Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amber napisał(a):
To pasuje do naszej ostatniej dyskusji o "idealnym" psie na wątku omry. Teraz już wiesz co masz robić :lol:


To ja Tekilę sprzedaję, bo nie ma mózgu :razz:
Yoreczek miniaturka, 2 lata, wygląda jak szczeniaczek, niecałe 2 kg, ile dostanę? :loveu:

Posted

Amber napisał(a):
Ooooo za yorczka to dostaniesz dużo. Koniecznie napisz, że miniaturka :loveu:


I kupię sobie rottka!
Widzicie, tak naprawdę niewiele trzeba, by spełnić swoje marzenia :loveu: Tylko trochę ruszyć głową i robić hajsy!

Posted

No i w końcu myślisz jak "profesjonalista" :multi: Bo mi zarzucono, że jestem laikiem, bo mam tylko jednego dobka na kanapę :( Stąd to moje prostackie myślenie.

Posted

Amber napisał(a):
Nie dla wszystkich całe szczęście, ale dla "miłośników" na pewno :p

Tylko pamiętaj, żeby cena nie zbyła zbyt okazyjna, bo ci nie starczy na wersję 2.0 :grins:


Jasne, zawsze jak tobie też się nie spodoba, możesz sprzedać dalej :multi:

no cena będzie okazyjna, jak na dany egzemplarz :grins::evil_lol:

i wszyscy będą szczęśliwi :loveu:

kolejne wtrącenie: 1:53, sytuacja prawie opanowana, borderek przestał rzucać zabawką, stoi w oknie i paczy, o spaniu ani myśli :loveu:
sory że tak u ciebie, ale do mnie nie chce mi się iść i specjalnie pisać, a tutaj i tak większość wchodzi :grins:

Posted

Na pewno wszyscy będą szczęśliwy. Piesek też u nowego pana :loveu:

Nom, do mnie wszyscy walą drzwiami i oknami. Ostatnio szczególnie dużo osób "odnalazło" to mhhhoczne i szkaradne miejsce, szkoda, że nikt nic nie napisał... Chociaż po poście o kupie w majtkach może i lepiej, że się tak nie stało :hmmmm: :evil_lol:

Moje pieski za to śpiom. Ale nie na kanapie :( W tym miejscu reputacja mnie wyprzedza :evil_lol:

Posted

no szkoda, może by było ciekawiej :loveu: nie powinno się ukrywać swojej nienawiści, to się później źle kończy :roll:


mój piesek się położył :loveu: ale dalej żywo reaguje na spadające krople deszczu :grins: może ją to uśpi, po jakiejś godzinie
a no i śpi ze mną na łóżku, tak dla zachowania pozorów :grins:

a ty pewnie nie śpisz z psami, bo Jari jest tak agresywny, że nie wpuszcza cię do pokoju, i po prostu śpisz na kanapie :)

Posted

Na pewno było by ciekawiej :) Ale może boją się mitycznego "kółeczka"? :lol:

Masakrę masz z tym psem. Jari jest świrnięty ale jak ma spać to idzie spać i jest koniec gadki ;). Natomiast fakt, że nie wpuszcza mnie do pokoju jest nieco dołujący. To chyba przez tę kukurydzę w RC :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):
Na pewno było by ciekawiej :) Ale może boją się mitycznego "kółeczka"? :lol:

Masakrę masz z tym psem. Jari jest świrnięty ale jak ma spać to idzie spać i jest koniec gadki ;). Natomiast fakt, że nie wpuszcza mnie do pokoju jest nieco dołujący. To chyba przez tę kukurydzę w RC :evil_lol:

pewnie się boją, spójrzmy prawdzie w oczy... ja, olek, ty, plus pewnie jeszcze kilka innych osób, też bym się bała :roll::evil_lol:

póki nie łazi, nie jęczy, nie rzuca zabawką, jest okej. Ostatnio jak byłam w Łomży i siedziałam wieczorami w salonie to łaziła do tej pory, aż albo ja nie wyszłam, albo jej nie zamknęłam w moim pokoju, niezależnie od tego co się działo, a jak nawrzeszczałam kładła się na jakieś 30 sekund ;) nie wiem co bym zrobiła bez klatki :grins:

to na pewno przez kukurydzę :roll: widzisz, sama jesteś sprawczynią całego zła, musisz mu po prostu zmienić karmę na wegetariańską i bezzbożową , lub karmić go sałatą tak jak ja Brumę, powoli zauważam efekty- jest spokojniejsza, bo ją głodzę i nie ma siły biegać :)

Posted

Ja szczególnie zapraszam czytających panów do dyskusji, co jak co ale Aleks by się ucieszył, że jakieś świeże mięsko się na dogo pojawiło :evil_lol: Okoliczności są już mniej istotne :lol:

A na serio to ja przynajmniej jak walę to walę, na obydwa fora to samo, a nie, że tylko tu strzępie język. No teraz na tym drugim forum już nie mogę walić niestety niczego i nikogo :-( :eviltong:

Jari zaczyna łazić tylko jak się zbliża pora spaceru. Wtedy jest totalnie marudny. Ale to w sumie zrozumiałe. No i oczywiście łazi za mną wszędzie krok w krok. Na szczęście nocami nigdy nie było problemów. Kładzie się obok i zasypia głęboko.

Z sałatą byłby problem bo on jej nie chce jeść... A może by tak bez sałaty? Na samym powietrzu? ;)

Posted

Amber napisał(a):
Ja szczególnie zapraszam czytających panów do dyskusji, co jak co ale Aleks by się ucieszył, że jakieś świeże mięsko się na dogo pojawiło :evil_lol: Okoliczności są już mniej istotne :lol:

A na serio to ja przynajmniej jak walę to walę, na obydwa fora to samo, a nie, że tylko tu strzępie język. No teraz na tym drugim forum już nie mogę walić niestety niczego i nikogo :-( :eviltong:

Jari zaczyna łazić tylko jak się zbliża pora spaceru. Wtedy jest totalnie marudny. Ale to w sumie zrozumiałe. No i oczywiście łazi za mną wszędzie krok w krok. Na szczęście nocami nigdy nie było problemów. Kładzie się obok i zasypia głęboko.

Z sałatą byłby problem bo on jej nie chce jeść... A może by tak bez sałaty? Na samym powietrzu? ;)

gorzej, że większość panów wchodzących tutaj, woli też panów :grins::evil_lol:

2:46, borderek znowu zaczęła rzucać zabawką
2:47, borderek wrzuciła zabawkę pod szafkę i próbuje ją wydostać. Bardzo głośno, łapkami. Próbuje ją też wydostać z półek na szafce, przewracając po kolei wszystkie butelki z nawozami i karmą dla rybek, bo może tam się schowała? jednak zabawki nie da się wyjąć, ale hej, korek od butelki znaleziony na podłodze też jest fajny :loveu:
kill me :diabloti:
ona śpi wtedy kiedy ja śpię, a że ja nie śpię, to przecież jest dzień, c'nie? :grins:

na samym powietrzu? no nie wiem, chyba za wolno biegałyby za frisbee :roll:

Posted

gorzej, że większość panów wchodzących tutaj, woli też panów :grins::evil_lol:

Bo tutaj to Sodomia i Gomoria :evil_lol: Ale tym bardziej zapraszamy :loveu:

ona śpi wtedy kiedy ja śpię, a że ja nie śpię, to przecież jest dzień, c'nie? :grins:

W sumie to logiczne ;). Ciesz się chociaż, że idzie spać gdy ty idziesz, a nie lata ci po głowie :lol:

na samym powietrzu? no nie wiem, chyba za wolno biegałyby za frisbee :roll:

Kończę z frisbee! To zbyt mało poważny "sport" do uprawiania z dobermanem. Takie cuś to można robić z pudelkiem albo innym borderem :diabloti: Doberman musi robić to do czego był stworzony, a więc gryźć tyłki złoczyńców napadających na poborcę podatkowego. Kurna... To i ja muszę zmienić profesję? :eviltong:

A na serio to muszę w końcu kupić nowy dysk. Tym bardziej, że byłam dziś w Tesco i już nie ma tych pomarańczowych talerzy ;). Tylko cały czas nie wiem czy kupić coś mega trwałego ale liczyć się z tym, że będzie gorzej latał, czy postawić na średnią półkę?

Posted

Doberman musi robić to do czego był stworzony, a więc gryźć tyłki złoczyńców napadających na poborcę podatkowego. Kurna... To i ja muszę zmienić profesję? :eviltong:

wypożyczaj go komornikom jeszcze zarobisz i pieska wybiegasz :eviltong: a będzie robil to do czego został stworzony

Posted

Amber z konmi jest jak z psami , to zalezy od czlowieka .Moja przyjaciolka kupila corce konia , ktory faktycznie sie nie sprawdzil na zawodach , na dodatek nie lubi byc przewozony . Kupili drugiego konia niedawno a tamtym zajmuje sie dziewczynka , ktora nie ma pieniedzy na wlasnego , ale kon jest wciaz wlasnoscia mojej przyjaciolki , bo to nie jest rzecz. W tamtym tygodniu byl bardzo chory , wiezli Go do SGGW na cito , pomogli , kon ma sie dobrze , jest zadbany itd .
Z psami tez nie jest tak jak sie czyta na forum .
Ja pracuje w firmie gdzie szkolimy psy , wlasciwie wszystkie z nich graja w filmach i reklamach , kiedy koncza kariere sa do konca u nas , nikomu raczej nie przychodzi do glowy , zeby sie klopotu niepotrzebnego pozbywac .Malo tego , jak sie cos przyblaka tez jest przygarniane i ma zapewniona miske i bieganie .
Jest u nas pies , ktory byl jako szczeniak potrzebny do filmu potrzebny , pozniej scenariusz sie zmienil i juz nigdzie gral nie bedzie , bo tak sie boi wszystkiego , ze w sumie jakby ktos zobaczyl to mozna pomyslec , ze niezle baty dostawal , wstyd z nim gdzies wyjsc . Teraz ma rok i jakos tez nikt go nie planuje oddawac komus czy do schroniska , jest zyje , ma sie nie najgorzej .Pisze nie najgorzej , bo naprawde wszystkiego sie boi .
Tak wiec wszystko zalezy od ludzi i ich moralnosci pewnie .

Widze , ze owczarkowy hodowca sam sie tu zaanonsowal , wiec juz wszyscy wiemy , kto zaklada , ze jak sie pies nie sprawdzi to bedzie na sprzedaz . Wczesniej nikt oprocz nas dwoch nie mial pojecia , bo forum szczelne wiec czytac nie mozna .
Teraz juz kazdy wie , ze nawet suka z cieczka moze biegac w niektorych hodowlach po wybiegu bez dozoru .Jesli wypisuje sie publicznie tyle informacji osobie to jako hodowca czyli osoba publiczna nalezy liczyc sie z krytyka i do wyrazenia opinii przez innych .

Ja moze tez mam bana , ale nie wchodze , bo nie mam ochoty .Bylabym obludna gratulujac komus zakupu nowego psa w miejsce starego .

Ara
Malo tego , ze wszystko w zyciu sie zmienia , mam forum na mysli , to jeszcze sa aluzje co do hodowli kur i propozycje taka dostala Amber jako gowniana posiadaczka psa , bo pewnie bez IPO 3 .

Posted

Kurde to jak mój owczarek tylko biega za piłeczką i deklem to to ja też jestem c....wym właścicielem?Też chyba powinien mieć IPO20 OBI 569 i nie wiem co jeszcze:diabloti:Albo chociaż powinien stróżować (jego instynkt strózujący jest wybitny soo ne Martyna?:evil_lol:)
Komu komu?1500zł i sprzedany ,niekastrowany z fajnymi popedami ,prawie uzytek!!!OKAZJA!!
:lol:



Oczywiście ,że zapraszamy wszystkich panów.Byle ładnych ,bo brzydkiego to kijem nie rusze.Nickuś mnie olał to szukam nowego mięska.

Posted

Amber napisał(a):

W sumie to logiczne ;). Ciesz się chociaż, że idzie spać gdy ty idziesz, a nie lata ci po głowie :lol:

a to też już przerobione... dwa razy zapomniałam jej w klatce na noc zamknąć, raz miałam pół podłogi w kuchni zjedzone, drugi raz poszedł kabel od internetu :grins: teraz już na szczęście takie pomysły do głupiej główki nie wpadają
Amber napisał(a):

Kończę z frisbee! To zbyt mało poważny "sport" do uprawiania z dobermanem. Takie cuś to można robić z pudelkiem albo innym borderem :diabloti: Doberman musi robić to do czego był stworzony, a więc gryźć tyłki złoczyńców napadających na poborcę podatkowego. Kurna... To i ja muszę zmienić profesję? :eviltong:

musisz, zdecydowanie :diabloti:
Amber napisał(a):

A na serio to muszę w końcu kupić nowy dysk. Tym bardziej, że byłam dziś w Tesco i już nie ma tych pomarańczowych talerzy ;). Tylko cały czas nie wiem czy kupić coś mega trwałego ale liczyć się z tym, że będzie gorzej latał, czy postawić na średnią półkę?

zależy jak Jari łapie dysk w powietrzu ;) czy łapie delikatnie, czy z pełnym impetem, ale pewnie się nie przekonasz póki nie sprawdzisz
Aleks89 napisał(a):
Kurde to jak mój owczarek tylko biega za piłeczką i deklem to to ja też jestem c....wym właścicielem?Też chyba powinien mieć IPO20 OBI 569 i nie wiem co jeszcze:diabloti:Albo chociaż powinien stróżować (jego instynkt strózujący jest wybitny soo ne Martyna?:evil_lol:)
Komu komu?1500zł i sprzedany ,niekastrowany z fajnymi popedami ,prawie uzytek!!!OKAZJA!!
:lol:

no już chyba mój Gram jest bardziej stróżujący :grins:
ostatnio nie chciał wpuścić koleżanki mojej siostry do domu, jakoś mu się wybitnie nie spodobała :evil_lol:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Kurde to jak mój owczarek tylko biega za piłeczką i deklem to to ja też jestem c....wym właścicielem?Też chyba powinien mieć IPO20 OBI 569 i nie wiem co jeszcze:diabloti:Albo chociaż powinien stróżować (jego instynkt strózujący jest wybitny soo ne Martyna?:evil_lol:)
Komu komu?1500zł i sprzedany ,niekastrowany z fajnymi popedami ,prawie uzytek!!!OKAZJA!!
:lol:



Oczywiście ,że zapraszamy wszystkich panów.Byle ładnych ,bo brzydkiego to kijem nie rusze.Nickuś mnie olał to szukam nowego mięska.


Lucasa to nie tyczy, toż to ONnieON:evil_lol:, zwykły koondel;).

Posted

Mój rottunio też wybitny stróż. Ludzie nam wchodzą na podwórko, do drzwi pukają, światła od ruchu się zapalają, małe psy drą ryje, a Iwanek śpi :loveu:
Ostatnio bardzo chciałam, by wylazł, jak pewna osoba, której bardzo nie lubię, wlaazła na podwórko ot tak sobie, choć furtka była zamknięta na klucz (łapę z boku i cyk kluczyk), ale nie za bardzo mogłam na niego liczyć..

Posted

omry napisał(a):
choć furtka była zamknięta na klucz (łapę z boku i cyk kluczyk),

w takiej sytuacji , gdyby była na podwórku Lalka ,to ten ktoś nie miał by ręki :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
w takiej sytuacji , gdyby była na podwórku Lalka ,to ten ktoś nie miał by ręki :evil_lol:


Też bym chciała takiego psa.. :razz: Może kiedyś mi się uda, a jak nie, to się sprzeda najwyżej.
Chociaż z drugiej strony w ogóle zostawianie kluczyka w furtce to jest dla mnie bez sensu sytuacja, szczególnie, jeśli nie ma problemu, by tę furtkę otworzyć, ale to nie ja byłam taka wspaniałomyślna :evil_lol:

Posted

to taki wiejski zwyczaj , kluczyk w furtce. W sumie to nie ma może nic w tym złego, gdyby goście szanowali naszą prywatność.
Bo to że furtka czy brama jest nie zamknięta na klucz, nie oznacza :bigok:.
Dlatego o ile dom mam wiecznie otwarty , to furtki są pozamykane szczelnie , a klucz mam na szyi ;)
Lalka wyznaje zasadę , że miedza rzecz święta :diabloti:

Wkurza mnie czasem ta jej nadgorliwa obronność , może po prostu pora ją sprzedać ? :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...