agat21 Posted July 30 Posted July 30 Wspaniałe wieści o Gajuni. Oby tak dalej i oby jak najszybciej strachy odchodziły precz. 1 Quote
mari23 Posted August 4 Author Posted August 4 Dnia 30.07.2026 o 12:18, agat21 napisał: Wspaniałe wieści o Gajuni. Oby tak dalej i oby jak najszybciej strachy odchodziły precz. Każdy kontakt z Gajunią to postęp, ona tak bardzo się cieszy, aż tańczy z radości. Niestety lęk wciąż silniejszy jest od ciekawości, z jaką poznaje świat. Ale ta ciekawość i radość cieszy mnie bardzo, widok radosnej Gajeczki dodaje siły do dźwigania codzienności. Pomimo stałego leczenia kaszel się utrzymuje, ale nie ma tej paskudnej wydzieliny. "Kaszleć będzie, przy tych zmianach to i tak jest dobrze" - słowa wetki. Szanuję moją wetkę najbardziej za to, że dobro zwierzaka jest dla niej wartością nadrzędną - unika niepotrzebnej diagnostyki, która pociąga za sobą nie tylko zbędne koszty, ale przede wszystkim stres dla zwierzaka (ostatnio tak odwiodła mnie od kolejnych badań krwi Kici, bo koty wrażliwe na stres są bardzo). Tak też w przypadku Gajuni - nie ma pogorszenia, zmiany zapewne powoli postępują, ale nie ma potrzeby stresować jej i prześwietlać tak często). Powinna nabierać sił psychicznych a "targanie" jej do gabinetu temu nie sprzyja. Poprawa u Biedunia niestety stanęła, wetka odstawiła Nivalin ze względu na obciążenie dla wątroby... nie ma pogorszenia, ale i nie ma poprawy....i to jest najgorsze... 1 Quote
elik Posted August 4 Posted August 4 Dnia 4.08.2026 o 11:08, mari23 napisał: Poprawa u Biedunia niestety stanęła, wetka odstawiła Nivalin ze względu na obciążenie dla wątroby... nie ma pogorszenia, ale i nie ma poprawy....i to jest najgorsze... Quote
Gabi79 Posted August 4 Posted August 4 Dnia 14.07.2026 o 19:32, Aska7 napisał: Jakaś fota ? Przepraszam, codziennie mam wstawić, a zwlekam, bo nie włączam laptopa. U nas ok. Mikunio jest CUDOWNY ❤ ❤ ❤. Quote
mari23 Posted August 8 Author Posted August 8 Dnia 4.08.2026 o 18:32, Gabi79 napisał: Przepraszam, codziennie mam wstawić, a zwlekam, bo nie włączam laptopa. U nas ok. Mikunio jest CUDOWNY ❤ ❤ ❤. To jest "oczywista oczywistość", że Mikunio jest CUDOWNY Moja "najnowsza" podopieczna Zuzia jest jeszcze mniejsza od Mikusia. Na poniedziałek jest zapisana do wetki, szczepienia plus badania, bo sunia starsza i stan zdrowia trzeba sprawdzić, a szczepień od 3 lat żadnych nie miała. Rozmawiałam z sąsiadką jej pana - sytuacja trudna, bo pan leżący, kontakt bliski zera, więc o zrzeczeniu się suni chyba nie ma mowy...a on raczej do domu nie wróci, tylko do jakiegoś ZOL go przewiozą. Gaja jadła puszki RC Gastrointestinal FOW FAT, kiedy zabrakło - kupiłam też LOW FAT, ale z Vet Expert....no i sunia źle zareagowała. Jest już Royal dla królewny mojej, mam nadzieję, że koopki szybko przestaną być płynne. Jak ona źle reaguje na mężczyzn, jak wielką ma traumę. U sąsiadów montują c.o. i kręcą się panowie, ona szczeka, dopóki ich widzi, biedna To nawet nie szczekanie, tylko takie poszczekiwanie przeplatane kaszlem ( stres wywołuje nasilenie kaszlu u niej). Na szczęście nie jestem facetem więc do mnie się cieszy i radośnie wita Jutro niedziela - spróbuję zrobić jakieś fotki ze "spaceru" Gajeczki. 1 Quote
mari23 Posted August 9 Author Posted August 9 Niedzielny poranek - cicho i spokojnie, najlepszy moment na spacer z Gają - choć nie wiem, która z nas bardziej się bała ( ja tylko o ewentualną panikę Gajeczki) ona naprawdę OGROMNY postęp zrobiła, choć wciąż się boi, ogonek podkulony i mokry, ale cudownie dała radę Oto efekty cierpliwej pracy i Gajeczkowej ciekawości świata: 7 Quote
kikou Posted August 9 Posted August 9 Dnia 9.08.2026 o 10:33, mari23 napisał: Ale pięknie, faktycznie spięta malutka ale zerka z ciekawością. 1 Quote
Tola Posted August 10 Posted August 10 Dnia 9.08.2026 o 10:33, mari23 napisał: Niedzielny poranek - cicho i spokojnie, najlepszy moment na spacer z Gają - choć nie wiem, która z nas bardziej się bała ( ja tylko o ewentualną panikę Gajeczki) ona naprawdę OGROMNY postęp zrobiła, choć wciąż się boi, ogonek podkulony i mokry, ale cudownie dała radę Oto efekty cierpliwej pracy i Gajeczkowej ciekawości świata: Dzielna Gajunia 1 Quote
mari23 Posted August 16 Author Posted August 16 Dnia 10.08.2026 o 17:54, malagos napisał: Ale siwiutki pysio!.... to już nastolatka Dnia 10.08.2026 o 21:26, agat21 napisał: Piękne wzruszające wieści i zdjęcia Gaja "cała" jest rozczulająca i wzruszająca Martwi mnie trochę jej z powrotem luźna koopa, myślałam wcześniej, że to zmiana z LowFat Royala na VetExpert, ale jednak nie. Po unormowaniu odstawiłam ziołowe tabletki na biegunkę, no i po 2 dniach znów trudno się sprząta Gajeczkowe koopy. Nie chcę jej stresować wizytą w gabinecie, zapytam wetkę jutro (bo koteczka z bloków ma wizytę), zobaczymy, co wetka doradzi. Zna Gaję i jej historię (nie tylko choroby ;)), ma ogromne doświadczenie i może coś mądrego doradzi. Dzisiaj do śniadania dostała Taninal. Wybieramy się dzisiaj na dłuższy spacer...znaczy na dłuższej smyczy - lince jak dobrze nam pójdzie- zrobimy fotki 3 Quote
Poker Posted August 16 Posted August 16 Naszej Suni daję wyłącznie suchą i mokrą karmę gastro intestinal . Miała powtarzającą się biegunkę bez uchwytnej przyczyny. Od 1,5 roku jest spokój. 1 Quote
elik Posted August 18 Posted August 18 Dnia 16.08.2026 o 10:46, mari23 napisał: Wybieramy się dzisiaj na dłuższy spacer...znaczy na dłuższej smyczy - lince jak dobrze nam pójdzie- zrobimy fotki I jak poszło Quote
Poker Posted August 27 Posted August 27 Dnia 16.08.2026 o 10:46, mari23 napisał: Wybieramy się dzisiaj na dłuższy spacer...znaczy na dłuższej smyczy - lince jak dobrze nam pójdzie- zrobimy fotki Chyba jeszcze spacerują Quote
Poker Posted August 31 Posted August 31 Kolejny odszedł, ale nigdzie nie będzie mu lepiej niż u mari23. 2 Quote
mari23 Posted September 10 Author Posted September 10 Dnia 27.08.2026 o 20:25, Onaa napisał: I co tam słychać? Oj, tak dużo, że i czasu, i sił brak, żeby wszystko opisać. Ale opiszę wyłącznie psie sprawy i problemy. Gaja (nie licząc kaszlu) coraz chętniej spaceruje, niestety z powodu chorych nadgarstków nie jestem w stanie zrobić zdjęć jedną ręką, a drugą trzymam smycz...ale coś wymyślę, mam nadzieję, że seria problemów się wreszcie skończy. Dwie sunie w ciągu dwóch dni trafiły do mnie prosto z ulicy, większą sama łapałam, bardzo się boi, zwłaszcza mężczyzn. Większa pręgowana ma rok i w piątek była sterylizowana. Waży 18 kg, reaguje na "siad" i "łapa". Przeszła gehennę, przeganiana na osiedlu, ale już bezpieczna i spokojna. Mniejsza teriereczka wazy 13,5 kg, już odpchlona, ostrzyżona i przedwczoraj wysterylizowana (ciąża była dwutygodniowa), trafiła do mnie "dzień po" chyba. 2 Quote
elik Posted September 10 Posted September 10 Śliczne bidulinki, ale szczęśliwe, bo trafiły do Ciebie. A co z Twoimi nadgarstkami? 1 Quote
Onaa Posted September 10 Posted September 10 Biedulki dwie. A Gaja ma jeszcze czas żeby pospacerować, póki pogoda będzie ładna. 1 Quote
mari23 Posted September 12 Author Posted September 12 Dnia 10.09.2026 o 18:21, elik napisał: Śliczne bidulinki, ale szczęśliwe, bo trafiły do Ciebie. A co z Twoimi nadgarstkami? Obie bardzo młode i powinny jak najszybciej znaleźć domki, bo mnie już sił brak... A nadgarstki teraz bardziej chore, bo młode sunie ciągną na smyczy ( już zapomniałam, jak to jest ;)). Nadgarstki mam chore ( nie jest to cieśń) razem ze wszystkimi stawami od ponad 7 lat, były różne podejrzenia (RZS, toczeń), ale diagnozy wciąż brak. Ostatnia "propozycja" to choroba zwyrodnieniowa wielostawowa. I nowość - bardzo wysokie anty TPO. Dnia 10.09.2026 o 18:21, Onaa napisał: Biedulki dwie. A Gaja ma jeszcze czas żeby pospacerować, póki pogoda będzie ładna. To są dwa psie ADHD, a może raczej sama młodość, o której ja dawno zapomniałam nie tylko w psiej wersji.... A Gajusia to poważna "starsza pani w średnim wieku" Quote
elik Posted September 12 Posted September 12 Dnia 12.09.2026 o 08:26, mari23 napisał: A nadgarstki teraz bardziej chore, bo młode sunie ciągną na smyczy ( już zapomniałam, jak to jest ;)). Nadgarstki mam chore ( nie jest to cieśń) razem ze wszystkimi stawami od ponad 7 lat, były różne podejrzenia (RZS, toczeń), ale diagnozy wciąż brak. Ostatnia "propozycja" to choroba zwyrodnieniowa wielostawowa. I nowość - bardzo wysokie anty TPO. Jaki jest sposób na poprawę kondycji Twoich nadgarstków? Pewnie przede wszystkim oszczędne ich eksploatowanie, nie przeciążanie, a to przy młodych psiakach jest nieosiągalne 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.