Korenia Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8836.jpg Boksie to rzeczywiście nie mistrzowie elegancji ;) Quote
puchu Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Świetne zdjęcie! http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8618.jpg Zaglądam do was od pewnego czasu i świetnie widzieć ludzi z normalnym podejściem do szkolenia i zaspokajania psich potrzeb :) Quote
WATACHA Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Moje ulubione http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8618.jpg Baron to mnie wykończy tymi swoimi minami :) Quote
Kachna Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 "Amber" napisał(a):Ja jeszcze nie wiem co zdecyduje w przyszłości, może mnie najdzie, tak jak Kachnę, ochota na spróbowanie sportu na serio, a nie tylko dla zabawy. Wiem, że mam super psa, tylko przewodnik do dupy, ale nie będę robić nic na siłę... ;) Serdecznie zapraszam na zawody, mogłybyśmy razem startować ;) W przyszłym roku planuje zawody PT, tak dla obycia i jakiegoś wstępu w zawody, za 2 może 3 lata marzy mi się start na zawodach IPO, ale od czegoś trzeba zacząć. Amber, także trenujcie i mam nadzieję, że z czasem też pomyślisz o jakiś występach. Ja jako przewodnik też nie jestem najlepsza, ale trening czyni mistrza a cała praca psa leży w przewodniku, więc głowa do góry i trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć .... Wciąż uczę się o co w tym wszystkim chodzi, jak zrozumieć psa i jak być czytelną dla swojego psa, każdy sukces daje mobilizację do dalszej pracy. Karabińczyki kupuje w IPO-sklepie. Quote
RPG Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 awaria napisał(a): Znam natomiast psa, CC, który na widok obroży dostaje szału, cieszy się jak głupi, bo kojarzy mu się właśnie z pracą, szkoleniem, gryzieniem ;) Może to CC masochista :( ? Ten jeden klapouchy czarnuch o imieniu Kot kiedy tylko ide w kierunku wieszaka z kolczatka dostaje swira , bo ona sie Jemu kojarzy z przyjemnoscia . W zadnym razie z czyms co jest nie przyjemne . Quote
evel Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Boksiowe miny ekstra :roflt: Mój pies dołącza do grona masochistów, bo cieszy się do łańcuszka zaciskowego :loveu: :evil_lol: Quote
gops Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 moja ma radochę jak wyjmuję kaganiec , wie że to oznacza spacer bez smyczy ;) bokser w ipo nie jest zbyt elegancki :evil_lol: Quote
Amber Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 [quote name='Korenia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8836.jpg Boksie to rzeczywiście nie mistrzowie elegancji ;) [quote name='Naklejka']hahaha, nie mogę z tych min :lol: [quote name='WATACHA']Moje ulubione http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8618.jpg Baron to mnie wykończy tymi swoimi minami :) Boksery przez te fafle strzelają takie miny, wygląda to faktycznie czasem groteskowo ;) [quote name='puchu']Świetne zdjęcie! http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8618.jpg Zaglądam do was od pewnego czasu i świetnie widzieć ludzi z normalnym podejściem do szkolenia i zaspokajania psich potrzeb :) Ja tam nie mam nic przeciwko "radykalnym" metodom np. kolczatkom jeżeli widzę, że ktoś robi to z głową. Nie lubię masowej histerii i nagonki na jakąś rzecz lub rodzaj traktowania tym bardziej, jeśli za wiele o niej nie wiem. Jak pisałam, dla niektórych i ciągnięcie opony przez pity jest wyzwalaniem w nich agresji - każdy ma swój próg wrażliwości ;) [quote name='Kachna']Serdecznie zapraszam na zawody, mogłybyśmy razem startować ;) W przyszłym roku planuje zawody PT, tak dla obycia i jakiegoś wstępu w zawody, za 2 może 3 lata marzy mi się start na zawodach IPO, ale od czegoś trzeba zacząć. Amber, także trenujcie i mam nadzieję, że z czasem też pomyślisz o jakiś występach. Ja jako przewodnik też nie jestem najlepsza, ale trening czyni mistrza a cała praca psa leży w przewodniku, więc głowa do góry i trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć .... Wciąż uczę się o co w tym wszystkim chodzi, jak zrozumieć psa i jak być czytelną dla swojego psa, każdy sukces daje mobilizację do dalszej pracy. Karabińczyki kupuje w IPO-sklepie. Ba, wiesz, u mnie to wszystko jest opóźnione przez kłopoty zdrowotne Jariego - szczerze, to spędza mi to sen z powiek i jakoś za nic nie mogę się wziąć na poważnie - np. teraz w ogóle nie mogę się szkolić na smaczki, bo Jari jest na restrykcyjnej diecie. O wystawach też mogę zapomnieć :shake: [quote name='RPG']Ten jeden klapouchy czarnuch o imieniu Kot kiedy tylko ide w kierunku wieszaka z kolczatka dostaje swira , bo ona sie Jemu kojarzy z przyjemnoscia . W zadnym razie z czyms co jest nie przyjemne . Ale masz tajemniczy nick na dogo :evil_lol: Choć chyba potrafię go rozszyfrować ;) [quote name='evel']Boksiowe miny ekstra :roflt: Mój pies dołącza do grona masochistów, bo cieszy się do łańcuszka zaciskowego :loveu: :evil_lol: [quote name='gops']moja ma radochę jak wyjmuję kaganiec , wie że to oznacza spacer bez smyczy ;) bokser w ipo nie jest zbyt elegancki :evil_lol: Mnie Jari najbardziej rozwalił jak z sikającą krwią łapą i odniętą poduszką cieszył się i chciał, żebym mu patyczki rzucała... Na takim psie, niewiele co robi wrażenie, a już chyba na pewno nie kantarek czy dławik ;) Quote
gops Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Amber napisał(a): Mnie Jari najbardziej rozwalił jak z sikającą krwią łapą i odniętą poduszką cieszył się i chciał, żebym mu patyczki rzucała... Na takim psie, niewiele co robi wrażenie, a już chyba na pewno nie kantarek czy dławik ;) moja ma chyba coś z dobermana :evil_lol: rok temu biegała z rozwaloną brwią nad okiem dobre 30min zanim po coś do mnie podbiegła i zorientowałam się ze ma dość pokaźną ranę i zaschniętą krew. przez tą Twoją galerie coraz bardziej mam ochotę na dobermana :loveu: rewelacyjnie wyglądają . a jak tam relację psio-psie? nic się nie psuję na razie? ;) Quote
Agnes Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Amber uwielbiam patrzec na Wasze fotki z IPO, bardzo przyjemny obrazek, widac, ze psy sa wkrecone na maxa:evil_lol: Wrzucaj wiecej takich zdjec! ps. nie wiesz czy kaganiec pasuje na julka? Quote
Amber Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 gops napisał(a):moja ma chyba coś z dobermana :evil_lol: rok temu biegała z rozwaloną brwią nad okiem dobre 30min zanim po coś do mnie podbiegła i zorientowałam się ze ma dość pokaźną ranę i zaschniętą krew. przez tą Twoją galerie coraz bardziej mam ochotę na dobermana :loveu: rewelacyjnie wyglądają . a jak tam relację psio-psie? nic się nie psuję na razie? ;) Oj, teraz to jest różnie już z tą przyjaźnią. Najbardziej trzeba ich pilnować na małych przestrzeniach np. w samochodzie bo tam się nieźle żrą jak mogą. To samo z kotłowaniem - już staramy się nie pozwalać im tego robić, bo zazwyczaj po pewnym czasie jeden zaczyna się stawiać i zabawa przeradza się w bójkę. Nadal jednak mogą biegać z patykiem razem i wtedy są zgodne. Ogólnie lubimy jeździć do lasu bo tam jest więcej przestrzeni i wtedy nie wpadają tak cały czas na siebie jak np. na wąskich ścieżkach na Wisłą i nie prowokują się nawzajem. WATACHA napisał(a):A jak dietka? Ogólnie dobrze. Jari schudł jeszcze, ale to lekarz mówił, że tak będzie. Będę się powoli przymierzać do zakupu rybnej suchej karmy, chyba na początek wypróbuję Fish4Dogs. Agnes napisał(a):Amber uwielbiam patrzec na Wasze fotki z IPO, bardzo przyjemny obrazek, widac, ze psy sa wkrecone na maxa:evil_lol: Wrzucaj wiecej takich zdjec! ps. nie wiesz czy kaganiec pasuje na julka? Zdjęcia będę wrzucać zawsze jak będę na szkoleniu ;). Następne 14.08. Kaganiec na początku był za duży, ale teraz myślę, że będzie dobry, bo Julkowi czerep nieźle urósł. Dziś mi się jeszcze przypomniało w lesie, (Choszczówka na tej betonówce z płyt) jak byłyśmy, żywego ducha, przestrzeń ogromna, psy oczywiście bez smyczy i kagańca latają sobie spokojnie, widzimy z daleka jedzie rower... No to łapiemy psy i przytrzymujemy. I słyszę bezczelny komentarz faceta "To wasze psy? I je tak puszczacie luzem?" wypowiedziane to było totalnie zaściankowym głosem, tak jakby dobermany pożerały ludzi żywcem, a w ogóle psy to w budzie powinny siedzieć... Nie wytrzymałam i wypaliłam "Coś panu przeszkadza? O ile widzę jeszcze pana nie zjadły"... KM jeszcze się psy łapie i przytrzymuje w totalnej głuszy, gdzie nikt nie chodzi, droga szeroka jak dwupasmówka żeby se mógł przejechać i jeszcze pretensja :angryy: Quote
WATACHA Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 A bedziesz mu robic testy na alergię? W sumie w karmie oprócz ryby i ziemniaków, mogą być inne rzeczy które go mogą uczulić Quote
Kajusza Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 nie rozumiem tej wrogości do psów i ich właścicieli ... ja ostatnio usłyszałam, że jeszcze raz nas wędkarz spotka to zastrzeli mi psy :-( A co do wykorzystywania potencjału psa - gdyby każdy właściciel psów w typie (predyspozycjach) dobka ćwiczył IPO, ttb - ciąganie i wiszenie .... napewno mniej by było nagłówków "pies zagryzł/pogryzł dziecko/staruszka". Ja żałuje, że u nas nic nie ma dla psów, ani IPO, ani konkretnych szkoleń ... mi sie marzy cursing (gonienie za sztucznym zającem) - moja sucz była by w raju mogą tak sobie zapolować. Quote
Amber Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 WATACHA napisał(a):A bedziesz mu robic testy na alergię? W sumie w karmie oprócz ryby i ziemniaków, mogą być inne rzeczy które go mogą uczulić Nie mam co mu robić testów, bo to nie jest alergia tylko nietolerancja pokarmowa. U psów alergia pokarmowa objawia się poprzez skórę, baaardzo rzadko daje jakiekolwiek oznaki poprzez biegunki. A tu jest odwrotnie. Poza tym ja po prostu nie wierzę w testy. Kiedyś sama takie miałam (przy okazji leczenia przez debilną lekarkę, która chorobę skóry zdiagnozowała jako alergię :diabloti:) i wyszło, że jestem uczulona na WSZYSTKO, a już na psy to straaaaasznie :evil_lol: Potem całe szczęście trafiłam do dobrego lekarza, który od razu zobaczył w czym rzecz i szybko mnie wyleczył... A alergii jak dotąd nie mam na nic... Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Na psy chyba też, bo mieszkam z 3 :evil_lol: Nie mogę jednak dopuścić, żeby on do końca życia był na tej diecie co teraz bo raz, że to jest DIETA czyli on cały czas na niej chudnie, ryba + ziemniaki to chyba najbardziej niskokaloryczna rzecz jaką można zjeść, a dwa, że zaraz pójdziemy z torbami... Tak btw to Jari dziś i wczoraj jadł łososia :diabloti: Ja doskonale wiem, że na karmie może powrócić problem, ale to jest również część diagnozowania co możemy, a czego nie. Kajusza napisał(a):nie rozumiem tej wrogości do psów i ich właścicieli ... ja ostatnio usłyszałam, że jeszcze raz nas wędkarz spotka to zastrzeli mi psy :-( A co do wykorzystywania potencjału psa - gdyby każdy właściciel psów w typie (predyspozycjach) dobka ćwiczył IPO, ttb - ciąganie i wiszenie .... napewno mniej by było nagłówków "pies zagryzł/pogryzł dziecko/staruszka". Ja żałuje, że u nas nic nie ma dla psów, ani IPO, ani konkretnych szkoleń ... mi sie marzy cursing (gonienie za sztucznym zającem) - moja sucz była by w raju mogą tak sobie zapolować. Trafiłaś w sedno. Żeby każdemu chciało się po prostu spędzić jakkolwiek czas ze swoim psem to było by dobrze. Gdybym miała ASTa (a był czas, że się mocno przymierzałam do niego) to jak najbardziej nakręcałabym go na sporty siłowe, biegi z obciążeniem, wiszenie na oponie itp. Te psy to kochają i to widać. Tak samo żałuje strasznie, że Finka nie spróbowała swoich sił w norze. Oczywiście znów by się podniosły głosy, że to złe, straszne i w ogóle, ale wiem, że ona jest do tego stworzona. Quote
WATACHA Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 [quote name='Amber']Nie mam co mu robić testów, bo to nie jest alergia tylko nietolerancja pokarmowa. U psów alergia pokarmowa objawia się poprzez skórę, baaardzo rzadko daje jakiekolwiek oznaki poprzez biegunki. A tu jest odwrotnie. Poza tym ja po prostu nie wierzę w testy. Kiedyś sama takie miałam (przy okazji leczenia przez debilną lekarkę, która chorobę skóry zdiagnozowała jako alergię :diabloti:) i wyszło, że jestem uczulona na WSZYSTKO, a już na psy to straaaaasznie :evil_lol: Potem całe szczęście trafiłam do dobrego lekarza, który od razu zobaczył w czym rzecz i szybko mnie wyleczył... A alergii jak dotąd nie mam na nic... Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Na psy chyba też, bo mieszkam z 3 :evil_lol: Nie mogę jednak dopuścić, żeby on do końca życia był na tej diecie co teraz bo raz, że to jest DIETA czyli on cały czas na niej chudnie, ryba + ziemniaki to chyba najbardziej niskokaloryczna rzecz jaką można zjeść, a dwa, że zaraz pójdziemy z torbami... Tak btw to Jari dziś i wczoraj jadł łososia :diabloti: Ja doskonale wiem, że na karmie może powrócić problem, ale to jest również część diagnozowania co możemy, a czego nie. Trafiłaś w sedno. Żeby każdemu chciało się po prostu spędzić jakkolwiek czas ze swoim psem to było by dobrze. Gdybym miała ASTa (a był czas, że się mocno przymierzałam do niego) to jak najbardziej nakręcałabym go na sporty siłowe, biegi z obciążeniem, wiszenie na oponie itp. Te psy to kochają i to widać. Tak samo żałuje strasznie, że Finka nie spróbowała swoich sił w norze. Oczywiście znów by się podniosły głosy, że to złe, straszne i w ogóle, ale wiem, że ona jest do tego stworzona. Aha.Wydawało mi się, że pisałaś, że to jednak alergia.Ale mogło mi się coś pomylić ;).Ja też miałam testy i wyszło mi co innego niż zauważyłam po sobie :). Quote
awaria Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Baron powiedział, że jest bardzo elegancki, a jego mimika jest po prostu wyrazista, a wy się nie znacie ;) Amber, a próbowaliście RC Gastro Intensinal? Albo innej karmy weterynaryjne? Quote
Kajusza Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 wydaje mi sie, że w obecnych czasach, kiedy pies jest pupilem i ozdobą a nie "pracownikiem" człowieka - ma tylko leżeć i pachnieć... ludzie zapominają o wrodzonych predyspozycjach danej rasy czy typu psów. Dla mnie nie zrozumiałe jest kupowanie psa pod wpływem impulsu, przy jednoczenym spędzanie godzin w necie szukając info nt pralki, suszarki czy telefonu komórkowego... a potem widzimy bigielki nigdy nie spuszczane, zatłuszczone niemiłosiernie z tekstem "przecież ja nie pozwole jej polowac, zabijać" - a przeciez można inaczej wykorzystać ich popędy. Nigdy nie zapomnę jak ogłaszam amstaffa, w ogłoszeniu i w nagłówku jak byk napisane AMSTAFF ... redakcja pomieszała zdjęcia i wstawiła foto jakiegos maltańczyka ... potem dzwonili ludzie, którzy chca przygarnąc takiego słodkiego białego pieska w czerwonym ubranku! nie raczyli nawet przeczytac całego ogłoszenia i nr rasy! widzieli tylko słodka ozdóbkę :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.