gosia1701 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Strike nie pojedzie do hotelu ... 2 dni temu pojechał do domku jest to młode małżeństwo mieli wcześniej amstafa mieszkają w bloku w warszawie mają 2 dzieci psiak zaakceptował ich wszystkich, pracownicy zawieźli go na miejsce zamieszkania robiąc od razu przed adopcyjną Strike wbiegł do mieszkania wytarzał się na dywanie i z rozpędu wskoczył na łóżko :) zawsze jest ktoś w domu pan pracuje tylko w lato bo jest budowniczym a pani pracuje w zimę więc zawsze jest ktoś w domu aby mógł zostać z dziećmi. Więc psiak nigdy nie zostanie sam na sam z dziećmi. pracownicy na początku nie byli przekonani ponieważ jest 2 małych dzieci więc mówili o jego najgorszych zachowaniach państwo wiedzą o behawiorystach i w ogóle o wszystkim co potrzebne :) na razie nie dzwonili więc albo jest wszystko dobrze albo ... zjadł ich wszystkich :evilbat: Quote
Martika&Aischa Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 O matko .....wspaniała wiadomość:multi::multi::multi: Na razie pocichutku się cieszę żeby nie zapeszyć ;) Quote
joaaa Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Hmm, mam nadzieję, że nie wróci do schroniska po raz kolejny za kilka tygodni. Quote
malawaszka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 o rany :mdleje: ale szok! martwią te dzieciaki, ale teraz pozostaje nam trzymać :kciuki: żeby było wszystko dobrze! Quote
kasumi Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 bardzo się cieszę :) czyli co robimy z pieniędzmi? Quote
malawaszka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 kasumi napisał(a):bardzo się cieszę :) czyli co robimy z pieniędzmi? ja co prawda nie wpłacałam nic, ale wstrzymałabym się z tydzień lub więcej z rozdzielaniem kasy - zwłaszcza jak zerknęłam teraz na opis Strike'a z pierwszego postu :mdleje: no przyznaję, że ja bym w życiu takiego psa (podkreślam, że tylko ten opis znam, a nie psa osobiście) nie oddała do domu z dziećmi Quote
Bonsai Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 kasumi napisał(a):bardzo się cieszę :) czyli co robimy z pieniędzmi? Może by tak na Kostka - też amstaffa z Azylu? W zasadzie całą akcję z wysyłaniem do behawiorysty moglibyśmy przekierować na niego. Podobno jest też dość problemowy. Quote
Bonsai Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 malawaszka napisał(a):ja co prawda nie wpłacałam nic, ale wstrzymałabym się z tydzień lub więcej z rozdzielaniem kasy - zwłaszcza jak zerknęłam teraz na opis Strike'a z pierwszego postu :mdleje: no przyznaję, że ja bym w życiu takiego psa (podkreślam, że tylko ten opis znam, a nie psa osobiście) nie oddała do domu z dziećmi Oczywiście popieram. Quote
kasumi Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Bonsai napisał(a):Oczywiście popieram. jasne, że można poczekać :) mi nie robi to różnicy :) Quote
Karro Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Ja też jestem za tym aby się wstrzymac z rozsyłaniem pieniędzy. ;) Quote
doddy Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Odważna decyzja. Oby nie doszło do tragedii. Czy Azyl będzie pilotować jego losy w nowym domu i będzie można liczyć na wieści? Quote
Karro Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Właśnie, fajnie by było gdyby były wieści od czasu do czasu co tam u chłopaczka :) Quote
Nano Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 super wiadomość :D trzymam kciuki aby to był już ostatni domek... Quote
winter7 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Ta wiadomość zabiła mnie dzisiaj w pracy. Dopiero wróciłam i weszłam, żeby się z Wami podzielić, ale Gosia mnie uprzedziła :) Nie wiem co myśleć... Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i mimo braku kontaktu ze strony nowego domu, Azyl sam sprawdzi czy nie ma problemów. Jestem za przeniesieniem całej akcji na Kostka, ale.... 1. potencjalny hotel musi się wypowiedzieć, czy podejmie się jego rehabilitacji 2. każdy z deklarowiczów przeniesie deklarację na Kostka po zapoznaniu się z jego wątkiem 3. będzie "pewność", że Strike nie wróci po tygodniu do Azylu Uciekam już dzisiaj. Dobrej nocy Strike'usiu :) Quote
Martens Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ja mam troszkę mieszane uczucia co do tej adopcji, szczególnie że Strike'owi zdarzały się kiedyś wyskoki z agresją, a tam są dzieci, i gdyby do mnie należała decyzja, to kazałabym państwu poczekać, aż pies przejdzie to 2-miesięczne szkolenie w hoteliku, i dopiero zdecydowała, czy im zależy i poczekają, i dała psa już ogarniętego... Ale już po ptakach i tak czy siak mam nadzieję, że wszystko się ułoży i zwierzak znajdzie swoją przystań na zawsze i państwo sobie z nim poradzą. Kostka przejrzę później w wolnej chwili; mam na oku kilka ttb w potrzebie i w sumie każdemu by się przydało te moje 20 zł :( Quote
Aleksandrossa Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 wooow, jestem jeszcze w szoku shock: powodzenia Strikus :* miejmy nadzieje ze to juz ten jedyny domek :) Quote
winter7 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 W dodatku dostałam dzisiaj potwierdzenie spotkanie w sprawie programu w TV... :) Może nowi opiekunowie chcieliby skorzystać z tej szansy...? Zadzwonię jutro do Azylu.. Quote
malawaszka Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Winter7 to byłoby fajne jakby ci ludzie chcieli skorzystać! Quote
winter7 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 malawaszka napisał(a):Winter7 to byłoby fajne jakby ci ludzie chcieli skorzystać! Byłoby............. na razie niestety mam problem z kontaktem z Azylem. Quote
arjuna Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 super by było, tam szkoleniowiec by psa przemaglowal psa w każdą strone. Szczerze powiedziawszy jestem pełna obaw-pies sika w domu, niszczy zostawiony sam, są dzieci-jego nowi opiekunowie są bardzo odważni, skoro wzięli do siebie psa z problemami. nawet to, że pies nigdy nie zostanie sam na sam z dziećmi nie gwarantuje bezpieczeństwa. Plusem jest to, że Strike do tej pory powarkiwał tylko do obcych. Trzymam kciuki, by Strike mimo wszystko został telewizyjną "gwiazdą";] Quote
zioberek87 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 a ja się ogromnie cieszę, może troszę się obawiam o dzieci ale jeżeli nigfy nie mają pozostać sami... wiem że w każdej chwili nawet pod opieką dorosłego się może coś stać, ale może to właśnie jest to! Strike będziemiał swoją rodzinkę i może się zmieni:) ciesze się:) oby to był ten jego domek na 100%:) Quote
magdyska25 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 DS cieszy....oby okazał się odpowiedzialny a nie adopcja "pod wpływem chwili". Trzymam kciuki!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.