Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/04/15 in all areas

  1. Nie bronię nikogo i nie oceniam. Chcę tylko powiedzieć ,że śmiertelność na ludzkich oddziałach intensywnej opieki medycznej POWINNA wynosić ok.80%. Taka jest norma,Mniej świadczy o tym ,że trafiają osoby za mało chore, a więcej znaczy ,że są niewłaściwie leczone. Biorąc pod uwagę ,że do makili trafiają bardzo często psy stare/chore należy się liczyć ,że % zgonów będzie spory. Osobiście jestem bardzo niechętna uporczywemu diagnozowaniu "i ratowaniu " starych i ciężko chorych psów. Nie wiem czemu ma to służyć.Pewnie u niektórych osób zaspokojeniu własnego sumienia.
    4 points
  2. Marudko, elik i Wszyscy, którym zależało na Karlosie-po prostu, opuśćmy wątek. Są inne psy. Jest ich mnóstwo, potrzebują pomocy. Nie traćmy czasu, energii i zdrowia na bezcelową dyskusję :(. Wszystkie wątki są jawne. Kto będzie chciał zada sobie trud, przeczyta, zauważy czas i ton niektórych wypowiedzi... Przypomniała mi się teraz wypowiedź Władysława Bartoszewskiego; zapytany o to jak skomentuje fakt, że posądzono go o bycie agentem w trakcie pełnienia urzędu ministra spraw zagranicznych, odpowiedział: "kiedy pijak zwymiotuje na mnie w autobusie, to ja nie rozważam tego w kategoriach etycznych tylko estetycznych..."
    3 points
  3. Pozdrowiłam i wszystko już przekablowałam:) :)
    2 points
  4. Eluś, podziękuj Pani Agnieszce za pozdrowienia i przekaż od dogocioteczek również moc gorących pozdrowień dla całej cudownej ludzko- psio-kociej rodzinki!!!
    2 points
  5. Wspaniałe :) Myszko kochana pozdrów Państwo Lenki od nas wszystkich. Myślę, że mogę w imieniu wszystkich fanów Lenki to powiedzieć :P
    2 points
  6. Nie było mnie na watku Karlosa, ale nie o Nim chciałam napisać.... Przepraszam , ze tutaj, ale tu zostały napisane słowa , które są , nie tyle głupie, co niebezpieczne. Fenomen chorował na chorobę Addisona- co zdiagnozowała Aga. Od podszewki!! Umarł. Ale przezył kilka miesiecy jako stary , ZDROWY, pies. A to ogromna roznica. Aga mogła zapewnic mu kocyk i miske (do ktorej zreszta wogóle nie zagladał- "addisonowcy" prawie nie jedzą. ) Mógł żyć , duzo krócej, w męczarni swojej choroby, nie śpiąc, tylko zapadając w letarg, mając uczucie duszenia, niemocy i wielkiego pragnienia. Letarg , przerywany bardzo bolesnymi biegunkami. Aga, swoją dociekliwością , oszczędziła mu tych cierpień. Umarł, bo był stary. Chory- jak najbardziej. Ale nie cierpiał. A pisanie , że był diagnozowany , ale i tak umarł- jest straszne, przerażające i przypomina politykę NFZ. Nie diagnozować, przytulić i przykryć kocykiem- nowy trend na dogo?? Musiałam to napisać, bo szanuję AgeG i to co robi, jak walczy o swoje psy. A podważanie tego co zrobiła dla Fenomena, bo umarł- jest co najmniej niesprawiedliwe.. Przepraszam, ze na watku Karlosa, ale nia mam jak inaczej ....
    2 points
  7. Budka jeszcze stoi i tak ma zostać tym bardziej, że własnie trochu śniegu u nas napadało :) Uśmiałam się z powszechnego poboru i zasysania odpadków :D Rewelacja :) Przyleciałam wkleić ze dwa zdjęcia naszych Kitraszków, a więc: Pierwszy Jegomość prezentujący Swe wdzięki szukając nowego Domku. Drugi Maluch jeszcze nie jest gotowy na sweet focie :) [url=http://naforum.zapodaj.net/da8502e1410d.jpg.html][/url] I fenomen dnia dzisiejszego. Pozostawiona na 15 sekund szafa została zamieszkana przez Księżniczkę na ziarnku grochu. Owym grochem okazałam się niestety ja. Po dwóch zdjęciach zniesmaczona Pannica opuściła swe lokum. Tak czy siak fenomen polega na tym, aby umiejscowić swe pulchne ciałko tak umiejętnie by żaden ciuch z szafy nie został wyrzucony. Pierwsza klasa- Kropa :) [url=http://naforum.zapodaj.net/cf102dbe1eb5.jpg.html][/url]
    2 points
  8. A czy faktury sa dowodem na prawidlowa i statutowa dzialalnosc ? Widzalam fakury jednej fundacji za paliwo na kilka tysiecy zl. Niby na interwencje . W rzeczywistosci poszly na prywatne przejazdzki. Widzialam faktury innej organizacji na instalacje ogrzewania budynku z kojcami dla psow. W rzeczywistosci pani prezes sobie sama zainstalowala ogrzewanie w swoim domu, a psy dalej marzly. O jakiej kontroli wiec mowisz ? Kto kontroluje GDZIE ogrzewanie zostalo zainstalowane ? Sama faktura jeszcze niczego nie dowodzi. Przy okazji diagnozowania ciezko chorych zwierzat chcialabym tylko zwrocic uwage ze nie ma potrzeby wlec ledwo zywe zwierzeta do Pragi czy do innych zagranicznych placowek (oczywiscie za pieniadze darczyncow) poniewaz na terenie Polski sa rownie dobrzy specjalisci oraz sprzet. N.p. http://biomed.up.wroc.pl/o_projekcie/71806/pracownia_rezonansu_magnetycznego.html http://www.up.wroc.pl/aktualnosci/17282/najnowoczesniejszy_tomograf_w_polsce.html
    2 points
  9. A Sparta to akurat pocztą pantoflową, przechodzi pod Burki i Kocurki.
    2 points
  10. No to może kilka faktów zwłaszcza wobec takiego faktu, iż zostałam publicznie (choć rzecz jasna anonimowo - bo wszak wtedy, jak się niektórym wydaje, wszystko wolno) znieważona przez co najmniej dwie uczestniczki wątku. Na wątku Karlosa pojawiłam się po raz pierwszy 3 pażdziernika, w jakiś czas potem, gdy Karlos znalazł się w hotelu u Makili pod Wieliczką, a więc pod Krakowem - gdzie mieszkam i gdzie od lat pomagam psom. Po informacji Makili, że Karlos miał ogromnego krwiaka pod skórą i że ma stan zapalny tej skóry, napisałam ten post Ten mój post pozostał bez odpowiedzi. W jakiś czas potem, gdy pojawiły się informacje, że u Karlosa wszystko w porządku, a ja dowiedziałam się, że do Makili pojechały trzy mocno starsze psy z krakowskiego schroniska, które kojarzyłam jako jego wolontariusz (zwłaszcza weterankę Zazę, ale też sunię Kasztelankę) napisałam taki post: Makila nie odpowiedziała mi. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi na żadne swoje pytanie odnośnie Karlosa, jak również liczby psów w hotelu, ich rozlokowania ich itd. nigdy Makila nie była uprzejma mi odpowiedzieć. Gdy na wątku Karlosa Makila napisała, że była w hotelu Panna Marple zwróciłam się do Panny Marple, no bo Makila zawsze moje posty ignorowała. Okazało się jednak, że Makila nie odwiedziła Karlosa, lecz była w innej sprawie w hotelu (adopcji innego psa). Gdy parę dni temu przeczytałam post dorcia 2, iż Karlos nie je od trzech dni i tylne łapy ma sparaliżowane i że to wszystko wystąpiło NAGLE (przypominam wcześniej Makila nie informowała, że stan Karlosa się pogarsza, wręcz przeciwnie), poprosiłam: Jak wiadomo Karlos w niedzielę został poddany eutanazji. Moje domaganie się, by wtedy gdy Karlosowi nagle się pogorszyło OD RAZU udać się do innego weta, jak wiadomo nie spotkało się z taką reakcją. Inny wet nie został poproszony o konsultację. Wyników wskazujących na przyczynę nagłego stanu agonalnego nie ma. Efekt jest taki, że nic nie wiadomo. Poza tym co napisała Panna Marple przedstawiając w jak fatalnym był stanie Karlos, gdy pojechała go zobaczyć. Badań Karlos nie miał w ostatnim czasie ( wyników na wątku brak). Sekcji, by wyjaśnić, co się stało z psem, który trzy dni przed śmiercią - jak podano na wątku- odmówił jedzenia i przestał wstawać, dorcia2 postanowiła nie robić i wcale nie z powodu 70 złotych, które trzeba byłoby za sekcję zapłacić. Post Beat2010, mimo, iż ona sama już trochę edytowała (ale nim to zrobila było na nim jeszcze kilka nonsensów i obelg, które zapewne wiele osób przeczytało przed edycją) jak wspomniałam narusza moje dobre imię. Co ciekawe zawierał i zawiera formę „ wy”np. był zwrot: „ „nie było Was na wątku” . choć jest skierowany do mnie. Za arogancję uważam ignorowanie moich wpisów dlatego, że nie płaciłam za Karosa. Płacę na wiele innych psów od lat i pomagam całkowicie bezinteresownie i od wielu lat bezdomnym psom, głównie choć nie tylko staruszkom, bo ich los był mi zawsze najbliższy..Robię dla nich i inne inne rzeczy, nie będe teraz o tym pisać. Kto zechce sobie poczyta tu na dogo..Oczywiście nie płacę na wszystkie staruszki na dogo.. bo nie jest to możliwe.Pomagam tyle, ile mogę, psom z dogo i również poza dogo. Mam pod opieką i na swoim utrzymaniu kilka swoich psów starych i chorych psów w swoim domu i nie tylko, Nigdy natomiast nie ignorowałam tych uczestników moich wątków dlatego, że nie płacą na psa, którego wątek dotyczy. Wręcz odwrotnie, ceniłam i cenię ich obecność, uwagi, doświadczenia, wywiązujące się dyskusje, formułowane rady itp. Postu Beat 2010, który ma charakter publicznego zniesławienia mojej osoby, na pewno nie zostawię bez odpowiedzi, choć z pewnością nie będę z nią nawiązywać dialogu, bo do szamba słownego pełnego oszerstw, pomówień, kłamstw i insynuacji, nie mam w zwyczaju wchodzić. Twierdzenie, iż żądałam „przedłużanie czasu jego umierania i cierpienia” oraz słowa: Jedyne co przychodzi mi do głowy -to znęcanie się nad umierającym Karlosem” zniesławiają mnie i zawierają pomówienia na dodatek nie są podpisane przez wyżej wymienioną uczestniczkę z imienia i nazwiska, stanowiąc też złamanie regulaminu dogomanii. O to, by Karlosa konsultować z innym, czy innymi weterynarzami jak widać z zacytowanych moich postów, prosiłam już 3 października, niczego nie narzucając, radząc. Ponownie doradziłam konsultację na dwa dni przed eutanazją Karlosa, gdy dowiedziałam się, iż nagle sparaliżowało mu tylne łapy. Prosiłam o konsultację z wybitnym ortopedą, którego Makila ma przy tej samej ulicy przy której przyjmuje jej wet. Oszczerstwo, iż chciałam dręczyć Karlosa jest naprawdę skandaliczne . Przejrzystości, informacji, zdjęć oczekuję od każdego – nie interesuje mnie kto, jest kogo koleżanką, mówię też zawsze we własnym imieniu i nie życzę sobie zwracania się do mnie „wy”, bo nie jestem niczyim rzecznikiem ani reprezentantem. Ponoszę odpowiedzialność wyłącznie za swoje słowa i czyny i życzyłabym sobie, by inni też taką WŁASNĄ odpowiedzialność ponosili za swoje słowa i czyny Nie współpracują z NIKIM, kto działając publicznie unika z niewiadomych powodów publicznej jawności swoich działań, JAWNOŚĆ jest koniecznym elementem publicznego działania, a nie łaską, która się komuś robi, bez tego traci się wiarygodność. Prowadząc hotelowanie psów w hotelu, gdzie przypominam przebywają w dużej liczbie psy w sensie faktycznym BEZDOMNE, na których hotelowanie i leczenie się zbiera sie publicznie pieniądze, należy o tym pamiętać. Zwłaszcza, że są to psy stare, często chore. Należy też pamiętać o odpowiedzialności z tym związanej: moralnej także, społecznej, ale i prawnej.
    2 points
  11. Jesteśmy po kontroli i mam dobre wieści :) Prącie ładnie się goi, na chwilę obecną zabieg nie jest potrzebny, ale trzeba Chłopaka kontrolować :) Teraz czekamy jeszcze tylko na wyniki histopatologii (ok. 3 tyg). W piątek kontrola i usunięcie szwów. Zobaczcie, jak galopkuje :D http://youtu.be/TPiBsj9jKio
    2 points
  12. Trafiłam na Agatkowy wątek przypadkiem i weszłam, żeby zapoznać tą małą kruszynkę. Jest absolutnie śliczna, niestety znamy realia...dziadziulki są mi wyjatkowo bliskie, mam podobnie jak Ty Tamb, tylko nie w takiej ilości. W tamtym roku odeszła u mnie tymczasowiczka Mara-babcia potrącona przez TIRa, na jesień tymczas Dynio, miał dobre z 17 lat, znalazłam go na drodze, zagubionego, wystraszonego i okropmnie smutnego. Nikt go nie szukał...umarł u mnie, po prostu ze starości ale pożył kilka miesięcy w ciepełku, z pełnym brzuszkiem i oczywiście kochany! Dziś tymczasuję Mervila, ma około13 lat, przerzucony pewnej pani przez płot...postrzelony śrutami, malutki chłopczyk choć mega charakterny - bez szans na adopcje. Oprócz tego mam jeszcze swoje prywatne dwa dziadki i jednego 7-latka. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie nie chcą adoptować tych najbardziej wdzięcznych serduszek, często zwykle większość dnia nie sprawiają kłopotów, bo zwyczajnie śpią. Przeczytałam też o sikającym kotku Sindi, moim zdaniem to jest objaw stresu i to nie małego. Zdaje sobie sprawę że to stara koteczka, jednak ja jestem zdania że dzikich kotów nie należy na siłę oswajać-one zwyczajnie nie są szczęsliwe, lepiej znaleźć im inne stado niż zamykać w domu. Teraz już nie ma sensu jej wypuszczać (w zależności od jej stanu) ale może sprawdzi się u niej Feliway? http://www.feliway.pl/ Sprawdza się w sytuacjach stresowych bardzo dobrze...
    2 points
  13. Takie nieprzemyślane działania doprowadzą do tego, że nikt nie będzie chciał przyjmować do hotelu, czy DT staruszków, a już chorych, to w ogóle.
    2 points
  14. Witam, to ja zarezerwowałam Troję. Dwa miesiące temu zmarł mój owczarek, mam jeszcze małą sunię. Przymierzałam się już do innego psiaka, ale "nie zaiskrzyło." Na 100 % nie jestem hodowcą i będę sunię sterylizować, o ile jest płodna. Można mnie będzie spotkać w sobotę w Markach. Można mnie też odwiedzić w domu, mieszkam w Warszawie.
    2 points
  15. O matko, ale mnie tu dawno nie było... Wstyd... Spieszę donieść, że Empik ma się dobrze, doskonale wręcz. Jest cały, zdrowy i rozrabia - jak na szczeniaka przystało. Waży już prawie 4 kg. Został ponownie odrobaczony, a niebawem czeka go drugie szczepienie na choroby wirusowe. Został też odwiedzony przez chętnych na jego adopcję. Rozmowy trwają. Ale wszystko wskazuje na to, że już niedługo Empik będzie grzał dupkę w swoim nowym domu! i taka oto sobie poza do spania :D :D :D
    1 point
  16. Ale dalej ktos z Lodzi powinien pojsc z wizyta, bo wiemy jak bywa... bardzo prosze o wizyte. Sama rozmowa przez telefon nie wystarcza.
    1 point
  17. Wymyśliłam taki tekst, dziewczyny doradźcie, czy coś trzeba zmienić poprawić itp: tytuł: Kochasz psy i chcesz im pomóc? Zapraszamy do wolontariatu! tekst: Bardzo pilnie szukamy osób chętnych do pomocy bezdomnym psom. Jeśli jesteś osobą wrażliwą na cierpienie zwierząt, chciałbyś im podarować swój czas i pomóc znaleźć dobre, odpowiedzialne domy - odezwij się, czekamy na Ciebie! Potrzebujemy bardzo pilnie osób, które będą mogły pomagać w poniższych działaniach (oczywiście nie wszystkich na raz, choćby w malutkiej części - im nas więcej, tym więcej zdziałamy!): - pisanie tekstów dla psiaków do ogłoszeń i robienie ogłoszeń w internecie - robienie fajnych, dobrych jakościowo zdjęć do ogłoszeń (w warunkach schroniskowych, więc dobrze jeśli będzie to osoba ogarniająca swój sprzęt;) - pomoc w transporcie psiaków do domów tymczasowych (najczęściej kursy pomiędzy miastami aglomeracji śląskiej, nie dalej), do weterynarza (zdarzają się psy wymagające dodatkowych konsultacji u specjalistów i musimy dojechać do lekarza w innym, pobliskim mieście) - pomoc w wyszukiwaniu domów tymczasowych (chyba, że sam możesz zostać domem tymczasowym - każdy taki DT jest na wagę złota) pośród znajomych i rodziny - pomoc w rozmowach przedadopcyjnych i poadopcyjnych - chcemy, żeby psiaki (często po wielu bolesnych przejściach) trafiały do jak najlepszych domów i nie wracały z adopcji, dlatego przeprowadzamy rozmowy przed adopcją, często w różnych dzielnicach czy miastach. Im więcej wolontariuszy, tym szybsza wizyta p/a i więcej szczęśliwych psiaków! :) Jeśli chcesz zacząć pomagać, widzisz miejsce dla siebie u boku biednych, czekających na dom psów, ale masz jakieś wątpliwości - zadzwoń! Porozmawiamy, wyjaśnimy, jak działamy, pomożemy Ci wybrać dziedzinę, w której najlepiej będziesz mógł/mogła pomoc psiakom. Nie działamy w ramach żadnej fundacji czy organizacji - jesteśmy osobami, które bardzo kochają psy i chcą im po prostu pomóc. Przeznaczamy na to swój prywatny czas i środki. Nie wystawimy Ci zatem żadnego zaświadczenia o wolontariacie, ale zapewniamy Cię, że taka pomoc ma sens i gwarantujemy Ci satysfakcję z wykonywanej pracy na rzecz zwierząt. Każdy psiak, który dzięki naszemu wspólnemu wysiłkowi znajdzie dom, to ogromne szczęście i radość w sercu - tego nie da się opisać, to trzeba samemu poczuć!!! Wdzięczność psiaków, którym pomożesz i którą wyczytasz z ich oczu jest naprawdę bezcenna! ps. Jeśli masz znajomych psiarzy, którzy wg. Ciebie też mogliby się zaangażować i zacząć pomagać, prosimy pokaż im nasze ogłoszenie! Każda osoba, która przeznaczy choć trochę swojego czasu dla dobra psów to ogromna pomoc! Będziemy wdzięczni!
    1 point
  18. Kurde mi się wydaje, że te nowe hurty są kiepsko przemyślane. Bardzo blisko łap jest tylna obręcz i na wielu zdjęciach to widzę.
    1 point
  19. Bardzo bym chciała, ale ode mnie to jeszcze dalej no i nawet nie mam psa. Nigdy nie byłam na wschodzie, nie byłam na Mazurach, zaproponowałam Tz-towi i jest za. Z tym że z pracą nie wiemy jak będzie, więc podejmiemy decyzję wiosną. Na razie wybieram opcję - będę ;)
    1 point
  20. 1 point
  21. bidulinka w abażurze!!! ale wygląda nieźle, trzymam kciuki!
    1 point
  22. W załączeniu fv - odpchlenie i odrobaczenie Popcorn - 27,00 zł. Pierwsza pozycja na fv dot. Pianki (sterylka). Dzisiaj ja spacerowałam z Popcorn, jak pojawiłam się przy jej boksie nawet podeszła do kratek - ogonem nie merdała ale podeszła i obwąchała mi rękę. Potem smyczka i spacerek - na spacerze super, nie ciągnęła się, nie zastygała, smycz luźna, ogona w górze. Szła nawet tam gdzie ja chciałam (nie tylko tam gdzie chciała Popcorn), nasz synek biegał między brzózkami - Popcorn wcale nie zwracała na niego uwagi:) Jak już miała dosyć sama zaprowadziła mnie do swojego boksu. Jest dobrze!!!:)
    1 point
  23. Zastanawiam sie czy wtedy, gdy iwoniam zabierala psy od znanej nam wszystkim Anny Krawczyk i przewozila je do Harbutowic byla juz pania Inspektor ? I co sie z tymi psami stalo, gdzie one znalazly dom ? Odpowiedz Harbutowic w przypadku n.p. psa Fafla mozna interpretowac dowolnie ..... I jak to jest mozliwe ze w radzie fundacji im. Bozenny Chechlinskiej, czyli Harbutowic, zasiada Anna Krawczyk ? Osoba m.i. skazana prawomocnie za znecanie sie nad zwierzetami ? Ze o innych ciezkich zarzutach nie wspomne. Czlowiek Roku Iwona Dobrzanska ! Pani Inspektor ktozu. Kompromitacja i tyle. Inna "specjalnoscia" pani Inspektor bylo zakladanie kilku hurtowych watkow psow , i w koncu nikt sie nie mogl polapac jaki pies , gdzie, skad, dokad ani nic. Slusznie jeden watek zostal przez moda zamkniety , post 85, http://www.dogomania.com/forum/topic/111364-krak%C3%B3w-7-ps%C3%B3w-w-typie-owczarka-niemieckiego-przerzucane-z-miejsca-na-miejsce/page-5
    1 point
  24. Basiu, błagam nabierz troszkę dystansu i przestań się obwiniać za wszystko, co się dzieje dookoła. Podejmujesz najlepsze na dany moment decyzje. Skąd mogłaś wiedzieć, że pojawi się dla Tosi domek? Ktoś mądry powiedzial mi kiedyś, że żeby pomagać, trzeba nabrac troszkę dystansu i nalożyć pancerz ochronny. Ja wiem, że to trudne, że czasem się nie da, ale Ty kochana wykańczasz się każdą kolejną sprawą każdą sytuacją... Dla dobra wszystkich psiaków, którym jeszcze pomożesz, musisz przestać.
    1 point
  25. Święta racja. Ja kocham od zawsze wszystkie molosowate. Krabik też jest jedyny w swoim rodzaju. Musi komuś zapaść w serce,czego mu życzę z całego mojego serducha. Przeglądając różne wąteczki wydaje mi się,że trudniej jest dużemu psiakowi znaleźć domek. To zrozumiałe,bo więcej zje i opieka drożej kosztuje i ta domowa i weta. Poza tym jak ktoś ma skrawek podłogi do ofiarowania to woli kilka mikrusów uszczęśliwić niż jednego wielkopsa. Ale jak już taki wielkopies znajdzie swojego ludzia to już na całe życie. To tylko takie moje przemyślenia.
    1 point
  26. Patronat medialny: Patronat medialny nad naszą wystawą zgodził się objąć miesięcznik "Przyjaciel Pies". https://www.facebook.com/miesiecznikPrzyjacielPies?fref=ts Sponsorzy: Alsa - karmy z natury - upominki i bony rabatowe na zakupy: www.alsa-swiatpsow.pl Przyjaciel Pies - zestawy film i gadżety ze Scooby Doo https://www.facebook.com/miesiecznikPrzyjacielPies?fref=ts Opium i Peper - fundują gadżety-niespodzianki! Marta Mencel - autorskie Portrety Doga - rysunki Hodowla De Miranko - podkładki pod mysz z logo SDA dla każdego uczestnika wystawy Sklep Martis - komplety - obróżka i smyczka dla najsubtelniejszego psa i suni wystawy: https://www.facebook.com/martis.sklep?fref=ts Centrum Kształcenia i Usług "Bezpieczna Praca" Danuta Plewka - dyplomy dla każdego uczestnika wystawy Daniel Plewka - dodatkowa oprawa fotograficzna Pan Krzysztof Sawicki sponsoruje nagrody dla: Najmilszy pies/ suka wystawy Najdostojniejszy pies/ suka wystawy Najweselszy pies/ suka wystawy Najcałuśniejszy pies/ suka wystawy Najwdzięczniejszy pies/ suka wystawy Najpsotniejszy pies/ suka wystawy Najurokliwszy pies/suka wystawy Hotel Namibo funduje nagrody dla Najmłodszego psa i suni wystawy Najstarszego psa i suni wystawy - eleganckie komplety obróżka i smyczka, zapraszamy na profil sponsora: https://www.facebook.com/HotelDlaPsowNamibo?fref=ts Pani Urszula Stufińska i Pani Bożena Bąk - medale dla każdego uczestnika wystawy GDphotography - zapewnia obsługę fotograficzną, każdy uczestnik otrzyma pamiątkowe zdjęcie i filmik z wystawy, zapraszamy na profil sponsora:https://www.facebook.com/pages/Great-Danes-Photography-wwwGDphotoprvpl/112967362113301 Firma Ars Scripti-2 - funduje opłatę terenu, na którym odbędzie się wystawa oraz ozdobnych rozetek dla każdego uczestnika wystawy: Aneta Kułak i Małgosia Gołko - uszyją najpiękniejsze rozetki dla naszych zwycięzców
    1 point
  27. A może napiszemy ogłoszenie np na olx i gumtree że są poszukiwani wolontariusze, osoby z wielkim sercem dla psiakow? Trzeba by fajnie sformułować taki tekst. Np napisać, że "jeśli warunki nie pozwalają ci w tym momencie na posiadanie własnego psa, ale masz choć trochę czasu i chęci, by pomagać tym porzuconym, najbiedniejszym..." Ja bym wypisala też jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna, np. Przy transporcie piesków do weta itp. Co Wy na to? Może warto spróbować?
    1 point
  28. o jak cudnie :D :D :D kochany nasz pycholek :D i wieści takie cudne :D aż się rozkleiłam no .....ja to typowa "baba" jestem ;) Oby tylko wyniki histo jeszcze były dobre a się normalnie upije ;)
    1 point
  29. Lunuś - bądź dzielna i nie dawaj się!!! Rzeczy, które się nie sprzedadzą można oddać potrzebującym albo włożyć do kontenera PCK ;)
    1 point
  30.   \ Rewelacja! :) Ayam, czy te psiaki "idą" z Twoich ogłoszeń na olx? Wiesz jak ludzie na nie trafili?...
    1 point
  31. https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10348619_873734296023022_2067204574079695638_n.jpg?oh=5d01fe82b12f189c53a6dfb73b903759&oe=5561CA28&__gda__=1432035745_e6c5ab513222c714d5a874aa4f3f96c8 Kochane Ogonki :) Oj, tasiemiec ..... "Advocate" - nie tani preparat, ale bardzo skuteczny na wszelakie robale w tym włosogłówkę, poza tym zabezpiecza też przed pchłami
    1 point
  32. Lunieczka powinna bawić się i rosnąć a nie chorować :(
    1 point
  33. Martika@Aischa odszukałaś tak odległy post. Jesteś niesamowita. Dzięki :)
    1 point
  34. Na prośbę Anulki wstawiam zdjęcia z fb
    1 point
  35. Ogłoszenia Yoda na Kraków 1. https://www.facebook...pe=3&uploaded=6 2. http://cwirek.pl/ogloszenie/dodaj 3. http://ogloszenia.wp...-,42887862.html 4. http://www.cafeanima...gloszenia/dodaj 5. https://secure.gumtr...18&InstAct=true 6. http://olx.pl/nowe-o...8ICGL/activate/ 7. http://alegratka.pl/...ie/?id=25750749 8. http://www.morusek.p...zenie/dodaj.php 9. http://doadopcji.pl/ 10. http://www.naszemiasto.pl/ 11. http://www.adin.pl/panel/ 12. http://www.lento.pl/...l?step=activate 13. http://owi.pl/podgla...744f423abb087bb 14. http://www.adopcjaps...05065,Lw==.html 15. http://www.przygarni...--id104689.html 16. http://www.szarik.pl...es.php?id=15333 17. http://www.psy.pl/ad...rzytulisz-.html 18. http://www.oddam-psa...-ogloszenie.htm 19. http://www.hodowcy.c...1739c3c&added=1 20. http://www.najpewnie...ur=7b6b35a3b97e
    1 point
  36. Anulka, miłego i udanego wyjazdu - jeżeli służbowy, niech będzie owocny, jeżeli prywatny - niech będzie udany!!! Buziole :)
    1 point
  37. Zrobiłam malusieńki bazarek dla sunci, jak tylko opanuje forum dogo, postaram się robić jeszcze bazarki. tu link mam nadzieję, że będzie działał. http://www.dogomania.com/forum/topic/145420-ksi%C4%85%C5%BCki/
    1 point
  38. Do mnie piszesz ? Ja tu jestem "niezrzeszona" w żadnym kółku wzajemnej adoracji dlatego nie mam wpływu na to kto jakiego psa i gdzie umieszcza. Na dogomanii odzywam się rzadko, z reguły na bazarkach i tam gdzie wyczuję intuicyjnie jakiś przekręt. A intuicję mam dobrą. Wątek Tiny ? Proszę: http://www.dogomania.com/forum/topic/144659-14-letnia-tina-ju%C5%BC-bezpieczna-w-hoteliku/ I jeszcze Megi: http://www.dogomania.com/forum/topic/129278-megi-odesz%C5%82a-za-tm-po-2-latach-w-hoteliku-ruda-ma-dom/ Też odeszła tajemniczo z tego samego hotelu.
    1 point
  39. Mokka na pewno jedzie, będzie pod moją opieką tylko jeszcze nie mam pewności gdzie będzie. Jakby ktoś miał domowy DT dla nie, a bał się kosztów to piszcie - Sznaucery ją wezmą pod opiekę i będziemy pokrywać koszty.
    1 point
  40. Celem dogomanii nie jest jak mi się wydaje spokój użytkowników, lecz dobro psów. Dbanie o to dobro powinno być zgodne z określonymi standardami. Dla mnie jednym z nich jest niedopuszczanie do sytuacji, w której pies, o jakim najpierw informuje się, iż dobrze się czuje, za parę dni odchodzi w bólu oraz nie wiadomo na co i poddany zostaje eutanazji. Na poznaniu wyników sekcji zwłok powinno w szczególności zależeć nie tylko osobie, która zabrała Karlosa ze schroniska, ale i dwum co najmniej jeszcze osobom. Po pierwsze weterynarzowi Karlosa, który - jak rozumiem - miał dbać o to, by Karlos cieszył się jak najdłużej życiem i był właściwie leczony. No i powinno zależeć makili, gdyż pies był w jej hotelu, pod jej opieką. Wypowiedzi niektórych uczestników wątku w stylu: po co sekcja, "dajcie spokój psu" są po pierwsze nieracjonalne, gdyż akurat w tej chwili to niestety pies ma spokój wieczny, a sekcji dokonuje się przecież na martwym ciele psa, nie na jego duszy..Poza tym świadczą one o niezrozumieniu istoty sekcji i jej roli. Istotą sekcji jest wskazanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci, czy stanu agonalnego - jak w tym przypadku. Poznanie tej przyczyny ma nie tylko wymiar poznawczy jesli chodzi o samego Karlosa. Jest bardzo istotne na przyszłość dla wyżej wymienionych osób, które parają się pracą, jaką jest opieka (weterynaryjna, hotelowa) nad zwierzętami, w tym wielu starymi, chorymi. Może uchroni przed powtarzaniem się takiej sytuacji, że pies nagle wchodzi w bolesny stan agonalny nie wiadomo z jakiego powodu?... Może skłoni do baczniejszego obserwowania psów branych pod opiekę i do powstrzymania się przed przyjmowaniem do hotelu zbyt dużej ich ilości, bo wtedy idealna opieka staje się z oczywistych powodów niemożliwa, Co więcej uważam, że jeśliby weterynarze i inne osoby trudniące się pracą związaną ze zwierzętami częściej spotykały się z wymogiem sekcji zwierząt, które zostały powierzone ich opiece, a zmarły (czy weszły w agonię) z niewyjaśnionych powodów, zdawaliby sobie bardziej sprawę z odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa.
    1 point
  41. Berek, już mnóstwo na temat organizacji prozwierzęcych zostało napisane nie bez powodu właśnie na tym wątku.Możliwe, że na początku powodem, dla którego fundacja powstaje jest chęć pomocy zwierzętom, potem przeradza się to w sposób na życie, nie wiem.Mnie najbardziej bulwersuje to, że nie ma praktycznie żadnej kontroli nad fundacjami.Raz założona może sobie prowadzić radosną twórczość.Chyba, że media coś znajdą, ale to już musi być dramat, gehenna zwierząt, aby ktoś interweniował.Musi dojść do przestępstwa. EVA2406, oczywiście, że profilaktyka jest zawsze najskuteczniejsza, ale mało medialna, prawda? Dowiedziałam się, że w jakiejś restauracji w moim rejonie jest skarbonka i do niej ludzie wrzucają pieniądze na Happy Garden.Ktoś, kto był gorącym orędownikiem działalności tejże fundacji przy okazji Ergo dowiedział się nieco więcej na jej temat.Nie dowierzał, bo pani prezes jest taka miła i tak ładnie opowiada o pieskach.O usypianiu i wywożeniu ich do Niemiec już nie.A ile psów w podobnej sytuacji jak Ergo było zgłoszonych i nikt z fundacji tyłka nie ruszył? Tego się nie dowiemy. Tak, AgaG., internet to potęga.Ten wątek jest kropelką w oceanie spraw, które nie mogłyby być rozwiązane, gdyby nie sieć.I niech dalej będzie wykorzystywany tylko w dobrych celach.
    1 point
  42. E, bo większość organizacji niestety tak działa - państwo działactwo upaja się władzą, jaką ma nad - na ogół - maluczkimi, samotnymi, starymi, niekumatymi i tak dalej. Wystarczy poczytać np. opisy interwencji na stronach internetowych niektórych bardzo znanych organizacji - zwłaszcza w tych przypadkach, gdy ktoś ośmielił się stawiać opór czy tylko protestować. Takie chamstwo i pogarda wobec ludzi bije z tych tekstów że ręce opadają. Zdumiewa mnie że ktokolwiek kto czyta coś takiego ma pomysł przekazania 1% podatku na taką fundację czy stowarzyszenie. A...! Jest jeszcze pewna prawidłowość. Pani prezes organizacji pomocy zwierzątkom która trzyma w miejskiej kawalerce 40 kotów jest "miłośniczką zwierząt" i u niej te koty nie cierpią w takich warunkach, bo ona KOCHA zwierzęta i WIE CO ROBI a na dodatek, no właśnie, jest panią prezes. Staruszka trzymająca 40 kotów w mieszkaniu jest PARSZYWĄ ZBIERACZKĄ, moherem, debilką, ciemnogrodem i co tam jeszcze.
    1 point
  43.     Czy nie jestes zbyt surowy, rudy piesku ? W koncu Pani Inspektor pofatygowala sie tam JEDEN raz, a jak jej zarzucic ze nic nie zrobila, jesli ma dwojke malych dzieci, pracuje zawodowo, ma blizej nieokreslona ilosc zwierzat pod opieka, wsrod nich, jak wiesz, jest m.i. sunia TRUFLA, ktora ma tendencje do ucieczek i ktorej trzeba bardzo wiele uwagi poswiecic. No i okres swiateczny, ktory dla kazdego jest prawdziwym wyzwaniem i wielkim stresem. Pani Inspektor z pewnoscia poswieca sie sprawom zwierzecym ze 100%-wym oddaniem. Co za szkoda ze pani Inspektor nie moze sama sie ustosunkowac tutaj do zarzutow bo zostala zbanowana , juz zapomnialam z jakiego powodu, ale chyba za jakies nieprawidlowosci finansowe - nierozliczenia sie ze zbiorek pienieznych czy jakos tak :((( Skarge proponuje nastepny raz wyslac z potwierdzeniem odbioru ;) Tez jestem zdania ze do adresata nie dotarla, bo mogla w stertach korespondencji naplywajacej codziennie do ktozu i zyczen swiatecznych gdzies sie zapodziac. Dobrze ze udalo sie te zbieraczke kotow zalatwic ! Chetnie dowiedzialabym sie gdzie sie dalo koty ulokowac, ale to nie jest tematem watku, wiec moze na pw ? Ws. TRUFLI nie wiem wprawdzie dokladnie jak jest rzeczywiscie, bo wedlug pani Inspektor TRUFLA przebywa u niej, jednak na stronie ktozu dalej jest wsrod zaginionych. Nie rozumiem czemu, bedac na miejscu, czyli w samym centrum dzialania ktozu, pani Inspektor nie stara sie o skasowanie tego wpisu ? http://ktoz.eadopcje.org/zaginiony/16 Zrzut strony ktozu z dnia 01.lutego 2015:
    1 point
  44. Kotem myślę sobie można wiele rzeczy zrobić. Mam kilka pomysłów i je tu zamieszczę :) Poniżej wklejam filmik: jak wyfroterować kotem podłogę. Podobnie robimy z kaflami w łazienkach - bierzemy kota i szorujemy. Mam jeszcze pomysł na kota, czyli: kot jako wiatromierz, ale obrazowanie wiatromierza zamieszczę w innym terminie. Kot też nieźle zasysa odpadki żywnościowe z kubła, więc mamy catsowy recycling :) Kot może pełnić dużo funkcji w gospodarstwie domowym. Już nawet nie wspomnę o powszechnym poborze kotów do służby deratyzacyjnej /szczury/ i o wykorzystaniu kotów do dezynsekcji /owady/. Zaznaczam, że koty przy tępieniu szkodników stosują tylko metody naturalne. Bez chemii.
    1 point
  45. Nie wiem Marta, mysle ze ty umialabys z nim na spokojnie porozmawiac. Ale zgadzam sie ze osoba ktora mialaby zrobic wizyte bylaby najlepsza. Tokto chetny?
    1 point
  46. Stokrotka jest za granicą, nie w Unii. A poza tym jaki jest sens żeby do Pana dzwoniła osoba, która nie będzie się bezpośrednio umawiać. Taka "pantoflowa"rozmowa z umawianiem się na termin wizyty po prostu nie jest zbyt grzeczna :/ Stokrotka tylko może zapytać Pana jak Rufi się miewa, nie może się w niczyim imieniu umawiać na spotkanie.
    1 point
×
×
  • Create New...