Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/04/15 in all areas
-
bzdury tu niektorzy cisna takie, ze jak zwykle mam chec napisac, ze w dupie byli i gowno widzieli. ej serio: jak ktos ma pierwszego pieska danej rasy, byl na kilku wystawkach, wiedze czerpie z netu i z obrazkow, ktore tam zobaczy a opowiada na forum tonem mentora o workingach i showach i o tym, jak to jest na wystawach, to ja (a serio o sobie sadze, ze w kynologii stawiam pierwsze swe kroki, ale szczescie mam takie, ze ktos mi zaufal wlasiwie na starcie i mam mozliwosc zaczynac od psow bardzo dobrych i miec dobrych przewodnikow w temacie) mam chec sie mu wymownie postukac w czerep. jesli jakis pies nie dostaje na wystawach ocen, ktore sa wymagane do hodowlanki, to jest na maxa slaby i nazywanie go gundogiem niecego nie zmieni. moja pierwsza suka jest wlasnie z linii working. serio: stare europejskie linie wegierskie, trohe angielskie itd. no i co? jest brzydka. nie ma w ogole glowy, nie ma futra (chociaz teraz troche obrosla, lecz ma juz prawie 5 lat, wiec najwyzsza pora haha), jest lekkiej kosci. wyglada zupelnie inaczej niz to, co sie teraz hoduje, i uwaaaga: pies ten odkad osiagnal wiek dorosly NIGDY nie otrzymal oceni nizszej niz doskonala. dlaczego? poniewaz ma bardzo dobra anatomie, jest wyzylowana, sportowa, ma dobre katy, dobra klate, jest super w ruchu i jest dobrze utrzymana-ma blyszczace, zdrowe, mocne futro, dobrego groomera i przede wszystkim: REWELACYNA HANDLERKE, z ktora kocha pracowac - to jest w koncu working, pies nastawiony na prace z czlowiekiem. pokazuje sie jak showman mimo ze jest niezbyt ladna. wiec sorry, ale warto troche szerzej przyjrzec sie temu tematowi, a nie tylko pisac pierdoly o tym jakie szolki sa zle a workingi zajebiste. albo pies jest dobry albo jest slaby i to jest bez znaczenia czy jest workingiem czy showkiem. co wiecej: aby byc workingiem, to trzeba PRACOWAC, a nie tylko byc brzydkim czy chudym.2 points
-
ty mamuśka jesteś chyba nienormalna. naprawdę oczekujesz że jak ci się nie spodoba mój pies i zażądasz ode mnie "zabrania go" to ja zaraz pobiegnę go zabierać? jak bezczelnym trzeba być na takie coś to ja naprawdę nie pojmuje. jaki bezmiar arogancji reprezentuje taki berek czy cavecanem żeby oczekiwać ode mnie że będę brał pod uwagę wszelkie możliwe okoliczności dotyczące owej mamuśki którą jak to obrazowo się wyraziła cavecanem: to przyjmij do wiadomości że mnie też "guzik z pętelką" obchodzisz ty i twoje dziecko. to jest twoja sprawa czy ty się psów boisz czy się nie boisz a ja nie mam zamiaru podstakiwać jak wesz na grzebieniu i w te pędy spełniać waszych rozkazów. jak jesteś, jedna z drugą, niezrównoważona psychicznie i masz jakieś psie lęki to się idź leczyć a nie żądaj od wszystkich żeby cię obchodzili kołem. ja mogę, i bardzo chętnie to robię, spełnić grzecznie wyrażoną prośbę. ale nie mogę i nie będę spełniał czyichś rozkazów i realizował widzimisię wariatek.1 point
-
Ada-jeje, sprawa prosta. to było na wątku Astera. A co chcesz tym udowodnić? To, ze my w odróżnieniu od was nie komentujemy na ślepo tylko sprawdzamy osobiście? Chcesz dowieść, ze nigdy nie chciało się wam ruszyć i sprawdzić zanim zaczęłyście ludzi obrzucać błotem? Super, jestem za.1 point
-
smutny był początek, płakałam strasznie, ale.... z każdą stroną wątku łzy ze smutnych zamieniały się w radosne - Poker ma rację - trzeba się cieszyć, że pomimo choroby i starości Agatce takie szczęśliwe zakończenie się trafiło :) Z dolegliwościami i spojrzeniem Agatka przypomina mi mojego Charlisia[*], choć on większy był, czarny i kędzierzawy ślicznota1 point
-
buahahahah cudna żabkowa sesyjka. Pomysł świetny, a całośc urocza.1 point
-
1 point
-
Szefostwo powinno zrobić ruch,złożyć doniesienie do Prokuratury o przestępstwie.Przecież obdukcja jest,zdjęcia też.Nawet gdyby to miało kilka razy naruszyć czas opiekuna wezwaniem do Sądu to i tak warto,ponieważ takie sprawy szybciutko są nagłaśniane i była by to przestroga dla innych.1 point
-
szczerze powiem, że nie wiem! nie wiem jaki ruch zrobi szefostwo, gdyby to ode mnie zależało to na pewno nie zostawiłabym tego! dla mnie nie ma tłumaczenia i nic nie może usprawiedliwiać takiego zachowania!!! i to powiedziałam głośno!1 point
-
za granicę nie wydajemy :v1 point
-
Tak, na serio. Mam cattledogi. Szkolę psy ratownicze i taki kaban w pierwszej kolejnosci musialby zostac solidnie odchudzony. Jak bedziesz miec czas wejdz na mcgpr.pl i zobacz jak wyglada pracujacy labrador. Rasowy. FCI. W ratownictwie troche labow jest, czesc nawet tak zatuczona. I czasem nawet daja rade zdac egzamin trwajacy 20 minut. I nic poza tym. Mowie o tych spasionych, te normalne pociagna dluzej, ale do owczarkow, borderow czy ketli to im daleeeeko. Nie mowie o mozliwosci przemieszczania sie po lesie, tylko o efektywnej pracy. edit. tak wygląda pracujący labrador JRS Wrocław MCGPR1 point
-
U Jariego jedyną zmianą jaką zauważyłam jest to, że zluzował do psów. Choć sama nie wiem czy to też nie ze względu na wiek, bo w końcu dorósł :P Seksualnie to on zawsze był aseksualny więc tutaj zero zmian przed i po :P Do ludzi jest cięty tak samo jak był, więc na pewno nie stał się lamusem w tym względzie. Gdybym teraz go miała znowu kastrować to sama nie wiem... :P Po narkozie to Jari i Cortinę chciał zeżreć, chyba niezłe halucyny miał, bo oni przecież się kochają na co dzień :D1 point
-
Jabłonie to były, nie wiem co mi się z kasztanami potaśtało. Majkowska nie piłyśmy, tylko cytujemy słowa piosenki - Ty jeszcze koszulę w zębach nosiłaś jak to śpiewali, albo nawet nie było Ciebie jeszcze na tym padole1 point
-
Z ogromną przyjemnością skasowałam maila od Ayam w sprawie Negry! :)1 point
-
Gdyby mamuśka na dzień dobry wyleciała do mnie mówiąc delikatnie z buzią, że mam psa zapiąć, to bym na złość jej nie zapięła, a nawet nie zawołała do siebie, choć o to nigdy nie trzeba mnie prosić, bo robię to sama. I głęboko gdzieś miałabym fakt, że to jest jej 11 raz i że jej się ulało.1 point
-
Ayam - Negra jedzie do Burków i Kocurków :-) dziewczyny, nie róbcie jej już ogłoszeń.1 point
-
Piękna. To ostatnie zdjęcie mogłoby trafić do banerka. Nie da się oderwać wzroku od tego spojrzenia. Kasiu - gdybyś w kilku zdaniach napisała, jaki dom byłby najlepszy dla Tiny? Z innymi zwierzętami, czy bez? Rodzina z dziećmi, czy starsze osoby? Tinie przydałyby się nowe ogłoszenia. Może dodatkowo papierowe, w jakiejś gazecie? To jest pies-ideał.1 point
-
dopiero musimy ją wykąpać, bo zapach odstrasza niestety po tej sterylce, schronie itp:)1 point
-
Suuuper - to teraz dopiero zrobi się bałagan. Wątek reklamowy jest, działa, jest podpięty i wiele osób ma go w subskrypcji czyli droga do niego przetarta. Ma aktualne wpisy czyli widać wyraźnie że jest ciągnięty na bieżąco wiec jaki bałagan? Zgoda, że tytuł w częsci juz nieaktualny ale czy to powód to aż takiego lamentu? Bez przesady. Jak zwykle na dogo nadmiar gorliwości i działania szybsze od myśli tylko bokiem wychodzą...1 point
-
Adblocka zainstaluj. U mnie juz wiosna na nowo xd1 point
-
A tak. Przepraszam, źle przeczytałam. Przepraszam. :) I tak z szabelką w obronie wyskoczyłam. :) :) Gmina, czy inne urzędy... urzędnicy (nic nie ujmując stanowisku i osobom). Mocno generalizując : urzędnik = przepisy. A zrozumienie, indywidualne rozpatrzenie, pochylenie się nad daną osobą - to spychane jest tam gdzieś daleko, albo nie "uruchamiane" wcale. Choć są oczywiście dobrzy urzędnicy będący wspaniałymi ludźmi. :) I to się myślę też pomału zmienia na lepsze. Bardzo cieszę się, że w przypadku Reksa i Pana Mariana udało się nam zgromadzić fajną grupę osób. Że to się kręci, że można na Was liczyć. Że mamy dobre, ludzkie odruchy które mają swobodę pojawiania się i bycia spożytkowanym tam gdzie warto pomóc. I, co najważniejsze - że Pan Marian lubi Reksa, że jest wdzięczny za pomoc dla nich, rozsądnie z niej korzysta i nie ma absolutnie postawy "mi się należy". Gdyby na tym polu miał zawieść - byłoby to dla mnie wielką porażką. Teraz ze śmieciami Pan Marian jest na "czysto", włącznie z marcem uregulowane. :) Za kwiecień też zapłacę. Tak by unikać tych kosztów upomnienia, bo faktycznie, to prawie koszt opłaty za miesiąc. Pani z gminy odpisała, że kwoty dotarły i są zaksięgowane na Pana Mariana koncie. :)1 point
-
1 point
-
Musisz zrozumieć że Ty w całej sprawie liczysz się najmniej. Przykro mi ale tak jest. Ty żyjesz.., psiak i pewnie jego rodzeństwo zginęło w cierpieniu. Tylko dlatego, że dalej na świecie są nieogarnieci ludzie, którzy wszystko mają gdzieś i popełniają takie błędy . Z głupoty, nieodpowiedzialności czy sknerstwa. Współczuć trzeba psu i jego psiej rodzinie a nie ludziom którzy mają kłopoty z myśleniem.1 point
-
słodka dziewczynka. Hektor zamieszkał na Śląsku z panem i z dochodząca panią ;) Oboje byli u Hektora z wizyta, oboje byli zgodni co do jego adopcji ale to pan jest głównym opiekunem Hektora - to tak w razie jakby państwo postanowili sie rozstać. Pan wydawał się byc takim troche delikatnym osobnikiem więc Iwona dmuchając na zimne mocno go przećwiczyła zeby Hektor mu na głowe nie wlazł, wychodząc z założenia ze i tak ludzie poźniej jedna trzecia z tego robią. A pan sobie mocno do serca wziął i w koncu Iwona kazała mu poluzować trochę :D1 point
-
1 point
-
Masz na myśli tworzenie działających przed opublikowaniem ogłoszeń? ;) No nie wiem - muszę chyba poćwiczyć tę umiejętność, zanim zaczniemy na niej zbijać fortunę :) Zacznę od Imki...1 point
-
Sisi miała spać cała noc w posłanku ale: TZ od 0330 zaczął wachtę przy psie, a o 0405 Sisi już spała z nami w łóżku - ciekawe kto ją tam wsadził?. Czasami to on sie sprawuje porządnie ha ha. :)1 point
-
Czy dobrze rozumiem, że Calineczka ma domek?? To cudowna wiadomość! Dużo miłości maleńka! A jak finanse dziewczynki? Nawet nie zdążyłam wpłacić żadnej deklaracji, jak coś potrzeba to pomogę.1 point
-
A ja przychodzę z kolejnymi rozczulającymi zdjęciami od Figo :) U chłopaka wszystko w porządku, szaleje jak głupi, ostatnio z tych szaleństw nabawił się przepukliny... ale właściciele bardzo szybko zareagowali, był operowany, szwy ściągnięte, sam Figo o wszystkim już zapomniał i dalej wiedzie beztroskie życie, sami popatrzcie... :)1 point
-
mogę tylko współczuć i czasem wspomóc groszem.Ten marzec jakiś tajemniczy jest. Gusiaczek, nie zwijaj się z dogo tylko z wątków gdzie są przepychanki. Tylem psów potrzebuje pomocy. Jak tak wszyscy fajni ludzie zwiną się z dogo, to zostaną tylko ci BEE i będą się czuli zwycięzcami , a na to nie można pozwolić.1 point
-
Można powiedzieć, że Coco była proludzka ale "jednoludzka" ;) Tzn. interesowała ją tylko jedna, ukochana osoba a reszta ludzi mogłaby nie istnieć. I poniekąd taka została w DS. Dlatego rozstanie ze mną było dla niej trudne i zaakceptowanie nowej rodziny wymagało chwili czasu. Ale dała radę :) Ja bym ogłaszała Popcorn. Szczególnie, że jeśli robi takie postępy w hotelu to w domu, gdzie będzie miała stały kontakt z człowiekiem będzie je robiła jeszcze szybciej :)1 point
-
Pozdrowienia od Tinusi :-)1 point
-
Chciałam poinformować, że środki, które zostały zebrane na Chudego czyli 934,78 zł, zostaną przekazane na badania i ewentualne leczenie Lilo, o której możecie poczytać tutaj: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.854653154596397.1073741859.418271321567918&type=1 Jej wątek na dogomanii: http://www.dogomania.com/forum/topic/145836-starsza-ma%C5%82a-grzeczna-lilo-powoli-traci-nadziej%C4%99-na-nowy-dom/1 point
-
Same dobre wiadomości! To ja może tekścik zaproponuję ;) Popcorn - daj jej szansę na normalność Popcorn to sunia o zjawiskowej urodzie i przenikliwym spojrzeniu różnobarwnych oczu. Oczu, które przyglądają się światu i człowiekowi z pewną nieśmiałością, w których trudno się jeszcze dopatrzeć bezgranicznej ufności. Do niedawna Popcorn nie wiedziała po co ludzka ręka wyciąga się w jej kierunku - z góry zakładała, że w złych zamiarach. Wolała unikać kontaktu z człowiekiem, jego wzroku, zainteresowania. Odkąd z przepełnionego schroniska trafiła do psiego hotelu, z każdym dniem odkrywa, że człowiek pojawia się nie tylko po to, by napełnić miskę czy posprzątać boks, ale także po to, by pogłaskać, pogadać czy zabrać na spacer. Coraz częściej sama szuka szuka kontaktu, na opiekunów reaguje merdaniem ogona i podstawia łepek do głaskania. Trzeba mieć jednak świadomość, że do psiej "normalności" Popcorn jeszcze trochę brakuje. Potrzeba jeszcze sporo czasu i cierpliwości, by do końca się przekonała, że człowiekowi można i warto zaufać. W pracy nad pozytywnymi relacjami z człowiekiem, bardzo pomaga Popcorn towarzystwo drugiego, pozytywnie nastawionego i bezproblemowego psiaka. Przy nim czuje się pewniej i stara się naśladować jego zachowania. Dlatego uważamy, że Popcorn najlepiej odnalazłaby się w domu z ogrodem, gdzie miałaby psiego kolegę lub koleżankę. Popcorn jest jeszcze młodziutka, ma ok. [x] lat, jeszcze całe życie przed nią! Życie z i przy człowieku, który nigdy jej nie zawiedzie, zapewni poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Popcorn jest średniej wielkości - sięga do kolana, waży ok. [x] kg. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Daj Popcorn szansę, a Twoje starania zostaną wynagrodzone w dwójnasób - zyskasz wspaniałego przyjaciela i ogromną satysfakcję z przywrócenia tego wspaniałego psa do normalności. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:1 point
-
Dzisiaj paweł był na zdjęciu szwów, wszystko ładnie zagojone, szwy zdjęte. Postaramy się o fotki ogłoszeniowe.1 point
-
Będę zamieszczała filmiki wszystkich chorych psów, które do mnie trafiły. W przyszłym tygodniu Mieszka -paralityka. Miał złamany kręgosłup, łapy i był neurologiczny jak do mnie trafił ponad 3 lata temu. Nie trafiał do miski tylko dziobał jak kura. Teraz biega, szaleje, tylko po schodach muszę mu pomagać. Nie dlatego, że nie potrafi, tylko dlatego, że lubi jak go wnoszę. Przy innych osobach wchodzi.1 point
-
Zaglądam do sunieczki. Ewo, nie jest źle, moim zdaniem :)1 point
-
Dziewczyny dziękuję za każdą radę i za te informacje o ewentualnej sterylce aborcyjnej (jakby co). Tak jak już nieraz pisałam dziekuję Wszystkim za przybycie na wątek i za wsparcie dla Melci a szczególnego podziękowania należą się wspaniałej Gabi :) Moi drodzy...... moja rodzina podjeła decyzję, że Melcia zostanie jednak u nas już na stałe, na zawsze :)) bardzo się cieszę, że tak się stało, ale jednocześnie mam wyrzuty, że niepotrzebnie zawracałam Wam głowę :(( a stało się tak gdyż ja w Meli zakochałam się od razu, ale mając na uwadze, że mam już 3 kocice i dwa psiaki nawet nie prosiłam domowników żeby Melunia mogła zostać u nas, stąd ta prośba o pomoc,ale jak widać moi bliscy też ja pokochali :)) DZIEWCZYNY DZIĘKUJE BARDZO ZA WSZYSTKO! JESTEŚCIE WIELKIE I SZACUN ZA TO CO ROBICIE DLA BEZDOMNIAKÓW :) Kontaktogłoszenia - dziękuję bardzo za wpłatę dla Melci, ale w tej sytuacji nie mogę przyjąć tych pieniążków, które nadal są u Gabi. Dlatego też jeśli się zgodzisz to może niech Gabi przeznaczy je dla bardziej potrzebującej bidulki. Przecież jest ich tak wiele pod waszą opieką. Gorąco pozdrawiam ja i moja Melcia :))1 point
-
Wszystkie- to przynajmniej wszystkie aktywne na Dogo. Kilkaset? A zamieszczaj... Będziesz miała zajecie... Hmmm... Zastanawiające. Wiec chodzi Ci o czarny PR? Bo AdzeG to raczej o psy chodziło... Ale ludzie są różni...1 point
-
Rozumiem , ze na wszystkich wątkach to zamieścisz?1 point
-
Wielkie dzięki za zdjecia "ubranych" psiaków To dla mnie duża frajda zobaczyć jak te obróżki, które jeszcze niedawno miałam w rękach teraz ożyły na psiakach. Zawsze jak je pakuję do wysyłek to sobie wyobrażam jaki futrzaczek to będzie nosił, czy będą "twarzowe" Jeszcze raz dzięki1 point