Jump to content
Dogomania

Szansa juz po operacji! Po 6 tygodniach w klinice pojechała do swojego domu :)


Recommended Posts

Posted

Niezależnie od tego Majqo, ( choć Twoich ogłoszeń widziałam, było barrrdzo dużo na wątku Pelasi) jeżeli pies "siedzi" w DT taki szmat czasu i wątek przeniesiony jest do OFF TOPIC i nikt nie dramatyzuje a raczej jest "ciche przyzwolenie" że chyba ten DT to już jakby DS..to jak teraz oddać psa, "tylko" z tego powodu, że chce się dać dom innemu...
Fakt, Szansa jest nie w pełni sprawna, i jest psem mnie adopcyjnym może ( brr, jak to brzmi) ale jakoś mi się to wszystko dziwne wydaje.
Boże broń nie osądzam źle UK , Jej decyzja jest może podyktowana czymś o czym nie wiem, nie mam pojęcia, nie zdaję sobie sprawy...

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='majqa']Eeee, no luz... Energy... Nie chciałam Cię ani nikogo innego fetującego newsa dotknąć swoim wpisem o emotikonkach/ ikonkach. :-(
Jeśli tak się stało wszem i wobec obwieszczam, że nie miałam takiego zamiaru i każdego z Was, Ciebie już, innych na wszelki wypadek, przepraszam.

Ale ja tego wcale tak nie odebrałam i absolutnie nie poczułam się dotknięta;)

Posted

Wiecie, tak mi jeszcze do głowy przyszło. Szansa póki co jest w klinice, Pelasia w DT. Może po prostu wspomóc raz wtóry ogłoszeniowo jedną i drugą sunię?
Niejako, nie wiem, czy teraz precyzyjnie się wyrażę, niech rozstrzygnie los, choć tu los i tak może mieć mało do gadania, bo decyduje US.

Pozostaje pytanie, co z fantem, jeśli przyjdzie czas opuszczenia kliniki przez Szansę, a wciąż obie sunie będą w punkcie wyjścia.
Miałaby trafić do KasiPrzystał? Do US, czyli dołączyć do Pelasi?
Jeśli to ta druga opcja to tu już miałabym ciary na plecach, że wspomniany los miałby rozstrzygać, bo wtedy wiecie, są obie, jedna dłużej, druga krócej i jedna dowie się, że pa, pa albo z góry powstanie założenie, że ta wcześniejsza ma odejść.

Piszesz Jaszko o staraniu się, by nie osądzać. Pewno, że nie ma sensu brnąć w to, bo... forum to nie miejsce spowiedzi, nie o wszystkim się pisze, mówi (zresztą i słusznie ;-)) i zapewne nie wiemy wszystkiego.

Co do przeniesienia wątku Pelasi do innego działu, które się dokonało, ba... dość szczególnego tytułu jak na wątek psa, który wciąż szuka domu się nie wypowiem, na tym etapie dawno mnie już na wątku nie było. Lubię żarty, lubię od czasu do czasu offy ale wymiękam, jeśli sedno sprawy zaczyna się rozłazić między palcami, a tam się tak stało. Należy to przyjąć do wiadomości i pomyśleć, czy i jak poodkręcać sprawę.

Posted

Witajcie!

Z pewnych względów zrezygnowałam z czynnego uczestnictwa w dogo, aczkolwiek nie z chęci pomocy niesienia psom. Nie będę też czynnie udzielać się na tym wątku, a moją wypowiedź proszę potraktować jako wyjaśnienie pewnych decyzji i sytuacji.
Nie chciałabym wdawać się tu w jakiekolwiek oceny kogokolwiek, gdyż zwykle niczemu nie służy, a jedynie skupić się na problemie.

Obecnie moim gościem jest Pelasia, suczka, która od samego początku była na tymczasie, co zresztą w moich wszystkich postach podkreślałam. Niestety, jej wątek, jak trafnie to ujęła Majga, "rozlazł się". Zmienił kierunek, stał się bardziej wątkiem o charakterze towarzysko-filozoficznym, aniżeli pomocowym. Nie miałam siły ani czasu, aby to prostować, zresztą, na dogo tak już jest, że jak pies jest w miarę bezpieczny, to traci on momentalnie zdolność skupiania uwagi na sobie.... Może człowiek też i nie ma śmiałości prezentować zdrowego psa, jeżeli wokół tyle jest takiego straszliwego nieszczęścia.... Pies z wnyków... :-( Pies podpalony.... :-( Pies zagłodzony na śmierć...:-(

Tak stało się i z Pelasią - uroczą sunią, która ma cztery nogi, dwoje oczu oraz zapewnione w miarę wygodne życie w naszym domu.

Nie zmienia to jednak faktu, iż Pelasia jest nadal gościem.

A teraz o emocjach...

Bardzo lubię Pelasię, jak wszystkie psy, który trafiły pod mój dach. Czy jednak oznacza to, że powinna u mnie zostać?.... Hmmm..... :shake::shake:
Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją, gdyby trafił się dobry dom? Tak. Czy, jeżeli tego domu nie będzie, Pelasia w jakikolwiek sposób będzie zagrożona utratą domu u mnie? NIE.

A teraz o Szansie. Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją (oczywiście, gdyby była pod moją opieką), gdyby trafił się dobry dom? Tak.
Ale tego domu nie ma. A biedna sunia, wokół której wszystko się zmienia, jest nadal bez człowieka. W klinice ona ma naprawdę dobrze, jednak kiedyś w końcu z tej kliniki wyjdzie. Wtedy powinien na nią czekać dom.
Moja propozycja miała dać jej ten margines bezpieczeństwa, gdy się on nie znajdzie.

Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam moje stanowisko.

Pzdr,

Ukryty Smok

Posted

Teraz to zrozumiałam troszkę inaczej. :-)
Pelasia jest u Ciebie i szuka domu.
Szansa będzie/może być u Ciebie i będzie szukać domu.
I ok.
Pozdrawiam.

Posted

[quote name='Ukryty Smok']Witajcie!

Z pewnych względów zrezygnowałam z czynnego uczestnictwa w dogo, aczkolwiek nie z chęci pomocy niesienia psom. Nie będę też czynnie udzielać się na tym wątku, a moją wypowiedź proszę potraktować jako wyjaśnienie pewnych decyzji i sytuacji.
Nie chciałabym wdawać się tu w jakiekolwiek oceny kogokolwiek, gdyż zwykle niczemu nie służy, a jedynie skupić się na problemie.

Obecnie moim gościem jest Pelasia, suczka, która od samego początku była na tymczasie, co zresztą w moich wszystkich postach podkreślałam. Niestety, jej wątek, jak trafnie to ujęła Majga, "rozlazł się". Zmienił kierunek, stał się bardziej wątkiem o charakterze towarzysko-filozoficznym, aniżeli pomocowym. Nie miałam siły ani czasu, aby to prostować, zresztą, na dogo tak już jest, że jak pies jest w miarę bezpieczny, to traci on momentalnie zdolność skupiania uwagi na sobie.... Może człowiek też i nie ma śmiałości prezentować zdrowego psa, jeżeli wokół tyle jest takiego straszliwego nieszczęścia.... Pies z wnyków... :-( Pies podpalony.... :-( Pies zagłodzony na śmierć...:-(

Tak stało się i z Pelasią - uroczą sunią, która ma cztery nogi, dwoje oczu oraz zapewnione w miarę wygodne życie w naszym domu.

Nie zmienia to jednak faktu, iż Pelasia jest nadal gościem.

A teraz o emocjach...

Bardzo lubię Pelasię, jak wszystkie psy, który trafiły pod mój dach. Czy jednak oznacza to, że powinna u mnie zostać?.... Hmmm..... :shake::shake:
Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją, gdyby trafił się dobry dom? Tak. Czy, jeżeli tego domu nie będzie, Pelasia w jakikolwiek sposób będzie zagrożona utratą domu u mnie? NIE.

A teraz o Szansie. Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją (oczywiście, gdyby była pod moją opieką), gdyby trafił się dobry dom? Tak.
Ale tego domu nie ma. A biedna sunia, wokół której wszystko się zmienia, jest nadal bez człowieka. W klinice ona ma naprawdę dobrze, jednak kiedyś w końcu z tej kliniki wyjdzie. Wtedy powinien na nią czekać dom.
Moja propozycja miała dać jej ten margines bezpieczeństwa, gdy się on nie znajdzie.

Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam moje stanowisko.

Pzdr,

Ukryty Smok[/QUOTE]
Bardzo jasno i rzeczowo.

Posted

Brak internetu potrafi czynić cuda...takie wieści.
UK nie wiedziałam,że masz psiaka na DT przyślijcie mi jej opis i zdjęcia na maila umieszczę ja na fundacyjnej stronie.

Posted

[quote name='muzzy']To które suczydło wysyłamy do 'Mojego Psa'? :) Bo z tego co zrozumiałem, obie szukają domu.[/QUOTE]
Słuszne pytanie.

[quote name='Agmarek']A ja nie do końca. Dlatego pytam wprost.[/QUOTE]
I dobrze, że dopytałaś.

Posted

Dzięki, zatem czekamy.

Ja ze swojej strony, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, pomogę w sprawie Pelasi.
Wysłałam PW do US, ujęłam w nim dawne podsumowanie suni z prośbą o korektę.
Z moim wcześniejszym (zmodyfikuję) lub nowo napisanym tekstem ogłoszę sunię.
Podałam swój mail, czekam na jakieś inne Pelasiowe fotki, ową Pelasię w punktach i do roboty.

Posted

Prośba - ważne!

Przypomnijcie mi proszę nick osoby, której konto było podane w aukcji allegro.
Muszę do niej napisać, wyręczyć w tym Isadorę, która ma siwy dym z jedną z zakupowiczek kalendarza, która chce Isadorze wysmarować negatywa. :-(
Wiem, o co biega i muszę to sprawdzić.

Posted

Ja z aukcji widzę tylko zę zakupiła jedną cegiełkę nick z allegro the_reptile, (imie i nazwisko mogę podać na priva) dopatrzyłam się że miewała już problemy, nie czyta treści aukcji, nie płaci, żąda więcej niż aukcja przewiduje. Dla mnie jest istotna informacja czy wpłaciła minimum 13 złoty. Bo wtedy kalendarz się należy, a jak tylko 5 zł no to mailowo tak jak poszło.

Jest z Lublina i stwierdziła ze sprawdzała w Lublinie i wie że Szansa nie istnieje i nikt o niej ani o akcji na nia nie słyszał.

Przez lata nie miałam jeszcze takiej jazdy.

Posted

dziewczyny konto udostępnila Joodith-ale chyba byla na wątku kilka dni temu więc pewnie jest trudno dostępna

coś mi się wydaje że ona pisala na postach kto wpłacił na alllegro to dało by się odszukać ten post-no jest wplata tej osoby 13 zł w pierwszym poście rozliczeniowym.

Posted

Melduję, że informacja została już przekazana. The_Reptile wpłaciła należność w wysokości 13 pln (z dopiskiem poczta) 21 stycznia, o czym poinformowałam tego samego dnia. Nie zmienia to jednak faktu, że jej insynuacje w kwestii tego, że Szansa nie istnieje :/ są niedorzeczne. Mam nadzieję, że mimo wszystko, sprawa zakończy się pomyślnie.

Posted

[quote name='Joodith']Melduję, że informacja została już przekazana. The_Reptile wpłaciła należność w wysokości 13 pln (z dopiskiem poczta) 21 stycznia, o czym poinformowałam tego samego dnia. Nie zmienia to jednak faktu, że jej insynuacje w kwestii tego, że Szansa nie istnieje :/ są niedorzeczne. Mam nadzieję, że mimo wszystko, sprawa zakończy się pomyślnie.

No to chyba macie z głowy kolejną osobę robiącą allegra. Ja zawsze zaznaczam nie mam czasu siedzieć na wątkach proszę o informacje na priva lub jeszcze lepiej na maila. Daję zapytanie na wątku.

6 lutego prosiłam o wykaz kto wpłacił na pocztę i ile dyplomów potrzeba, mam podgląd tylko na tych co wpłacili przez allegro. Do dzisiaj sorry pie... sie z aukcją Szansy i Nelki, a po drodze narażam się na takie sekutnictwo jeszcze. Jak ten jełop ćwierkam że czekam na informacje kompletne do wpłat, że to trwa, pierdupierdu... nie mogę napisać wszystkiego, nie wypada i uderzyłoby w dogo częstokroć.

Dla mnie istotne było/jest zebrać wszystkich od razu a nie cykać po sztuce, dwie czy trzy bo znacznie wzrasta koszt wydruku. A w aukcji było mówione o 2 zł - na dany moment aktualnie jest to koszt 3,50 a ja i tak nie wiem do końca ile jeszcze potrzeba (wiem tylko z tych co płacili przez allegro). Dla zainteresowanych drukuję tutaj http://www.ccsdruk.pl/ccs_waw/cennik.htm#xerox


Tyle lat pracy nad kontem, ech...



[FONT=Courier New]"... Jestem z Lublina, więc pofatygowałam się aby dostać informację o Szansie - dziwnym trafem nikt o cegiełkach nie słyszał. Albo ktoś oszukał Panią, albo nas wszystkich, a ja brzydzę się takim zachowaniem. TO STRASZNE!!! Sama działam na rzecz zwierząt i nie zamierzam być obojętna wobec takiego zachowania. Za aukcję NEGATYW, bez dwóch zdań. Na przyszłość niech się Pani nie zajmuję takimi sprawami, jesli nie wie Pani z kim współpracuje. Żegnam..."[/FONT]


pani chyba tak ma jej nick na allegro The_Reptile. czytając jej negatywy (niestety za późno to zrobiłam) można się dużo dowiedzieć...

Pomimo mojej natychmiastowej zapłaty kartą kredytową sprzedawca domagał się wpłaty pieniędzy na konto strasząc negatywem i zwrotem prowizji z allegro. Zaznacza opcję szybkich płatności nie wiedząc jak działa, a z nabywcy robi naciągacza


NIE WPŁACA KASY..DOMAGA SIE PACZEK ZA POBRANIEP ITP.JESZCZE MA PROBLEM..NIE POLECAM..PROSZE UWAŻAC NA WSPÓŁPRACE Z TYM ALLEGROWICZEM...


NIE ZACHĘCAM DO WSPÓLPRACY Z TYM ALLEGROWICZEM..osoba która nie potrafi przyjac do wiadomosci prostych i zrozumiałych info zawartych w tresci aukcji..W aukcji jest wyraznie napisane NIE WYSYŁAM ZA POBRANIEM.a ktos taki jak Pan/i wyst.negatywa.


Tyle że ja jestem w doopie, odpowiedzi po 6 lutym nie dostałam, a teraz wynika że pani jednak wpłaciła.

Posted

Nie skomentuję tego - dlatego nigdy nie ogłaszam ani nie pomagam psom, co do których nie mam pewności o szybkich i rzetelnych informacjach. Szkoda, że dogo - coraz częściej - tak właśnie postępuje z ludźmi ślęczącymi nad komputerami, żeby pomóc im psom.

Posted

[quote name='Isadora7']Ja z aukcji widzę tylko zę zakupiła jedną cegiełkę nick z allegro the_reptile, (imie i nazwisko mogę podać na priva) dopatrzyłam się że miewała już problemy, nie czyta treści aukcji, nie płaci, żąda więcej niż aukcja przewiduje. Dla mnie jest istotna informacja czy wpłaciła minimum 13 złoty. Bo wtedy kalendarz się należy, a jak tylko 5 zł no to mailowo tak jak poszło.

Jest z Lublina i stwierdziła ze sprawdzała w Lublinie i wie że Szansa nie istnieje i nikt o niej ani o akcji na nia nie słyszał.

Przez lata nie miałam jeszcze takiej jazdy.
Ja też jestem z Lublina i mogę potwierdzić,że Szansa istnieje:). Skąd biorą się tacy ludzie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...