Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wszpasia napisał(a):
Nie chcę wypowiadać swojej opinii. Przedstawiłam sytuację najrzetelniej jak byłam w stanie.
Wszem i wobec podałam informację o tym, że mała nie trzyma czystości, również Tobie. Dodatkowo nawet na trasie (w czasie postoju na stacji benzynowej w Koszalinie) rozmawiałyśmy telefonicznie o tym, że mała pierwszy raz zrobiła siusiu na trawie. Pytałaś czy ją należycie pochwaliłam.
Bardzo martwię się o Luckiego, tyle pracy włożyłam w to, żeby go okrzesać a on też potrafi nabroić. Teraz czekam niecierpliwie na info, że już pojechał do Szwajcarii. Mam nadzieję, że ta zwinięta u babci gazeta to była jednorazowa tego typu próba przywołania go do porządku?
Nie będę obrzucać nikogo błotem, fakty same mówią za siebie.


Teraz muszę skupić się na swoim wyjeździe i na tym, żeby pomóc Majce dopóki jestem w PL.


O tak, fakty mówią za siebie.

Posted

ewa36 napisał(a):
O tak, fakty mówią za siebie.

ewa36 napisał(a):
Wiesz - no być może faktycznie fora mi się pomyliły.
Albo co niektórym pomyliła się hierarchia wartości - tu się raczej nie pogodzimy.

ewa36 napisał(a):
A poza tym wszyscy zdrowi ?
Wybacz że się do tego nie odniosę - ani do innych oburzeń.
Jestem tu dla konkretów.
buźka, pa

ewa36 napisał(a):
Problem to odnoszę wrażenie nie ja mam.
Nie wiem na jakiej podstawie ktokolwiek twierdzi, że sunia oficjalnie ( z naciskiem na oficjalnie) przebywała u mnie w dt ?
Ktoś zawierał ze mną umowę w tym zakresie ?

Sunia przebywa obecnie w dt u wolontariuszki TOZ Szczecin, która zajmuje się nia pod kątem behawioralnym. I ma po temu wszelkie kwalifikacje, jest to zawodowiec.
Sunia bardzo tego potrzebuje, bo nikt nie weźmie jej na stałe z takim zachowaniem jakie ujawnia.
I jak najbardziej - MUSZĘ się wyspać i jestem ważniejsza od psa. Niektórzy pracują i jeżdzą samochodem - to mała uwaga odnośnie narażania. Swoje oburzenie z tego tytułu uskuteczniajcie we własnym zakresie - albo zabierajcie małą - zobaczymy, jak długo wytrzymacie.

Ktos z oburzonych ma coś konkretnego do zaoferowania ? Jakąs pomoc ? Poza w/w wywodami i oburzeniem ?
Jak nie, to prosze nie zaśmiecać watku bo ja nie widze potrzeby aby się przed Wami tłumaczyć.
Sunia ma mało czasu - potrzebne ogłoszenia i szukanie dt - jeśli to Wam umknęło w Waszym wielkim oburzeniu .
Nikt z Was mi jej nie powierzył i z nikim z Was- tu się wypowiadajacych w tonie wielkiego oburzenia - nie będę niczego uzgadniać.
To tyle.

ewa36 napisał(a):
W takim razie chciałabym i ja coś dodać. Telefonicznie rzekłaś mi, że wszystko sobie wyjaśniłyśmy - widzę jednak, że najwyraźniej nie. W takim razie ujmę to prosto - to już nie mój problem.
Ja również tyle.


Czytam i nie wierzę! Daaaaawno nie było takiego pustaka na dogo... Dziewczyno, co ty robisz jeszcze na tym wątku? Mam cofkę, jak czytam twoje wypowiedzi. Żenada i wstyd, że ktoś taki jak ty ma wogóle konto na dogomanii...

Posted

Dziewczyny nie znikajcie kiedy Maja Was potrzebuje.

Zaistniała sytuacja została już omówiona, ja też potępiam takie zachowanie, ale już mała jest bezpieczna i nie warto tracić czasu na pouczanie Ewy, bo to jak widać bezcelowe. Co trzeba jej oddać, że odebrała suczkę z tego schronu i zapłaciła za to, potem dokonała zakupów na rzecz małej za znaczną kwotę. Chociaż tak w ułamku procenta spłaciła wobec małej moralny dług.

Pomóżcie, mała jest na bank bezpieczna tylko do 28 listopada.. co dalej???????

Posted

gameta napisał(a):
Czytam i nie wierzę! Daaaaawno nie było takiego pustaka na dogo... Dziewczyno, co ty robisz jeszcze na tym wątku? Mam cofkę, jak czytam twoje wypowiedzi. Żenada i wstyd, że ktoś taki jak ty ma wogóle konto na dogomanii...


wstyd to jest taki, ze po aferze z Tiną Ona miała jeszcze wstęp na dogo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

wszpasia,co to za lucky? to piesek,którego juz kiedyś miałaś u siebie?

Jestem wstrząsnieta. Ewa 36,idz sobie stąd i trzymaj sie daleko od zwierząt-do tego trzeba mieć serce i rozum.

Wszpasia,ile ona ma ogłoszen?
Zmiencie tytuł. Nawet na mocny,typu:5 miesiecy,z gdańska do szczecina,doba w domu,potem schron. SOS!. Nie wiem,cos w tymn stylu.

Posted

Macie znowu dyżurny temat nie ?
A sunia ma lokum tylko przejściowe, ale to nieważne - znacznie ważniejsze jest robic dym, w to Wam graj.
Moze któras z Was ja zabierze ?
Oczywiście, trzeba mieć i serce i rozum.
Ale Ci, co tylko rzucają kamieniami choć temat został już omówiony - nie mają ani jednego ani drugiego.

Posted

Przypadkiem tu trafiłam, nie mam jak pomóc. Jestem pod wrażeniem zachowania Ewy, aż trudno uwierzyć, że jeszcze masz czelność się tu awanturować.
Wiesz, co to jest pies, wiesz jak to działa, skoro juz raz miałaś ten "problem" w domu. Po co w ogóle zawracałaś głowę? Dla rozgłosu? No, na pewno to osiągnęłaś. Zmarnowałaś czas sobie i innym, wystawiłaś na poważne ryzyko zdrowie i życie ziwerzaka w pełni od Ciebie zależnego. Nie masz sumienia? Empatii? Myślisz czasem o czymkolwiek poza czubkiem własnego nosa?

Mam propozycję: zrezygnuj na dobre z dogo, bo to nie jest miejsce dla Ciebie. Po prostu się nie nadajesz, marnujesz tylko czas swój i cudzy, zawracasz głowę, a do tego szkodzisz na nerwy.


Co do małej - współczuję i na razie dopinguje, nie wiem, czy się uda, ale jakby co, to moze zdołam jakoś pomóc finansowo pod koniec miesiąca...

Posted

ewa36 napisał(a):
Macie znowu dyżurny temat nie ?
A sunia ma lokum tylko przejściowe, ale to nieważne - znacznie ważniejsze jest robic dym, w to Wam graj.
Moze któras z Was ja zabierze ?
Oczywiście, trzeba mieć i serce i rozum.
Ale Ci, co tylko rzucają kamieniami choć temat został już omówiony - nie mają ani jednego ani drugiego.


Sp...............j :mad: , bo do bezmózgowców takie wyrazy ponoć docierają !

Ciekawa jestem co z ciebie za matka będzie? Może lepiej ich nie miej, bo pooddajesz do domów dziecka bo będą sikać, sr ..ć i drzeć się !

Posted

Sunia ma przejściowe lokum , to fakt .....ale ma też zapewnione miejsce u mnie.

Ma nawet już zaklepany transport , wszystko jest pod kontrolą.

I było , tylko oczywiście wcześniej musiała zaliczyć schron, tego akurat nie było w scenariuszu.

Posted

yunona napisał(a):
Sp...............j :mad: , bo do bezmózgowców takie wyrazy ponoć docierają !

Ciekawa jestem co z ciebie za matka będzie? Może lepiej ich nie miej, bo pooddajesz do domów dziecka bo będą sikać, sr ..ć i drzeć się !


Bardzo ładnie.
To jest poziom który nalezy popierać.

Posted

No tak, bo najważniejsze nie jest to, że dałaś d**y na całej linii, że zachowałas się poniżej poziomu, że pokazałaś, skąd tyle psiego cierpienia, tylko że ktoś powiedział do Ciebie spier*****. O ludzie... Mam nadzieję, że na stare lata, gdy będziesz robić pod siebie ze szczęką w kieszeni, będziesz żyć na tyle długo, że i Ciebie ktoś wywali, bo "śmierdzi, głośna, brudna i zachowac sie nie umie". Życzę długiego, ciekawego i bardzo barwnego życia pełnego ludzi takich, jak Ty.

Posted

ewa36 napisał(a):
Bardzo ładnie.


ładnie czy nie ładnie, ale widać zrozumiałaś przekaz, a to najważniejsze w komunikacji.


Mariamc, jaki jest koszt miejsca u Ciebie? Czy jest ktoś, kto będzie płacił za hotel suczki?

Posted

Dzisiaj rozmawiałm z Asią, u której jest Maja. Według Asi- choć minął krótki czas, najlepiej by było jak by Maja trafiła do domu gdzie ktoś poświęci jej dużo czasu. Mam u Mariamc miejsce dla małej za 200zł m-cznie. Myślę (ale jeszcze się upewnię), ze moja znajoma pokryłaby koszt utrzymania Mai w Hoteliku. Rozmawiałam z Lazy i ona w określona dni mogłaby Maję zawieźć.
Myślę też o Hoteliku/ domu tymczasowym na śląsku. Prowadzi go Kasia Przystał. Piesy mieszkają z nią i jej rodziną w domu. Ma duży ogród i naprawdę super warunki. Miałam już u niej piesa. Zresztą nie tylko ja. Maja byłaby wtedy na śląsku - ok. godzinę drogi ode mnie. W samym Cieszynie, w którym mieszkam jest tu nas kilka osób, które pomagają piesom.

Posted

ewa36 napisał(a):
Bardzo ładnie.
To jest poziom który nalezy popierać.


Właśnie , ciemnogrodzie tylko pierwszy wyraz do ciebie dotarł, test zdany na 6. Wyraz jest jak najbardziej polski i często uzywany bez pokrycia, lecz w tym wypaku jak najbardziej adekwatnie. Może byś tak zniknęła już, nikt cię tu nie chce, idź krzywdzić maluczkich gdzie indziej, a pamiętaj również, że zło zawsze wraca !

Posted

Możecie moje drogie Panie jeszcze wiele postów na temat Ewy36 pisać, ale jeżeli na dogo jest przyzwolenie na takie traktowanie psów, to te zachowania będą się powtarzały.

[quote name='Zofija']

[FONT=Times New Roman]Maja ma krótką, ale smutną historię. Została uratowana przez moją znajomą, która zobaczyła jak kopie ją mężczyzna. Zaraz zainterweniowała. Okazało się, że Maja jest bezpańska. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Wzięła Maję i umieściła na szybko w Hoteliku ponieważ sama wyjeżdżała za granicę i nie mogła jej wziąć ze sobą. Zapłaciła za kilka dni pobytu i zwróciła się do[/FONT][FONT=Times New Roman] mnie o pomoc. A, ze to wszystko działo się na drugim końcu Polski (w Gdańsku) to [/FONT][FONT=Times New Roman]ja z kolei zwróciłam się o pomoc do Pani Ewy, która też mieszka nad morzem.[/FONT][FONT=Times New Roman]Szybko zorganizowałyśmy transport i aktualnie sunia trafiła do domu tymczasowego w Sczecinie.[/FONT]



Pytam, dlaczego w tym poście nie ma informacji, że Maja ma trafić do Ewy36?
Czy ktokolwiek został poinformowany, że sunia oddawana jest do osoby, która jest na czarnych kwiatkach?
Czy nadal Zofijo działasz w Fundacji Emir?
To ostanie pytanie wrzucam sobie w podpis i skieruję zapytanie do Fundacji Emir.

Posted

ewa36 napisał(a):
O tak, fakty mówią za siebie.


I tu się muszę z Tobą zgodzić Ewo.

Sybel napisał(a):
(...) Jestem pod wrażeniem zachowania Ewy (...)


Ja nie.

ewa36 napisał(a):
A poza tym wszyscy zdrowi ? (...)


Dobre pytanie.

ewa36 napisał(a):
Czy jest może więcej zdjęć Majci ? :cool3:


A to jest hicior. O fotki dopytuje osoba, od której kilka ruskich miesięcy nie szło wydębić fotek onki Tani.

Ewo, sromota, kolejny raz sromota. :-(

Posted

ewa36 napisał(a):
Macie znowu dyżurny temat nie ?
A sunia ma lokum tylko przejściowe, ale to nieważne - znacznie ważniejsze jest robic dym, w to Wam graj.
Moze któras z Was ja zabierze ?
Oczywiście, trzeba mieć i serce i rozum.
Ale Ci, co tylko rzucają kamieniami choć temat został już omówiony - nie mają ani jednego ani drugiego.



Tak jak piszesz trzeba mieć SERCE...

Dziwnie się składa, że "temat dyżurny" jest tam gdzie pojawiasz się Ty. Zapewne za chwilę usłyszymy, że wiekszości z nas założysz sprawę o zniesławienie, cóż...

Ewo, myslałam, że po Tani coś do Ciebie dotarło, chyba jednak moja ocena Ciebie...
Piszesz też, że trzeba mieć rozum - ja powiem tak - TRZEBA BYĆ ODPOWIEDZIALNYM, ale przecież ty dobrze o tym wiesz, tylko co z tego...

I jeszcze jedno
Czy stwierdzenie "temat został omówiony" i zamiecenie go "pod dywan" ma nam zamknąć usta, czy może w ten sposób chgcesz odwrócić uwagę od swojej odpowiedzialności za to co się stało..
Smutno mi, że kolejny raz czytam, ze jakis psiak został przez Ciebie skrzywdzony, resztę komentarza, który ciśnie mi się na usta przemilczę...

Posted

irenaka napisał(a):
Możecie moje drogie Panie jeszcze wiele postów na temat Ewy36 pisać, ale jeżeli na dogo jest przyzwolenie na takie traktowanie psów, to te zachowania będą się powtarzały.


Pytam, dlaczego w tym poście nie ma informacji, że Maja ma trafić do Ewy36?
Czy ktokolwiek został poinformowany, że sunia oddawana jest do osoby, która jest na czarnych kwiatkach?
Czy nadal Zofijo działasz w Fundacji Emir?
To ostanie pytanie wrzucam sobie w podpis i skieruję zapytanie do Fundacji Emir.


Irenok. Sama Ci odpowiem. Nie reprezentuję Fundacji Emir. Otworzyliśmy własną Fundację, której prezesem jest Dea

Posted

Natychmiast jak dowiedziałm się co się dzieje skontaktowałam się z Mariamc i ona zgodziła się przyjąć Maję, ale już było za późno. Maję zgodziła się też wziąść lika1771,a le tu była kwestia transportu. Wszapsia znalazła pomoc i dom tymczasowy dla niej

Posted

Pozbierajmy info o samej Majce:

Została uratowana przez panią, która zobaczyła jak kopie ją mężczyzna. Pani zainterweniowała. Okazało się, że Maja jest bezpańska. Sunia ma ok. 5 miesięcy, waży niecałe 6kg, będzie niedużym pieskiem. Jeszcze boi się ludzi, a szczególnie wyciągniętej ręki. Jednocześnie jest niesamowicie spragniona kontaktu z człowiekiem. Sunia jeszcze załatwia się w domu, skacze i płacze jak jest sama ale jest karna. Najlepsza jest dla niej osoba, która będzie w domu - w sensie nie będzie pracować. Choćby na początku.

Czy jest jeszcze coś istotnego?
Czy można liczyć na większą ilość zdjęć?
Czy coś się zmieniło w kwestii danych kontaktowych (chodzi mi o podanie ich w ogłoszeniach)?

Chętnie pomogę w poogłaszaniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...