Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Migori napisał(a):
Też mam takie wrażenie że rasa robi swoje... Jednak w tej konkurencji wygrywają yorczki, bo one "wchodzą" na rączkach właścicielek dosłownie wszędzie.

No cóż, są małe to mają prawo ;). Ogólnie mniej mi przeszkadza obecność psa niż np. głośnego dziecka. Na zachodzie z psami można wchodzić wszędzie i nikt nie robi z tego afery.

kalyna napisał(a):
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0706.jpg no biedna Cortina :) ale czasem mógłby okazać trochę taryfy ulgowej dla jamnic :D a nie cwaniakować, że jest większy :lol:


omry napisał(a):
Dokładnie to samo przeżywa Torika z Iwanem. Aż mi szkoda staruszki i zawsze staramy się ją jakoś odgradzać od biegnącego i nie patrzącego pod nogi Iwana..

Jari w ogóle nie patrzy pod nogi, a czasem zachce mu się "bawić" z jamnicami i wtedy muszę interweniować. Wiem, że istnieją udane połączenie mały + duży pies, ale u nas jakoś średnio to działa ;)

WATACHA napisał(a):
Troszkę Cortinkę sponiewierał ;)
U nas ten specyfik co o nim pisałam, nie przeszedł.Po 3 dniach Mentor dostał biegunki tak, że woda mu leciała, a Leoś robił różnie.Więc odstawiłam, ale mogłam spojrzeć, że tam jest mączka roślinna.A ją zazwyczaj produkują z soi , pszenicy i kukurydzy.Te dwie ostatnie odpadają.Z tym, że jak ja mówię wet, że psy są uczuleniowcami to powinna zapytać na co i sprawdzić produkt przed zamówieniem tak mi się przynajmniej wydaje.

A, no widzisz. Cholera wie czy to było przez składniki czy przez to, że ten produkt był docelowo przeznaczony dla cieląt.

Migori napisał(a):
Amber, wspominałaś że bywasz na forum dobermanów, podrzuć link. proszę ;)

http://stylingart.nazwa.pl/doberman/index.php a proszę bardzo. Tylko ono jest pół zamknięte, żeby czytać, musisz napisać do adminki. Wystarczy się przedstawić w odpowiednim dziale potem.

Posted

u mnie mały+duży pies zdaje egzamin. Tylko różnica wzrostu nie jest tak duża jak u Ciebie, bo Ciap ma 28-29 cm a Sonia 58-59 :) różnica to tylko 30 cm, więc mało :D bo u Ciebie jest o wiele większa...
wiadomo czasem się bawią, ale jak Sonia ma nadmiar energii to kończy się to kontuzją Ciapka. Na szczęście taka poważna akcja była jedna. Ale Ciap sam domaga się takiego poniewierania, bo zabawy ich są dość drastyczne i dla nie przyzwyczajonych obcych osób to może być delikatny wstrząs.

Posted

No cóż, są małe to mają prawo ;-). Ogólnie mniej mi przeszkadza obecność psa niż np. głośnego dziecka. Na zachodzie z psami można wchodzić wszędzie i nikt nie robi z tego afery.

Hahahaha to widzę masz podobne odczucia na ten temat... wrzeszczącym dzieciom mówimy stanowcze NIE!

Posted

Migori napisał(a):
Hahahaha to widzę masz podobne odczucia na ten temat... wrzeszczącym dzieciom mówimy stanowcze NIE!


o taaaaak, dzieci są straszne.... już wolę piego podbiegacza którego zawsze można w jakiś sposób odgonić niż bahora któremu nie można NIC powiedzieć ani zrobić, a on się drze w niebogłosy...

Mój Gram się idealnie dogaduje z większymi psami, bez problemu bawił się np. z dożycą niemiecką, albo dużym labkiem. Tylko on ma w kłębie 35cm ;)

Posted

Odnośnie dzieci, my dziś w parku zwiewaliśmy przed natrętnym, wrzeszczącym wniebogłosy chłopczykiem :roll: Miał około 1,5 roku i był z tatusiem, który to tatuś pozwalał swojemu dziecku odbiegać na znaczne odległości (dziecko chciało się z każdym pieskiem przywitać), a potem je gonił. Wolałam, żeby do nas nie podchodziło, bo Duffel raczej nie przepada za maluchami, a zwłaszcza takimi głośnymi, ale tatuś miał moje prośby i aluzje typu mocno przyspieszony krok głęboko gdzieś :roll:

Posted

ale że jamnice to znoszą! mój pudels to by takiego rabanu narobił jak nie wiem , zaraz by go pół miasta słyszało .
twarde sztuki z tych jamnic :lol:
Jariemu super pasuję obroża, to hunter?

Posted

kalyna napisał(a):
u mnie mały+duży pies zdaje egzamin. Tylko różnica wzrostu nie jest tak duża jak u Ciebie, bo Ciap ma 28-29 cm a Sonia 58-59 :) różnica to tylko 30 cm, więc mało :D bo u Ciebie jest o wiele większa...
wiadomo czasem się bawią, ale jak Sonia ma nadmiar energii to kończy się to kontuzją Ciapka. Na szczęście taka poważna akcja była jedna. Ale Ciap sam domaga się takiego poniewierania, bo zabawy ich są dość drastyczne i dla nie przyzwyczajonych obcych osób to może być delikatny wstrząs.

No tak, Sonia jest sporo niższa jednak, ale tu nawet nie o gabaryty chodzi tylko temperament. Jari to totalny wariat, a jamnice patrzą się na jego wygłupy z politowaniem i ani myślą się z nim bawić. Zresztą Jari ma delikatność mastodonta i jeszcze by im krzywdę zrobił :p

Migori napisał(a):
Hahahaha to widzę masz podobne odczucia na ten temat... wrzeszczącym dzieciom mówimy stanowcze NIE!

Ja ogólnie jestem tolerancyjna i dla dzieci, ale drażni mnie ta hipokryzja, że ludzie OK, ale psy to zło, brud i syf. Dla porównania jeśli mówimy już o higienie, to myślę, że york kąpany kilka razy w miesiącu jest dużo czystszy niż nurek śmietnikowy. Ale nurek do sklepu po wino wejdzie, a yorka mogą już nie wpuścić. Miałam jedną sytuację w życiu gdzie byłam bliska zarażenia się wszami. W autobusie. Nie od psa, ale od beja właśnie. Siedziałam i uczyłam się do egzaminu i nagle widzę, że na książce pojawiają się jakieś czarne punkciki. Odwracam się, a za mną stoi bej i skaczą od niego wszy :p Później mnie wszystko swędziało, miałam ochotę nawet umyć głowę w szamponie dla psów :evil_lol:

Ewa&Duffel napisał(a):
Ależ Jari pięknie wygląda w tej obroży, bardzo mu pasuje ten kolor :loveu:

Nie no, biedna Cortina :shake: Patrząc na to zdjęcie, to też się nie dziwię jamniczkom, że czasami mają dosyć Jariego :diabloti:
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0706.jpg

Oj, tak ;). Tak to strasznie wygląda, ale zawsze bardzo pilnuje, żeby w nie nie wbiegał czy nie skakał po nich.

Obroża fajna, zapomniałam w ogóle, że ją mam. Niestety Jari nie szanuje rzeczy i obroża zaliczyła przymusową kąpiel, bo Jari "przypadkiem" wpadł do kanału, a później wycieranie. Oczywiście już się ubrudziła :diabloti:



Unbelievable napisał(a):
o taaaaak, dzieci są straszne.... już wolę piego podbiegacza którego zawsze można w jakiś sposób odgonić niż bahora któremu nie można NIC powiedzieć ani zrobić, a on się drze w niebogłosy...

Mój Gram się idealnie dogaduje z większymi psami, bez problemu bawił się np. z dożycą niemiecką, albo dużym labkiem. Tylko on ma w kłębie 35cm ;)

Tu nawet jak już pisałam nie chodzi o wzrost czy masę ale sam sposób zabawy. Ja nie pozwalam broń Boże się bawić Jariemu z małymi psiakami, bo mógłby im zrobić zwyczajnie krzywdę. Nawet o Etnę się czasem martwię, mimo, że ona do małych psów nie należy.Może kiedyś... jak będzie miał 8 lat to trochę przystopuje :eviltong:

Ewa&Duffel napisał(a):
Odnośnie dzieci, my dziś w parku zwiewaliśmy przed natrętnym, wrzeszczącym wniebogłosy chłopczykiem :roll: Miał około 1,5 roku i był z tatusiem, który to tatuś pozwalał swojemu dziecku odbiegać na znaczne odległości (dziecko chciało się z każdym pieskiem przywitać), a potem je gonił. Wolałam, żeby do nas nie podchodziło, bo Duffel raczej nie przepada za maluchami, a zwłaszcza takimi głośnymi, ale tatuś miał moje prośby i aluzje typu mocno przyspieszony krok głęboko gdzieś :roll:

Do nas dzieci całe szczęście nie podlatują ;). No ale golden? Przecież WSZYSTKIE goldeny i laby kochają dzieci :diabloti: Co z tego, że obce i rozwrzeszczane - ja na filmie widziałem, amerykańskim :evil_lol:

gops napisał(a):
ale że jamnice to znoszą! mój pudels to by takiego rabanu narobił jak nie wiem , zaraz by go pół miasta słyszało .
twarde sztuki z tych jamnic :lol:
Jariemu super pasuję obroża, to hunter?

One też robią raban, żeby nie było. I kąsają go czasem nieźle. Ale on zapiszczy i dalej robi swoje :diabloti: To jest jednak doberman, stalowa odporność... Czasem idzie to w złą stronę ;)

To nie Hunter, tylko Titan. Tak jest przynajmniej napisane na klamrze, tę obrożę przywiozła mi w prezencie przyjaciółka z USA, więc na próżno jej pewnie szukać u nas. Btw jak usłyszała odpowiedz na pytanie "co ci przywieźć ze stanów" - obrożę dla Jariego, to zwątpiła w to, że mam równo pod sufitem :evil_lol: Do kompletu jest fantastyczna zielona smycz, ale ja niestety muszę mieć gumowaną dla mojego wariata więc leży nieużywana... czeka na lepsze czasy... emeryturę Jariego :evil_lol:

Posted

a cóż Ty się na tej emeryturze Jariego spodziewasz ? :hmmmm: że mu przejdzie kretynizm ? :diabloti:
muszę Cię rozczarować :) on już taki będzie zawsze , do końca dni :cooldevi:

Posted

Vectra napisał(a):
a cóż Ty się na tej emeryturze Jariego spodziewasz ? :hmmmm: że mu przejdzie kretynizm ? :diabloti:
muszę Cię rozczarować :) on już taki będzie zawsze , do końca dni :cooldevi:


o to to to, kretynizm zostaje na zawsze :diabloti:

Posted

gops napisał(a):
obroża wygląda podobnie do tej http://www.zooplus.pl/shop/psy/obroza_dla_psa/obroza_nylonowa/obroze_jednokolorowe/93879 i tej http://ipo-sklep.pl/index.php?p594,obroza-nylonowa-hs-s-kod-hs5914500071
dlatego pytałam bo nie widziałam takiego koloru :lol:
bardzo ładnie Jari wygląda ;)

Faktycznie podobne :). Ja byłam zmuszona niejako polubić zielony, bo tak to jestem fanką niebieskiego, ale na czekoladzie jednak zieleń wygląda najlepiej. W sumie dobrze, że nie różowy, bo takiego poświęcenia już bym nie dokonała :evil_lol:

Vectra napisał(a):
a cóż Ty się na tej emeryturze Jariego spodziewasz ? :hmmmm: że mu przejdzie kretynizm ? :diabloti:
muszę Cię rozczarować :) on już taki będzie zawsze , do końca dni :cooldevi:

Unbelievable napisał(a):
o to to to, kretynizm zostaje na zawsze :diabloti:

Taaa może i tak... pamiętam jak byłam na wystawie w Łodzi i był też tam 6 letni pies z tej samej hodowli. Pomyślałam sobie, o teraz zobaczę statecznego dobka. Jak ten wariat wyleciał z klatki to identycznie jakbym widziała Jariego :diabloti: Więc może i faktycznie... moje nadzieje są płonne :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):
No cóż, są małe to mają prawo ;). Ogólnie mniej mi przeszkadza obecność psa niż np. głośnego dziecka. Na zachodzie z psami można wchodzić wszędzie i nikt nie robi z tego afery.

Tak dzieci są czasem okropne.Ja na 8 piętrze słyszę krzyki z placu zabaw.Jeszcze, żeby miało powód, a ono po prostu stoi i drze się "aaaaaaaaaaaaaa!"


Jari w ogóle nie patrzy pod nogi, a czasem zachce mu się "bawić" z jamnicami i wtedy muszę interweniować. Wiem, że istnieją udane połączenie mały + duży pies, ale u nas jakoś średnio to działa ;)

U mnie teraz nie ma kontuzji, ale kiedyś zdarzało się, że było "gorąco".Ale chyba już się "dotarły" i co raz rzadziej się przytrafia.
A, no widzisz. Cholera wie czy to było przez składniki czy przez to, że ten produkt był docelowo przeznaczony dla cieląt.
W sumie to sama, nie wiem, bo przed podawaniem robiły 2 czasem 3 kupy dziennie, a teraz robią jedną.Więc na coś chyba zadziało.Myślę, że nie testowała tego po raz pierwszy na moich psach

http://stylingart.nazwa.pl/doberman/index.php a proszę bardzo. Tylko ono jest pół zamknięte, żeby czytać, musisz napisać do adminki. Wystarczy się przedstawić w odpowiednim dziale potem.





A jak Wasza dietka, jakieś efekty ?

Posted

Dawno tu nie zaglądałam, trzeba nadrobić troszku ;)

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0631.jpg jaki dumny przystojniacha, wygląda jakby mówił "patrzcie i podziwiajcie jaki jestem piękny ! " :loveu::loveu::loveu::loveu:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0703.jpg Jeja biedna jamnica, taki potwór ją atakuje zębiskami :diabloti: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0706.jpg i piachem ?! jeny co Ty masz za wrednego, niewzruszonego dobermana, tak traktuje dziewczyny :diabloti:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0214.jpg świetne zdjęcie !

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0067.jpg ależ on mi się podoba w tym fizjologu !

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9991.jpg :loveu:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0059.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Pozdrawiamy !

Posted

kalyna napisał(a):
ale są też dobre strony :) Ty przy nim się tez nie zestarzejesz, bo jego aktywność Ci na to nie powoli :D więc będziesz wiecznie młoda :)

:evil_lol: Haha no faktycznie

WATACHA napisał(a):
A jak Wasza dietka, jakieś efekty ?

Że niby przytył... nieeee... to się chyba nigdy nie stanie... Kupy mają dobrą konsystencję, jednak są robione 3x dziennie i duże.

dianusia921 napisał(a):
Dawno tu nie zaglądałam, trzeba nadrobić troszku ;)

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0631.jpg jaki dumny przystojniacha, wygląda jakby mówił "patrzcie i podziwiajcie jaki jestem piękny ! " :loveu::loveu::loveu::loveu:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0703.jpg Jeja biedna jamnica, taki potwór ją atakuje zębiskami :diabloti: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0706.jpg i piachem ?! jeny co Ty masz za wrednego, niewzruszonego dobermana, tak traktuje dziewczyny :diabloti:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0214.jpg świetne zdjęcie !

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0067.jpg ależ on mi się podoba w tym fizjologu !

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9991.jpg :loveu:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0059.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Pozdrawiamy !

Witamy ponownie i dziękujemy za tyle komentarzy :loveu:

Dziś była taka ładna pogoda, że postanowiłam wybrać się nad Wisłę i zobaczyć co tam się dzieje. Całe szczęście woda opadła i plaże się odsłoniły, co skrzętnie wykorzystaliśmy ;)











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...