Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):
na szczęście moje rasy są "au naturel" :diabloti: chociaż nie obraziłabym się jakby mój terrierek miał końcówkę obciętą, ale wadę i tak byłoby widać ;)
swoją drogą, to złamał/uszkodził sobie ogon jakieś 2 lata temu, ciekawe jak by to na wystawach odebrali- trzyma go dobrze, ale w pewnym momencie ma spore zgrubienie
a zaufany hodowca się przydaje nie tylko w przypadku uszkodzonych ogonków, wręcz powiedziałabym, że to mały pikuś, szczególnie u dobremanów


o reszcie to nawet nie chce mi się dyskutować ;) u dobermanów można zbyt wiele rzeczy ukrywać....niestety

Posted

załomek na ogonie , nie ma nic wspólnego ze złamaniem. Jest to wada genetyczna i rozmnażanie psa takiego to barbarzyństwo.
Jest to wada kośćca , niosąca za sobą ogromnie wiele problemów.Rozszczepy , problemy z kręgosłupem , wady zgryzu i wiele innych.
Staffikom też się sprawdza ogonki na wystawach , jest to mocno wychwytywane przy przeglądzie. W każdej rasie należy mocno na to zwracać uwagę. Są rasy które już mają skrócony szkielet , więc każda wada małego gnata niesie ogromne zło.

A to że u dobermanów jest dużo załomków , to właśnie żniwo dopuszczania do hodowli psów z załomkami kopiowanymi ;) Suki zachowanie nie ma nic z tym wspólnego.

Posted

motyleqq napisał(a):
nasza kotka domowa ma taki załomek, ale w jej przypadku nic z tego nie wynika. urodziła się taka i ma się dobrze ;)

wynika to w dalszych pokoleniach takiego załomka. Pies z załomkiem jest zdrowy , normalny etc. Jego dzieci i kolejne pokolenia mogą oberwać czymś cięższym. Dlatego takie psy są odsuwane z hodowli , znaczy powinny być odsuwane. W rasach gdzie ogon się kopiuje jest trudniej wychwycić który jest wadliwy.

Posted

Vectra napisał(a):
wynika to w dalszych pokoleniach takiego załomka. Pies z załomkiem jest zdrowy , normalny etc. Jego dzieci i kolejne pokolenia mogą oberwać czymś cięższym. Dlatego takie psy są odsuwane z hodowli , znaczy powinny być odsuwane. W rasach gdzie ogon się kopiuje jest trudniej wychwycić który jest wadliwy.


a czy jest możliwy związek poronienia na dwa tygodnie przed porodem z takim załomkiem?

Posted

motyleqq napisał(a):
a czy jest możliwy związek poronienia na dwa tygodnie przed porodem z takim załomkiem?

nie znam się na kotach , ale u psa raczej stawiała bym np na herpasa

Posted

Przerywając dyskusję o ogonach lub ich braku... Zobaczcie jakie słitaśne skarpetki kupiłam dziś mojego dobusiowi :loveu:



Bendzie miau rurzne zalerznie od mojego chumorku :loveu: Dziś ma w ruszoffe paseczki :D



I przy okazji kupiłam jeszcze nie mniej słodziasty breloczek :loveu:



Gdyby się jeszcze łapka chciała tak słodziasto goić to było by w ogóle przepięknie :diabloti:

Posted

wydałaś kasę ? a oszczędzanie gdzie ? :crazyeye:

:diabloti:

a takie skarpeteczki lubię :grins: było wpaść do mnie , bo ja mam fisia na punkcie kupowania skarpet i mam ze 200 par :evil_lol: NOWYCH , plus używane :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
nie znam się na kotach , ale u psa raczej stawiała bym np na herpasa


niestety badania niczego nie wykazały. to ogólnie jest teraz bez znaczenia, bo ta kotka w ogóle nie powinna być w ciąży i już jest ciachnięta, ale tak się chciałam podpytać ;)

Amber, myślę, że w tych różowych skarpetkach zagoi się szybciej :loveu:

Posted

Hehe, spokojnie, skarpetki były po dychu dlatego kupiłam :lol: A brelok kupił mi TŻ :evil_lol: Po świętach mam trochę kaski na zbyciu to wydaję, a co :grins: Lepiej nie powiem ile wydałam już na leczenie łapy, ale to inna historia :diabloti:

A odwiedzić mam cię zamiar cały czas. Jakbyś np. po sylwestrze miała czas to chętnie :)

Amber, myślę, że w tych różowych skarpetkach zagoi się szybciej :loveu:

Na pewno :loveu: [FONT=comic sans ms]PINK POWER!!![/FONT]

Posted

mańka_ napisał(a):
Biała z motylkiem wymiata.
A mina chłopaka mówi sama za siebie :D

Psy podobno inaczej odbierają kolory... Oby :evil_lol:

Aleks89 napisał(a):
Robisz z psa małego ,głupiego ,brzydkiego geja.

Od nadmiaru kasy woda sodowa uderzyła mi do głowy :eviltong:

Posted

Vectra napisał(a):
W rasach gdzie ogon się kopiuje jest trudniej wychwycić który jest wadliwy.

Moim zdaniem podobnie z uszami u astów,coraz mniej psów nosi je poprawnie i ma kształtne uchole.Ciach i nie widać.Zamiast eliminować problem to się go ukrywa.

Posted

Obama napisał(a):
Moim zdaniem podobnie z uszami u astów,coraz mniej psów nosi je poprawnie i ma kształtne uchole.Ciach i nie widać.Zamiast eliminować problem to się go ukrywa.

dokładnie, nie wiem czy bym kupiła szczyla po kopiowanych rodzicach bo potem nie wiadomo dlaczego szczyle maja uszy jak beagle :) chyba że tez bym szczyla kopiowała .

Posted

Obama napisał(a):
Moim zdaniem podobnie z uszami u astów,coraz mniej psów nosi je poprawnie i ma kształtne uchole.Ciach i nie widać.Zamiast eliminować problem to się go ukrywa.

z uchem to troszkę inna bajka , bo obcina się je w szczenięcym wieku , kiedy jeszcze nie jest ułożone. Więc do końca nie widać zawsze czy ucho jest fe czy cacy. Czasem wydaje się że ucho jest miód i po dorośnięciu psa ;) ucho robi się koszmarne. Działa w dwie strony ... Teraz hodowcy mają popisowe chwile , na pilnowanie uszów i wcale tak źle nie jest .....
Załomek na ogonie wyczuwalny jest tuż po urodzeniu. Kopiuje się równie szybko .... Trzeba wiedzieć , że załomkowego ogona nie da się ani naprawić ani się nie wyprostuje.

Ten problem dotyczy myślę że każdej rasy. Tylko o ile źle noszone uszy nie prowadzą to bardzo poważnych wad zagrażających życiu ... oszpecają psa po prostu. Tak w przypadku załomków czy prostowanych ząbków , to już jest dramat.
Tu może istotna informacja , by nie przerażać ew nabywców pecików ;) Pies z załomkiem czy burdelem w paszczy .. nie stanowi sam dla siebie zagrożenia. Natomiast jego potomstwo może być mocno obciążone i oberwać solidną wadą genetyczną kośćca.

Posted

Bardzo prosze zdjac Jarkowi te babskie skarpetki i czekam na zdjecia dla mnie osobiscie takie wiadomo jakie .

Samych Radosci w Nowym Roku Wam zycze i duzo sdrowia jak tez ladnych kupek !!!!
Buziaki

Posted

Chętnie bym je zdjęła ale niestety jak na razie musi je nosić :roll: Wydaje mi się, że jest mniej ropy od 2 dni, ale i tak gaziki są całe przesączone jak je zmieniam 2x dziennie od tego syfu... Nie jest gorzej ale nie jest też jakoś spektakularnie lepiej :roll:

Na fotki weny nie mam nic, a nic. Zresztą on w tych bandażach się średnio prezentuje ;)

Dzięki za życzenia - przydadzą się. Zarówno w rozumieniu zdrowia jak i kupy :lol:

(Btw znowu mnie trochę wytrzęsło czytając wynurzenia pewnych osób na dobkowym forum :razz: )

Jak już piszę posta to tylko dodam, że sylwester minął moim psiakom spokojnie. W sumie to były cały czas ze mną ;) Tylko Finka została w domu z ojcem :evil_lol: No ale ja mam psy rasowe, myśliwskie i obronne, to wiadomo, że strzałów się nie boją :diabloti:

Mi trochę gorzej minął, bo byłam na domówce u starego, dobrego kolegi i musiałam się patrzeć jaką beznadziejną panienkę sobie przygruchał :eviltong: ale tak to spoko. Wróciłam o własnych siłach samochodem o 3:30 do domu... Pierwszy raz prowadziłam auto w skarpetkach, bo głupia założyłam se kozaczki na obcasie, a zapomniałam, że będę musiała prowadzić w drodze powrotnej ;). Ciekawe doświadczenie, dobre ćwiczenie na palce nóg, ale jednak wolę to robić w butach :lol:

Posted

[quote name='Vectra']z uchem to troszkę inna bajka , bo obcina się je w szczenięcym wieku , kiedy jeszcze nie jest ułożone. Więc do końca nie widać zawsze czy ucho jest fe czy cacy. Czasem wydaje się że ucho jest miód i po dorośnięciu psa ;) ucho robi się koszmarne. Działa w dwie strony ... Teraz hodowcy mają popisowe chwile , na pilnowanie uszów i wcale tak źle nie jest .....

O,a ja uważam,że np u bulli ucho jest ważne jeśli chodzi o ogólny wyraz psa.I niestety,coraz więcej wielkich,miękkich małżowin usznych,które optycznie zmieniają proporcje głowy :/ Obama ma paskudne uszy,ale głupia wierzyłam,że łeb jak urośnie to się to jakoś wyrówna.Coraz więcej szczeniaków ma uszy,które nie stają samoczynnie, albo wcale.Koszmar.
a różnica między
http://ingrus.net/bull/pics/medium/44/med_4ea5ac2f97e7b.jpg
a uszami mojego-ogromna :/
:(

Poza tym,na bullowym forum coraz więcej osób musi kleić ucho,a ostatnio kilku psom wcale uchole nie stanęły.
Nie twierdzę,że to największy problem w rasie...ale estetycznie nieco kole w oczy.

Posted

Myślę że hodowcy bullków , to mają ogromnie dużo pracy ... w tej rasie , jest masa rzeczy do naprawienia.Pomijając eksterier ... to dziury są w zdrowiu. Tych bullarzy co znam , to mają ogromną świadomość od pazurków do serca ;)

Ale widziałam na szołach , bulle z silikonem w uszach :diabloti: Ślepy by nie zauważył ... sędzia nie był ślepcem ;)

Staffiory to mimo wsio jeszcze porządna rasa ;) U nas jeszcze nie jest nagminne prostowanie zgryzów , natomiast o w ojczyźnie rasy .. aparat na zębach jest tak oczywisty jak dla Frania posiadanie boomer ball :evil_lol:
Dlatego krycia są że tak powiem , ryzykowne .. bo nie wiadomo który pies miał prostowany burdel w zębach. Ta wada jest nie do uniknięcia , ze względu na krzyżówkę ras z jakich wywodzi się staffik. No ale używanie psów do hodowli z burdelem w mordzie , jest obrzydliwe , bo te wady sie niosą i robią spustoszenie.

Posted

Dlatego bullki też się powinno kopiować :evil_lol: Kiedyś wklejałam tu fotkę kopiowanego bulla ;)

Ja pier... na sralniku sobie rodzinka urządziła pokaz fajerwerków, strzelając takimi kulkami z rurki prosto nad naszymi uszami. Oczywiście na mój komentarz, że to chyba nie miejsce na takie zabawy i że sylwester był wczoraj, nie usłyszałam odpowiedzi :p

Posted

Amber napisał(a):

(Btw znowu mnie trochę wytrzęsło czytając wynurzenia pewnych osób na dobkowym forum :razz: )

:lol:

Temat juz wyczyszczony , no ale w koncu jesli co niektorzy moderatorzy tez sie tak pozbywaja psow nie pasujacych to co sie dziwic , chyba ja nie pasuje jednak do forum sprzedajacych niepotrzebne przedmioty .
Twoje splodzone madrosci tez sa usuniete bo nijak sie widac sie maily .
A ten za przeproszeniem zasrany owczarkowy hodowca to fajne szczenieta splodzil , widzialam zdjecia , marne to jak owczarki z chlewika u moich wiejskich sasiadow , kurde najgorzesz , ze to smieszne nie jest calkiem ale to zupelnie i w ogole .
Bym zaklela siarczyscie .

Ucaluj Jarka .

Co do sylwestra to my z Kotem zesmy przespali cale strzaly majac je w glebokim powazaniu .

Posted

Amber napisał(a):
Dlatego bullki też się powinno kopiować :evil_lol: Kiedyś wklejałam tu fotkę kopiowanego bulla ;)

Ja pier... na sralniku sobie rodzinka urządziła pokaz fajerwerków, strzelając takimi kulkami z rurki prosto nad naszymi uszami. Oczywiście na mój komentarz, że to chyba nie miejsce na takie zabawy i że sylwester był wczoraj, nie usłyszałam odpowiedzi :p




Wczoraj mój sąsiad op....lał debili rzucających petardy z okna pod balkony....i leciała łacina + ,że ludziom psy straszą.Bo on też ma takiego czekokundla jak Kaja.Inny od husky też wyzywał ,że zaraz policje wezwie ,a jego pies się aż czołgał ze strachu idąc do domu.:shake:

Posted

Tak, właśnie przed chwilą widziałam, że temat już usunięty :p Jednak forum miłośników dobermanów to pojęcie wybiórcze. A szkoda :roll: Można się spokojnie i z dumą niemalże chwalić, jak to cudownie jest sprzedać psa i kupić sobie nowego... Ciekawe tylko kiedy ten nowy przestanie zadowalać właścicieli, pewnie w okresie dojrzewania, albo jak zacznie sprawiać inne problemy.

Ja nie mam nic do tego, że ktoś oddaje psa bo go sytuacja życiowa do tego zmusiła, ale sprzedanie psa jak parę dziurawych skarpet "bo coś tam" i zero skruchy z tego powodu to inna para kaloszy.

Jariego ucałuję, w sumie on mnie teraz częściej całuje jak mu zmieniam opatrunek na łapie. Pcha nochal we wszystko co robię ;).

[quote name='Aleks89']Wczoraj mój sąsiad op....lał debili rzucających petardy z okna pod balkony....i leciała łacina + ,że ludziom psy straszą.Bo on też ma takiego czekokundla jak Kaja.Inny od husky też wyzywał ,że zaraz policje wezwie ,a jego pies się aż czołgał ze strachu idąc do domu.
Fajerwerki lubię sama (pooglądać) ale wtedy kiedy jest na to miejsce i czas. A niekoniecznie mam ochotę je oglądać na popołudniowym spacerze, jak świstają mi koło uszu :p

Posted

u nas na wiosce wala caly czas w dalszym ciagu , dobrze , ze Kot spi .

Amber ja to juz nawet nie wiem jak mowic o takich oczywistosciach jak to , ze sie psa nie sprzedaje bo nie pasuje , no moze ktos tu wie jak to wyjasnic , bo ja nie wiem , zostalam wyslana do lekarza psychiatry za swoje poglady , wygloszone dosc wulgarnie , ale inaczej na takie tematy nie umiem , ale nadmienic musze , ze i tak sie powstrzymalam , bo slowo dupek dla okreslenia takiego czegos to chyba nawet ladnie w sumie , ale moze sie nie znam .
Teraz bede Kota straszyc , ze jak cos to sprzedam , bo kiedys to straszylam ,z e asiadom oddam do budy , ale sie nie bal :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...