Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/19/15 in all areas

  1. Neosiu[*], za każdym razem jak zaglądam tutaj robi mi się strasznie smutno.... Myślę, że nie tylko mnie... Mam nadzieję, że istnieje Tęczowy Most, i Wy, którzy odeszliście stąd jesteście TAM, spoglądacie na nas,i że kiedyś będzie nam dane się spotkać... Jeżeli tak jest, to bądźcie TAM szczęśliwi, bawcie się wszyscy razem i czekajcie na nas....
    2 points
  2. Krew mnie zalewa jak czytam takie pitolenie. Kursy instruktorskie powinny byc zarezerwowane dla osob, które tak banalne podstawy mają w małym palcu i nie zadają tak infantylnych pytań. To po pierwsze. Po drugie, programy takich kursów powinny być skonstruowane w taki sposób, aby taki laik za świat się na takim kursie nie odnalazł. Dla laików są inne kursy, bo to żaden wstyd być laikiem, byle tylko znać swoje miejce w szeregu. Po naukę waruj zapraszam na semi z obedience i odsylam do filmikow Balabanova.
    2 points
  3. Sowa, uważam dokładnie tak samo. Niemniej jednak celowo go tu przywołałam, bo uważam że warto się wzorować na takich postaciach oraz czerpać z ich dorobku na miarę swoich możliwości. Wówczas, jak się zagłębimy o co chodzi, może się okazać, że te nasze własne możliwości nagle poszybują w górę, zwłaszcza jeśli wcześniej wzorowaliśmy się np. na Coape ;) Dla osób, które po raz pierwszy spotykają się z tym nazwiskiem: na YT można znaleźc darmowe triale, zajawki, tzn. krótkie filmiki, które są zapowiedzią większego materiału. Można też znaleźć filmiki płatne, dużo bardziej obszerne i szczegółowe, chyba przez stronę Balabanova (ale głowy nie dam). Płaci się kartą kredytową on-line. W ten sposób wykupuje się dostęp do pełnej wersji filmiku na określony czas. Pa-tti - wiedzę czerpiemy z innych wątków, w jednym z nich pytałaś o opinię nt kursu, a następnie, mimo naszych ostrzeżeń, że nie warto napisałaś, że się zapisałaś i jesteś po pierwszych zajęciach. To czy jest to kurs NA instruktora czy PRZYGOTOWUJĄCY do kursu instruktorskiego ma najmniejsze znaczenie, bo nawet jeśli oba ukończyłabyś z wyróznieniem, to dalej nie będziesz gotowa aby iść i uczyć innych. Nie wydaje mi się, aby Cię o tym poinformowano. Wiesz, w kręgach w których się obracam, tj. czołowych polskich zawodników, którzy często gęsto sami mają swoje szkoły, w których uczą przede wszystkim podstaw, dedykowanych przeciętnym psiarzom (bo na to jest zdecydowanie większe wzięcie niż na sport), takie kursy uchodzą za mniej niż zero. Nie z zawiści (uwierz, że ci ludzie nie mają powodów, ja również nie mam), tylko z perspektywy doświadczenia. A wracając do forum, to najzwyczajniej, próbuję Ci uzmysłowić, że weszłaś na drogę, która prowadzi donikąd. Uwierz, że nawet jak to ukończysz dla samej siebie, a potem , w innym miejscu i czasie trafisz na porządnego mentora, to zamiast zacząć się uczyć czegoś nowego, najpierw trzeba Ci będzie wyplenić z głowy mnóstwo głupot, których Ci do niej nakładli. Szkoda Cię. Co do szkolenia psów - dobre szkolenie, to nie jest nauka sztuczek, tylko przede wszystkim nauka jak wychowywać psa, aby był bezproblemowym towarzyszem życia, przy jednoczesnym rozumieniu i zaspokojeniu jego potrzeb (np. wyżeł VS maliniak VS sznaucer VS buldog VS shiba inu VS cane corso ... i wiele innych). - to tak pokrótce, bo gdyby to rozwinąć, to by niezła księga wyszła. Dla mnie nauka podstawowych komend, jak przywołanie, siad, waruj, zostań - to nie są sztuczki, tylko właśnie podstawy wychowania. Co do nauki waruj - poleciłam Ci to, co osobiście uważam za najlepszą i najskuteczniejszą metodę zdobywania wiedzy. Sama z niej korzystam. Co do nauki pod kątem przyszłej instruktorki - polecam Ci wygooglować sobie wymagania ZKwP i choćby dla samej siebie, zabrać się za opanowywanie tego materiału. Edit: Pa-ttti, trenerski czy instruktorski czy przygotowujący do ... (tu wstaw właściwe słowo) - to tylko gra słów, tudzież robienie ludziom wody z mózgu ;) Nie zmienia nic - wobec tego co zostało w tym wątku napisane.
    1 point
  4. Kupie truskawke z comfy!
    1 point
  5. Odpowiadajac w temacie. Uczę psy naprowadzaniem ze smakiem. Potem sam gest. Potem do gestu dolaczam slowo. I tyle. kliker tu potrzebny jak umarłemu buty. Filmik załączony przez Brezyl to jakaś pomyłka chyba. Nie widać na nim nic. Jeżeli dobre, klikerowe filmy to poszukaj filmów na yt Donny Hill. A w około tematu: też przeraża mnie kurs instruktorów na którym uczy się podstaw, i to jeszcze jak widać niezbyt dobrze się uczy, skoro mają wątpliwości. Co do jeździectwa, zgadzam się, tu chociaż jest egzamin wstępny, a że na kursy i tak trafiają ludzie nie potrafiący anglezować jest wyłącznie błędem ludzkim a nie systemu. Dla mnie to dyskwalifikuje. W przypadku psim dyskwalifikuje kurs i kadrę kursu.
    1 point
  6. 1 point
  7. Pamiętacie Kaktusa? dzisiaj Kaktus, po czterech miesiącach pobytu w hotelu i metamorfozie, zamieszkał w swoim własnym domu :)
    1 point
  8. Cziko nie trzeba bylo zachęcać, on wiedział o co chodzi:) ale znajda z zeszlego roku nie umiała się niczym bawić. Nie podtykałam pod nos, wręcz przeciwnie. Pokazywałam z daleka że mam coś super i za nic w świecie jej tego nie oddam:p jak juz łaskawie się "podzieliłam" to pozwoliłam złapać w pysk i lekko chwytałam jakbym chciala zabrać, ale bez szarpania bo by się tylko wystraszyła... po jakichś 20 minutach zaczęła rozumieć co robić żeby "był fun"... teraz to jej ulubiona zabawa, 3 razy większy od niej Cziko nie jest w stanie z nią wygrać bo szybciej go zmęczy uwieszona do sznura i ciągana po domu niż wypuści zdobycz:))
    1 point
  9. Takie cudo będzie na naszej wystawie - Ramzes-Caramon:
    1 point
  10. - Chcę mieć duuuuuuuużego psa - jakiego? - Doooooooooooooooga skoro mówię o czym marzę, to o dogu - a, cha, a, cha zakasł Siwy ;)
    1 point
  11. 1 point
  12. Wolwik pojechał dziś do nowego Domu. Pojechałam po niego razem z Panem i jego 12 letnią wnuczką. Dom jest pod Poznaniem, byłyśmy na wizycie z Anetą i podobało się nam. Dom z ogrodem, kojec z bardzo dobrą budą, najpierw było, że Wolwik ma mieszkać w budzie, dziś Pan mówił, że skoro taki uciekinier, to weźmie go do domu, a na ogród póki co pod nadzorem. Pan wielki psiarz, miał psy, odchodziły ze starości lub choroby. Ostatni był owczarek środkowoazjatycki z hodowli, umarł na nowotwór. Oglądałyśmy zdjęcia, słuchałyśmy opowieści, widać było, że w tym domu dba się o psiaki. Pan szukał aktywnego psa w typie owczarka, bo bardzo lubi różne aktywności z psem. Szkolenia, naukę komend, długie spacery, rower. Na nudę Wolwo nie będzie narzekał. Pani będzie smażyć mu naleśniczki, a wnuczka (bardzo fajna dziewczynka) będzie psiaka dopieszczać. Już dziś w aucie zajadali razem bułkę i wymieniali buziaki :) Jedyne, czego się bardzo boję, to żeby ten szałaput nie zwiał Pan wie, że Wolwik uciekał i zrobi wszystko, żeby go upilnować, ale wiadomo... chwila nieuwagi i pies może zwiać. Najlepszym się zdarza. Trzymajcie mocno kciuki, żeby się dobrze ułożyło. Bo ja to chyba dziś z nerwów nie będę spała...
    1 point
  13. Przeciez napisalam: filmiki Ivana i dobre semi z obedience. Tam Ci wytlumaczą, pokażą, przerobisz pod okiem fachowca z własnym psem i popatrzysz jak ćwiczą inni. Nie wiem jaką lepszą radę mozna udzielić przez forum komuś, kto jak mi się wydaje ma dość wysokie aspiracje. Pisana instrukcja step by step ma tę wadę że nikt Cię nie skontroluje czy dobrze wykonujesz, a uwierz że wbrew pozorom to nie jest takie hop siup. Metod jest kilka a Twoją powinnością jest znac je wszystkie. I jeszcze umiec ocenić przy którym psie której użyć.
    1 point
  14. A jednak temat nie stracony, bo ja nie znałam filmików Balabanova i właśnie sobie obczajam. Swoją drogą wątpliwości co do nauki waruj to faktycznie lepiej rozwiewać na kursie podstawowego posłuszeństwa niż trenerskim. Nie wiem jak dziś, ale kiedyś żeby zrobić papier instruktora jeździectwa trzeba było zdać egzamin(praktyczny) żeby w ogóle zacząć kurs. I tak powinno być i w psach.
    1 point
  15. otoz to otoz to my .... niedziewice mamy swoje milosci.... i szlafmyce malenka Mufenko wybacz juz ne bendem
    1 point
  16. Ciociu Ewciu im więcej, tym przyjemniej, a co bendzie potem, to niech sie inne martfiom że siem nie załapały
    1 point
  17. Kiedyś z białego twarogu, takiego bez konserwantów, robiło się gomółki z kminkiem, żółtkiem, innymi dodatkami. Czyli pokruszony twaróg zostawia się w temperaturze pokojowej na 3-4 dni, żeby lekko sfermentował - taki nieco oślizgły, czyli zgliwiały się robi. Dla ludzi - dodawało się kminek, formowało kule, ewentualnie zapiekało z różnymi dodatkami. Dla psa wystarczy lekko sfermentowany, nie skiśniały - to się uda z twarogu z prawdziwego mleka.
    1 point
  18. Jestem po rozmowie z Lilianną Emotikon smile Jestem taka szczęśliwa! Bajka to nie ta sama sunia. W schronisku była wycofana, bardzo długo przekonywaliśmy ją do spacerów, do chodzenia w obroży i na smyczy. Bała się. W hotelu poczuła się od razu jak u siebie Emotikon smile Na widok Opiekunów, Wolontariuszy macha radośnie ogonem, dobiega i łasi się. Jest cudowna! Wszyscy są nią zachwyceni. Nie ma w niej za grosz strachu, niepewności i lęków. Na spacerze bardzo ładnie się sprawuje. Idzie w swoim tempie, powolutku, bo to już nie te lata. Trzyma się Witusia, bardzo się ze sobą zżyli. Jest to w pełni adopcyjna suczka, która jest gotowa na dobry dom. Dodatkowo wczoraj u Bajki było dwóch Panów Lekarzy. Pobrali krew do badań. Chcemy się zorientować w stanie jej zdrowia. Jak będą wyniki,damy znać. A Wy kochani udostępniajcie naszą Babcię. Gdzieś tam czeka na nią ciepły, kochający domek Emotikon heart
    1 point
  19. No tak - w szkole aż do matury nie ma ani jednej godziny lekcyjnej przeznaczonej na przekazanie minimalnej chociaż wiedzy o tych zwierzętach, z którymi każdy spotyka się na co dzień. Dzieci uczą się na pamięć budowy liścia i o tym, co to są pratchawce czy chełbie, a wiedza o psach dobrze jak z Disneya. Znam kilku dogomaniaków w Krakowie, którzy chodzą do szkół ze swoimi zwierzakami nakładać oświaty kaganiec - ale na wszystkie szkoły nie wystarczy im życia własnego ani psa.
    1 point
  20. 1 point
  21. Cinek w nowym domu :) I Misia też :) I Diler równieź :) I jeszcze Doris :)
    1 point
  22. Kochani na szybko zrobiłam bazarek cegiełkowy dla Faziego http://www.dogomania.com/forum/topic/146604-by-wr%C3%B3ci%C4%87-nadziej%C4%99-uratowa%C4%87-%C5%BCycie-zielone-koniczynki-cegie%C5%82ki-dla-faziego-do-26042015/?p=16180049 Zapraszam serdecznie, może coś się uzbiera...
    1 point
  23. ewunian, a możesz napisać ile prześlesz..., żebym sobie to liczyła? Mamy teraz bardzo dużo psów i kotów pod opieką...Możesz mi napisać na priva, jeżeli nie chcesz tak, tutaj..
    1 point
  24. 1 point
  25. Poczarujmy troszkę,może domek się napatoczy ?
    1 point
  26. Doris już w nowym domku i mocno wierzę w to, że będzie to jej ostatni domek. Wczoraj jak Pan przybył to w zasadzie zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Ale dla każdego, kto poznał Doris jest to jak najbardziej zrozumiałe :) Pan wiele psiaków już posiadał. Dostosowuje swoje życie do każdego, który pojawia się w jego życiu. Doświadczenie również ma duże. Zresztą w ogóle robi wrażenie człowieka inteligentnego i mającego głowę na karku, a to w tych czasach bardzo wiele... Weźmie w pracy dla Doris specjalnie urlop, by przygotować ją na to, że będzie musiała zostawać sama. Pan pracuje 8 h i musi jeszcze dojechać i wrócić, więc w tym czasie Doris będzie sama. Ale dziewczyna jest mądrą psiną, więc wierzę, że szybko załapie. Poza pracą Pan wszędzie zabiera psa. Jego znajomi o tym wiedzą i liczą się z tym, że albo przyjdzie z psem albo wcale. Pan dużo chodzi po górach, także Doris będzie miała jak w raju. Wczoraj Doris pokazała się z każdej możliwej strony. Zarówno z tej najlepszej, jak i najgorszej. Tuliła się do wszystkich, spuszczona pilnowała każdego z osobna, czekała na nas grzecznie i przychodziła na zawołanie. Pan zobaczył jak Doris potrafi pociągnąć na smyczy oraz jak rzuca się na psy. Mijaliśmy yorka, który był tak mały, że ledwo go było widać... Ale Doris zauważyła i nie wiem czy nie pomyliła go z kotem, bo chyba chciała pożreć :P A w domu Pana czekało na Doris legowicho, zabawki, miski pełne wody i suchej karmy. Dostała od Pana jakiegoś gryzaka i przez pół naszego pobytu tam zajmowała się nim, a drugie pół próbowała od każdego z nas wyżebrać ciastko :P Z czystym sumieniem ją tam zostawiłam. Choć obaw mam wiele po ostatnich wydarzenia i boję się cieszyć... Ale przecież musi być gdzieś dla niej miejsce... Zdjęć na razie nie mam, ale Pan będzie wstawiał na fb, więc zapewne tutaj też wrzucę ;) Nie pozostaje mi nic innego jak czekać cierpliwie na wieści i modlić się, żeby Doris zachowywała się właściwie i już tam została na zawsze.
    1 point
  27. Nie ma co panikować. Najważniejsze, żeby zbierać skrupulatnie, na bieżąco odchody i absolutnie nie zakopywać w ziemi (niektórzy pozbywają się kup taką metodą). Jaja włosogłówki wydalone w kupie nie zarażają, ale jak poleżą w glebie, dojrzeją, powstają larwy i wtedy kicha. Warto nowego psa izolować do czasu porządnego odrobaczenia, odpchlenia, kąpieli. Uniknie się stresu i dodatkowych wydatków na inne psy. Wiele osób uważa, że wystarczy odrobaczenie w schronisku lub jednorazowe. To błąd.
    1 point
  28. Cinula pojechał dziś do domu :) Trzymajcie kciuki za chłopaka, zamieszkał w domu z ogrodem w okolicach Siewierza. Państwo wiedzieli co brali:), poznali się trochę na charakterze Cinka na dzisiejszym spacerze, Cinek z początku nieufny, powarkiwał na swoich nowych ludzi, ale potem już były głaski i buziaki. Dostałam już info, że Cinek szybko się aklimatyzuje i jest grzeczny :)
    1 point
  29. Do oddziału ZKwP przyszedł pan z młodziutką rottką. Martwił się, że suka ma za małą głowę. Obecna tam trenerka zażartowała, żeby zapisał się na szkolenie, suka będzie myśleć i głowa jej urośnie. Pan wziął to na serio, nie opuścił ani jednych zajęć. Suka została ślicznie wyszkolona, głowa w odpowiednim czasie ukształtowała się także. Po uzyskaniu doskonałej oceny na wystawie, z podkreśleniem w opisie pięknej głowy, właściciel wszystkich zachęcał do szkolenia, bo po nim ładniejsza głowa psu rośnie. To naprawdę fakt autentyczny i proponuję rozpowszechniać ten mit ile się da... Może będzie więcej dobrze wychowanych psów.
    1 point
  30. Witam:) Przybywam z wiadomością od Kasi- niestety Cioteczka nie ma internetu chwilowo, dlatego nie może się pokazywać na dogo:( Wszelkie ważne rzeczy jak coś można do mnie a ja przekażę do Kasi telefonicznie:)
    1 point
  31. Snupi już w domu !! :) Kochany fajnie trafił, jest oczkiem w głowie swoich nowych właścicieli!!
    1 point
  32. ja pierdziele juz by te wszystkie dolegliwości dały spókój Viki... ehh i Monicie tez zresztą.
    1 point
  33. Masz rację tylko czasem ogarnia człowieka taka złość,że najchętniej komuś by przywalił za tę psią Golgotę... Ela
    1 point
  34. Ha, też się nieraz zastanawiam, dlaczego po takie śliczne psy nikt nie dzwoni. Może dlatego, że takich psów są setki? A może dlatego, że wiele osób kieruje się nie sercem tylko snobizmem i chce, żeby to był szczeniak, kudłaty, najlepiej biały, no i oczywiście rasowy i za darmo. A co będzie potem to nie ważne. Na przykład ze szczeniaczka wyrośnie owczarek podhalański i będzie problem (to jest przykład z życia wzięty :( , z realu nie z Dogo). Ponarzekałam, ale musimy cierpliwie czekać - Frodzio znajdzie dom. Na pewno :)
    1 point
  35. I mnie się podoba to ogłoszenie. Też nie rozumiem, czemu Frodo jeszcze nie ma domu :(.
    1 point
  36. My pewnie byśmy się nie oparły,ale inni widzę się opierają..I dlaczego?Taki ładny pies,taki mądry i nic.Nikt nie dzwoni,nikt nie pyta... Smutno. Elżbieta
    1 point
  37. Świetne ogłoszenie. Do tego śliczne zdjęcia i trudno się oprzeć prośbie :)
    1 point
  38. Cześć Frodziaku!! Postanowiłam zaproponować nową treść ogłoszenia dla Ciebie piesku..Oto ona: W poszukiwaniu domu czyli list bezpańskiego psa Jestem Frodo - sympatyczny około 3-letniego pies..Nie mam domu,a bardzo chcę mieć.. Napewno gdzieś jest mój człowiek tylko nie wie,że mnie szuka..Jak coś o sobie opowiem to będzie łatwiej mnie znależć.. Jestem psem,który zna podstawowe komendy i umie chodzić na smyczy.Lubię ludzi i zabawę z nimi. Bez problemu dogaduję się z innymi psami. Jestem średniej wielkości psiakiem i sięgam przed kolano.. Ważę niewiele bo tylko 15 kg..Posiadam komplet szczepień i zostałem wykastrowany. Posiadam czip. Chciałbym bardzo aby mój dom był domem z ogródkiem.. Dobrze byłoby gdyby był inny pies do towarzystwa.Razem będziemy pilnować człowieku twego domu i Twojej rodziny. Z nami będziesz bezpieczny. Mój obecny opiekun z hoteliku twierdzi,że mogę zamieszkać także w mieszkaniu w bloku. Obecnie przebywam w hoteliku w okolicach Starachowic (woj. świętokrzyskie)gdzie czekam na Ciebie mój człowieku. Kontakt w sprawie adopcji: 506754773. ------------------------------------ Elżbieta
    1 point
  39. Wiosennie stokroc sciskam za wszystko co najlepsze dla Ciebie Kasiu z rodzinka dla Frodziaczka
    1 point
  40. 1 point
  41. W weekend postaram się znaleźć czas i odkopać zdjęcia Sheny i Hipka jako szczeniaków :) Także jakies zdjęcia będą. Hipka i Jackiego postaram się przedstawić również w weekend ;)
    1 point
  42. Ładnie mu ;) Jaki to rozmiar ?
    1 point
×
×
  • Create New...