Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Content Count

    18,622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Asior last won the day on June 6 2010

Asior had the most liked content!

About Asior

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 08/10/1976

Contact Methods

  • AIM
    5045644

Converted

  • Biography
    Kocham te wielkie i te maleńkie :)
  • Location
    Kraków
  • Interests
    pomoc zwierzętom
  • Occupation
    KTOZ

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dobrze, ze jestes dalej na dogo :)

  2. na fb Soema apeluje o pilny dom dla takowego
  3. witam pracuje w Krakowskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami. Niech ktoś z Was zrobi plakat a ja go zamieszczę na naszej stronie na facebooku. Zawsze jest duży odzew. Jeśli nie dacie rady zrobić plakatu, ja zrobię tylko przyślijcie mi wszystkie ważne informacje wraz ze zdjęciem psa na maila: [email][email protected][/email]
  4. [quote name='Maksy'][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri] dostałaś płatną pracę w Ktoz, w sytuacji, kiedy ktoz narzeka na brak pieniędzy, prosi o datki i wsparcie publiczne. [/FONT][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] powiem tyle, dno i siedem metrów mułu... Dajesz jakieś pieniądze na KTOZ??? to nam ich nie wypominaj!!!! :angryy: twoje wypowiedzi nie wnoszą nic poza zaśmiecaniem forum, nie umiesz zauważyć kiedy podkulić ogon i spadać??? nikt cię tu nie słucha, pokazaliście co potraficie w kłaju...... [quote name='Frotka']Chcieć zawsze możecie :loveu: ale chyba nie myślicie że ktokolwiek będzie Wam cokolwiek tłumaczył.[/QUOTE] dobrze gada :D ehh coraz mniej żałuję, że odpuściłam sobie jakiś czas temu dogomanię.... :shake:
  5. [quote name='Maksy']Mraulino bo wiesz w krakowskim schronie na Rybnej psy maja bezstresowo. tylko co rusz się zagryzają. Nikt z was nie był w H sami przyznajecie, jak macie odwagę osądzać panią Małgosię ?Jak możesz twierdzić, że sobie nie radzi, skoro nie byłaś. A od wolontariuszy, którzy tylko judzą i krytykuja - rracz nas Panie wybawić. Amen[/QUOTE] Maksy, a ty nadal się tu panoszysz?? kurde, że też świąteczne porządki ominęły ciebie.... no bo wiesz... brudy na święta powinny zostać wymiecione.... [quote name='fizia']Przepraszam, że zupełnie z innej beczki coś napiszę, ale myślę, że to dość ważne. Niewiele się o tym mówi, a panuje w Krakowie epidemia wirusa odpowiedzialnego za zapalenie oskrzeli i płuc, a także grypa. Brakuje miejsc w szpitalach. Nasz 3,5 miesięczny Szymek walczy z tym cholerstwem od tygodnia. Uważajcie na swoje dzieciaki, szczególnie te najmłodsze, u których ten wirus często prowadzi do skurczu oskrzeli, duszności i hospitalizacji. Zdrowia życzę![/QUOTE] cholerka, zdrówka życzę. Dobrze, że piszesz, bo mój młody od kilku m-cy przestał chorować.. udem jakimś, nic o epidemii nie wiedziałam :( Będe mieć się na baczności.. Profilaktycznie i lecznico polecam syrop SAMBUCOL, mnie i młodego przy pierwszych objawach choroby NATYCHMIAST stawia na nogi. [quote name='bahlsa']malgoska, nie wiem czy masz rację, zastanawiam się.... Wszystko jest super hiper dopóki ktoś nie zada szczegółowego (niewygodnego) pytania.[/QUOTE] Bahlsuś, niestety tak... dlatego dałam sobie spokój z dogo.. wolę realnie pomagać.... No a teraz pytanko do WOLONTARIUSZY SCHRONISKOWYCH robię spot do tramwai dotyczący 1% dla Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, czy macie jakieś zdjęcia za kratami naszych schroniskowców, tylko w dużej rozdzielczości. W razie cuś to bardzo poprosiła bym na maila [email][email protected][/email] Będę bardzo DŹWIĘCZNA ;) a tak BTW WSZYSTKIEGO DOBREGO NA NOWY ROK
  6. [quote name='bejasty'][B]Dogocioteczki z Krakowa !!! pomóżcie złapać malenką sunię -ona zamarznie !! od kilku dni po naszym osiedlu błąka się malutka suńka kundelka-taki większy ratlerek. Parę razy wezwaliśmy TOZ ale nie udało się im jej złapać. Razem z sąsiadami na zmiany próbujemy ją złapać czy choćby układając ślady z szynki wpuścić na klatkę schodową. Psiak bardzo marznie, ma króciutką sierść i cały dzień biega po tym mrozie. Psina jest strasznie nieufna-najbliżej podchodzi na metr od człowieka. Wyniosłam jej ciepły posiłek, ale wiem że to za mało, zeby przetrwała kolejną noc na takim mrozie. Porozkładaliśmy z sąsiadami kartony i szmaty w różnych miejscach osiedla, ale bida biega od klatki do klatki, nawet na minutę nie siadając w jednym miejscu. Ma ktoś jakiś pomysł jak jej pomóc? TOZ i Straż miejska mówią, że jak uda nam się ją zapędzić do klatki schodowej to przyjadą i wezmą ją do schronu. Jedni sąsiedzi zaoferowali jej domek tymczasowy, tylko dalej nie umiemy jej złapć. Proszę o jakieś rady, bo jesetm kompletnie bezradna [IMG]http://www.szwajcary.com/images/smilies/icon_64.gif[/IMG]" title="załamka"> Pozdrawiamy Karolina, Freud i szkot konkretnie chodzi o pomoc w Kraków- Ruczaj a dokładnie osiedle nad pętlą Czerwone Maki [/B][/QUOTE] Próbujemy ją złapać już drugi dzień. Będziemy próbować jutro ale musi być więcej osób, suk ucieka na widok człowieka [quote name='eliza_sk']Czy bywa ktoś może w ok.[B] Oświęcimia [/B]- potrzebuję wizyty w tamtym rejonie.[/QUOTE] jest w oświęcimiu oddział OTOZ animals, wklep sobie w internet
  7. Uczulam wszystkich, aby nie wydawać psa do ludzi spod adresu sołtysowska i św. Bronisławy. Kobieta adoptowała amstafa ze schroniska 2 lata temu, i prawie go zagłodziła. I jeszcze śmie się awanturować, że bezprawnie zabraliśmy im psa. [IMG]http://imageshack.us/a/img716/3944/img0374ao.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img577/8272/img0375wt.jpg[/IMG]
  8. hej masz zapchaną skrzynkę

    To znowu ja:smile: szukam kogoś do wizyty koło Ikei, dla suni bokserkowatej. czy mozesz mi kogoś polecic?

    pozdrawiam Monika

  9. [quote name='Marr'] Ja poprostu widzę zadziwiającą różnice w działaniu KTOZ w sprawie Olkusza i w sprawie Kłaja. Ada jeje ma rację, że w Kłaju KTOZ od pierwszego dnia miało wyjątkowo silne poparcie mediów i KTOZ niczym nie ryzykowało . Co innego Olkusz. Ale to jest wątek Misia. I dalej tylko o Misiu.[/QUOTE] od razu widać, jakie masz pojęcie o działaniach wymiaru sprawiedliwości... Chyba nie było większego poparcia opinii publicznej dla naszych diałań, niż sprawa kota rzucanego o ścianę przez 3 letniego dzieciaka.. i co?? i nic, sprawę umorzono ponieważ jak stwierdzono nie znaleziono dowodów na to, że pozostałe zwierzęta też były przez niego maltretowane. Więc błagam nie mędrkuj.. Jak ada jest taka m[B]ON[/B]dra, mogła pojechać do Kłaja i zabrać te 70 zwierząt na swoje utrzymanie... teraz wszyscy mają wile do powiedzenia, jale jak prosiliśmy o pomoc inne organizacje, w przejęciu choć części zwierząt to jakoś nie było chętnych (poza propozycją OTOZ-u, jednak nie zdecydowaliśmy się wysyłać zwierzaków tyle km nad morze) najlepiej jest innym wytykać błędy samemu nic nie robiąc... Trzeba było samemu pokazać nam i całej MEDIALNEJ Polsce, jak się przeprowadza interwencje i "wjechać" do Kłaja.. Nie zrobiła tego ani ada ani inne organizacje to teraz nie macie prawa krytykować działań KTOZ... i tyle w temacie...
  10. [quote name='Ada-jeje']Dzieje sie tak dlatego bo Klaj to byla sprawa medialna dla KTOZ wiec i zabrali psy ale juz zapomnieli zrobic cos przeciwko p. Ani, to juz nie tylko nie jest medialne ale zabiera mase czasu i determinacji, a tego brak w KTOZ. Ania to nikt inny jak byla wolontariuszka KTOZ z ktora kiedys KTOZ wspolpracowal.[/QUOTE] ADA, czy Ty się wreszcie "odpimpasz" od KTOZ-u?? CO KTOZ ZAPOMNIAŁ ZROBIĆ?? KURDE SPRAWA JEST W TOKU!!! jeszcze nawet pierwszej rozprawy nie było w tej sprawie, co mamy PONAGLIĆ policję, żeby szybciej zbierała zeznania???? :stupid: PANI ANIA NIGDY NIE BYŁA WOLONTARIUSZKĄ KTOZ, nigdy nie widniała w dokumentach jako wolontariusz.. Owszem, kiedyś BAAARDZO DAWNO TEMU KTOZ skorzystał z jej pomocy, jednak od razu kiedy zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak ZERWANO Z NIĄ WSPÓŁPRACĘ!! KURDE chciała bym widzieć Twoje potknięcia, czy ZAWSZE działałaś tak, że nigdy nie "nabrałaś" się na nikogo..... JAK długo jeszcze będziesz nas oczerniać?? Poczekaj aż ktoś zacznie śledzić Twoje "ruchy".... i zacznie je komentować.... Uważaj, bo jak tak dalej pójdzie sprawa dla Ciebie może się skończyć w sądzie....
  11. [quote name='Ada-jeje']Sa jeszcze ludzie ktorym naprawde lezy dobro zwierzat na sercu, ktorym nie brak determinacji, i napewno nie zadowola sie umorzeniem sprawy i nie poddadza sie bez walki o tych ktorzy nie umia mowic, tak jak postapil KTOZ w Olkuszu. Nie myslisz chyba ze takich dwoch szemranych pseudoinspektorow przekresli nasza walke.[/QUOTE] hmmm a potem znów będziesz twierdzić, że Ty do KTOZ-u nic nie masz i wcale nas nie nienawidzisz... śmieszne to... no bo przecież w polsce każda organizacja pro zwierzęca MUSI się nienawidzić z inną organizacją.... ehhh polska...
  12. spokojnie, print screeny porobione, jest dowód w sprawie jak by co ;)
  13. [B]KRAKÓW UWAGA bardzo proszę uważać na panią Ewę J. z ul Królewskiej (adres podam na pw )[/B] Wolontariuszki zrobiły u niej wizytę przedadopcyjną, która wypadła bardzo pozytywnie, jednak po kilku dniach zaczęły mieć poważne wątpliwości, ze względu na telefony jakie otrzymywały od tej pani. Nie dość, że wydzwaniała pijana, to jeszcze chwaliła się, że suka jej uciekła ale zaraz wróciła ( po kilku dniach od adopcji). Dostaliśmy też maila od zatroskanej sąsiadki która opowiadała, ze kobieta nie wychodzi prawie z sunią i przez cały dzień psiak żałośnie piszczy. Podobno kobieta miała juz psa to jak wyszła na spacer z nim to nie zauważyła nawet, ze zgubiła psa i pies po wypadku w ciężkim stanie trafił do schroniska (mam nr IP jutro sprawdzę) Uważajcie na nią bo po odebraniu jej suczki babka zapowiedziała, ze będzie szukała psa w schronisku lub z ogłoszeń (tą sunię znalazła w internecie). Na szczęście jej udało się pomóc zanim stało się najgorsze tak jak jej poprzednikowi, ale Pani chwaliła się zdjęciami różnych psów więc tak naprawdę nie wiadomo ile ich miała w swojej karierze...
×
×
  • Create New...