Jump to content
Dogomania

Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków


Recommended Posts

20afa11e377818af.jpg
Pomoc Klubu Wytrwałych Baloniarek otrzymały:
Kilerek [*] - 250zł na leczenie (styczeń 2012)
Łatek - 200zł na leczenie - odczulanie alergika ( styczeń 2013)

staruszek Misiek na karmę Hepatic - 150 złotych ( 01.12.2014)

bernardynka Bona[*] - na leczenie - 200 złotych (listopad 2015)

Dziekuję !!!

 

Obrazek5__zpsjcp6pwef.jpg

Aby uniknąć wątpliwości, że jakakolwiek pomoc może być źle wykorzystana moi podopieczni, jak wiele innych psiaków w potrzebie,  mają użyczone konto do wpłat, z którego pokrywane są niektóre koszty ich leczenia.Jeśli ktoś chciałby pomóc, oto to konto:

Stowarzyszenie Help Animals, Malczyce, ul. Sienkiewicza 10A

BS Środa Sląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010

 

dopisek - cel wpłaty" dla psiaków mari 23

z całego serca dziękuję za wszelką pomoc !!!!!!!!!!!!

aktualizacja:
mieszkają u mnie:
Pirat  - lat 11, owczarkowaty biedak zabrany 20.01.2013 ze wsi Dębice, pogryziony przez psy ( po operacji stracił 2/3 ucha), ma uporczywie nawracające stany zapalne ucha

Pikuś - lat 10,  rudy piesek adoptowany ze schroniska w Wojtyszkach, uciekinier wymagający szczególnej uwagi

Strażak / Kajtek  - lat 16, zabrany z ulicy po ponad 1,5 rocznej tułaczce jamnikowaty czarny piesek z nadziąślakiem

Morelka -  lat 9,  ruda sunia, śliczna, ale nie adopcyjna, ma problemy neurologiczne i psychiczne
http://www.dogomania.pl/forum/threads/248081-Urodzona-zimą-pod-świerkiem-przeżyła-jako-jedyna-z-miotu

Misiek rudy - lat...dużo - sierota po zmarłym sąsiedzie na opuszczonej posesji po lewej stronie płotu, kochany zakapiorek ;)

Betty - około 11-letnia spanielka, wygląda na starszą, wróciła z adopcji po roku :(

Miluś - 18-letni niewidomy psiak, brak jednego oczka, drugie ślepe, przyjechał z Zamościa razem z Czarkiem ( teraz Maksem)

Kazan - staruszek niewidomy w typie dużego, czarnego  labradora, usunięty nowotwór jadra, kamienie szczawianowe w pęcherzu, na karmie weterynaryjnej RC Urinary U/C

Tina - mała sunia znaleziona na dworcu

Tuliś ( od 11.02.2021) rudasek z M. chudziutki, zarobaczony, podejrzenie nowotworu jądra

KOTY i inne zwierzaki u mnie:
Kicia - syjamska kotka podrzucona pod średzką lecznicę w ciasnej drucianej "klatce"

Rudy - kociak z ulicy

Żółwie wodno-lądowe: 2 czerwonolice, 1 żóltolicy ( przygarnięte, jeden złowiony przez wędkarzy) - do adopcji

mieszkały "chwilowo", obecnie pod moją opieką

psy z oczyszczalni ścieków: ( obaj już za TM, odeszły w swoim domku)

http://www.dogomania.com/forum/topic/81767-tychy-ju%C5%BC-nie-dwa-nieroz%C5%82%C4%85czne-psie-serca-razem-w-nowym-domu/page-4

Perełka bez sierści, druga Perełka i Misio  - psy  z sąsiedztwa ( prawie patologia), którym systematycznie dostarczam karmę, inaczej byłyby to szkielety (właściciele mają inne "priorytety) oraz dziko żyjące nad Odrą koty
Muniek - maleńki staruszek skazany na śmierć, bo stary ( w BDT u kikou ) chora tarczyca, brak sierści - za TM
Reksio -owczarkowaty, cudowny pies z nużycą, skazany na eutanazję ( u kikou )
- ma chorą trzustkę i brak odporności - za TM
Sunia i Puma - dwie siostry, duże suki po sterylkach aborcyjnych, wyrzucone w Obornikach Ślaskich, Sunia bez siostry wpada w panikę

2 pieski - roczne "podrostki" -  synowie Perełki u staruszki z demencją

Geri - husky bez stopy, mieszkał u mnie, teraz pod opieka Fundacji SOS Husky

Bezik - duży, niewidomy, biszkoptowy "labrador"( z nowotworem jądra i chorą tarczycą) - u kikou

Jerzy - malutki jeżyk przekazany pod opiekę wrocławskiej Ekostraży

:( za TM :
Maja [*] 26.07.2001
Krecik [*] 14.09.2010
Bunia [*] 05.08.2011 (szczeniaczek, córeczka Tosi)
Charliś [*] 23.11.2011
Mikuś [*] 30.12.2011(szczeniaczek z nosówką)
Mimi [*] 06.01.2012 (szczeniaczek z nosówką)
Ślepek [*] 23.01.2012 ( "dobrociniak")
Kilerek [*] 24.01.2012

http://www.dogomania.pl/forum/threads/220834-Kiler-od-mari23-odszedł-za-TM-(*)?p=20214312#post20214312
Pusia [*] 09.07.2013
Łatuś [*] 04.01.2014
http://www.dogomania.pl/forum/threads/224044-Łatek-KOD-0-11-00-11-94-W-DT!-POTRZEBNE-i-DS
Hektor [*] 01.02.2014
Tiara [*] 07.05.2014 - lat 7 ( na Ipakitine i Cyclosporynie -chore nerki, wątroba,jelita, podejrzenie autoagresji, toczeń)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie-Może-jesteś-w-stanie-pomóc

Bieduś [*] 28.05.2014 - staruszek przywieziony z trasy Wrocław-Zielona Góra w stanie skrajnego wyczerpania i odwodnienia,chory na moczówkę
Misiek [*] 30.06.2015 lat 15 ( znaleziony bardzo pobity, jest nerwowy, boi się mężczyzn), chora wątroba, głuchy

Kropka [*] 13.08.2015  wyadoptowana kilka lat temu, na ostatni miesiąc życia wróciła pod moją opiekę z powodu wyjazdu jej pani do Niemiec

Bona[*] 16.11.2015 - bernadrynka z niewydolnością nerek i podejrzeniem leptospirozy

Dziadek [*] 19.09.2016 stareńki, chory,  wychudzony pies znaleziony na środku ruchliwej trasy 94

Nora [*] 26.06.2017 - stara amstafka, ofiara rozwodu sąsiadów po prawej stronie płotu

Odi - rasowy 18-letni  jamnik skazany przez właścicieli na eutanazję ze względu na wiek - spędziliśmy razem 3 szczęśliwe lata

Reksio [*] 29.11.2018 - niewidomy, biszkoptowy staruszek z interwencji, całe życie spędził na łańcuchu, nigdy wcześniej nie był u weta, odszedł po roku w BDT

Puszek [*] 16.12.2018r. biało-czarny piesio po zmarłej właścicielce  - lat 17 
http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiający-dzieci-psiak-w-DT!

Miłka [*] 18.12.2018  - lat 18  -  nie widzi na 1 oczko, miała usuwany guz na łopatce, odeszła po długiej chorobie - chłoniak :(

Misiek czarny [*] 24.04.2019 - staruszek znaleziony jako szkielet ze śladami pobicia, ma problemy z chodzeniem, RTG wykazało duże zwyrodnienia kręgosłupa, są dni, że nie może wstać

Węgielek [*] 5.07.2019- czarny kotek bez 1 łapki - lat "dużo" ( kamica moczowa - karmiony wyłącznie RC Urinary), kwiecień 2019 - operacja usunięcia mięsaka poinjekcyjnego- odrósł dwukrotnie większy zanim zagoiły się szwy :(

Maksio [*] 21.12.2019 - lat 16, starszy piesek zabrany z ulicy, gdzie znalazł się z powodu śmierci jego pana, odszedł z powodu nowotworu gardła

Łatek -[*] 13.11.2020 -  lat 13 ( alergik - po testach i odczulaniu jest ogromna poprawa), "przygarnia" do siebie kolejne psy z ulicy, "oswaja" je, by znów tęsknić, kiedy znajdą domki.... cudowny "psi terapeuta"

Czarna - królisia uratowana przez moją wnuczkę Kasię w lipcu 2020  od zabicia na mięso z farmy królików  hodowlanych

moje kochane - już w swoich domkach szczęśliwe:
Szarik  ( odszedł w swoim domku po 6 latach - dn. 10.11.2015)
Pufa - sunia z lasu
Tina - mała, czarna sunia
Białas vel Albin ( terier)
Kropka - czarna starsza sunia [*] 13.08.2015 w moim domu - wróciła po 6 latach
Gracja w typie beagle
Greta z połamanymi przednimi łapami ( odeszła w swoim domu X/2020)
Lusia (szczeniak i kilka innych szczeniaczków podrzuconych)
Misia ( teraz Sonda), 2 razy wracała z adopcji

http://www.dogomania.pl/forum/threads/177499-Sunia-zabrana-od-TYRANA-MA-DOMEK-)))))))
Fiolka ( biszkoptowe cudo, 1 raz wróciła z adopcji)
Atos (szkielet)
Diego ( też szkielet)
Roki - mały kudłatek
Diana ( teraz Rzepa)
Bambo - "gryzaczek"
Mały ( teraz Oskar)
Tosia
Mimi- córeczka Tosi
Randja ( zamknięta w opuszczonym baraku amstafka) odeszłą w swoim domku po 2 latach - rak sutka)
Bruna
Tropek
Alfa i Beta (w nowym domu: Igła z Nitką )
Spanielka Mika ze szczeniaczką (w nowym domku: Maja) Mika odeszłą 04.04.3016r. w swoim domku :( :(
Bokser z nowotworem nerek i jąder
Maksymilian( wzięty jako szczeniaczek Maksio i oddany po roku z adopcji znalazł domek po raz drugi)
Róża - lat 2 (znerwicowana, przerażona, lękliwa)
Fifi - rasowy shih tzu, pojechał do nowego domku 20.09.2012
Lena - roczna sunia mix ON/husky, po sterylizacji 19.10.2012 trafiła do mnie na DT
Florka ( Fiona) - siostra Leny, straciła DT, była u mnie, a teraz ma wspaniały DS
Alex - Kudłaty - piękny, ogromny pies zabrany po 2 latach tułaczki we wsi Dębice ( odszedł w swoim domku w 2018 roku)

Misio 2 - wyrzucony na osiedlu w Lubiążu śliczny 1-2letni psiak, prawdopodobnie ma lęk separacyjny, bardzo spragniony człowieka, kocha dzieci, niestety gryzie krzewy i budę, w domu zapewne gryzie przedmioty - a wszystko to z tęsknoty za człowiekiem
Finka - teriereczka walijska ( półkrwi;-)) wykradziona z pseudohodowli, 8-miesięczna
Czaruś - maleńki, czarny piesek zabrany na obserwację ( podobno pogryzł dziecko), potem dwukrotnie wracał z adopcji, w myśl przysłowia "do 3 razy sztuka" trzeci domek pokochał Czarusia
Bona -znaleziona 27.11.2013  wychudzona bernardynka z ranami na skórze (pół roku u mnie w DT, adopcja,  odeszła po 1,5 roku w swoim cudownym domku dn.02.11.2015)
Duduś (Frodo) powrót z adopcji i ponowna adopcja :)
- w typie bernardyna, niespełna roczny, przesłodki wielki dzieciak ( w nowym domku to Duduś! )
Maja ruda - lat 10 ( zdrowa, radosna, ma tylko niewielkie problemy skórne)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/226504-Maja-cudowna-maleńka-sunia-podrzucona-na-zakładzie-pracy-Już-u-KOCHANEJ-MARI

Maja tricolor - młodziutka, bojaźliwa sunieczka z opuszczonej posesji
Mopek - śmieszny kudłacz wyrzucony na przystanku autobusowym w pobliskiej wsi
Mimi - czarna 7-miesięczna sunia w typie spaniela wyrzucona na wrocławskich Osobowicach

Cyryl - pięknooki Husky z łańcucha
Szkielet Misiek - sympatyczny owczarkowaty pies zagłodzony na łańcuchu, w krzakach

Czarna - sunia wyrzucona z dwoma szczeniakami ( szczeniaki zabrała Straż Miejska, suczkę zostawili)

Ruda - młodziutka sunia wyrzucona w zawiązanym worku nad Odrą ( obserwując charakterek suni chyba znam powody tego kroku byłego właściciela ) - ma niwy, bardzo cierpliwy domek

Tofik - malutki rudy piesek koczujący pod szkołą

Perełka - czarna sunia zabrana od demencyjnej staruszki, była bita i przepędzana

Nesia - malusieńka sunia uratowana od śmierci przez pewna rodzinę

Azorek( w DS) -  7-letni piesek po zmarłej starszej pani uratowany przed wywozem do Raciborza

Dropsik - lat 10 ( niewidomy całkowicie, próba przywrócenia wzroku nie powiodła się), chore nerki( DS od 20.04.2015, u mnie 3 lata i 2 miesiące (*)odszedł X/2020 w swoim domku

Koko ( Gaja) - czarna słodka sunia z Lwówka Śląskiego

Buba i 2 szczeniaki - suczka z tego samego domu, co Nesia, zabrana z dwójką 4-tygodniowych szczeniąt

Majeczka - mikro-sunia o umaszczeniu amstafa, bardzo bojaźliwa

Matiś - odebrany interwencyjnie szkielet w typie jagdteriera gładkowłosego ( był bity, zagłodzony, sprawa w prokuraturze)

Fuga - teriereczka walijska znaleziona w polu pod lasem

Puszek ( biszkoptowo-biały) 7-letni piesek po zmarłej starszej pani uratowany wraz z Azorkiem przed wywozem do Raciborza ( adopcja 20.01.2016 Ścinawa)

Bella - młodziutka sunia w typie labradora wyrzucona na wsi przy trasie nr 94

Sonia - malutka pinczerkowata sunieczka znaleziona na ulicy w trakcie cieczki

Uszatek - słodki owczarkowaty piesek z klapniętym uchem

Dino - czarny nieduży piesek znaleziony pod sklepem "DINO" (adopcja 03.04.2016, Wrocław)

Alma - zaniedbana, porzucona cudowna onka, która 5 lat spędziła przy chorym dziecku  ( adopcja 29.03.2016 Wrocław)

Miłek - nieduży kudłatek wyrzucony tuż przed Bożym Narodzeniem w pobliskiej wsi ( ilość kołtunów i pcheł była wręcz niewiarygodna!)

Słupek - "pilnujący" drogowego słupka psiak, wiernie czekający na pana w miejscu porzucenia, złapany podstępem po kilku dniach prób

Łatka - malutka 15-letnia sunia straszliwie pogryziona przez onkę, skazana na eutanazję przez żonę i córkę jej zmarłego pana ( odeszła w swoim domku w wieku lat 20 )

Koko - malutki, czarniutki, z choroba skóry, złapany na Sedalin 16.08.2016, adopcja 28.12.2016

Niko - przerażony złapany na Sedalin młody psiak, po ciężkiej pracy z oswajaniem trafił do domowego DT, a 23.12.2016 do DS :)

Duduś - biszkoptowy "labrador jamniczy" ;) radosny roczny psiak wielkości jamnika

Mini - śliczna, brązowa, malutka szczeniaczka

Leoś 1 - piękny, czarny, młody psiak

Abi - mała, czarniutka sunia podrzucona

Leoś 2 - szczeniak odebrany od alkoholika :(

Koka - czekoladowa, młodziutka sunieczka porzucona przez właściciela

Mika - biszkoptowa sunia odebrana z pijackiej meliny

dwie czarno-białe suczki - córeczki Miki zamieszkały w Polkowicach

Bąbel - puchaty szczeniak z interwencji

Kirył - biały mix husky/akita zamieszkał we Wrocławiu

Kruczek - szalony słodziak, niektóre  święta spędzał u mnie z powodu wyjazdu sąsiadów do córki czasem nawet 2 tyg.  26.12.2016 zmarła jego pani, pan zmarł w Wielkanoc, więc zabrałam Kruczka do siebie i po 1,5 miesiąca znalazł wspaniały dom

Kira - sunia w typie yorka oddana przez dysfunkcyjną rodzinę po interwencji policji

Filipek - jamnik sierota po zmarłym panu - po 2 latach znalazł wspaniały domek w Świdnicy

Isia ( kiedyś Misia) młodziutka, 2-letnia sunia znaleziona i przywieziona do mnie w środku nocy

Amorek ( w DS to Skubi) młodziutki piesek w typie yorka oddany razem z czarnym Blazerem

szczeniaki Kropki - suni zabranej w ostatnich dniach ciąży z miejscowej oczyszczalni ścieków

Rudek - młody, kochany psiak zamieszkał w Bukówku 23.07.2019

Biszkopt - piesek zabrany z oczyszczalni ścieków, znalazł cudowny dom we Wrocławiu 27.10.2019

Fido - szczeniak bez 1 oczka zamieszkał we Wrocławiu 1.02.2020

Sonia - młodziutka i bardzo przerażona sunia tricolor, wyjątkowy domek w Wałbrzychu znalazła 20.03.2020

Baster - w typie owczarka niemieckiego, zamieszkał w Rakowie pod Wrocławiem 28.03.2020

Niko -sznzucerkowaty  kudłacz z osiedla zamieszkał w Kunicach 29.03.2020

Kora - ruda piękność zamieszkała w Wiązowie 27.09.2020

Lisia - młodziutka ruda sunia, zamieszkała w Wilczkowie 11.09.2020

Dredzia ( Amber) w nowym domku Demi - przesliczna sunia w typie owczarka nizinnego, przyjechała po nią wspaniała rodzina z Bielska Białej 23.10.2020

Klusek ( teraz Majlo)- szczeniak od Saby ur. 3.06.2020, w cudownym domku w Środzie Śląskiej od 24.10.2020

6 kociąt podrzuconych pod kontener na plastiki, po zaszczepieniu, odrobaczeniu itp.  w tydzień - od 13.10.do 19.10. znalazły domki

Saba - średniej wielkości śliczna sunia, mama Kluska ( przygarnięta 2.06.2020), bardzo bojaźliwa, adoptowana 13.11.2020

Zorro - 8-miesięczny kot podrzucony do mnie do pracy, po wyleczeniu kociego kataru znalazł dom w Wołowie 29.11.2020

Blazer / teraz Czaruś - starszy, czarny pies średniej wielkości, oddany razem z Amorkiem, choruje przewlekle  na ucho, adopcja 22.01.2021

koty w nowych domach:
Perełka - kotka, mix brytyjczyka, kotka oddana po śmieci właściciela, w cudownym domku w Jeleniej Górze
Maniek - duży kot, prawdopodobnie mieszaniec maine-coona, oddany po śmierci właścicielki

_______________________________________-
30.06.2011r.
Ilość psów w moim domu stała się tak duża, że konieczne jest utworzenie "zbiorczego" wątku, aby je przedstawić...
od kogo zacząć? chyba od "najnowszego nabytku"
478eb013695850c2med.jpg

Tosia waży 9,4 kg i jest wielkości jamnika, tylko troszkę krótsza.
Wyjątkowo miłe, spokojne i przyjazne usposobienie tej suni wzbudza sympatie każdego, kto ją zobaczy. Tosia ma około 5 lat.
Jej biało-czarna córeczka Mimi waży 4,1 kg, jest małym, wesolutkim łobuziakiem
Beżowa Bunia waży mniej - 3,8 kg, jest spokojniejsza od siostry, wzięta na ręce mocno się tuli, nie podgryza, jak jej siostrzyczka.
Tosia i Mimi mają już kandydatów na domki, Bunia wciąż nie, ale też od 3 dni jest chora, miała gorączkę, wymiotowała, dostawała zastrzyki, a dzisiaj także kroplówkę (nic nie je, tylko pije, ale mało)

aktualizacja:
Bunia za TM :(
Tosia ma "kandydata" na domek, ale warto jeszcze poszukać
Mimi czeka na swoich ludzi - jak tylko wrócą z wakacji, zabiorą ją - cudowny domek !!!

aktualizacja: Tosia i Mimi maja wspaniałe domki, Tosia w Szczecinie, Mimi we Wrocławiu.

25f2c5e0d1ca0e1bmed.jpg
Bambo ma wątek
http://www.dogomania.pl/threads/208236-Jego-domem-była-ulica-Bambo-w-DT-prosi-o-pomoc!
czeka na niego domek tuż pod Szczecinem, prawdopodobnie w przyszły piątek będzie transport i wyjazd Bambusia
aktualizacja: Bambuś w nowym domku - szczęśliwy, kochany - jest się z czego cieszyć !

e5304c851130cee1med.jpg
8cd32814770e7c6bmed.jpg
http://www.dogomania.pl/threads/128841-już-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0))))-...historia-starego-Charliego...

starowinka Charliś w tym tygodniu świętował wraz ze mną drugą rocznicę adopcji ( to był DT!)
w tym czasie z nie kontaktowego milczka zrobiła się kochana przytulanka - sam potrafi domagać się pieszczot, a i zaszczekać mu się zdarza ( próbuje młodszym dorównać )
prawie ślepek, chore serce i problemy z kręgosłupem, ostatnio doktor Sekuła określił go na 17 lat
to od niego zaczęła się moja "przygoda z dogomanią"

aktualizacja: Charliś jest poważnie chory, wątroba i kręgosłup :(

23.11.2011r. Charlie
[*] odszedł za TM:-(

_________________
ślicznotka, która tak bezskutecznie zaprasza Charlisia do zabawy to Miłeczka - jak sama nazwa wskazuje - milutka sunieczka, prześlicznie brązowo-czarno ubarwiona, malutka, uwielbia dzieci !
1365c2922572f678med.jpg
Jedyne jej "wady" to: nie widzi na 1 oczko, kuleje jak pobiega i.... ma 10 lat..... to są powody, dla których każdy zachwycający się nią rezygnuje z adopcji...
Miłka mieszka u mnie ponad rok ( dodaję zdjęcie na kolanach Kasi - na dowód, jak Miłka kocha dzieci, a Kasia - pieski! )

Link to post
Share on other sites
  • Replies 6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

dzieki, pomogły kciuki, udało się :) jasne, że miałam takie obawy, do tego pies wielki, autko małe ;) owczarek po długich "negocjacjach" przy pomocy serduszek drobiowych z ryżem dał sobi

Sama nie wierzę w ten cud jeszcze.... Cezar ma dom! Ciepli, dobrzy ludzie wypatrzyli moje ogłoszenie, zadzwonili akurat w momencie, gdy wróciłam upłakana z pogrzebu koleżanki...no i znów łzy....okazał

oj, zaiskrzyło. Nie byłam w stanie zdjęć zrobić, tak mi ręce drżały, ale Ania, która ich przywiozła właśnie nadesłała całe "Love story" ;) pierwszy wspólny spacer - z przodu widać Isię z pa

Posted Images

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/755/68cc4ad32a35beeemed.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/753/f0d659b669123d02med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"]

[IMG]http://images47.fotosik.pl/777/fd3701c26bafb505med.jpg[/IMG][/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/177315-ONkowata-biała-Diana-w-bdt-!!!-nareszcie-dostala-szanse-)[/URL]

Diana ma wątek, jej przyjaciel Łatek nie ;)

Łatek jest alergikiem, na szczęście niedawno zrobione testy wykazały, że uczulają go drzewa, krzewy, trawy i grzyby, nie zwierzęta !
Bo Diana to już kolejny mieszkaniec wielkiego Łatkowego wybiegu o 2 budach ( wcześniej z Łatkiem mieszkały: Misia, Roki, Diego, Mały - Oskar i ktoś jeszcze - nie pamiętam ;))
Łatek to cudowny,kochany prawie-colie, znaleziony jako 5-miesięczny "wyrostek", szkielet z mnóstwem pcheł i kleszczy), teraz w lutym 2013 skończy 4 lata
aktualizacja:
od sierpnia 2011 do maja 2012 Łatek brał zastrzyki - 3 ampułki za 450 złotych to była kuracja odczulająca, Łatuś nareszcie się nie drapie, jest szczęśliwym psem ( nawet domek był chętny, ale wiadomość o konieczności systematycznmego podawania "przypominacza odczulania" skutecznie odstrasza każdy potencjalny domek...
aktualizacja XII 2012:
pod koniec listopada dotarła z USA kolejna ampułka dla Łatusia, jedna tylko ( przypomnienie odczulania), niestety będzie musiał brać takie "przypomnienie" dwa razy w roku, koszt jednej to 210 złotych

[SIZE=5][COLOR=#ff0000]Łatek otrzymał pomoc na leczenie od Klubu Wytrwałych Baloniarek w wysokości 200 złotych[/COLOR] [/SIZE]- dziękuję w imieniu Łatusia, on na pewno odpracuje ta darowiznę przygarniając kolejne psie biedy pod swoje "skrzydła"
__________________________________
Dianusia - kochana i cudna, Łatek jest jedynym psem, którego ona się nie boi, ich wspólne czułe zabawy wzruszają mnie do łez
Diana szuka naprawdę wyjątkowego domu - a raczej człowieka, który ją pokocha i da poczucie bezpieczeństwa - każdy dzień przynosi nowe "odkrycia", Diana przeszła w życiu wiele złego, nie zaznała chyba nic dobrego.....

aktualizacja:
nie do wiary!
Diana mieszka w mieście, została Wrocławianką, ma wspaniały dom
jej pani to moje przeciwieństwo - typ "dominujący", zdecydowana i "twarda", więc Dianka nie sprawia żadnych problemów i jest szczęśliwa :tylko ja za nią tęsknię...




[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/669/c245aec5af85a43amed.jpg[/IMG][/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie.Może-jesteś-w-stanie-pomóc[/URL]
Tiara z Pszczyny - sunia, która przebywała w obornickim hoteliku, od sierpnia ubiegłego roku jest u mnie - poważnie chora i już duuuuuuuużo mniej, ale lękliwa sunieczka.
Kiedy do mnie trafiła - na widok człowieka sikała pod siebie ze strachu, teraz radośnie mnie wita, kiedy z pracy wracam, domaga się pieszczot a nawet szarlotkę ze stołu sciągnęła i zjadła! (co nie bardzo ucieszyło, a moja siostra obiecała dla niej specjalnie upiec taką drugą ;))

niestety ma chore nerki, wątrobę, jelita i dziwne rany-dziurki przy nosie:-(

obok niej Bruna
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/207120-Roczna-Bruna-dla-niej-tylko-człowiek-się-liczy-ma-już-kochający-dom[/URL]!!!
(tak troszkę posokowiec) - sunia zabrana z niedalekiej wsi, z silnym lękiem separacyjnym - mieszkała u mnie dość długo, po sterylizacji jest u mojej mamy - w domu, gdzie nigdy nie zostanie sama. Niestety wożę ja wciąż do lekarza, ma jakieś problemy ze skórą, dostała zastrzyki i w sobotę do kontroli :(
jest wciąż pod moją opieką, mama wzięła ją, aby mi pomóc, zdążyła już ja pokochać, Bruna ciągle za nią chodzi:loveu:
jeśli znalazłaby wspaniały dom -.... ech :( obie z mamą umiemy tylko przygarniać, oddawać nie....


edycja:[SIZE=5][B] Bruna ma domek, bardzo ją tam kochają:multi:[/B][/SIZE]






[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/917/906042442a576f87med.jpg[/IMG][/URL]
Fioleczka ma wątek,
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/209708-Biszkoptowa-Fiolka-dramat!-Powrót-z-adopcji-po-2-5-miesiąca-[/URL]!

mieszkała u mnie 2 razy - pierwszy raz dość długo ( była sterylizowana, jak wszystkie), drugi raz - po powrocie z adopcji - szybko domek znalazła
domku już nie szuka, ale nie sposób o niej nie napisać, toż to najpiękniejsza i najbardziej pożądana sunia z moich domowników - wciąż nowe domki się zgłaszają ;)

Edited by mari23
Link to post
Share on other sites

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/940/25773bda6a5cf213med.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/763/51f6a23645cebb51med.jpg[/IMG][/URL]

[B][SIZE=4]Ślepek
[*] 23.01.2012 [/SIZE][/B]:( :( :(
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/180558-3-psiaki-z-Dobrocina-czekaj%C4%85-na-nasz%C4%85-pomoc.-POTRZEBUJ%C4%84-OG%C5%81OSZE%C5%83-%C5%BCeby-znale%C5%BA%C4%87-DS[/URL]!!!
Ślepek z Dobrocina - przyjechał do mnie razem z Tiarą i Krecikiem z Osolina koło Obornik

całkowicie niewidomy i chory na serce, pan prezes pewnej fundacji skazał go na "humanitarną eutanazję", a on nieźle się miewa :cool3::loveu:


Krecik mój malutki już za TM :(
[*] 14.09.2010r.:-(
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/305/5af5db9e0d0d62aamed.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-nied%C5%82ugo-cieszy%C5%82-sie-domem-ju%C5%BC-za-T%C4%99czowym-Mostem"]ht[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-nied%C5%82ugo-cieszy%C5%82-sie-domem-ju%C5%BC-za-T%C4%99czowym-Mostem"]tp://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-nied%C5%82ugo-cieszy%C5%82-sie-domem-ju%C5%BC-za-T%C4%99czowym-Mostem[/URL]

Edited by mari23
Link to post
Share on other sites

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/942/f75882e04aad955fmed.jpg[/IMG][/URL]

Misiek - wyrzucony w grudniu 3 lata temu na ulicę....
śmieszny kudłacz merdający "tym czymś", co to ogonem nazwać nie można :evil_lol:
to o nim powiedział ktoś znajomy, że ma "ludzki wyraz twarzy"....
kochany, wesoły a jednocześnie strasznie znerwicowany szczekacz.... jeden z najbardziej kłopotliwych (hałaśliwych) domowników, nic dziwnego - znalazłam go pobitego ( wybity ząb, rany na pyszczku i grzbiecie)
ma ok. 10-11 lat
z powodu Misia nie wypuszczam psiaków z domu po 22.00 i przed 6.00 ;)



[B][SIZE=4]Kilerek
[*] 24.01.2012r.:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/SIZE][/B]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/942/1de62c9ba26cc27cmed.jpg[/IMG][/URL]
Kiler (Kiluś, Kilutek ;)) imię tego pieska to największy dowcip moich dzieci
strachliwy, z padaczką, słodka przytulanka, ale chorowity...
przygarnięty w brzuszku mamusi - urodził się już u nas 1 lutego 2004 r., jego mama to Pusia - zabrana z ulicy 3-letnia wówczas biedulka

jest chorowity, ostatnio kaszle i po antybiotykach dostał teraz Theofilinę - jest niewielka poprawa

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/950/04499da6efd9da6bmed.jpg[/IMG][/URL]
Kiler i Pusia - początki mojego "schroniska"
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/940/1407ce30b926f1b5med.jpg[/IMG][/URL]
[SIZE=4][B]Pusia
[*] 09.07.2013
żegnaj, Pusieńko malutka! :( :( :([/B][/SIZE]
Pusia - mamusia Kilusia ;)
kochana, spokojna sunia, z tych "przepraszam, że żyje"

ma ok. 10-11 lat, ale już tylko chyba ze 3 zęby i to w kiepskim stanie, złe wyniki potwierdziły moje podejrzenia, że dzieje się coś złego ( wątroba)

Pusię przygarnęłam zimą 2003-2004 już ciężarną, mieszkała na ulicy, bita i kopana przez alkoholika, który ja wyrzucił, a za którym i tak szła - więc ja odpędzał....
dokarmiała ją moja mama, ale nie mogła wtedy jej przygarnąć, więc opowiedziała o niej swojej córce....
to była pierwsza przygarnięta istota po śmierci Maji..... a miałam do końca życia nie wziąć już psa....
leczona od pół roku niewydolność nerek niestety osiągnęła poziom drastyczny :( mocznik 180, kreatynina ponad 9 :( po tygodniu leczenia zamiast poprawy - mocznik wzrósł do 350, Pusia przestała jeść, a potem nawet pić :(
odeszła 09.07.2013r. - wtulona w moje ramiona, cichuteńko i spokojnie, bez bólu, strachu, już nie cierpi..... tylko ja cierpię :( :(


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/908/0391950879c61002med.jpg[/IMG][/URL]
[SIZE=4][B]Maja
[*] 26.07.2001[/B][/SIZE]:-(:-(:-(:-(:-(:-(
nie mogłam jej tu nie dodać.... żyła tylko 8 lat, zabrał ją nowotwór, choć po operacji na rok wróciła do zdrowia...
to nie ja ją przygarnęłam z ulicy - przyniósł ją jako szczeniaczka mój 9-letni wówczas syn Krzysztof, oczywiście właściciela nie udało się odnaleźć i tak została z nami Majeczka ukochana, .....towarzyszyła nam wszędzie - to zdjęcie z wycieczki pt. "Dziewięćsił bezłodygowy - roślina chroniona.... przez Majusię "

Edited by mari23
Link to post
Share on other sites

Gospodarzem i stróżem wszystkiego jest piękny (potężny onek z malutką domieszką alaskana lub husky) Hektor - pies przygarnięty w wieku 7 miesięcy
bał się wtedy własnego cienia, teraz nie boi się nikogo i niczego - ugryzie każdego obcego ( bez szczekania)
zabijał też bezpańskie koty i jeże, które trafiały przypadkiem na posesję, tak więc "bandyta za kratami" czyli w dużym, zadaszonym kojcu ( w maju skończył 11 lat, choć nikt, kto na niego patrzy w to nie wierzy)
oczywiście nie jest do adopcji, bo "zjadłby" adoptującego, a poza tym, kto pilnowałby tych wszystkich bied...
psom krzywdy nie robi - ani naszym, ani obcym
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/953/7b63f510f96c4e7cmed.jpg[/IMG][/URL]
czyż on nie jest słodki?:loveu:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/952/a2089a6f2f3bfa16med.jpg[/IMG][/URL]

[SIZE=5][B]Hektor
[*][/B][/SIZE]
[B][SIZE=3][COLOR=#4b0082]urodzony: V/2000r., odszedł 01.02.2014r. o godz. 13.45[/COLOR][/SIZE][/B]
[SIZE=4][B]w moim domu - 13 lat i 2 miesiące, w moim sercu - na zawsze!!![/B][/SIZE]





sporo czasu zajęło mi utworzenie tego wątku - zdjęcia, wspomnienia, łzy.....rozkleiłam się...
wiele dużych i małych piesków w moim domu mieszkało tymczasowo - Mały vel Oskar ponad pół roku, Diego 4 miesiące ( u Łatka mieszkali obaj;)).... przeglądałam zdjęcia szukając odpowiednich.... trudno wybrać, a ile tych biedactw.... Kropeczka dwa dni pod płotem leżała, nie dała się nikomu do siebie zbliżyć, a do mojego domu weszła..... mieszka niedaleko i odwiedza mnie czasem :)
biały terier Albin, prawie bigielka Gracja, szczeniaczka Lusia i jeszcze "naście" innych.... oj, sama nie myślałam, że aż tyle.... nigdy ich nie liczyłam ;) ale każde zostawiło ślad w moim sercu!:loveu::loveu::loveu::loveu:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/238/8194204349a5290cmed.jpg[/IMG][/URL]
to małe czarne to szczeniaczka Lusia zabrana z ulicy, za nią kolejno: Pusia, Misiek i Kilerek

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/243/3e46acae9d8980femed.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/243/7df2794f147e59a7med.jpg[/IMG][/URL]
szczeniaczka Lusia pokonała Łatusia, a sedzia Misiek ogłosił jej zwycięstwo przez nokaut ;)

styczeń 2013
[SIZE=5][COLOR=#ff0000]Łatek otrzymał pomoc na leczenie od Klubu Wytrwałych Baloniarek w wysokości 200 złotych[/COLOR] [/SIZE]

Edited by mari23
Link to post
Share on other sites

i jeszcze "w terenie" mam dwa psy:

Podhalan Misio, któremu nie potrafię pomóc, odwiedzam go tylko ukradkiem
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/141/97cb87b5dd33a8dcmed.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/184190-Umar%C5%82-cz%C5%82owiek-co-si%C4%99-stanie-z-Misiem-podhala%C5%84czyk-b%C4%99dzie-mia%C5%82-opiek%C4%99...czekamy"]http://www.dogomania.pl/threads/184190-Umar%C5%82-cz%C5%82owiek-co-si%C4%99-stanie-z-Misiem-podhala%C5%84czyk-b%C4%99dzie-mia%C5%82-opiek%C4%99...czekamy[/URL]!

Hermes - cudny, młody bokser - dzisiaj byłam u niego ( to 10 km ode mnie)- odrobaczyłam słodziaka
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/940/73ee2913fae92eb0med.jpg[/IMG][/URL]

edytuję: [SIZE=4][B]Hermes ma wspaniały dom [/B][/SIZE]u miłośników tej rasy - cudownie pies trafił !!!

to są psy ( i kot ;)) pod moją opieką, w leczeniu ich pomaga mi Stowarzyszenie Help Animals (sama bym tego nie udźwignęła)

[B][SIZE=6]Pod opieką Stowarzyszenia są jeszcze dwie sunie[/SIZE][/B]
( starość i mlodość ;)), którymi zajmuje się nasza niezawodna Beata ( specjalistka do spraw skutecznych interwencji! ;) )

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/951/989f6fbe7d32f70bmed.jpg[/IMG][/URL]
Leda - zabrana z Dobrocina do Osolina, a w sierpniu ub. roku do Beaty
Leda nie lubi innych psów, zaatakowała malutką Lunę, nawet złamała jej łapkę
to zdjęcie zrobiłam tuż przed zabraniem Ledy z Osolina, teraz Leda przytyła i jest radośniejsza
jej wątek to także wątek Ślepka ( trzecia - staruszka Maja jest u Kikou na BDT)

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/951/23df355a02115d76med.jpg[/IMG][/URL]
szczeniaczka Luna - trochę szorściakowata, wychowana z 4-letnim dzieckiem, Leda złamała jej lapkę, na zdjęciu widać opatrunek już po zdjęciu gipsu, teraz opatrunku już nie ma i sunieczka urosła ;)

edycja: [SIZE=4][B]Luna w nowym domku[/B][/SIZE], już po sterylizacji.... ależ urosła!


[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]

[B]pamięci tych maleństw, które tak szybko zgasły...:-(:-(:-([/B]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1232/7894a6ce6de98f2bmed.jpg[/IMG][/URL]

[B]Mimi
[*] 30.12.2011[/B]
[B]Mikuś
[*] 06.01.2012[/B]

dwoje z dziewięciorga rodzeństwa, trafiły do mnie 15 grudnia, niestety ich wątek to najsmutniejszy watek na dogo...
przeżył tylko jeden z rodzeństwa - Seven - to jedyna pociecha i radość na wątku szczeniąt...

Edited by mari23
Link to post
Share on other sites

[quote name='Poker']Czy to koniec słodziaków?
Pięknie piszesz o swoich podopiecznych, z miłością i tkliwością. Masz dobre serce dziewczyno. Trzeba Ci pomóc, bo utrzymanie takiej gromadki to nie bajka.[/QUOTE]

oj, bardzo sie streszczać starałam, bo opowiadać, pisać mogłabym ja o nich książki - każde to inna osobowość, inna smutna historia...

jedyne, co mnie martwi w związku z ich ilością to to, że nie jestem w stanie każdemu z osobna poświęcić tyle czasu i uwagi, ile bym chciała i ile one potrzebują...

to jeszcze nie koniec, bo zapomniałam o Węgielku:loveu:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/903/13b8383b87de3cb9med.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/922/102c2d13c8c5af13med.jpg[/IMG][/URL]

ten dzielny kot mieszka z tyloma psami, że tylko podziwiać można jego odwagę, zwłaszcza, że trójłapek...

znaleziony zimą przez Straż Miejską ( już bez łapki i kastrowany) mieszkał parę dni w lecznicowej klatce.... to i wzięłam, ogłoszenia porobiłam..... właściciel się nie odnalazł, więc kotek został...stary jest, zęby w kiepskim stanie ( trochę brakuje z przodu)
na początku był chudy i dziki - teraz to tłuściutka przytulanka, ZAWSZE głośnym mruczeniem dziękująca za pogłaskanie:loveu:
jakieś 2-3 miesiące temu zachorował - okazało się, że ma chore nerki i kamicę moczową, je tylko Urinary polane pastą Uro-Pet, bez tego po 2 dniach już znów się "zatyka" i potrzebne by były znów kroplówki oraz "odtykanie", więc karmię go tylko Urinary z Uro-Petem

a jak sobie radzi? leży rozłożony na środku (duży jest), kiedy któraś psina przechodzi zbyt blisko:mad: -pac łapką ! najczęściej obrywa ślepotek Charlie i Kilusiek - ciapa nasza słodka, kochana:loveu:

[B]edit X/2013: [/B]obaj - i Charliś i Kilerek już za TM :( :( :(
a Węgielek już nie jest sam, od niedawna ( lato2013) ma koleżankę - Kicię, arystokratkę syjamską podrzuconą pod lecznicę skrepowana drutem z karteczką" "proszę się zaopiekować kotkiem, jest nieufny, może uciec"
a "kotek" to ciężarna kotka, przy sterylizacji okazało się, że urodziłaby 7 kociąt


[B]edytuję:[/B]
w ramach aktualizacji - wracamy do mojego domu:
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1320/64129365a77989dbmed.jpg[/IMG][/URL]
Róża - bo złapana na ulicy Różanej - wyrzucona z pociągu i długo błąkająca się po dworcu sunia została złapana przez "hycla", trafiła do mnie 23 grudnia, 30.12. była sterylizowana, a 10 stycznia uciekła mi z domu - odnalazłam ją i złapałam na naszym dworcu - widać miała nadzieję, że wrócą po nią ci, co ją tam wyrzucili....
sunia bardzo zestresowana, kocha tylko Łatka i mnie :)
niestety nie nadaje się raczej do mieszkania - na smyczy nie załatwi się podczas spaceru, dopiero w domu :( tak więc szuka domu z ogrodem, gdzie swobodnie może pobiegać bez smyczy
jest ślicznie ubarwiona - góra lśniąco-czarna, dół - biszkoptowy, nie ma ogonka, ani centymetra - tylko kępkę kudełków
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1174/3cbd8f8cd2436ab6med.jpg[/IMG][/URL]
aktualizacja:
Róża ma cudowny domek u dwojga starszych, łagodnych i dobrotliwych ludzi....
na wsi, spokój..... początkowo była zestresowana, już jest dobrze....
to niedaleko, 2 km od mojego domu, na początku ją odwiedzałam, ale lepiej, aby ona o mnie zapomniała..... ja o niej nigdy nie zapomnę!!! czasem tamtędy przejeżdżam - widzę ją i łezki mi lecą, ale nie zatrzymuje się już..... jest bardzo wrażliwa, wole płakać z tęsknoty, ale niech Różyczka będzie szczęśliwa i spokojna....

Edited by mari23
aktualizacja
Link to post
Share on other sites

[quote name='Ladymonia0610']Wowwwwwwwww.........PANI JEST JEDNAK ANIOŁEM:)[/QUOTE]

Monisiu - nie ja! to one - przyjmując do domu kolejne psiaki z ulicy są prawdziwymi PSIMI ANIOŁAMI !!!

Kiedy Kropka przerażona weszła do domu - "maluchy" stały wszystkie kołem, żadne nie drgnęło nawet, jakby wiedziały, że ona tak się boi.... a Łatek? ile on już psiaków przyjął z serdecznością i czułością!
biały terier mieszkał u mnie prawie 2 miesiące i nigdy nie było spięć, problemów, a w DS nie przepuści żadnemu psu, nawet sunię sąsiada atakuje agresor...
przez mój dom naprawdę dużo psów sie przewinęło, tak z ulicy, potem domy znalazły i wątków im nie zakładałam
one wszystkie mnie pamiętają, poznają i bardzo się cieszą, kiedy mnie widzą ( z wzajemnością do kwadratu!)

te, których zdjęcia tu się znalazły są najdłużej - to cudowne istoty - podzieliły się posłaniem, miską, moim łóżkiem - bez jednego warknięcia! to "nowe" czasem ze strachu powarkiwały, one nie!
Zaznały bezdomności i krzywdy, dlatego okazują serce innym....

Link to post
Share on other sites

[quote name='kora78']zapisuje sie, w zwiazku z Diana ode mnie.
a o co chodzi z boksiem i co on taki chudy?[/QUOTE]

Dianuśka moja kochana też nie za tłuściutka, gimnastykuje się, :evil_lol:
bo wciąż się z Łatusiem bawią radośnie, moje "białe małżeństwo"kochane i bardzo się kochające :)

a bokser chudy, bo bezdomny.... błąkał się po wsi, mieszka teraz w ogrodzie u kobiety, miał okropne blizny, już prawie ich nie widać, tylko na przedniej łapie stara, nie do końca zagojona rana....
być może ktoś wystawił go do walki i psy go pogryzły ( jest sympatyczny i łagodny), więc wyrzucili, jako nic nie wartego.... może tak było, bo te ślady były ewidentnie po pogryzieniu...
zaraz wrzucę dzisiejsze zdjęcia ( on już mnie poznaje i bardzo się cieszy, ale na widok aparatu fotograficznego ucieka)

Link to post
Share on other sites

to znaczy, ze on tam ma dom i nieodpowiedni? w ogrodzie tylko siedzi? szukacie mu domku? wrzucalyscie go do 2 fundacji boksiowych? ja zaboksiowana jestem, to moze cos dziewczyny znajome pomoga, z dogo.

Link to post
Share on other sites

[quote name='kora78']to znaczy, ze on tam ma dom i nieodpowiedni? w ogrodzie tylko siedzi? szukacie mu domku? wrzucalyscie go do 2 fundacji boksiowych? ja zaboksiowana jestem, to moze cos dziewczyny znajome pomoga, z dogo.[/QUOTE]

on błąkał się po wsi, kobieta dokarmiała, więc wlazł do ogrodu, śpi w garażu i nie wyganiają go, nawet w mieszkaniu bywa...
ona ma 2 psy i kota, nie przygarnie boksera, choć widać, że go polubiła...
zgodziła się, żeby u niej na domek poczekał, jeżdżę do niego, odpchliłam go a dzisiaj odrobaczyłam, a wczoraj na mój "wniosek" pracownik naszego urzędu kupił i zawiózł kobiecie karmę dla niego ;)

Zgłosiłam go do Fundacji SOS Bokserom, bo już się znamy "trochę" ;) bokserkę tu u nas razem ratowaliśmy z 2 szczeniaczkami, niestety nie maja DT wolnego

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/940/c8f400ee729390b5med.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/933/1e0d961b7e1d5bf6med.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/933/9ab42db6642ba2acmed.jpg[/IMG][/URL]

bardzo lubi się bawić :)





[B][FONT=Calibri][SIZE=6]Pod finansową opieką Stowarzyszenia Help Animals są także psy, które przebywają w hotelach – psy z dogomanii, niektórych wyparła się Fundacja For Animals odmawiając dalszej pomocy :[/SIZE][/FONT][/B]
[B][FONT=Calibri][SIZE=6]Rozalka u ZuziM – zero deklaracji[/SIZE][/FONT][/B]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/178025-Sprzedana-z-domem-Rozi!-Jest-w-hoteliku-szuka-DS!-Szila-za-TM[/URL]-(*)...
[B][FONT=Calibri][SIZE=6]Saba z bełchatowskiego lasu ( Reks znalazł dom)[/SIZE][/FONT][/B]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/172285-Saba-z-lasu-została-sama-potrzebne-DS-!!!Saba-i-Reks-z-lasu!JEST-NA-MINUSIE[/URL]!!!
[B][FONT=Calibri][SIZE=6]Argo i Marcel z Szydłowca[/SIZE][/FONT][/B]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/173642-Argo-z-Szydłowca-straci-DT-ze-względu-na-brak-deklaracji[/URL]-(
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/173646-Marcel-staruszek-z-Szydłowca-niebawem-straci-DT-u-Funi[/URL]-(
[B][FONT=Calibri][SIZE=6]Kayko ( ma domek, wspomagamy karmą)[/SIZE][/FONT][/B]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/190231-Kayko-Ledwo-FFA-się-go-wyparła-ZNALAZŁ-DOM!!JUŻ-JEST-W-DOMU[/URL]!!!
[FONT=Calibri][SIZE=6][B]Hera i Hektor[/B][/SIZE][/FONT]
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/209060-Porzucone-zdane-na-siebie.-KAŻDY-GROSZ-NA-WAGĘ-ZŁOTA!!!!!!!NIE-POZWÓLMY-IM-UMRZEĆ[/URL]!!!
[FONT=Calibri][SIZE=6]oraz inne bezdomne psy i koty – Marinka i Ladymonia0610 mogą potwierdzić[/SIZE][/FONT]

Link to post
Share on other sites

[quote name='Ladymonia0610']Pani Marysiu ale Saba z Rexem nigdy nie była pod opieką For Animals.[/QUOTE]

tak, nawet już nie proponowaliśmy....

oni odmówili pomocy psiakom, które chyba do dzisiaj figurują na ich stronie jako objęte opieką:

Szila
[*] i Kremówka czyli Rozalka, Kayko, Argo i Marcel, "nasze" dobrociniaki Leda, Ślepek, Maja, sunia bez oczka, Kuba i Kora, Rufus, Krecik
[*], Tiara... kogoś pominęłam?
Ślepkowi to pan prezes "humanitarną eutanazję" zaproponował..... taka to opieki metoda oszczędnościowa !

Link to post
Share on other sites

No wreszcie doczekaliśmy się!Czytam trzeci raz i eeee.....:placz:
Jeszcze prosimy fotkę Hektora ja uwielbiam psy z twardym ale rozsądnym "charakterkiem".Ewa nie da mi obiadu dopóki nie obejrzy psiny:evil_lol:.
A i proszę, nikt Twoich słów potwierdzać nie musi Wiemy że jesteś osobą poważną i wiarygodną.Po prostu skupmy się na psinach, pomoże kto chce:lol: a inni mam nadzieję pokibicują bo psinki masz przeurocze:loveu::loveu::loveu:.

Link to post
Share on other sites

[quote name='PACZEK']No wreszcie doczekaliśmy się!Czytam trzeci raz i eeee.....:placz:
Jeszcze prosimy fotkę Hektora ja uwielbiam psy z twardym ale rozsądnym "charakterkiem".Ewa nie da mi obiadu dopóki nie obejrzy psiny:evil_lol:.
A i proszę, nikt Twoich słów potwierdzać nie musi Wiemy że jesteś osobą poważną i wiarygodną.Po prostu skupmy się na psinach, pomoże kto chce:lol: a inni mam nadzieję pokibicują bo psinki masz przeurocze:loveu::loveu::loveu:.[/QUOTE]


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/952/a2089a6f2f3bfa16med.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/953/7b63f510f96c4e7cmed.jpg[/IMG][/URL]

trochę późno ten obiad będzie:diabloti:..... dodaję zdjęcia Hektora - na specjalne życzenie...
jemu trudno zrobić zdjęcie, bo ciągle jest w ruchu, smyczy nie lubi, kaganiec zdejmuje (każdy!) w 10 sekund....
jak na swoje 11 lat skończone w maju to wyjątkowo szybka "bestia":loveu:
daje buziaka w biegu - dobiegając podskakuje zanim zdążę się odwrócić lub zasłonić i potężny jęzor ląduje na policzku.... ja to lubię, mąż się złości, ale to jego ukochany pies...
oni obaj ze sobą gadają...:cool3:

kiedyś zobaczyłam taką tabliczkę ostrzegawczą:
"dobiegam do furtki w 5 sekund, a ty? "

marzy mi się taki właśnie napis:
"Dobiegam do furtki [B]cichutko, [/B]w 5 sekund, a ty? ",

niżej zdjęcie Hektora i wierszyk tej treści:

"Kto mnie poznał przy tej furtce wie, że nie żartuję,
Kto nie poznał, niech się cieszy.... i nie ryzykuje! "

To najkrótsza charakterystyka Hektora ;)

Link to post
Share on other sites

Marysiu.....przecież ty wiesz jak mam cie zapisaną w telefonie od czasu jak cię poznałam-ANIOŁ
Marysia zapomniała jeszcze o wielu innych, szczeniakach , terierka Albinka kotka który był chory ...
Greta ze złamanymi nogami ...

Marysia potrzebuje wsparcia i pomocy

Link to post
Share on other sites

[quote name='czerda']Marysiu.....przecież ty wiesz jak mam cie zapisaną w telefonie od czasu jak cię poznałam-ANIOŁ
Marysia zapomniała jeszcze o wielu innych, szczeniakach , terierka Albinka kotka który był chory ...
Greta ze złamanymi nogami ...

Marysia potrzebuje wsparcia i pomocy[/QUOTE]
Dokładnie! Zwłaszcza, że Marysia nie ma z nikąd wsparcia, a sama jeszcze psom u innych osób pomaga - daje swój czas i zdrowie i wszystkie siły i nie skarży się, nie narzeka!

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...