Aleksandrossa Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Jesienią 2008 Strike został porzucony - przywiązany do ogrodzenia warsztatu samochodowego. Zainteresowała się nim starsza pani, która go dokarmiała, zrobiła mu legowisko, ale nie mogła go zabrać do siebie. Był wtedy łagodny do ludzi i psów. Strike trafił do DT u redcat. Od początku sprawiał problemy wychowawcze. Mocno ciągnął na smyczy, nie skupiał uwagi na człowieku, nakręcał się na spacerach no i nie zachowywał czystości w domu. Sikał na kwiaty, meble, podłogi. Nie chciał wyjść z domu na spacer. Rozgryzał drzwi, kanapy, dywany szafki. Ponieważ redcat nie była w stanie dalej opiekować się Strike'iem w lutym 2009, po pogryzieniu innego psa na spacerze, trafił do schroniska na Paluchu. Tam coraz bardziej pogłębiały się jego problemy z zachowaniem. Strike został mimo to wyadoptowany ze schroniska w październiku 2009. Ślad po nim zaginął. Aż do momentu, gdy dziewczyny na forum wypatrzyły go w Azylu pod Psim Aniołem w czerwcu 2010 roku. Trafił tam wychudzony, zaniedbany i ... łagodny. Tak samo wyglądały początki jego pobytu w Azylu. Był radosnym, przyjaznym psem. A teraz bywa z nim różnie. Strike'a odwiedziła pani Magda Bartoszewska,która jest certyfikowanym przez ZK szkoleniowcem i pracuje z astami i bullami. Oto jej opinia o Strike'u: Strike jest nieco nieufny względem obcych,bacznie obserwuje, ma wtedy napięte mięśnie i zamiera mu wzrok. Niby siedzi spokojnie, ale jest spięty, pobudzony, tylko introwertyczny. Jego zaletą jest komunikowanie się, ładnie CS-uje, stara się wybierać komunikację zamiast agresji. Jest psem, dla którego przestrzeń intymna i osobista jest niemiernie ważna. Ma problem z dotykiem. Newralgiczny jest kłąb, tył ciała, łapanie za obrożę przez opiekunki. Z braku zaufania bierze się również stres przy unieruchamianiu, czy przy uniemożliwieniu ruchu. Wtedy histeryzuje. W stresie próbuje rozładować się ruchem. Na smyczy chodzi kiepsko, ale nie fatalnie, nauczony jest ciągnięcia.Agresja do psów u niego jest sposobem na zajęcie, i rozrywką . On po prostu nie wie, że nie wolno ciągnąć człowieka do psa. Na psy znane nie reaguje pobudzeniem. Nie skacze na człowieka, żeby coś wymusić, czy wyrwać smakołyk. Ma szacunek dla ludzkiego ciała. Strike to pies który jest bardzo czuły, kochany, tylko do tej pory nie wiedział, że spacer to współpraca a nie przypadkowe połączenie smyczą psa z człowiekiem. Nie wiedział, że to człowiek decyduje co wolno a czego nie wolno. jednocześnie człowiek był dla niego nieatrakcyjny, więc jako rozrywkę wybrał polowanie na psy. Jest socjalny, chce się uczyć , ma potrzebę pracy i ta praca go męczy. Jest psem adopcyjnym, psem niewychowanym, ale i nie wierzącym za bardzo w to, że ludzie mogą być fajni. Nie wygląda na psa z problemem stresu separacyjnego, ale na psa z problemem relaksu w ogóle. Strike jest psem bardzo inteligentnym o szybkich procesach uczenia się, na pewno doskonale zmotywowany jedzeniem. Jest psem z prosta instrukcją obsługi. Rozpuszczony no i kochany bardzo. Jasne komunikaty i pewny siebie przewodnik jest tym, czego Strike potrzebuje. DAJMY MU JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ Szukamy dla niego DT i funduszy. Bardzo prosimy o ogłoszenia i bazarki. Quote
Aleksandrossa Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 ROZLICZENIE: Deklaracje stałe: martens - 20 zł winter7 - 100 zł Ladymonia0610 - 10 zł lika1771 - 20 zł Roland_De - 50 zł Razem: 200 zł Brakuje: co najmniej 200 zł Deklaracje jednorazowe: saldo początkowe - 35zł danavas - bazarki ok. 100zł/miesięcznie do końca roku Martika@Aischa - fanty na bazarki Bonsai - fanty na bazarki Livka - 'coś' jak już będzie wiadomo co i jak kkasiiiar- 10 zł lika1771 - 100zł aida - wpłata jednorazowa + "cosik" chita - 'coś' jak będzie w hotelu Karina R - 20zł :loveu: phase- możliwe 'coś' jak się wszystko wyjaśni wpłaty: 180zł - arjuna 20zł - maja602 20zł - martens 40zł - baster i lusi 20zł - Karina R 100zł - aida ------------------------ RAZEM: 380zł wydatki: 60zł - wizyta u szkoleniowca 180zł - odesłane do arjuny --------------------------------------- RAZEM: 240zł SALDO: +120zł Quote
Aleksandrossa Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 Strike przebywa w Fundacji Azylu Pod Psim Aniołem: http://psianiol.org.pl/adopcje?species=d&sex=m&status=1&page=5&id=1725 Quote
gosia1701 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 czytając cały wątek Straika doszłam do wniosku że niestety ale wcale się nie zmienił :( Quote
Aleksandrossa Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Bannerki (zrobione przez Klaudię (Cavalierkę)) trzeba tylko podlinkować :) Będzie też mniejszy bannerek ale jeszcze jedna poprawka jest potrzebna :) Quote
gosia1701 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 wczoraj byli ludzie którzy chcieli adoptować Strika Quote
kasumi Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 gosia1701 napisał(a):wczoraj byli ludzie którzy chcieli adoptować Strika i jak??? nadają się? z nim to trzeba ostro pracować....na 100% z behawiorystą inaczej ludzie nie dadzą rady.... Quote
Aleksandrossa Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 i co? Opowiadaj :) wiedza jak Strike sie zachowuje? Jakie sprawia problemy? No i tak jak napisane- bez szkoleniowca sie nie obejdzie... Quote
gosia1701 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 może zacznę od początku: przyjechała do azylu para którą nie obchodziło to czy pies będzie stary czy młodo czy rasowy czy nie po prostu pani chciała psa do kochania była nawet w stanie wziąć do siebie naszego starego schorowanego dobermana :cool3: pan za to nie chciał żadnego kundla tylko amstaffa lub boksera od razu poszedł do boksów z astami więc poszłam opowiadać o psach :roll: panu spodobał się Kostek ale jak dowiedzieli się że broni miski to zrezygnowali więc padło na Straika powiedziałam że był w DT i że demolował całe mieszkanie, trzeba było wymieniać panele bo przez miesiąc nie nauczył się załatwiać swoich potrzeb na dworze i że ludzie musieli wymieniać panele bo się rozklejały od pani dowiedziałam się że to mieszkanie wynajmują i pewnie będą musieli zapłacić kaucję za te zniszczenia pani się ten pomysł nie zbyt podobał ale pan nalegał :mad: w między czasie okazało się że pan ma już amstaffke na wsi która ma szczeniaki po 10 minutach już nie wiedział czy ta sunia ma szczeniaki czy ich już nie ma :crazyeye: w końcu po krótkiej rozmowie z szefową wyszli na całe szczęście bez psa :p Quote
kasumi Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 gosia1701 napisał(a):może zacznę od początku: przyjechała do azylu para którą nie obchodziło to czy pies będzie stary czy młodo czy rasowy czy nie po prostu pani chciała psa do kochania była nawet w stanie wziąć do siebie naszego starego schorowanego dobermana :cool3: pan za to nie chciał żadnego kundla tylko amstaffa lub boksera od razu poszedł do boksów z astami więc poszłam opowiadać o psach :roll: panu spodobał się Kostek ale jak dowiedzieli się że broni miski to zrezygnowali więc padło na Straika powiedziałam że był w DT i że demolował całe mieszkanie, trzeba było wymieniać panele bo przez miesiąc nie nauczył się załatwiać swoich potrzeb na dworze i że ludzie musieli wymieniać panele bo się rozklejały od pani dowiedziałam się że to mieszkanie wynajmują i pewnie będą musieli zapłacić kaucję za te zniszczenia pani się ten pomysł nie zbyt podobał ale pan nalegał :mad: w między czasie okazało się że pan ma już amstaffke na wsi która ma szczeniaki po 10 minutach już nie wiedział czy ta sunia ma szczeniaki czy ich już nie ma :crazyeye: w końcu po krótkiej rozmowie z szefową wyszli na całe szczęście bez psa :p i całe szczęście.... co za ludzie :/// Quote
Aleksandrossa Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Trochę szkoda, ale patrząc na podejście tych ludzi to dobrze że Strike do nich nie trafił bo zaraz znów by w schronisku siedział :shake: Eh, bez behawiorysty się nie obejdzie :shake: czy jest możliwość ćwiczenia ze Strikem podczas jego pobytu w azylu? czy do tego dt potrzebny? Może dałoby się zrobić bazarek cegiełkowy na opłacenie mu zajęć z behawiorystą? Quote
kasumi Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Aleksandrossa napisał(a):Trochę szkoda, ale patrząc na podejście tych ludzi to dobrze że Strike do nich nie trafił bo zaraz znów by w schronisku siedział :shake: Eh, bez behawiorysty się nie obejdzie :shake: czy jest możliwość ćwiczenia ze Strikem podczas jego pobytu w azylu? czy do tego dt potrzebny? Może dałoby się zrobić bazarek cegiełkowy na opłacenie mu zajęć z behawiorystą? sądzę, że w azylu jest przepełnienie, w DT najlepiej jest pracować z psem..., ale skąd kasa na DT i szkoleniowca??? Quote
Aleksandrossa Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 no na szkoleniowca można byłoby zrobić bazarek albo allegro cegiełkowe. Tylko gorzej z dt :( Bo kto się podejmie trzymania w domu tak problemowego psiaka? Już sama nie wiem :( Quote
kasumi Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Aleksandrossa napisał(a):no na szkoleniowca można byłoby zrobić bazarek albo allegro cegiełkowe. Tylko gorzej z dt :( Bo kto się podejmie trzymania w domu tak problemowego psiaka? Już sama nie wiem :( ech.....jest PROBLEM i to duży......może jamor? ale to jest hotel i trzeba uzbierać gdzieś 350/400 zł deklaracji :/ dużo...a jamor naprostowałby go....moim zdaniem zna się na robocie Quote
Aleksandrossa Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Trzeba porozsyłać wątek Strika, teraz mało osób o nim wie, może się uda :-( Quote
kasumi Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Aleksandrossa napisał(a):Trzeba porozsyłać wątek Strika, teraz mało osób o nim wie, może się uda :-( no miejmy nadzieję :) ja finansowo nie pomogę, bo mam na głowie szczeniaki z długiem....1300zł do spłacenia, ale będę obecna na wątku...:) tylko do jamorasa jest kolejka.... Quote
Tymonka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jestem :) Pomogę rozreklamować , ale pewnie dopiero jutro , wysyłanie dwóch rożnych wątków w jednym pw nie daje efektów :( Quote
Aleksandrossa Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 ok, dziękujemy :* Im nas wiecej tym lepiej :** Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.