drzalka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 ale on chyba nie jest zbyt chudy? Może poprostu chłopak ma drobne ciało, inny typ. Niewiem, nie znam się na dobkach, ale wiem ze np w boksiach psy "dochodzą" do swojej wagi i postury nawet do 4 roku zycia, a roznica miedzy suką a suką czy psem i psem moze wyniesc nawet ok 10 kg i to w doroslych osobnikach, gdzie w mlodziezy jest to tym bardziej zachwiane. Quote
zaba14 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 jak dla mnie to on jest super!! :) co do mijania na ulicy, ja nigdy nie przechodze na drugą stronę czy coś podobnego ;) tylko psiaka przestawiam na drugą strone mojej nogi , żeby nie miał kontaktu z obcym psem. Idąc sama jakoś nie boje się zapiętych na smyczy psów, luzno biegającego rottka, czy pita owszem tak, gdy nie widać właściciela.. ;) Quote
Agnes Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 drzalka napisał(a):ale on chyba nie jest zbyt chudy? Może poprostu chłopak ma drobne ciało, inny typ. Niewiem, nie znam się na dobkach, ale wiem ze np w boksiach psy "dochodzą" do swojej wagi i postury nawet do 4 roku zycia, a roznica miedzy suką a suką czy psem i psem moze wyniesc nawet ok 10 kg i to w doroslych osobnikach, gdzie w mlodziezy jest to tym bardziej zachwiane. no i o to mi chodzilo ;) Quote
Amber Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Słuchajcie, wiem o czym pisze ;). Jari ma też wątek na dobermanim forum i wierzcie, że wszyscy tam twierdzą, że on jest za chudy i to nie jest normalna waga dla psa w tym wieku, a są tam też hodowcy z 20-paro letnim stażem. Niestety jest źle :shake: Quote
Maalwi Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Jari nie jest agresywny do ludzi. Tj. może być jeżeli ktoś by chciał mi coś zrobić, ale wtedy chyba większość psów stanęło by w obronie. Jest agresywny do innych samców, ale to też normalne. Rasa i gabaryty nie mają znaczenia, znam jamnika miniaturkę z bardzo mocnym samczym instynktem, też nietolerującym żadnych samców na swoim terenie. Prawdą jest to, że mało psów odpowiada nam do zabawy, a to dlatego, że właściwie jedynie odpowiednie są duże suki. Psy oraz małe rasy odpadają. Jari nie umie się grzecznie bawić z maluchami, depcze je i skacze, a jako, że sama mam 2 jamniki to wiem, jak takie bezmyślne kolosy potrafią wkurzyć ;). Z tego też powodu pieski omijamy. Dlatego ja nie chciałabym mieć żadnego psa z silnym charakterem, ani jamnika, ani kaukaza,bądź terriera, to nie zwierzak dla mnie, ja lubię potulne miśki, też z charakterkiem ale nie dążącym do agresji jeśli rozumiesz o co mi chodzi ;) Współczuję chudości Jariego Bibi je malutko prawie nic a się trzyma, na dolnej granicy,ale jednak. Przepraszam, ale się kompletnie nie orientuję, Któż to Julek? Quote
zaba14 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Maalwi i dlatego jest tyle ras, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie :-) mnie osobiście podobają się shih tzu jak i wiele innych ozdóbek, ale nie wyobrażam sobie tak małego psa u siebie :) miałam małego kundelka, i w sumie moja suka stafika nie jest wiele większa, ale to już całkiem inny pies :) Julek to doberman, można go zobaczyć na zdjęciach z Jarim ;) młodszy , a potężniejszy... Amber martwisz się, że Jariemu coś dolega? czy też chodzi o to, że będzie odbiegał od pozostałych dobków? Quote
awaria Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jedyne co się na RC poprawiło to sierść i oczy :evil_lol: Baron w ogóle już nie ma zacieków i jest mięciutki jak kaczuszka, a w słońcu aż się błyszczy :razz: No nic Amber, dajmy chłopakom jeszcze kilka miesięcy, jak się nie ogarną i nie przytyją to trzeba będzie wymienić na lepszy model :p Quote
gops Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 jeśli psa nie da się utuczyć to faktycznie jest problem :roll: najczęściej nie ma się z tym problemów , zazwyczaj ludzie nie mogą psa odchudzić , a tu nie da się przytyć . nie mam pojęcia czym by go można utyć skoro tak często ma biegunki , jedynym dobrym na przytycie pomysłem jest dla mnie dawanie dużo wypełniaczy typu ryż/makaron do mięsa i warzyw, ale jeśli to mu także szkodzi to kiepsko ;) Jari świetnie wygląda na nowych zdjęciach , na pewno wzbudza duże zainteresowanie wśród przechodniów :lol: Quote
FredziaFredzia Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Maalwi, Julek to młodszy kolega Jariego, też doberman. Ale ostatnio Amber pisała że przestali się już dogadywać. :) Amber - nie martw się, jeszcze przytyje! Quote
Amber Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 [quote name='Maalwi']Dlatego ja nie chciałabym mieć żadnego psa z silnym charakterem, ani jamnika, ani kaukaza,bądź terriera, to nie zwierzak dla mnie, ja lubię potulne miśki, też z charakterkiem ale nie dążącym do agresji jeśli rozumiesz o co mi chodzi ;) Współczuję chudości Jariego Bibi je malutko prawie nic a się trzyma, na dolnej granicy,ale jednak. Przepraszam, ale się kompletnie nie orientuję, Któż to Julek? A ja zawsze właśnie chciałam mieć psa, który w razie czego mnie obroni, z dynamicznym charakterem i budzącego respekt. No i mam ;) Julek to kolega Jariego, też doberman: [quote name='zaba14']Maalwi i dlatego jest tyle ras, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie :-) mnie osobiście podobają się shih tzu jak i wiele innych ozdóbek, ale nie wyobrażam sobie tak małego psa u siebie :) miałam małego kundelka, i w sumie moja suka stafika nie jest wiele większa, ale to już całkiem inny pies :) Julek to doberman, można go zobaczyć na zdjęciach z Jarim ;) młodszy , a potężniejszy... Amber martwisz się, że Jariemu coś dolega? czy też chodzi o to, że będzie odbiegał od pozostałych dobków? Ja lubię wszystkie psy. Ale tylko nieliczne chciałabym mieć w domu. Tak naprawdę doberman jest jedynym, który mi się podoba w 100%. Bardzo lubię amstaffy ale już mniej mi w nich pasuje, że nie mają tak dobrych cech obronnych oraz są nieco za niskie. Natomiast nigdy nie chciałabym mieć w domu nic długowłosego, szorstkowłosego, z brodą, z podszerstkiem, małego... najlepiej żeby miało sterczące uszy i smukłą sylwetkę... eeee... zostaje mało do wyboru :lol: Co do wagi Jariego to martwi mnie wszystko na raz. Z głupot to wkurza mnie to choćby, że nie mogę go wystawiać, bo nie ma szans w starciu z 43 kg psami w tej samej klasie. Z ważniejszych rzeczy to martwię się o jego organizm - takie niedotrawianie na pewno nie robi dobrze, ciągłe gazy, biegunki po zjedzeniu czegoś innego niż karma, no i niedobory... [quote name='awaria']Jedyne co się na RC poprawiło to sierść i oczy :evil_lol: Baron w ogóle już nie ma zacieków i jest mięciutki jak kaczuszka, a w słońcu aż się błyszczy :razz: No nic Amber, dajmy chłopakom jeszcze kilka miesięcy, jak się nie ogarną i nie przytyją to trzeba będzie wymienić na lepszy model :p Taaa... Jariemu po WB też się sierść poprawiła. Wygląda jak szkieletor ale przynajmniej się błyszczy w słońcu :p Btw byłam z nim teraz na spacerze i zrobił luźną kupę... Co się nie zdarzało. Kupa, owszem, była duża ale nie luźna. Ale wróciłam do domu i zobaczyłam, że wyjadł mi buraczki z nieopatrznie zostawionego talerza po obiedzie ;) Reakcja była gwałtowna bo jakieś 20 min. po zjedzeniu :razz: [quote name='gops']jeśli psa nie da się utuczyć to faktycznie jest problem :roll: najczęściej nie ma się z tym problemów , zazwyczaj ludzie nie mogą psa odchudzić , a tu nie da się przytyć . nie mam pojęcia czym by go można utyć skoro tak często ma biegunki , jedynym dobrym na przytycie pomysłem jest dla mnie dawanie dużo wypełniaczy typu ryż/makaron do mięsa i warzyw, ale jeśli to mu także szkodzi to kiepsko ;) Jari świetnie wygląda na nowych zdjęciach , na pewno wzbudza duże zainteresowanie wśród przechodniów :lol: Warzywa = sraczka, mięso tylko ugotowane, ryż się nie przyswaja dobrze, makaronu nawet nie próbowałam, ale to zboże więc pewnie szału by nie było. Z wypełniaczy egzamin zdają tylko ziemniaki. Ale on na nich nie tyje. On nie tyje na niczym ;) Co do przechodniów to dziś babka na płot wleciała jak nas zobaczyła, oh well... :roll: :lol: [quote name='FredziaFredzia']Maalwi, Julek to młodszy kolega Jariego, też doberman. Ale ostatnio Amber pisała że przestali się już dogadywać. :) Amber - nie martw się, jeszcze przytyje! Oby twoje słowa były wieszcze ;) Fotek nie ma bo pada :p Quote
Agnes Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Amber napisał(a):Słuchajcie, wiem o czym pisze ;). Jari ma też wątek na dobermanim forum i wierzcie, że wszyscy tam twierdzą, że on jest za chudy i to nie jest normalna waga dla psa w tym wieku, a są tam też hodowcy z 20-paro letnim stażem. Niestety jest źle :shake: ale zle z czym? biega, skacze, cieszy sie? jest radosny, aktywny? niedowaga to nie koniec swiata, nie przesadzaj ;) jest pare osob na dogo, ktore maja psa z niedowaga i..tyle zyja dalej. Inna sprawa, ze u Was jest to spowodowane nietolerancja pokarmowa, ale waga sama w sobie nie jest koncem swiata... Quote
evel Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Amber, a może spróbowałabyś rozgotować makaron na papkę? U nas (właściwie u ladySwallow w DT ;)) wyniszczone schroniskowe szczeniaki po ryżu się, że tak powiem, posrały jak nie wiem, po makaronie, o dziwo, było w porządku. Znaczy w zestawieniu makaron ugotowany na breję plus gotowane mięsko. Quote
Amber Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Agnes napisał(a):ale zle z czym? biega, skacze, cieszy sie? jest radosny, aktywny? niedowaga to nie koniec swiata, nie przesadzaj ;) jest pare osob na dogo, ktore maja psa z niedowaga i..tyle zyja dalej. Inna sprawa, ze u Was jest to spowodowane nietolerancja pokarmowa, ale waga sama w sobie nie jest koncem swiata... Waga nie, choć jak pisałam chciałabym np. trochę go powystawiać, ale mam przez nią zamkniętą drogę na ring. Druga sprawa to właśnie nietolerancja czyli np. każda biegunka to kolejne kg w dół które potem bardzo trudno odzyskać. No i oczywiście towarzyszący im spadek odporności - już jedną grzybicę przerabialiśmy. evel napisał(a):Amber, a może spróbowałabyś rozgotować makaron na papkę? U nas (właściwie u ladySwallow w DT ;)) wyniszczone schroniskowe szczeniaki po ryżu się, że tak powiem, posrały jak nie wiem, po makaronie, o dziwo, było w porządku. Znaczy w zestawieniu makaron ugotowany na breję plus gotowane mięsko. Spróbować zawsze można ;) Quote
Migori Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Agnes napisał(a):ale zle z czym? biega, skacze, cieszy sie? jest radosny, aktywny? niedowaga to nie koniec swiata, nie przesadzaj ;) jest pare osob na dogo, ktore maja psa z niedowaga i..tyle zyja dalej. Inna sprawa, ze u Was jest to spowodowane nietolerancja pokarmowa, ale waga sama w sobie nie jest koncem swiata... A ja troche rozumiem obawy Amber. Jeśli weźmiemy pod uwagę psy-niejadki, czyli chude tak na prawde z wyboru - bo albo rozkapryszone do granic możliwości i jedzą to co im sie podoba, albo po prostu tak już mają np. pudle, to takie psy dostarczają sobie niezbędnych składników, trawią to co zjedzą (nawet jesli jest to 1/3 zapotrzebowania) ale trawią - czyli przyswajają. A taki pies z nietolerancją po prostu nie wchłania, przelatuje przez niego, jest chudy pomimo dużego apetytu i wysokiej jakości karmy. Quote
Matusz Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 I tu zapytam, szukam pokoju w Warszawie do wynajęcia, może coś wiesz? słyszałaś? ktoś wynajmuje?:shake: Quote
WATACHA Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ja Ciebie rozumiem, mój je ryż z gotowanym mięsem (oprócz drobiu).Niby na żaden ze składników makaronu nie jest uczulony, ale ja dostawał więcej niż jedną garść zaraz kupy zwiększały się dwukrotnie.Z warzyw najbardziej przyswajalna podobnież jest cukinia.Ja swojemu podaję i jest dobrze.Dostają z nabiału, albo jogurt naturalny albo twaróg i też jest dobrze.Po mleku maja rozwolnienie.Musisz pomału próbować.Mentor jest szczupły, ale nie wychudzony.Ja już tylko walczę aby chudszy nie był i jak na razie, jeżeli nie złapie robali to mi się udaje. Dziś byliśmy u wet, bo moje znowu robią częściej i z takim flaczkiem-błonką.Mamy jutro dostać jakiś preparat na to, zobaczymy co to ciekawego. A Jari dostaje coś na jelitka?Bo takie biegunki to im chyba nie służą? Quote
drzalka Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Teraz dopiero doczytałam w czym rzecz. Nie wiedziałam że Jari ma takie problemy. Rozumiem , że barf tez by nie przeszedł w tym wypadku ? Quote
Amber Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Migori napisał(a):A ja troche rozumiem obawy Amber. Jeśli weźmiemy pod uwagę psy-niejadki, czyli chude tak na prawde z wyboru - bo albo rozkapryszone do granic możliwości i jedzą to co im sie podoba, albo po prostu tak już mają np. pudle, to takie psy dostarczają sobie niezbędnych składników, trawią to co zjedzą (nawet jesli jest to 1/3 zapotrzebowania) ale trawią - czyli przyswajają. A taki pies z nietolerancją po prostu nie wchłania, przelatuje przez niego, jest chudy pomimo dużego apetytu i wysokiej jakości karmy. No tak, to mnie lepiej zrozumie jak nie właściciel innego psa z podobnym problemem ;). Jak tam Migori? Miałaś napisać jak się spisuje Trovet? U mnie cisza zwykle zwiastuje złe wieści... Matusz napisał(a):I tu zapytam, szukam pokoju w Warszawie do wynajęcia, może coś wiesz? słyszałaś? ktoś wynajmuje?:shake: Niestety nie :( Mam nadzieję, że szybko coś znajdziesz, w Wawie raczej nie ma większego problemu z wynajmowaniem mieszkań. WATACHA napisał(a):Ja Ciebie rozumiem, mój je ryż z gotowanym mięsem (oprócz drobiu).Niby na żaden ze składników makaronu nie jest uczulony, ale ja dostawał więcej niż jedną garść zaraz kupy zwiększały się dwukrotnie.Z warzyw najbardziej przyswajalna podobnież jest cukinia.Ja swojemu podaję i jest dobrze.Dostają z nabiału, albo jogurt naturalny albo twaróg i też jest dobrze.Po mleku maja rozwolnienie.Musisz pomału próbować.Mentor jest szczupły, ale nie wychudzony.Ja już tylko walczę aby chudszy nie był i jak na razie, jeżeli nie złapie robali to mi się udaje. Dziś byliśmy u wet, bo moje znowu robią częściej i z takim flaczkiem-błonką.Mamy jutro dostać jakiś preparat na to, zobaczymy co to ciekawego. A Jari dostaje coś na jelitka?Bo takie biegunki to im chyba nie służą? No ja też właśnie próbuje. Ale jak na razie to wszystko przez niego przelatuje :roll: Jak się zdarzają biegunki (jak teraz po tych cholernych buraczkach) to daję mu Smectę i pomaga. Może spróbuję z tą cukinią... drzalka napisał(a):Teraz dopiero doczytałam w czym rzecz. Nie wiedziałam że Jari ma takie problemy. Rozumiem , że barf tez by nie przeszedł w tym wypadku ? Próbowałam BARFować i nic to nie dało. Wiem też, że w jego przypadku nie ma co próbować miesiącami wdrążać diety "a nuż się uda" bo on bardzo szybko reaguje zarówno na dobre zmiany i na złe. Po rybie + ziemniakach poprawa była po 2 dniach. Po buraczkach rozwolnienie zaczęło się po 20 min. :shake: Myślałam, że dziś porobię jakieś foty, ale znowu nic z tego. Mam nadzieję, że jutro już na bank jakieś będą ;). Quote
Migori Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 No tak, to mnie lepiej zrozumie jak nie właściciel innego psa z podobnym problemem ;-). Jak tam Migori? Miałaś napisać jak się spisuje Trovet? U mnie cisza zwykle zwiastuje złe wieści... Ach no nie pisałam, bo sytuacja sie pogorszyła niestety... :( Także szukamy dalej karmy. Zjadłam dwa worki, na trzecim zaczęły sie problemy. Powiem szczerze że nie wiem czym ją karmić... Wszystkie pomysly zrealizowałam a nowych nie mam. Próbowałam BARFować i nic to nie dało. Wiem też, że w jego przypadku nie ma co próbować miesiącami wdrążać diety "a nuż się uda" bo on bardzo szybko reaguje zarówno na dobre zmiany i na złe. Po rybie + ziemniakach poprawa była po 2 dniach. Po buraczkach rozwolnienie zaczęło się po 20 min. :shake: Tak, u nas jest identycznie, jak ma zaszkodzić to efekt jest po max godzinie. i to dość gwałtownie. Na moją już smecta nie działa. Myślałam też że jak coś już działa okej, to chociaż parę miesiecy będzie dobrze - a tu gucio. Quote
Amber Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Czyli, że po odstawieniu sterydu cała zabawa zaczęła się na nowo? :shake: Jako, że skończyła nam się już prawie karma, zamówiłam nową. Też WB ale wersja z kaczką (a nuż się będzie lepiej przyswajać?) i do tego 2 kg Wild Pacific - z 17% tłuszczem. Na spróbowanie. Jeżeli będzie koszmarna biegunka to oczywiście dam spokój, ale szczerze to bardzo bym chciała, żeby on przyswoił jakąś wyżej tłuszczową karmę. 8% tłuszczu to karma light, "raczej" nieodpowiednia dla młodego dobermana z ADHD. Fotki mam ale kiepskie, bo odwiedziliśmy las za późno... Jesień idzie, masakra :shake: Quote
Migori Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Czyli, że po odstawieniu sterydu cała zabawa zaczęła się na nowo? :shake: Tak :( A już widać skutki uboczne sterydu- wzrosła waga i zaczęły sie problemy ze skórą... Dorwałam próbki tej karmy trovet, o której wspominałaś (ta z kaczką i ziemniakami). Dam małej na spróbowania i obadam reakcję. Zawsze szłam w kierunku ryżu, ale i ziemniaki podają w problemach jelitowych itd. Zobaczymy. Quote
motyleqq Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 ahh Jari Jari Jari :loveu: tęsknimy już za nim, tj za Wami :cool3: Quote
FredziaFredzia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0153.jpg inochodzik? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.