie, ale to koniecznie się "musiały" kontaktować ze wszystkim, co w zasięgu wzroku, no... to jakieś pomieszanie z popapraniem. Socjalizacja SZCZENIĄT jest oczywiście O.K., potem nie ma o czym mówić. A to akurat z punktu widzenia "psiego" idiotyczne, natomiast ludzie kochają łączyć się we wspólnoty i mieć poczucie że są przynależnością jakiejś grupy, tak już mamy jako gatunek - do tego szuka się pretekstów, czy to że jesteśmy właścicielami labradorów i musimy w związku z tym spędzać spacery razem, czy to że zbieramy znaczki i w soboty spotykamy się w klubie filatelisty, czy to że organizujemy się jako kibice jakiejś drużyny i tak dalej. Co do "powszechnego przekazu", to jest takie mało eleganckie powiedzonko o muchach i kupie... :-)
    1 point
  36. Danusiu ja się zastanawiam co sprzedać żeby to udźwignąć. Na prostytutkę nie mam kwalifikacji a nerki to chyba za stare:)
    1 point
  37. Już po raz trzeci w tym roku akcja rzeszowskiego STORAT-u zakończyła się sukcesem - człowiek został uratowany przez psa! Ozzi - owczarka niemiecka - dziś nad ranem odnalazła zagubioną w lesie 85-letnią kobietę. Piękny początek ratowniczej kariery - Ozzi przed dwoma tygodniami także odnalazła zaginioną staruszkę. Dokładniejsze informacje - gdy zespoły ratownicze wrócą z akcji - będą na Facebooku i na stronie www.storat.pl
    1 point
  38. Rocki był na spacerku zapoznawczym. Marta (osoba zainteresowana adopcją), przyprowadziła na spacer mamę, brata i swojego psa Juniora (10 lat). Wszystko wskazuje na to, że Rocki ma szanse na dom. Decyzje ostateczne padną za tydzień, obecnie w domu Marty przebywają goście. W domu gwar. Dlatego stopniowe zapoznanie będziemy robić za tydzień. Najpierw zrobimy jeszcze ze dwa, trzy spacerki, żeby psiaki się polubiły, potem odwiedziny w domku i ... :) :) :) Niedzielny spacerek zapoznawczy można uznać za udany. Psiaki wprawdzie nie zapałały do siebie miłością, ale też nie było żadnych zgrzytów. Ignorowały się, a pod koniec spacerku chyba zaczęły tworzyć team. :) [attachment=13127:IMG_2167.JPG][attachment=13128:IMG_2510.JPG][attachment=13129:IMG_2534.JPG][attachment=13130:IMG_2567.JPG][attachment=13131:IMG_2570.JPG][attachment=13132:IMG_2576.JPG][attachment=13133:IMG_2582.JPG][attachment=13134:IMG_2594.JPG]
    1 point
×
×
  • Create New...