Jump to content
Dogomania

a.piurek

Members
  • Content Count

    4,990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

a.piurek last won the day on February 15 2010

a.piurek had the most liked content!

About a.piurek

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    kobieta
  • Location
    z Pieskowa

Recent Profile Visitors

1,022 profile views
  1. Jamnikolubni - dziewczyna poszukuje od miesięcy zaginionego jamnisia. Miejcie to na uwadze. Może być wszędzie. Założyła wątek na dogo, aby opisać swoje perypetie. Rozglądajcie się. Już kiedyś znalazła się jamniczka po półtora roku - zaginęła w Tuszynie koło Łodzi a odnalazła się w Opolu. Tutaj wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251493-jamnik-długowłosy-zaginął-w-Zamościu?p=21977519#post21977519[/URL]
  2. Jamnikolubni - dziewczyna poszukuje od miesięcy zaginionego jamnisia. Miejcie to na uwadze. Może być wszędzie. Założyła wątek na dogo, aby opisać swoje perypetie. Rozglądajcie się. Już kiedyś znalazła się jamniczka po półtora roku - zaginęła w Tuszynie koło Łodzi a odnalazła się w Opolu. Tutaj wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/251493-jamnik-d%C5%82ugow%C5%82osy-zagin%C4%85%C5%82-w-Zamo%C5%9Bciu?p=21977519#post21977519"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251493-jamnik-d%C5%82ugow%C5%82osy-zagin%C4%85%C5%82-w-Zamo%C5%9Bciu?p=21977519#post21977519[/URL]
  3. [quote name='Fundacja SOS dla Jamników'][SIZE=4][B]Jamniczka SONIA i córka AZA - za nimi PIEKŁO stworzone przez człowieka [/B][/SIZE][HR][/HR][FONT=verdana][B]SONIA[/B] > [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1643[/URL][/FONT] [FONT=verdana][B]AZA[/B] > [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1644[/URL][/FONT][HR][/HR][FONT=verdana][B]SONIA[/B] i [B]AZA[/B] sunie z interwencji w Skaryszewie. Więcej o interwencji tutaj: [/FONT] [B]LINK DO FILMU Z INTERWENCJI:[/B] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?v=600319376709849&set=vb.168673999874391&type=2&theater"]https://www.facebook.com/photo.php?v=600319376709849&set=vb.168673999874391&type=2&theater [/URL][FONT=verdana] więcej na FanPage: [URL]https://www.facebook.com/BezdomneGminaSkaryszew[/URL][/FONT][FONT=verdana][URL="https://www.facebook.com/BezdomneGminaSkaryszew"] [/URL][/FONT][HR][/HR][FONT=verdana][B] 28 lutego sunie przyjechały pod naszą opiekę. [/B]Nie wybieraliśmy która lepsza. Bo obie tej pomocy potrzebowały. Kilka zdjęć z interwencji:[/FONT] [FONT=verdana]● [B]SONIA[/B] [B]ok. 5 letnia w suczka w typie jamnika, wycieńczona porodami… cytujemy opis po interwencji:[/B] [I]„Ciężko opisać jak bardzo sunia cieszyła się wychodząc z tego ponurego ciemnego mieszkania. Tarzała się w trawie, zrobiła wielkąąą kooopę , piszczała , skakała. Tak bardzo się cieszyła że odzyskała wolność , że zobaczyła słońce i ludzi. Niezwykle kontaktowa istotka. W gabinecie tak grzeczna że aż doktór się dziwiła. Najlepszy pacjent na Świecie , sunia siedziałaby tylko na kolanach. Boi się mężczyzn ale przy dłuższym obcowaniu zaczyna tolerować. Bardzo wychudzona, zniszczona i zapuszczona... Suni pobrano zeskrobinę z powodu podejrzenia nużeńca na całe szczęście został on wykluczony. Profilaktycznie polano sunię Adwokatem. Widać po pazurach jak długo była odcięta od biegania. Zrobiliśmy też morfologię która wyszła naprawdę dobrze patrząc na stan suni. Jutro czeka ją zabieg sterylizacji oraz chipowanie – prosimy trzymajcie kciuki.” [/I][/FONT][FONT=verdana]● [B]Druga sunia, AZA córka SONI ok. 8 m-cy. Z opisu pointerwencyjnego:[/B] [I]„Takie przerażenia jeszcze chyba nie widzieliśmy. Każdy dotyk każde spojrzenie prowokowało sunię do ataków i powarkiwań. Wtulona w róg ściany zamierała w bezruchu. Zaczęliśmy nad nią pracować ciężko było bo sunia gryzła, ale dzięki pomocy telefonicznej Pani Doroty Woźniak udało się sunię «kupić» Po 3 godzinach tulenia nie ten sam psiak! Niesamowite jak sunia zmieniła się dostając troszkę czułości Sunia nie odstępowała mnie na krok ja po wodę ona za mną ja do łazienki ona za mną. Mężczyzn się boi. Zamiera , ale powoli przełamuje lody. Jutro na pewno będzie lepiej. Sunia jedzie jutro do dr na konsultację , po morfologii jeśli wyjdzie dobra sunia zostanie wysterylizowana i zachipowana. ” [/I][/FONT][FONT=verdana] ● [B]28 lutego SONIA i AZA przyjechały do Fundacji SOS dla Jamników. I tu ukłon w stronę gminy Skaryszew która przysłała nam sunie po badaniach, wysterylizowane, zaczopowane, odrobaczone, odpchlone i z 15 kilowym workiem karmy BRIT. Oby z każda gmina tak pojmowała swoje obowiązki.[/B] [/FONT][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2747/lrk9.jpg[/IMG][FONT=verdana] ● [B]CO WIEMY[/B] [B]SONIA[/B] jest bardzo kontaktowa i „ludzkoprzylepna”. Zafascynowana kotami. Jeszcze nie wiemy w jakim kierunku. Jak widzi kota wręcz zamiera w bezruchu. Można jej wtedy robic fotki. [B]Córeczka AZA[/B] jest niezwykle ruchliwa, trudno ja uchwycić. Jest dzika, boi się aparatu. Chyba wszystkiego się boi. Oddzielona od mamy rozpacza. Będąc razem z mamą nie ma czasu załatwić potrzeb bo pilnuje mamy.[/FONT] [HR][/HR][TABLE="width: 580, align: center"] [TR] [TD][B][FONT=verdana]Zapraszamy Osoby zainteresowane losem SONI i AZY, pomocą dla jamnisi. Mile widziane odwiedzanie eventu, udostępnianie, jak i każdy grosz który pozwoli nam utrzymać obie sunie. No i oczywiście zapraszamy chętnych do adopcji. [FONT=verdana]DANE KONTAKTOWE: [/FONT][/FONT][/B][FONT=verdana][FONT=verdana]Dorota ✆ [/FONT][/FONT][B][FONT=verdana][FONT=verdana]507 735 732[/FONT][/FONT][/B][FONT=verdana][FONT=verdana] [FONT=verdana]● [/FONT]Ala ✆ [/FONT][/FONT][B][FONT=verdana][FONT=verdana]606 928 701 e-mail: [/FONT][/FONT][/B][I][FONT=verdana][FONT=verdana][email protected][/FONT][/FONT][/I] [/TD] [/TR] [/TABLE] [HR][/HR][CENTER][FONT=verdana][COLOR=#0000ff][B]WYDARZENIE na FACEBOOKu[/B][/COLOR] [I]klik w banerek [/I][/FONT][URL="https://www.facebook.com/events/726173620746769/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1630/r5bm.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [HR][/HR][/QUOTE] [B]Śliczna i mama i córka. Mam nadzieję zę szybko znajdą domy. Straszne to miejsce w którym były.[/B]
  4. [quote name='Katarzyna Starkiewicz'][B]a.piurek[/B] wpis jest 23.01 sprawa została dawno temu załatwiona - produkt odesłany, pieniądze zwrócone, na bazarku też potwierdziłam, i nie widzę powodu, żeby odgrzewać sprawę.[/QUOTE] To mozę warto wzorem nawet notorycznych niepłacaćych za bazarki napisac zwyczajnie WYJAŚNIONE. Bo usunięcia postó raczej nie spodziewam się jak robią niektórzy, nawet wobec jak wspomniałam notorycznych.
  5. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Kupiłam oryginalny Chanel na bazarku, po otwarciu pudełka ujrzałam to cudo, zapłaciłam 180 zł z przesyłka, co mam zrobić [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_kOr6V9tF6o/UuD_XElNhvI/AAAAAAAAa94/p5raBvpFRLA/s512/100_7649.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='bela51']Mysle, ze poprosic o zwrot kasy i odesłac. To zbyt duza kwota, aby odpuscic.[/QUOTE] Słusznie bela51 nie odpuszczać, witaj bo dawno nie rozmawialyśmy. Jestem Darczyńcą, kupiłam kilka sztuk perfum w legalnych perfumeriach przy jakis okazjach. Rossman i Pharme. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Napisałam, zobaczymy. Jestem strasznie zła, znam zapach dokładnie, a tu takie śmierdzidło z przekręconą naklejką[/QUOTE] I jakieś efekty były chyba prawda? Z tego co wiem nie było problemu z przyjęciem reklamacji i ze zwrotem kasy a nawet było przepraszam. [quote name='bela51']Druga sprawa, to czy było to działanie celowe, czy rzeczywiscie ktos nie ma pojęcia jak wyglada i pachnie Chanel. ( choc to mało prawdopodobne ). Jesli sam sie nabrał kupując w necie, to bardzo nieładnie, ze chciał te rzecz puscic dalej, jako oryginał.[/QUOTE] Dzieki bela51 jak wiesz działam zawsze celowo czyż nie? Ku pomocy psom oczywiście, chyba nie zaprzeczysz, prawda? [quote name='rozi']Czy pudełko było zafoliowane?[/QUOTE] Tak było zafoliowane [quote name='Katarzyna Starkiewicz']tak, ale czuć było "zapaszek" przez opakowanie. Po zdjęciu folii, nie dało się wyciągną flakonu. Był przyklejony do tektury, a tektura w środku różowa. Nie dało się ściągnąć korka, był owiniety papierową taśiemką. Mnie to wygląda tak, że komuś spadł, kiedyś tam w transporcie i zmiażdżyli korek. Opakowanie w środku suche, butelka też. Ale sam zapach jest śmierdzący[/QUOTE] [quote name='Katarzyna Starkiewicz'][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mTBQGFJVyIQ/UuD_XW3PT8I/AAAAAAAAa9w/eEN7cVnmeqU/s640/100_7650.JPG[/IMG][/QUOTE] Proponuję teraz zrobić akcję a'la Trynkiewicz niech tradycja linczu trwa w narodzie. Ciekawe że z tych zakupów wszystkie perfumy były ok, nawet te sprawdzzone teraz na życzenie drugie na tym bazarku. Akurat taki pech? Hmmmmm [quote name='Mika31']wiecie jak to bywa z markowymi rzeczami , nie zawsze na pierwszy rzut oka widać podróbkę ,dlatego jeżeli sprzedający ma wątpliwości co do oryginalności towaru powinien zaznaczyć w opisie[/QUOTE] Dziękuje za głos rozsądku. [quote name='Katarzyna Starkiewicz'][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QoS4CykUl9I/UuEGg6nggiI/AAAAAAAAa-c/Q9YLjNvksmk/s512/100_7651.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CxqLge0lZ2g/UuEGg6MBkaI/AAAAAAAAa-k/7Yhpo4LFq68/s512/100_7653.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GBNNWuegIVE/UuEGgy-7cNI/AAAAAAAAa-g/10s38KO3gzg/s512/100_7652.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OXu-6D9-dns/UuEGhoGg-II/AAAAAAAAa-o/rznMINWoXTM/s512/100_7654.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='Katarzyna Starkiewicz']To od jamników sos, cena sugerowała oryginał, zdjęcie w kartonie,[/QUOTE] Brawo, brawo a co do ceny? hmmm oryginał no w kwestii sugestii - sugerujesz że jesteś znawcą perfum wiec powiadam cena była zdecydowanie niższa specjalnie porównywana proponuję spojrzeć tu: [URL]http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=chanel5[/URL] [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Mnie nie jest do śmiechu, czekałam na ten fant. Dziewczyny mówiły, że wysłały już w sobotę, a na pieczątce data z wtorku. Chciałam zrobić prezent, ale dla pewności wolałam sprawdzić[/QUOTE] Nadal mnie zastanawia fakt ze tylko te jedne co poszły do KATOWIC perfumy były wadliwe to raz, bo jakoś poza tym że zadymiłaś na bazarku jak sie okazuje pomimo przeprosin i ZWROTU KASY nadal dymisz. Osoby wątpiące że istnieje ktoś kto nie zna oryginału CHANEL5 chciałabym zobaczyć wyperfumowane oryginałami i na prezentacji zapachów czy odróżnią. No chybha ze zna tak samo jak ceny oryginału :). Dziewczyny powiem Wam że smutne to co robicie, że nie powiem żałosne. Tu sa wstawiane osoby które robia uniki, nie pojawiaja sie a nie te które przeprosiły za niezqwiniony błąd. No chyba że Kasia Starkiewicz ma w tym cel. pozdrawiam mimo wszystko serdecznie Darczyńca Anna Piórowska - pracujaca zreszta w jednej z największych korporacji i nie bawiaca sie w kupowanie na bazarzze a w legalnych sklepach.
  6. [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Nazwę miejscowości podała Pani która znalazła sunię, informacja jest skopiowana. Suczki prawdopodobnie nikt nie szuka, zostaly rozwieszone plakaty w okolicy.[/QUOTE] Może nie szuka bo nie znajduje w wyszukiwarce NiepoRENTu, bo szuka NiepoRĘTu. Jeżeli istotnie ktoś podał z błędem to czy znaczy, że należy błąd powielać? Prawdopodobnie nikt nie szuka. Ale mogą być sytuacje, gdy właśnie przez orta dom nie odnajdzie.
  7. [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje'][COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Szukamy pilnie DT dla staruszki jamniczki z okolic Warszawy[/B][/SIZE][/COLOR] Sunia została znaleziona 15 listopada br na poboczu szosy [B]Nieporent[/B]-Warszawa. [/QUOTE] A to nie jest przypadkiem [B]Nieporęt [/B]może ktoś tam szukał?
  8. Biedny Ajaniu, przytulam Was mocno :)
  9. [quote name='Isadora7']Tylko Murkamki tak fruwają[/QUOTE] Oj tak, zdecydowanie :)
  10. a.piurek

    Zuzia - Józia i braciszkowie.

    [quote name='Isadora7']boooooski uśmiech[/QUOTE] Oj tak, zdecydowanie :)
  11. W pierwszym momencie myslałam, ze to patyk. A Ty mysliwych masz :)
  12. [quote name='majqa']A nie, nie... nie ma czym Anuś. :-) Wsio pod kontrolą i OK tylko, że sama ogarniam rzeczywistość, bo Maciek wyjechany, a to paskudna teraz rzeczywistość. Walczymy z tonami śniegu, bo to, że dawałam radę odgarniać to jeszcze... ale... teraz udało mi się znaleźć kogoś do pomocy i bryły śniegowo - lodowe są ładowane na taczkę i wywożone w głąb placu. Czemu? Bo przed jednym z garaży, przed piwnicą i na środku działki są ogromne spady (podobnie i w stosunku do ulicy) i... jak nagle pogoda bujnie się w drugą stroną, śnieg gwałtownie stopnieje to mamy podtopienie murowane. Druga rzecz, że nawet nie chcę sobie wyobrazić stworów utytłanych w brei, wracających do domu. Dziś np., tak już wracając do psich spraw, miałam fajową schadzkę prasowaniową z Dużeńcami. Ja dyżur na żelazku, a Zoruś, Boruś i Hanula wariowały wokół mnie, a potem polegiwały, w międzyczasie tuląc się. Widzę w nich autentyczną tęsknotę za normalną, ciepłą pogodą i wyzwoleniem się na dłużej z domu. Zakisły biedaki w chałupie. ;-) Wczesnym popołudniem miałam na trochę (bo na dłużej uraczona nią była mama) bratanicę no i tu działo się a działo (za wyjątkiem kontaktu z bratanicy z Jolą). Jestem więc umęczona kontrolowaniem sytuacji przez jej czas pobytu i zagadana na śmierć ale to kochana dziecina, nastolatka - sowizdrzał więc przydało mi się z deczka się odwapnić i odzgredzić. :-) W najbliższych planach odkołtunianie - wycinki na Borku (jeszcze nie zabawa maszynką ale nożyczki pójdą w ruch), kolejno parę szczepień, kąpiele i sierściowe ogarnianie reszty. Cac też musi pójść pod kozik, bo wygląda jak najbardziej zapyziały szczur, a tu z racji jego zapędów z gryzieniem lekko nie będzie. Na razie go tylko odgarniam, sprawdzam, czy oczy mu nie zarosły ;-), robię przegląd skóry i oddaję Joli, z którą się memla na okrągło i za sprawą czego ma całą sierść polepioną śliną.[/QUOTE] Ufff... Odetchnęłam :)
×