Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/13/15 in all areas
-
Kochane Dziewczyny, powtórzę co już powiedziałam: Dzięki Wam, że nie przeszłyście obok jego losu obojętnie, dane mu było na koniec życia zaznać ludzkiej miłości i sytego brzuszka. Nie będzie konał gdzieś pod płotem, w głodzie i niewyobrażalnym cierpieniu. Też popłakałam się nad jego losem, ale teraz biega już radośnie za Tęczowym Mostem, gdzie trafiają kochane przez kogoś zwierzaki. Podziękowania należą się też jego Tymczasowemu Panu, który nie zrażał się trudnościami i problemami, i dał choremu psiakowi DOM.3 points
-
Dobre są każde zęby, które prowadzą do gęby ;)2 points
-
Tak pozytywne fluidy płyną z tego wątku ,ze jeszcze cos opowiem Taka historia Około półtora miesiąca temu zadzwoniła do mnie koleżanka że na działkach ktoś wyrzucił szczeniaka,zawiozła go do weta,ten powiedział że psiak ma około pół roku,jest zapchlony,nie dożywiony i na pewno zarobaczony.No to kupiła mu krople na pchły ,tabletkę na robale,puszkę karmy,ale ona nie chce mieć psa,mam COŚ zrobić. Powiedziałam jej twardo - to go zawieź do schronu. -No nie,taki mały do schronu,mam jej obiecać że będę mu szukać domu.Obiecałam,co mi tam. Aha,no pies będzie w przedpokoju,bo ona nie lubi żeby plątał się po całym mieszkaniu. Dzisiaj przejeżdżałam koło niej,to wpadłam. I to zobaczyłam Na moje pytanie - jak to ? Pies na stole ? Usłyszałam - to mój pies i nie będziesz mu wybierać gdzie może wchodzić I z tym optymistycznym akcentem mówię dobranoc po nerwowym dniu2 points
-
Ok. godziny temu trafiła do nas malusia sunia , której losy ważyły się od dłuższego czasu ,a my czekaliśmy na nią od kilku tygodni. Sunieczka była uwieszona do łańcucha w podwrocławskiej wsi wraz ze swoją mamą i chyba bratem.Dziś nie udało się odebrać starszej mamy. Malutka jest po wizycie u weta . Okazało się ,że jest świeżo po porodzie. Nie wiadomo gdzie są maluchy.Są przypuszczenia ,że zostały " załatwione". Jeszcze dzisiaj temat będzie intensywnie drążony. Jest w niezłym stanie ,ale odwodniona. Sierść oczywiście w dredach i kołtunach. Dziś jej nie wykąpie , bo dostała .środek przeciw pchłom. Z tego też powodu przez 2 dni będzie izolowania od naszych futrzaków. Ma bardzo starte siekacze i połamane kły. W przyszłości czeka ją sterylka, więc i ząbki może pójdą do obróbki. Dałam jej robocze imię MIMI, mąż zaakceptował to imię , więc zostaje MIMI Jest malusia, waży 6,5 kg,, nie wiem ile ma w kłębie nawet na oko.bo ona nie chodzi tylko się czołga albo wykłada brzusiem do góry.Jest bardzo łagodna. A oto i bohaterka. Jeszcze w poprzednim apartamencie z żelazną biżuterią na szyjce A tu już u nas1 point
-
Tak jak po operacji. Trzeba dogladac czy wszystko dobrze sie goi. Najgorsze jest to,ze ten stan zapalny mimo antybiotyku nie ustepuje i brzuszek jest w dalszym ciagu czerwony.1 point
-
Chciałabym tylko przeprosić, że tak zaśmiecam wątek Ergo.Nie znaczy to, że Ergo mnie nie obchodzi, wręcz przeciwnie.Tak bym chciała, aby miał już swój domek, taki już na zawsze.Nie znaczy to, że u Murki ma źle, ale to jest tylko rozwiązanie tymczasowe.Na pewno dobrze, że trafił w odpowiedzialne ręce, bo jednak wymaga wychowania, nauki tego, czego psy uczy się od szczeniaka, to nie ulega wątpliwości.Podobno trzeba marzyć, bo marzenia się spełniają , a więc zamykam oczy i widzę dom z dużym ogrodem, z solidnym ogrodzeniem, piękną budą, żeby Ergo miał możliwość przebywania na dworze, jeśli będzie chciał.Widzę też piękne legowisko w domu, na nim Ergo i ręce, które głaszczą go po głowie....1 point
-
1 point
-
Tak, zdolność do współpracy jest wrodzona, a nawet dziedziczna. Co więcej jest też związana z typem psa, jego rasą. Na podstawie współpracy wypracowuje się posłuszeństwo. Nie na darmo mamy podział ras na grupy. Ogólnie wiadomo, że psy pasteskie charakteryzują sie większą checią współpracy z człowiekiem niż np psy ras północnych. A przynajmniej powinny. No i niestety, ale przeprowadzenie psów przez próby pracy, które mają określić predyspozycje psa a nie potwierdzić jego wyszkolenie nie są dla mnie wyznacznikiem twojej wiedzy szkoleniowej. Ani liczba twoich psów ani stopień ich wyszkolenia to za mało, zebys stała sie dla mnie autorytetem w temacie psów myśliwskich. Fajnie, że są odwolywalne na gwizdek. Ale dla mnie odwoływalność psa to podstawa, a nie najwyzszy stopień wtajemńiczenia. Śmieszne jets też budowanie własnej wartości na podstawie posiadanej rasy. Ja mam australijskie cattle dogi, Sowa ma malinois, ktoregos z kolei. To co, sama slawa ( raczej zla slawa, psiw trudnych) tych ras czyni nas ekspertami? Smiem wątpić. Można też uznać, że malinois to łatwizna, przecież kazdy widzial filmiki na yt, jak latwo malina pracuje,mno i to grupa pierwsza, te przydupasy owczarki.1 point
-
1 point
-
Wręcz przeciwnie, teraz miałabyś szansę wejść na właściwe tory. Jeśli zobaczyłaś w tej wymianie poglądów hejting, to kolejny dowód na to, że ślizgasz się tylko po wiedzy, którą ludzie próbują ci tutaj przekazać, bez zrozumienia. Przypuszczam, że podobną postawę miałaś podczas szkoleń z psem. Jeśli do tej pory opanowałaś ‘w miarę dobrze’ jedynie 'do mnie' na lince, to nie masz podstaw mówić, że masz nieposłusznego psa. Po prostu nie pracowałaś z nim wystarczająco dużo i popełniasz podstawowe błędy w nagradzaniu. To twój brak konsekwencji jest problemem, a na to nie ma ani cudownych gwizdków ani zaklęć - setki skutecznych powtórzeń, to jest to co daje szansę na posłuszeństwo psa i te lekcje po prostu trzeba odrobić/odrabiać. Znaczenie ma też wiek twojego psa, bo jeśli ma on dużo z wyżła, to wchodzicie w trudniejszy etap, a pora roku też jest pełna atrakcyjnych zapachów dla wyżłów. Co do OE - to jest impuls, ale co po nim, skoro pies i tak nie wie, co znaczy powrot do ciebie, równie dobrze może po nim uciekać od ciebie jeszcze dalej.1 point
-
Obecna! :) Oj, dopilnuję z największą przyjemnością, bo sama bym się chętnie do takiego domku wyadoptowała (albo wszystkie moje potwory i wreszcie mogłabym się zająć np. wyszywaniem serwetek :D)) Dom świadomy, doświadczony, aktywny (wycieczki, wielokilometrowe spacery, rower). Do towarzystwa nieco zwariowany, ale przesympatyczny, adoptowany ze schronu jako kompletny "dzik" biały owczarek Bjorn, zwany Bibim, niedawno osierocony przez sunię Anguę - również adoptowaną, wyciągniętą z najdalszego kąta schronu jako pies nieadopcyjny, który już długo nie pożyje... Pan praktycznie cały czas obecny (pracuje w domu). Okolice spacerowe fenomenalne. Nadajemy z Państwem na tych samych falach, choć jakby się uprzeć, pewnie mogliby być moimi dziećmi ;) - aż trudno nam się było wczoraj rozstać :) Moim zdaniem, po doświadczeniach zdobytych z "moją" Tośką, "łysość" jest sprawką tarczycy. Po odpowiednim dobraniu dawki hormonu i jego okresowej kontroli, psica porośnie, że hej! Tak wyglądała Tośka w schronisku: A tak po niespełna 2 miesiącach, po ustawieniu dawki hormonu przez naszego nieocenionego Doktora Wygląda na to, że Zortę będzie prowadził ten sam lekarz, choć lecznica jest ponad 30 km od Wwy. Jednak nie odległość jest najważniejsza :)1 point
-
Pisałem już kiedyś o tym,że najlepiej jakby Niko trafił do samotnej osoby... Bardzo się cieszę,że powoli jest progress in plus :) Obserwuję i czekam na szczęśliwy finał :) Trzymam mocno kciuki !!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Przerabiam i wysyłam - mam nadzieję, że zdążę wszystkie jeszcze dziś... Marecka - cudo! A jakie ma w oczach, te... no... ;)1 point
-
Na pewno potrzebny jest nowy tekst do ogłoszeń, bo jeśli na obecny nie ma odpowiedzi, to znaczy, że tekst jest mało zachęcający, a taki być musi. No i koniecznie potrzebne są aktualne, ładne zdjęcia najlepiej w ruchu, podczas zabawy. Bez tego psiak nie ma szans na adopcję. Będzie kiblował w hoteliku i będzie generował koszty utrzymania. Prośba do MALWY - napisz aktualnych deklarowiczów, żeby było wiadomo jaki jest stan finansów Grafiego i ile kosztuje miesięczny pobyt psiaka w hotelu ?1 point
-
Sprawdzanie i do miliona wstecz nie pomoże, gdy ktoś nie jest odpowiedzialny i myślący. Skoro Tofik przejawiał chęci do ucieczki, to powinno się go bardziej pilnować. A jeżeli pies ucieka , to informować od razu, bo najważniejsze są pierwsze 48 godzin , czy ktos widział , aby wiedziec w jakim kierunku w ogóle szukać...1 point
-
jestem z zaproszenia Malwy strasznie krucho u mnie w tym miesiącu ale grosik wysupłam proszę o konto1 point
-
Nie, raczej to powinnas napisac w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Znam czlowieka, ktorego pointer zawracal w powietrzu na jedno slowo. Znam retrivery, ktore zostaly we trzy sztuki na lace na "waruj, zostan" i kiedy wbiegl miedzy nie zajac to tylko glowy podniosly. Znam wyzly polujace, ktorych wlasciciele nie maja gwizdkow, ale i tak maja kontrole nad psami. Znam wyzla ratowniczego, ratownicze spaniele, i ich przewodnicy jakos radza sobie bez gwizdka, a pracuja w lasach pelnych zwierzyny. To, ze ty masz kilka psow mysliwskich, ktore szkolisz jakos, to nie oznacza, ze inni nie moga tego zrobic inaczej.1 point
-
Feluś został znowu przeniesiony do kuchni bo mi się wycofywał, po za tym nieoczekiwanie przed sterylizacją zacieczkowała mi sunia i muszę ją teraz izolować. Ona nieszczęśliwa strasznie. A feluś coraz odważniejszy, wołam a on przeciska się przez drzwi i już nie boi się że w progu dostanie kopa. Ale z uporem maniaka obsikuje oparcie wersalki. Myślę że ma to związek z Raficzkiem który jest dominujący. Raficzek w sobotę pozbył się jajeczek więc będzie mniej aromatyczny za jakiś czas. Powoli będziemy się szykować do kastracji. Po za tym dołączyła do nas sunia ze 5 kg i myślę że bardzo się Filusiowi spodoba - cudna będzie para. Teraz jest jeszcze na izolatce. Feluś z radością gania po ogrodzie ale jak tylko wyciągnę aparat to się chowa, tak jakbym strzelać miała.1 point
-
Racja, Berku. Szkoda, że za sarnami i zającami gonią także inne niż myśliwskie psy. I wprawdzie nie znam psychiki myśliwych, ale jakoś obawiam się, że chętniej wyślą na wieczne łowy owczarka niż wyżła goniącego za zwierzyną nie tylko podczas prób polowych. Więc jeśli będę chciała obrzydzić sarny czy zające innemu psu niż myśliwski, jeśli ten pies bodaj raz spróbował gonić zwierzynę, jednak użyję OE.1 point
-
Bardzo się wobec tego cieszymy, że jest wśród nas aż taki ekspert. :smile:) (a tak w ogóle to oznacza, że nauczyłaś swoje psy przywołania na gwizdek. Hm. No i O.K.).1 point
-
Dobry wieczór! Dziękuję za ogłoszenia! Myślę, ze nowy banerek to dobry pomysł. Zastanawiam się nad szokującym tekstem w banerku typu: "Jestem z Olkusza. Pobita mordka po remoncie szuka domu!" Kogo przyciągnie ten tekst? Może wielu. Jeśli już ktoś tu trafi, to dostrzeże tytuł wątku, i zorientuje w czym rzecz... Myślałam też, by zmienić tytuł wątku. Ostatecznie Grafi ma już wyremontowana paszczę, i te połamane kły już mu usunięto........... Co o tym myślicie?1 point
-
dzięki! zrobię kiedyś fotę w kagańcu chopo i tych szelkach, będzie pies policyjny :p1 point
-
czuje się lepiej, wyniki też się poprawiły. Niestety nikt się nie zglosil jako Dt, jest w fundacji ale to nie jest dobre rozzwiazanie. Dużo schodów, trzeba go znosic, a wazy 40kg.1 point
-
Rudasek przecudowny :) I jaki pewny siebie :) A ja mam równie piękna i szczęśliwą Pysieńkę w objęciach swoich dwóch małych opiekunek :) Dziewczynki podzieliły sie zabawkami z Pysią :) Pysieńka na swoim posłanku1 point
-
Wydaje mi sie, że impuls OE ma znacznie wiekszą szansę, aby przerwać trans pościgu - takiego obłędnego pościgu, a nie spaceru w lesie. Pies w transie pościgu może naprawdę nie słyszeć przywołania - nie to, że nie chce, ale fizycznie nie może. Od samego śladu psa odwołać łatwiej, zobojętnienie ptaków jest też w miarę łatwe, bo ptaki spotykamy często, można stwarzać sytuacje, w których ptaki fruwają psu nad głową. Start zająca spod psich łap czy zrywająca się sarna to już inna bajka.1 point
-
Cancer, zaglądnij proszę na wątek bazarku dla pokrycia długu Maszeńki. Prosiłam, żeby zebrane fundusze zostały przekazane na konto Mufci, czyli Twoje, jako, że jesteś jej skarbnikiem.1 point
-
Chciałam na forum podziękować wszystkim wspaniałym ludziom,którzy przyczynili się do tego ,że Lusia urodziła tak cudownego psiaka!!!Dexter mnie obudził dosłownie i w przenośni.Budzi mnie codziennie o 6 i z uśmiechem na twarzy witamy dzień spacerem!chodzenie do lasu i na wybieg to moje hobby.Bardzo Wam wszystkim dziękuję za to co zrobiliście,robocie i będziecie robić.to nie ja jestem dla Niego ale On dla mnie.moja rodzinka jest teraz w komplecie!ściskamy mocno z Poznania!!!1 point
-
Jeśli chodzi o psychike Mufinki to zupełnie nie ma czym się martwić, po nieśmiałości wczorajszej nie zostało śladu, mała pozwalała się juz i dotykać i kiziać i całować po nosku, nawet sama usiadła obok tz na kanapie i położyła główkę na kolanie do spania. Ogonek wysoko w górze, nawet ciut za pewnie się mała ;) poczuła bo szczeka na stół przy jedzeniu żeby wymusić cos do jedzonka i z dziesiątek innych (tajemniczych dla mnie powodów). Bardzo szczekliwa jest. Niestety brzusio nadal ciut wzdęty...no ale to bedziemy badać w tygodniu.1 point
-
Małpa, przepraszam że nie odpisuję stricte w temacie o który pytasz, ale ... Próbowałaś bardziej klasycznych metod nauki zostawania samemu? Małymi, dosłownie mikroskopijnymi kroczkami? Miałaś może okazję czytać "Strachopies" ? Zauważyłam taki trend, że behawioryści lubią polecać różne "gadżety" jako panaceum na całe zło , kiedy efekt można osiągnąć pracą, tylko trzeba wiedzieć jak. Nie tylko znać metodę /-y (miks metod), ale jeszcze wiedzieć jak jej / ich użyć i prawidłowo czytać psa (w tym przypadku np. jak chodzi o granice, które w trakcie odwrażliwiania powoli przesuwasz). Nie oceniam ani Ciebie, ani Twojego psa, bo Was nie znam, więc absolutnie nie odbieraj tego posta jako krytyki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Myślę że nowy tekst to dobry pomysł ;) Jeśli będzie tekst i zdjęcia to wykupię mu jeszcze jeden pakiet ogłoszeń.1 point
-
W weekend zrobię mu olx na mazowieckie i poszukam bazarku ogłoszeniowego. Może nowe wiadomości z hoteliku znajda się na wątku.1 point
-
Ogłoszenia Grafiego aktywowane na tych portalach: http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/krakow/kochany-grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-moze-czeka-na-ciebie-622531950 http://www.psy.pl/adopcje/art23161,kochany-grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-moze-czeka-na-ciebie.html http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/166989/ http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/kochany-grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-moze-czeka-na-ciebie-13429.htm http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/7889/_Kochany_Grafi_wciąż_z_nadzieją_czeka_na_dom_Może_czeka_na_Ciebie_ http://www.morusek.pl/ogloszenie/266255/Kochany-Grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-Moze-czeka-na-Ciebie/#.VSPn__msWCQ / http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/266255/Kochany-Grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-Moze-czeka-na-Ciebie/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kochany-Grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-Moze-czeka-na-Ciebie,123164 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kochany-Grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom-Moze-czeka-na-Ciebie--id108872.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,107619,Lw==.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/79298/kochany-grafi-wciaz-z-nadzieja-czeka-na-dom--moze-czeka-na-ciebie-/ Olx Zwierzaki.nasza-lista Lento Petworld Ale gratka Pineska Ćwirek Eoferty Bez rodowodu Słoniu1 point
-
Witam wszystkich :) Dziś tak ogromną radość sprawiło mi patrzenie na pozy Olenka we śnie. Jak sobie przypomnę budynek B boks 15 a tam twarda plastikowa paleta służąca do spania a na niej siedzący Oli i teraz .... to czuje się jakbym wygrała w totka. A to Oli wygrał :) I jeszcze jak patrzę na tą mordkę mam ogromną potrzebę wtulić się i wytarmosić i wycałować Olenka dlatego Aga proszę 5 min miziania ode mnie. Może Oli jeszcze mnie nie zapomniał Pozdrawiam1 point
-
Kolejny pies z krakowskiego schroniska, który być może niedługo powędruje za TM. Antoś od 6 lat mieszka w schronisku. Jest bardzo miłym, przyjaźnie nastawionym do ludzi psem. Od jakiegoś czasu stan zdrowia Antka zaczął się pogarszać. Wykonano badania i jest podejrzenie raka kości. Nie ma jeszcze oficjalnych wyników biopsji ale jest duże ryzysko że przypuszczenia się potwierdzą. Nie chcemy, by ten pies umierał w schronisku. Potrzebny DT.1 point
-
Kochani A&A ;) i Wszyscy, którym los Olenka i Innych Potrzebowskich, na sercu leży - warto żyć, warto być, warto chcieć ! cudownie wspaniałe jest, że jesteście!1 point
-
Szczęśliwemu Ciorliemu i jego Domkowi oraz bohaterskiemu Mackowi życzę wiosennego zdrówka i odrobiny świątecznego spokoju! :) inka33 z ;)1 point
-
Wesołych ...Radosnych Świąt Dziewczynki ...Wujku Maciusiu ;) oraz Wspaniała rodzinko Olenka a dla bezdomnych ogonków najlepszych DOMKÓW NA ŚWIECIE!!! :)1 point