asiak_kasia Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ja tam chętnie lalunię kupię, bedzie miała u mnie dobrze a rece też może odgryzać do woli :diabloti: Omry, bo rotki to psy raczej "obronne", pewnie jakby ktoś próbował Ci kuku zrobić to by rocisław zareagował. Mój tez wpuścił na działkę każdego, gorzej było z opuszczeniem tejże :evil_lol: Swego czasu pewien pan "poszukiwał" złomu. A my akurat remoncik z budową połaczony mieliśmy, samochody w garażach pochowane i wygladało, że nikogo w domu nie ma. To sobie wszedł. Wyszedł już z mokrymi spodniami. "Pani, bo on TAK stał i TAK się patrzył!" Z drugiej strony podziwiam odwagę wchodzacych...widocznie wszystko w zyciu juz widzeli, że tak się pchają na posesję na której TAKI pies przebywa :cool3: Quote
Vectra Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 asiak_kasia napisał(a):Ja tam chętnie lalunię kupię, bedzie miała u mnie dobrze a rece też może odgryzać do woli :diabloti: To zapraszam , wystawię na podwórko - wystarczy że sobie ją weźmiesz , oddam gratis :diabloti: ułatwie Ci , zostawię kluczyk w furtce :grins: a niech stracę :evil_lol: Tylko podpiszesz mi stosowny dokument , że robisz to w pełnej świadomości zagrożenia , jakie wynikną ... Musisz podpisać najpierw , bo po próbie pobrania Lalki , możesz nie mieć czym :diabloti: U nas tak kiedyś idiota wskoczył przez bramę , zamkniętą na klucz ... dobrze że rezydowała Ajda , a nie Lalka :mdleje: Bo był tylko trochę sponiewierany i pociągany po podwórku. A taki miał ładny biały strój !!! tylko pecha bo było dużo błota :diabloti: Quote
PaulinaBemol Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 u nas kiedyś tez facet wszedł jak Bemol akurat się wylegiwał na posłaniu przed drzwiami na ganku.Fajna akcja była bo pies wstał staną przed drzwiami pan na schody pies na niego i jedno szczeknięcie pan osłaniał się kaskiem i ze schodów sie wycofywał to pies na posłanie wracał. Pan powtórzył próbę kilka razy bo w końcu wyjrzałam co mój pies szczeka pod drzwiami jako że mu się nie zdarzało. Facet się tłumaczył że myślał że pies łagodny bo widywał mnie na spacerach :evil_lol: a ja go nawet spuszczałam i na ludzi sie nie rzucał. Quote
omry Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 asiak_kasia napisał(a):Omry, bo rotki to psy raczej "obronne", pewnie jakby ktoś próbował Ci kuku zrobić to by rocisław zareagował. Mój tez wpuścił na działkę każdego, gorzej było z opuszczeniem tejże :evil_lol: Swego czasu pewien pan "poszukiwał" złomu. A my akurat remoncik z budową połaczony mieliśmy, samochody w garażach pochowane i wygladało, że nikogo w domu nie ma. To sobie wszedł. Wyszedł już z mokrymi spodniami. "Pani, bo on TAK stał i TAK się patrzył!" Z drugiej strony podziwiam odwagę wchodzacych...widocznie wszystko w zyciu juz widzeli, że tak się pchają na posesję na której TAKI pies przebywa :cool3: Tzn nie do końca, bo Iwan nieraz dziadów pogonił, ale jak akurat nie spał :evil_lol: Jak śpi, to niech się dzieje wola nieba. Kiedyś nas gówniarstwo zaatakowało na najgorszej ulicy w mieście, gdzie sama patologia. Iwan się nawet nie ruszył, bo wiedział, że realnego zagrożenia nie ma, ale zawsze reaguje w przypadku ataków większych psów na małe i nigdy nie zapomnę, jak mnie oddzielił od grupki niezbyt grzecznie zachowujących się dużych młodych ludzi. Wiecie, piwo, mocna gestykulacja, krzyki, śmiechy, no.. imprezka na parkingu. Podszedł do mnie, zwolnił, spuścił łeb i nie spuszczając z nich oka tak powoli szedł, a centralnie przy nich burknął ostrzegawczo. To był dla mnie znak, że Iwan już zaczyna mnie trochę traktować i wiele to dla mnie znaczyło :) Quote
Amber Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 (edited) Ale postów naklepaliście, aż mi się cytować nie chce ;) Dziś zostałam oficjalnie usunięta z forum "miłośników" dobermanów :loveu: Czyli mam bana forever i nawet już czytać tych wspaniałości nie mogę, choć to może lepiej, gdyż lektura ostatnio tylko mi podnosiła ciśnienie. Szczególnie po wyznaniach, że należy sprzedać psa gdy "zabija we właścicielu pasje" i prezentacji nowego nabytku w miejsce starego. Przy ogólnych spazmach radości innych użytkowników. Hurra! Dobrze, że mnie tam nie ma gdyż nie chciałabym się znajdować w równie uroczym gronie. Naszła mnie przy tym taka refleksja na temat ludzi, którzy idą w zaparte. To jest coś czego można doświadczyć w necie bardzo często i coś co mnie zawsze wnerwiało. Jak jeszcze byłam na forum jamników to zostałam poniekąd nauczona aby tak robić. Było to głupie z zasady bo polegało na przedstawianiu rzeczy lepszymi niż są i zaprzeczaniu i ukrywaniu wszelkich niewygodnych faktów. Np. mogłam wstawić zdjęcia Cortiny, która wygląda tak: Ale prawda jest taka, że Cortina zazwyczaj wygląda jakoś tak ;) Ma grzbiet jak zjeżdżalnia, ale absolutnie nie wolno było się do tego przyznać, ani tego pokazywać bo... No właśnie, bo co? Wstyd? Jaki wstyd? Że pies ma krzywy grzbiet? No ma, taki się urodził i tyle. Szczyt absurdu nastąpił wtedy gdy się towarzystwo rzuciło na Matusza, że wstawia fotki "brzydkich" psów. Są brzydkie bo są. Dla mnie nie ma nic wstydliwego w prawdzie. Wstyd jest tylko w kłamstwie. Dlatego gadki o tym ile się ma w albumie zdjęć na których widać psie niedoskonałości mnie osobiście śmieszy niezmiernie, bo niby co ta osoba ma zrobić? Popuścić w gacie ze strachu? Że straszna prawda wyjdzie na jaw? Pewnie w przypadku większości tak jest i jest to niezmiernie smutne. Dlatego lubię dogo między innymi, że poziom zaciskania pośladów jest dużo mniejszy. Oczywiście zdarzają się tacy co wykorzystają, że ktoś napisał prawdę i zaczynają używać tego jako amunicji, ale dzieje się to i tak w dużo mniejszym stopniu niż na niektórych forach "rasowych" gdzie panuje taka zmowa milczenia i wszystko z reguły jest krystalicznie idealne, że tęcza wypływa wszystkimi otworami. Nie raz można się spotkać z opinią, że dogo to straszny śmietnik, ale i w śmietniku można znaleźć perełki :lol: w odróżnieniu od hermetycznych środowisk. Ktoś mi też kiedyś napisał (nie na dogo), że lubię zwracać na siebie uwagę. Kiedy ja po prostu lubię pisać. I lubię też ludzi, którzy lubią pisać. O pierdołach. O tym jak się psy mają, co robią, jak się ze sobą lubią, na co chorują, co jedzą, co się dziś stało itp. I "niestety" przy takich opisach ciężko pisać tylko same laurki, bo życie życiem. Ale jest to przynajmniej prawda, a nie tylko suchy opis, że dziś piesek zaliczył I lokatę i CWC albo zdał PT. Spoko, są tacy co się rozpisywać nie lubią, można pisać mało, ale konkretnie. Najważniejsze jest jednak to aby przynajmniej pisać prawdę ;). Dlatego jeżeli przynajmniej o mnie chodzi jest małe pole do popisu, bo można napisać mi wszystko, a nie będzie to nic, czego sama nie napisałam wcześniej. Mam gdzieś zdjęcia mojego psa z krzywą łapą, albo kaprawym okiem, albo to, że źle gryzie rękaw. Albo to, że ma odpały i to, że pewnie byłby lepszy gdybym ja go lepiej prowadziła. Że sobie czasem nie daję rady, że mnie przerasta, ale na pewno daje mi ogromnie dużo radości i kocham tę swoją bandę taką jaką jest, choć daleko jej do ideału. Tak jak mi. I nie do uwierzenia, ale zapewne wszystkim jest daleko, ale nie każdy o tym pisze otwarcie na 100% publicznym forum :) U mnie jest tak, gdyż "nie mam ambicji" czyli nie mam nic do stracenia generalnie. Ale mam przynajmniej święty spokój, że postępuje w zgodzie ze swoim sumieniem. No to się rozpisałam... ;) możesz kupić coś pośredniego-SuperAero, który jest wytrzymały, a z racji mniejszej wagi lepiej lata ;-) A np. taki Jaws? http://www.discdogs.pl/Jawz_Glow_swiecacy-27.html Dobrze toto lata? Jak SuperAreo czy gorzej? Edit: Ale niestety widzę, że i tak nie kupię bo sklep nieczynny. Można w ogóle gdzieś dostać Jawzy? A jak nie można to lepiej postawić na Eurablenda czy Hero? ;) Edited January 11, 2013 by Amber Quote
Vectra Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 A mnie się już nie chce pisać tu nic , bo pisałam dużo , potem obracano moje słowa w gówno :evil_lol: Ale taki trend panuje odkąd mam Penn-Staff w posiadaniu ;) bo odkąd mam przydomek , to nagle moje psy bez sensu po lesie biegają i nie chodzą na spacery ... czemu mnie to śmieszy , bo tak serio odkąd mieszkam w domu z ogrodem , czyli od 10 lat , nie mam w zwyczaju chodzić z psami na spacery. Nie kumam czemu kilka lat temu te same psy biegały bez sensu za piłką i było łoooo , a teraz te same psy biegają nadal za piłką i to jest beee :evil_lol: Gdzie jest konsekwencja ? I póki lubią będą ganiać po tym lesie za piłką , a jak nie będzie to las to będzie to kolejna duża działka ;) Pomijam hipokrytów ;) bo ci kiedyś sami się ugryzą w palucha. Bo niech najpierw spojrzą co mają w domu i skąd i wtedy wyszczerzają kły do innych :diabloti: No to za tego bana :drinking:Na forum stafficzym , nie ma zupełnie lasnu , tam jest duża rotacja ludzi i mało kto dłużej niż pół roku siedzi ... potem się wymyka bo jest nudno ;) Kiedyś się więcej hodowcy udzielali , no ale teoretycy wiedzą wsio lepiej , więc po chusteczkę sobie palce obijać .. jak i tak laik wie lepiej niż doświadczony hodowca. Quote
asiak_kasia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Lubię to :diabloti: Natomiast, z tego co tu czytam, to chyba wszystkie "rasowe" fora się tym charakteryzują. Jazdy hodowców po sobie nawzajem, pyskówki w watkach wystawowych, a w galeriach cud, miód i orzeszki. I same ach, och fotki, gdzie nic tylko się rozpływać, a napisz, ze TOBIE coś nie odpowiada, to zmieszają z błotem, wyzwą od laików, bez elementarnej wiedzy a na koniec zbanują. A co! Szkoda, bo czasami miedzy tymi pomyjami znajdzie się trochę merytorycznej wiedzy, do której nie każdy jest w stanie się dokopać. :roll: A co do fotek, to no wiesz co? Takiego psa pokazujesz? Nie wstyd Ci? Nie dość, że barbarzyńsko skopiowany doberman, to jeszcze krzywe jamniki :diabloti: Quote
Vectra Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Co do fot to zawsze są wojny szczególnie o te wystawowe ... bo temu piesku w tym ułamku sekundy , ta nóżka nie tego , no i wyszedł mniej idealnie ;) Dlatego nie robie fot na wystawach , by potem nie dostawać PW całych w pretensjach .... że celowo zrobiłam komuś krzywego psa na zdjęciu :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 oo to znam, swego czasu na molosach była wojna, bo na miedzynarodówce w Poznaniu, babeczka obfociła tylko psy ze swojej hodowli, to był ogólny foch, ze inne się nie załapały. Na kolejnej obfociła wszystkie to był foch z przytupem, ze chamskie zdjęcia :evil_lol: Dlatego jak do mnie trafi coś z papierem, to nie uświadczy kariery wystawowej, a będzie li i jedynie wiejskim burkiem, u osoby bez ambicji, która pozwala swoim psom spać w budzie i nie robi z nimi IPO1500 ani tez nie ma cacibów na koncie. Ciekawa jaka hodowla mi psa sprzeda :diabloti: Quote
evel Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 A co powiecie na fora rasowe, gdzie wszyscy sobie z dzióbków spijają, a w życiu realnym potopiliby się w łyżce wody? Bo znam i takie... Ja mam postanowienie noworoczne, przestaję się wtrącać do cudzych psów, chyba, że mnie ktoś o coś spyta - a tak? Nie mój cyrk, nie moje małpy, co mnie to obchodzi? Każdy ma w domu to, co lubi (powiedzmy - tu macham do Asiak :evil_lol:), wychowuje jak uważa za stosowne i tyle, dopóki mi nikt realnie nie wchodzi w drogę to co mnie tam ;) Aha - Jawzy gdzieś pewnie można dostać, ale ponoć lata to kiepskawo. Znaczy da się nauczyć tym rzucać niby, ale efekty są ponoć średnie ;) Eurablendami rzucała chyba Dominika od ONka Satora i zdaje się, że była zadowolona. Ja mam Hero Xtra i też dają radę, choć są szybkie i czasem pies po dłuższej przerwie niekoniecznie łapie długie rzuty (nie mówiąc już o tym, że zrobił sobie wczoraj piękną dziurę w ryju za pomocą Fastbacka Flexa i sikał krwią z japy :splat:). Quote
gops Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 jawzy są na prodogu przynajmiej były ostatnio . xtra mam ale mój młody jednym kłapnięciem go przedziurawił , jak Jari tak mocno łapie to rozwali szybko . edit: pomyliłam sklepy w pro dogu są xtra , na allegro były jawzy http://allegro.pl/hyperflite-dysk-dla-psa-jawz-x-flash-cherry-i2924126559.html a jednak pełna miska :) Quote
Unbelievable Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 na borderowym jest zgoła inaczej :grins: znaczy, są w sumie dwa fora, jedne na którym są ochy i achy w wystawowych+ wkurzające dzieciaki które zadają głupie pytania bo chcą borderka, drugie na którym w wystawowym są suche fakty, w galeriach są ochy i achy, a w wątkach o zdrowiu i szkoleniu toczą się małe wojenki :grins: ale te są przynajmniej konstruktywne, i można się z nich czegoś dowiedzieć Ja raz zrobiłam cudzemu psu zdjęcie na wystawie, dostałam pw "usuń to to i to bo mój pies brzydko wyszedł" :grins: bo nie był w pełnym kłusie, lub nie był do końca ustawiony, a pies na tyle ładny że nie ma co ukrywać. Paranoja. Jawzy ponoć latają tragicznie, możesz jeszcze spróbować z sonicami xtra, ja mam takie dla moich szczeniaczków, Gram nie niszczy w ogóle :diabloti: Brum też co prawda niezbyt rozwala, ale używamy je już dłuuuugo i praktycznie nie ma śladów używania, zęby zostają tylko przy na prawdę mocnych ugryzieniach, i nie robi się szorstki, nie robią się takie zadziory raniące dziąsła, no i łatwo się nimi rzuca Quote
Amber Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 [quote name='Vectra']A mnie się już nie chce pisać tu nic , bo pisałam dużo , potem obracano moje słowa w gówno :evil_lol: Ale taki trend panuje odkąd mam Penn-Staff w posiadaniu ;) bo odkąd mam przydomek , to nagle moje psy bez sensu po lesie biegają i nie chodzą na spacery ... czemu mnie to śmieszy , bo tak serio odkąd mieszkam w domu z ogrodem , czyli od 10 lat , nie mam w zwyczaju chodzić z psami na spacery. Nie kumam czemu kilka lat temu te same psy biegały bez sensu za piłką i było łoooo , a teraz te same psy biegają nadal za piłką i to jest beee :evil_lol: Gdzie jest konsekwencja ? I póki lubią będą ganiać po tym lesie za piłką , a jak nie będzie to las to będzie to kolejna duża działka ;) Pomijam hipokrytów ;) bo ci kiedyś sami się ugryzą w palucha. Bo niech najpierw spojrzą co mają w domu i skąd i wtedy wyszczerzają kły do innych :diabloti: No to za tego bana :drinking:Na forum stafficzym , nie ma zupełnie lasnu , tam jest duża rotacja ludzi i mało kto dłużej niż pół roku siedzi ... potem się wymyka bo jest nudno ;) Kiedyś się więcej hodowcy udzielali , no ale teoretycy wiedzą wsio lepiej , więc po chusteczkę sobie palce obijać .. jak i tak laik wie lepiej niż doświadczony hodowca. No właśnie o tym piszę! Chyba większość uwielbia twoje opowiastki o stafficzej bandzie, ale zdaje sobie sprawę, że nie raz i nie dwa, mogły one zostać wykorzystane przeciwko tobie. I to jest na wskroś obrzydliwe. Tak jakby pisanie czegokolwiek poza tym, że piesek wygrał na wystawie było zdrożne. Co kto o mnie myśli mam w zadzie, gdyż nikt poza mną nie wie lepiej co się u mnie dzieje. Nie mam ambicji, mam chore, pogrzane psy, które do niczego się nie nadają. Nic nie trenuje, nie ćwiczę, nie jeżdżę na wystawy, chodzę na spacerki i zbijam bąki. No i bardzo dobrze, nikomu nic do tego :). Przez to, że nie mam FB czasami się zastanawiam ile mnie tam omija, ale temat jest zamknięty więc nie zawracam sobie tym głowy ;). [quote name='asiak_kasia']Lubię to :diabloti: Natomiast, z tego co tu czytam, to chyba wszystkie "rasowe" fora się tym charakteryzują. Jazdy hodowców po sobie nawzajem, pyskówki w watkach wystawowych, a w galeriach cud, miód i orzeszki. I same ach, och fotki, gdzie nic tylko się rozpływać, a napisz, ze TOBIE coś nie odpowiada, to zmieszają z błotem, wyzwą od laików, bez elementarnej wiedzy a na koniec zbanują. A co! Szkoda, bo czasami miedzy tymi pomyjami znajdzie się trochę merytorycznej wiedzy, do której nie każdy jest w stanie się dokopać. :roll: A co do fotek, to no wiesz co? Takiego psa pokazujesz? Nie wstyd Ci? Nie dość, że barbarzyńsko skopiowany doberman, to jeszcze krzywe jamniki :diabloti: oo to znam, swego czasu na molosach była wojna, bo na miedzynarodówce w Poznaniu, babeczka obfociła tylko psy ze swojej hodowli, to był ogólny foch, ze inne się nie załapały. Na kolejnej obfociła wszystkie to był foch z przytupem, ze chamskie zdjęcia :evil_lol: Dlatego jak do mnie trafi coś z papierem, to nie uświadczy kariery wystawowej, a będzie li i jedynie wiejskim burkiem, u osoby bez ambicji, która pozwala swoim psom spać w budzie i nie robi z nimi IPO1500 ani tez nie ma cacibów na koncie. Ciekawa jaka hodowla mi psa sprzeda :diabloti: Też to lubię! Głos rozsądku na śmieciowej dogomanii. Może dlatego tak niektórzy nie lubią tu przychodzić, bo można przeczytać coś co zaboli :diabloti: Ja już dawno wyszłam założenia, że robię foty tylko swojemu psu, bo nikt nigdy nie będzie zadowolony. Teraz w ogóle mam to z głowy, bo jak pojadę na wystawę to mnie pogonią z widłami i pochodniami :evil_lol: więc problem się sam rozwiązał... Też się zastanawiam nad kolejnym psem, jeszcze trochę czasu zostało... I tak będę musiała go kupić zagranicą, gdyż, no niestety doberman to dla mnie nie tylko charakter :diabloti: jestem zła i bezbożna, że piszę prawdę nie mieszczącą się w ogólnych normach i tęcza nie wypływa mi przez... ucho, ale cóż, tak już mam. A co powiecie na fora rasowe, gdzie wszyscy sobie z dzióbków spijają, a w życiu realnym potopiliby się w łyżce wody? Bo znam i takie... Ja mam postanowienie noworoczne, przestaję się wtrącać do cudzych psów, chyba, że mnie ktoś o coś spyta - a tak? Nie mój cyrk, nie moje małpy, co mnie to obchodzi? Każdy ma w domu to, co lubi (powiedzmy - tu macham do Asiak :evil_lol:), wychowuje jak uważa za stosowne i tyle, dopóki mi nikt realnie nie wchodzi w drogę to co mnie tam ;-) Aha - Jawzy gdzieś pewnie można dostać, ale ponoć lata to kiepskawo. Znaczy da się nauczyć tym rzucać niby, ale efekty są ponoć średnie ;-) Eurablendami rzucała chyba Dominika od ONka Satora i zdaje się, że była zadowolona. Ja mam Hero Xtra i też dają radę, choć są szybkie i czasem pies po dłuższej przerwie niekoniecznie łapie długie rzuty (nie mówiąc już o tym, że zrobił sobie wczoraj piękną dziurę w ryju za pomocą Fastbacka Flexa i sikał krwią z japy :splat:). A ja tam nie mam żadnych postanowień, bo już dawno doszłam do wniosku, że nie ma się co ograniczać ;). Co ma być to będzie. Przy zachowaniu zasad elementarnej kultury i ludzkich odruchów można żyć długo i szczęśliwie. Serio, najwęcej do stracenia mają ci idealni, którzy zamiatają wszystko pod dywanik. A kłamstwo ma krótkie nogi. Oczywiście można się obracać w towarzystwie, które wyznaje podobne zasady. Miałam tak, ale uznałam, że jest to nie tylko co głupie i bez sensu to totalnie infantylne. I pomyśleć, że tak się zachowują dorośli ludzie. [quote name='gops']jawzy są na prodogu przynajmiej były ostatnio . xtra mam ale mój młody jednym kłapnięciem go przedziurawił , jak Jari tak mocno łapie to rozwali szybko . edit: pomyliłam sklepy w pro dogu są xtra , na allegro były jawzy http://allegro.pl/hyperflite-dysk-dla-psa-jawz-x-flash-cherry-i2924126559.html a jednak pełna miska :smile: Tak, tak już wszystko wiem, dzięki :) Strasznie mi się podba ten świecący Jawz, ale jednak wolałabym aby dysk latał, a nie tylko świecił ;). W takim razie postawię chyba na Hero... Czy jest duża różnica w rzutach SuperAero a SuperHero? ;) Quote
Unbelievable Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 kurde, napisałam posta sekundę przed tobą, jest na drugiej stronie :evil_lol: Quote
Vectra Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Spijanie z dzióbków , to jest chleb powszedni , a zaocznie nóż w plecy - norma :evil_lol: To trzeba troszkę pobyć w tym od środka , wtedy jest szerszy zarys środowiska hodowlanego. Nie powiem , że dla mnie był to szok ... po kupnie Frania , zostałam gwiazdą estrady .. z moim wątrobianym kundelkiem , niepodobnym do niczego , po agresywnych genetycznie rodzicach. Ciekawe że zaocznie , bo dowiedziałam się trochę po . nawet wtedy jeszcze nie myślałam o wystawach. Jeszcze jest taka zabawa , wystarczy wstawić fotkę psa ... który źle stoi , wyszedł niekorzystnie ... cokolwiek ;) stanowi dowód rzeczowy zapisany na dysku każdego hodowcy - jaki pies konkurencji jest garbaty , dziobaty , pryszczaty , obleśny etc. Ciekawe ile gigabajtów zajmują moje foty u niektórych , bo robie ich dużo ;) Ja to np mam ładne psy , bo znam photoshopa :grins: a szczeniaki sprzedaje , bo mam dobry aparat , psy moje jak wygrywają na wystawach , to po znajomości ew przez łóżko ... Podobno najbardziej podle jest w ozdóbkach :diabloti: też tego doświadczyłam ;) po zakupie bulwy , pewne towarzystwo wsiadło na mnie .. że kupiłam bulwę by zarabiał na moich morderców. Owe grono nie miało pojęcia że Bogusław nie jest suczką , do tego nie ma jajek i to obu. Niestety ta wieść że Boguś nie ma jajek , przysporzyła kolejnych dyskusji .. na temat hodowczyni Gusia. Tak jak by to wnętrostwo było przewidywalne i celowe ;) A Boguś jedyny na świecie z tą przypadłością. A wieść o nużycy u Marysi ? a o nieplanowanych szczeniakach ? ale prawda taka , że większa część hodowców , pokazuje tylko to co nie da pożywki do dyskusji. Dlatego może to wygląda tak , że ci co pokazują wsio - mają wsio , a ci co pokazują to co dobrze wygląda , jest COOL :) Bawi mnie też powiedzmy ta laicka opinia o różnych hodowlach ... ładnych ze zdjęć i jechanie po tych , co pokazują pieska z krzywą łapką w danym ujęciu ;) Ile ja dostałam PW nieraz , bym pousuwała foty jakieś swoich psów , bo wyglądają niekorzystnie i szczeniaków nie sprzedam ;) Quote
Rinuś Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 apropo-s tęczy :diabloti: za to na forum labradorowym jest ogólnie malo hodowców...kiedyś przeczytałam, że na forach TTB panuje fajna amtosfera, ale ostatnio siedząc na froum Bullków średnio mi się tam podoba... zapytałam o opinię nt jednej hodowli, to wszyscy owijali w bawełnę ale nikt nie napisał wprost co jest nie tak...nie podoba mi się takie podejście...albo nie polecam hodowli, ale podaję konkretne argumenty, które za tym przemawiają albo milczę i nic nie mówię. Quote
motyleqq Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Amber;20257373 A np. taki Jaws? [URL napisał(a):http://www.discdogs.pl/Jawz_Glow_swiecacy-27.html Dobrze toto lata? Jak SuperAreo czy gorzej? Edit: Ale niestety widzę, że i tak nie kupię bo sklep nieczynny. Można w ogóle gdzieś dostać Jawzy? A jak nie można to lepiej postawić na Eurablenda czy Hero? ;) nie wiem, gdzie można kupić Jawzy, ale one są dosyć ciężkie, SuperHero też jest ciężki, a HeroXtra może nie dać rady w starciu z Jarim ;) Eurablend ma większą średnicę niż Jawz i to poprawia jego lotność, więc ja bym celowała w Eurablend lub SuperAero ale skoro się z nim nie szarpiesz, to może być dobre rzucanie na zmianę jakimś słabszym dyskiem, bo jak masz więcej niż 1, to wiadomo że mniej się one niszczą i starczają na dłużej. ja jak się szarpię, to taki fastback umrze przy pierwszym treningu, ale jak używałam dwóch na zmianę bez szarpania, to zniszczyło je to, że pękły na mrozie. miały dziurki, ale można je modelować na ciepło, podgrzewając zapalniczką i starczają na dłużej Quote
gops Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 ja dysk przejechałam papierem ściernym i jest jak nowy nie liczac dziurek ale nic nie odstaje i nie rani psa.;) Quote
motyleqq Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 gops napisał(a):ja dysk przejechałam papierem ściernym i jest jak nowy nie liczac dziurek ale nic nie odstaje i nie rani psa.;) ale wtedy zmniejsza się dysk. a jak go modelujesz, to dysku jest nadal tyle samo :) i niektóre dziurki też można wymodelować. no wiadomo że wielkiej dziury to nie :evil_lol: ale dlatego warto to robić często, wtedy dłużej mamy dysk tylko ani SuperAero, ani SuperHero ani Jawza, ani Eurablenda się tak nie zrobi Quote
Vectra Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 a jak wyprostować dysk , który przypomina literę S :diabloti: Quote
Unbelievable Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Vectra napisał(a):a jak wyprostować dysk , który przypomina literę S :diabloti: przetopić i zrobić nowy :grins: Quote
Amber Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 [quote name='Unbelievable']kurde, napisałam posta sekundę przed tobą, jest na drugiej stronie :evil_lol: Widzę, widzę... Stwierdziłam, że jednak kupię coś droższego ale wytrzymalszego... Może dlatego właśnie, że Jari nie niszczy jakoś szczególnie dysków i jak kupię coś dobrego to mi starczy na bardzo długo. Borderowe fora w ogóle muszą być zabawne przez to, że rasa jest niezwykle popularna. [quote name='Vectra']Spijanie z dzióbków , to jest chleb powszedni , a zaocznie nóż w plecy - norma :evil_lol: To trzeba troszkę pobyć w tym od środka , wtedy jest szerszy zarys środowiska hodowlanego. Nie powiem , że dla mnie był to szok ... po kupnie Frania , zostałam gwiazdą estrady .. z moim wątrobianym kundelkiem , niepodobnym do niczego , po agresywnych genetycznie rodzicach. Ciekawe że zaocznie , bo dowiedziałam się trochę po . nawet wtedy jeszcze nie myślałam o wystawach. Jeszcze jest taka zabawa , wystarczy wstawić fotkę psa ... który źle stoi , wyszedł niekorzystnie ... cokolwiek ;) stanowi dowód rzeczowy zapisany na dysku każdego hodowcy - jaki pies konkurencji jest garbaty , dziobaty , pryszczaty , obleśny etc. Ciekawe ile gigabajtów zajmują moje foty u niektórych , bo robie ich dużo ;) Ja to np mam ładne psy , bo znam photoshopa :grins: a szczeniaki sprzedaje , bo mam dobry aparat , psy moje jak wygrywają na wystawach , to po znajomości ew przez łóżko ... Podobno najbardziej podle jest w ozdóbkach :diabloti: też tego doświadczyłam ;) po zakupie bulwy , pewne towarzystwo wsiadło na mnie .. że kupiłam bulwę by zarabiał na moich morderców. Owe grono nie miało pojęcia że Bogusław nie jest suczką , do tego nie ma jajek i to obu. Niestety ta wieść że Boguś nie ma jajek , przysporzyła kolejnych dyskusji .. na temat hodowczyni Gusia. Tak jak by to wnętrostwo było przewidywalne i celowe ;) A Boguś jedyny na świecie z tą przypadłością. A wieść o nużycy u Marysi ? a o nieplanowanych szczeniakach ? ale prawda taka , że większa część hodowców , pokazuje tylko to co nie da pożywki do dyskusji. Dlatego może to wygląda tak , że ci co pokazują wsio - mają wsio , a ci co pokazują to co dobrze wygląda , jest COOL :) Bawi mnie też powiedzmy ta laicka opinia o różnych hodowlach ... ładnych ze zdjęć i jechanie po tych , co pokazują pieska z krzywą łapką w danym ujęciu ;) Ile ja dostałam PW nieraz , bym pousuwała foty jakieś swoich psów , bo wyglądają niekorzystnie i szczeniaków nie sprzedam ;) Ty w ogóle jesteś bardzo dziwna jak na hodowcę bo zaskakująco dużo piszesz :grins: Zastanawiałam się nie raz jak bardzo musisz dziwić i denerwować tym innych hodowców. W szczególności nużyca Marysi musi być bardzo na topie. I OK, było jak było, ale ty przynajmniej potrafisz się do tego 1. przyznać 2. racjonalnie wytłumaczyć swoje postępowanie przy kryciu. Inny by 1. nic nie napisał 2. pokrył i gdyby coś nie daj Boże wyszło, to on nic nie wie. SAMO się stało. Bo przy kryciach każdy piesek jest idealny. A potem rodzą się same idealne pieski. Każdy ma idealny charakter i eksterier. Jeżeli mowa o dobkach, to gdyby było tak idealnie jak wszyscy piszą, to by psy nadal żyły po 14 lat, a nie 6-8 jak teraz... Chyba ktoś gdzieś, tam musiał skłamać na jakiś temat... A potem jeszcze ktoś... I może jeszcze ktoś? :p [quote name='Rinuś']apropo-s tęczy :diabloti: http://uploads.gryzmol.pl/jzgbc/bazgrol.png za to na forum labradorowym jest ogólnie malo hodowców...kiedyś przeczytałam, że na forach TTB panuje fajna amtosfera, ale ostatnio siedząc na froum Bullków średnio mi się tam podoba... zapytałam o opinię nt jednej hodowli, to wszyscy owijali w bawełnę ale nikt nie napisał wprost co jest nie tak...nie podoba mi się takie podejście...albo nie polecam hodowli, ale podaję konkretne argumenty, które za tym przemawiają albo milczę i nic nie mówię. O, o ten obrazek chodziło :loveu: Smutna prawda jest taka, że osoba, która jest świeża w środowisku nigdy nie dostanie pełnej odp. bo nikt nigdy nie napisze prawdy. Trzeba posiedzieć i poczytać dłuższy czas i może wtedy wyjdą jakieś kwiatki. Oczywiście problem polega wtedy na tym, że trzeba umieć oddzielić prawdę od fikcji :diabloti: Aaaa w ogóle to co za szczęście, że was mam moje skarbnice wiedzy o frisbee :lol: Gdyby nie wy, to bym w życiu nie wiedziała co kupić :eviltong: A teraz wiem, że chyba jednak postawię na to Hero SuperAero :) Czy ktoś kiedyś zamawiał z tego sklepu? http://fun4dog.pl/pl/p/Hero-SuperAero/452 Bo chciałabym błękitny (tj każdy inny niż pomarańczowy bo mi się będzie mylić z tymi z Tesco) ale nie wiem czy sklep jest warty zaufania ;). Quote
gops Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 ja osobiście nie zamawiałam ale znajoma moja zamawiała i wszystko było ok ;), maja duży wybór ciekawych zabawek, też niedługo będe robić zamówienie . Quote
motyleqq Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 ja zamawiałam, a właściciel nawet wiózł mnie na obóz :evil_lol: śmiało możesz zamawiać, ale nie wiem czy nie jest taniej na whippy? bo oni są dystrybutorem Quote
Amber Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 Dzięki dziewczyny :) Cena jest taka sama, co jak co, ale to sprawdziłam :cool3: :evil_lol: No to chyba będę zamawiać już na 100% bo nic lepszego nie wymyślę. Jak mi się ten zepsuje to zakupię Eurablenda dla porównania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.