enia Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Rany Boskie !!! nie moge w to uwierzyć.......widzialam Ognika jak bylam u Czarusia... chodzil mial sie zdecydowanie lepiej..... p.Janusz dlugo o nim opowiadal.......... co sie stalo??????? Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Kopiuję "Ognik z Bagien! Poniedziałek 10.07.2006 r. - godz. 19.30 Szanowni Państwo, w dniu dzisiejszym zadzwonił do mnie Pan Mateusz Janda (Komendant Główny Straży dla Zwierząt) w sprawie Ognika z Bagien. Dowiedziałem się, do której lecznicy trafił Ognik (jest to lecznica z tzw. listy lecznic współpracujacych z m.st.Warszawa). Poznałem też nazwisko Pana, który z ramienia miasta podejmuje decyzje o dalszych losach chorych, bezdomnych zwierzat i z którym konsultowano sprawę Ognika. Poprosiłem Pana Jandę, aby swoje wyjaśienia przesłał mi za pośrednictwem internetu. Bardzo tego żałuję, że Ognik z Bagien nie pozostał w mojej lecznicy. Jestem przekonany, że żyłby do dzis. Z poważaniem, Janusz Orzechowski" Quote
Tigraa Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Aga_Mazury napisał(a):Kopiuję "Ognik z Bagien! Poniedziałek 10.07.2006 r. - godz. 19.30 Szanowni Państwo, w dniu dzisiejszym zadzwonił do mnie Pan Mateusz Janda (Komendant Główny Straży dla Zwierząt) w sprawie Ognika z Bagien. Dowiedziałem się, do której lecznicy trafił Ognik (jest to lecznica z tzw. listy lecznic współpracujacych z m.st.Warszawa). Poznałem też nazwisko Pana, który z ramienia miasta podejmuje decyzje o dalszych losach chorych, bezdomnych zwierzat i z którym konsultowano sprawę Ognika. Poprosiłem Pana Jandę, aby swoje wyjaśienia przesłał mi za pośrednictwem internetu. Bardzo tego żałuję, że Ognik z Bagien nie pozostał w mojej lecznicy. Jestem przekonany, że żyłby do dzis. Z poważaniem, Janusz Orzechowski" No to wiemy wszystko. ZAMORDOWALI PSA KTORY BY ZYL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mozemy im tego darowac!!!! Quote
Dorothy Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 :placz: Boze, nie darujemy! Ja juz nie moge, co tu zajrze rycze jak bobr, ja nawet myslalam zeby Ognika wziac do siebie na domek czasowy jak tylko zalecza nuzyce:placz: ZYL BY, ON BY ZYL BESTIALSKO GO ZABITO!!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy: Quote
ulvhedinn Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Kur..a trzymajcie mnie, bo jak mnie wsadzą za pobicie, to się moimi psami będziecie zajmować:angryy: :angryy: :angryy: Quote
oktawia6 Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Dorothy napisał(a)::placz: Boze, nie darujemy! Ja juz nie moge, co tu zajrze rycze jak bobr, ja nawet myslalam zeby Ognika wziac do siebie na domek czasowy jak tylko zalecza nuzyce:placz: ZYL BY, ON BY ZYL BESTIALSKO GO ZABITO!!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy: Wspaniały ten Orzechowski dosyć, że biznesmen to jeszcze mu zwierzęta zabijają nad którymi w nocy ślęczy-to jego życie. Świnie i potwory rodem z chińskiego bazaru świetnie by się tam nadali-od razu by pełną piersią odetchnęli, że też takie larwy chodzą po świecie-cholera jasna-to po nocy siedziałam-sprawdzałam co z nim znajomych co dało pytałam-zdjęcia stąd pokazywałam nawet natymczas-gnoje z lecznicy-zabawiają się w zimnych chirurgów co? Nie daruję im tego:angryy: przetokę mózgową niech sobie zrobią by udrożnić ich puste komory mózgowe-bo zamiast czynnego mają czynne g....wno a co za tym idzie nie ma emocji. FAGGOT:chainsaw: ten co go zabił nie wspomnę o liczbie tych kobiet co tu serce się wyrywało nad jego losem a tu jakiś bloddy mother****er zabił go bo "czas jego nadszedł" Quote
ARKA Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 :angryy: :angryy: :angryy: Czy ktos probowal ustalic wlasciela tego biednego psa, sa ogloszenia porozwieszane w okolicy gdzie pies byl? I jeszcze raz powiem, nie ma tak, ze sie psy zabija bo bawimy sie w pana i wladce i Pana Boga:angryy: 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą, 2) względami humanitarnymi, 3) koniecznością sanitarną, 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących, 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9, 6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody. 2. Jeżeli zachodzą przyczyny, o których mowa w ust. 1 pkt 2-5, zwierze może być uśmiercone za zgodą właściciela, a w braku jego zgody, na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii. Ustalenie właściciela i uzyskanie jego zgody nie dotyczy zwierząt chorych na choroby zwalczane z urzędu. Quote
Kora Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):No to wiemy wszystko. ZAMORDOWALI PSA KTORY BY ZYL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mozemy im tego darowac!!!! Tak czytam i zastanawiam sie ile psiakow ktorych szukaja wlasciciele trafia do tych "wspanialych" lecznic z ktorymi umowe ma podpisane miasto i zwyczajnie z nich nie trafiaja nawet do Schroniska bo ktos chce byc "Panem Bogiem", sadze ze nie maja nawet dokumentacji zdjeciowej psow ktore uspili z tych humanitarnych wzgledow! Zobaczcie historie Poli z Psiego Losu polamana sunie znaleziono przy Poleczki, miala szczescie ze trafila do p.Orzechowskiego bo moze w tych wybranych klinikach juz by byla uspiona, a tak Pusie odnalezli wlasciciele, ktorzy ja intensywnie szukali i dzieki wyslanemu linkowi do strony odnalezli! Mysle ze Ognik trafil do takiej wytypowanej kliniki bo majac status psa bezdomnego nie pobrano by oplaty, lub komus bylo za daleko na Mokotow do Psiego Losu, wzgledy ekonomiczne:angryy: , tylko to mi przychodzi do glowy i rzygac mi sie chce na te cala Straz to jakas farsa! Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Także mamy pełen obraz co się dzieje z bezdomnymi zwierzętami w Wawie. Chore są usypiane bez mrugnięcia okiem. Decyduje o tym jakis "koleś" z Urzędu (który o ironio nawet nie jest lekarzem). Pytanie, które mi się nasuwa: na co zatem idą pieniądze przeznaczone na ratowanie bezdomnych zwierząt? skoro chore są z "urzędu" usypiane, zdrowe (z tego co się orientuje) leczenia nie potrzebują. No chyba,że jedynym punktem oferty w przetargu jest wysokość opłaty za wykonanie eutanazji (nie, nie....słowo eutanazja jest tu zupełnie nie na miejscu)...jednak wtedy niech będzie jasno powiedziane, że miasto przeznacza pieniądze nie na ratowanie tylko na usypianie bezdomnych zwierząt i do tego chyba naprawdę nie potrzeba umów z tyloma lecznicami. Lecznica, która uśpiła Ognika to lecznica na Książęcej.... sorry jak nie umiem tego składnie napisać, ale....cięzko jest mi zebrać mysli... Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Kora...dokładnie jest tak jak napisałaś.....rybon36 kilka postów wyżej pisała, że psy się poprostu usypia.... ...kto będzie leczył psy z połamanymi nogami (pokrywał koszt operacji itd...?) albo takie z nużycą....skoro wygodniej jest ...się "ich pozbyć" bo kto się o nie upomni...KTO???...one są niczym...złem kon iecznym.... ...Pola, Puszek (obecnie jeszcze w lecznicy po operacji łapy) ...Fifa po wypadku....już ich by nie było...gdyby ratowało je MIASTO.... Quote
Tigraa Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Szlag po prostu czlowieka trafia!!!!!!!! Lecznice miejskie ktore mają obowiazek leczyc bezdomne zwierzeta i ktore dostają na to pieniądze-umieją jedynie usypiac zwierzaki!!!!Maja w d**** ich leczenie,jak zwierzak chory to do piachu,bo "czas juz na pieska":angryy: A prywatna lecznica Psi Los leczy i ratuje zycie wielu stworzeniom.Za prywatne pieniadze!!! Bo maja serca a nie zimne glazy!!!Cos tu jest nie tak!!! Powiem bez ogrodek-TO JEST BURDEL!!!!:angryy: Quote
ARKA Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 A czy ktos sie orientuje jakie srodki finansowe sa przeznaczane na te lecznice i co wchodzi w zakres ich obowiazkow, jakie dokladnie uslugi,czy jest jakis podzial ze tyle a tyle kasy na sterylki, tyle na leczenia? Nie umime odszuka na stronach UM warunkow przetargu, czy ktos umie to odszukac?:oops: Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 ARKA napisał(a):A czy ktos sie orientuje jakie srodki finansowe sa przeznaczane na te lecznice i co wchodzi w zakres ich obowiazkow, jakie dokladnie uslugi,czy jest jakis podzial ze tyle a tyle kasy na sterylki, tyle na leczenia? Nie umime odszuka na stronach UM warunkow przetargu, czy ktos umie to odszukac?:oops: właśnie to trzeba wszystko dokładnie posprawdzać....i dobrać się im do d*** bo to my teraz upomnimy się o te psy.....bo okazuje się, że mamy w Wawie "drugie Krzyczki" ...gdzie psy są zabijane....i decyduje o tym ktoś...(właśnie nazwisko nam się przyda)...kto zielonego pojecia nie ma o weterynarii...a swoją drogą wet myślałam, że też mają swoją etykę a nie tylko $$$ w oczach... Quote
ARKA Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Szlag po prostu czlowieka trafia!!!!!!!! Lecznice miejskie ktore mają obowiazek leczyc bezdomne zwierzeta i ktore dostają na to pieniądze-umieją jedynie usypiac zwierzaki!!!!Maja w d**** ich leczenie,jak zwierzak chory to do piachu,bo "czas juz na pieska":angryy: A prywatna lecznica Psi Los leczy i ratuje zycie wielu stworzeniom.Za prywatne pieniadze!!! Bo maja serca a nie zimne glazy!!!Cos tu jest nie tak!!! Powiem bez ogrodek-TO JEST BURDEL!!!!:angryy: To nie jest burdel to jest sodoma i gomora. Z tego co ja sie w tym roku interesowalam dotacjami, dla organizacji, byly tylko NA KOTY WOLNOZYJACE, glownie sterylizacje, a psa "pies osrał".:angryy: :angryy: A przeciez w kazdym schronisku jest JEST WIECEJ psow niz kotow i program organiczenia ich populacji LEZY!! W ogole nie ma programu walki z bezdomnoscia-koty wolnozyjace to zupelnie 'inna baja". Quote
Kora Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Miasto:roll: , ja czesto tak zapieprzam u siebie w firmie ze zapominam jak sie nazywam i jeszcze place podatki temu miastu! Jezdze od dziewieciu lat na Paluch bo tak chce, a ktos za ciezka forse jednym podpisem bo mu sie nie chce myslec, chce byc "Panem Bogiem" , jak sie nie ma wiedzy jak takie sprawy rozwiazac nalezy pytac. To ktos z tej strony http://www.bip.warszawa.pl/um_www/informacja.asp?mn_id=185, tylko kto? Quote
boksiedwa Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Aga_Mazury napisał(a):wierzysz w to, że ...dowiesz się prawdy??:crazyeye: że np. napiszą..."tak był stary uśpiliśmy go bo cholera tylko kłopot by z nim był" ?... napiszą (o ile napiszą) to co już w mailu napisali ...zdarza się przecież, że umierają zwierzęta i ludzie...nagle a tym bardziej osłabione....a to, że nie powiadomili Psiego Losu...pewnie napiszą, że nie chcieli zawracać głowy bo przeciez mają swoich lekarzy i nic by to nie dało i takie tam.bleble ble...którego można się domyślić............ ale jeśli to prawda, że stan się pogorszył i decyzję o eutanazji podjęli weci, bo jak dobrze zrozumiałam było jakies konsylium to są na to jakies dowody na pismie i jesli maja wyniki badań itp to niech je przedstawia a jeśli nie to poprostu było najzwyklejsze w świecie morderstwo :angryy: Quote
bigos Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Poryczałam się :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::placz::placz::placz::placz:DLACZEGO?????????? Ogniku................[']['][']['] Quote
Maupa4 Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Kobiety !! Jakie konsylium ?! Tylko dlaczego najbliższa lecznica?? Bo uśpią i z głowy ?? Chyba tak - ja jutro się dowiem u siebie w "prywatnej" jak to jest z leczeniem bezdomnych zwierzaków. Ale jak miałam szczeniora na tymczasie właśnie ze "straży dla zwierząt" to powiedzieli żebym przyniosła dokładne dane do wystawienia faktury ... to zapłaci "miasto" ... nie musiałabym nic płacić - ale mi się nie chciało latać i szukać nipów, kodów i zapłaciłam z własnej kieszeni. I jeszcze jedno walczyłam o życie szczeniorów ... i wiecie co słyszałam za każdym razem "tak małych się nie leczy" ... może ja głupia jestem ... Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 [email protected] [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ok...to są interesujące nas adresy w UM...teraz...KTO PODEJMIE SIĘ NAPISANIA...WZORU MAILA DLA WSZYSTKICH....???? Quote
ARKA Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 http://www.bip.warszawa.pl/include/drukuj.asp?mn_id=185&in_id= Zasady funkcjonowania lecznic weterynaryjnych na obszarze m.st. Warszawy Działalnoć lecznic finansowana ze rodków m.st.Warszawy, jest jednym z elementów wprowadzanego w m.st. Warszawie programu zapobiegania bezdomnoci zwierzšt, zakładajšcego m.in. ograniczenie populacji tych zwierzšt i zapewnienie im godnych warunków bytowania. Zakres usług weterynaryjnych prowadzonych przez lecznice obejmuje: badanie ogólnego stanu zdrowia, wyjazdy do wypadków, w których poszkodowane sš zwierzęta (koty i psy). Zabiegom takim jak: szczepienia, sterylizacja/kastracja, odrobaczanie, odpchlenie, znakowanie - będš poddawane tylko koty wolno żyjšce. Ponadto lecznice sš zobowišzane do zagwarantowania pobytu zwierzšt chorych w lecznicy. Zabiegi - głównie sterylizacja/kastracja kotów wolno żyjšcych dokonywane będš wyłšcznie na podstawie imiennych skierowań wydawanych przez pracowników Wydziałów Ochrony rodowiska w Dzielnicach m.st. Warszawy osobom, które zgłosiły się w celu rejestracji w gniazda kociego, liczšcego co najmniej 5 kotów. Osoby te, będš mogły również uzyskać w Wydziałach Ochrony rodowiska w Dzielnicy, właciwej dla miejsca dokarmiania kotów, pomoc dla swoich podopiecznych w postaci karmy. W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, przeprowadzonym w trybie przetargu ograniczonego, kryteria ustalone przez Zamawiajšcego spełniło 8 oferentów, w zwišzku z tym, obecnie tylko w lecznicach zlokalizowanych w Dzielnicach m.st. Warszawy, wyszczególnionych w wykazie będš wykonywane usługi weterynaryjne. W celu zapewnienia zwierzętom opieki weterynaryjnej w pozostałych Dzielnicach, zostanie przeprowadzone odrębne postępowanie. No ja z tego rozumiem tak, ze lecznica za zbadanie ma placone ale za leczenie nie ma połacone wiec............ Rozumiem tak....pies ranny zabezpieczony jakos i fruuuu do schroniska bo lecznica kasy nie dostanie za leczenie, kiedy zabiera zwierzaka rannego z ulicy. A pewnie za eutanazje ma placone a wiec....:angryy: :angryy: badanie ogolne i eutanazja.... No jutro jeszcze dowiem sie jak to ma wygladac faktycznie w praktyce.. Quote
Maupa4 Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Nie, nie - to chyba nie tak ... ale też sprawdzę u siebie ... na logikę (i z tego co zrozumiałam u mnie w lecznicy) to jest tak że "ktoś" z tym bezdomnym przychodzi i leczy, ale to nie jego pies ... więc "bezdomnego" leczą teoretycznie za pieniądze miasta (czyli nasze) ... ale tym "ktosiem" nie jestem ja - jako ja Maupa4, ale ja jako "przedstawicielka- wolontariuszka-pracownica np.Straży dla zwierząt" ... SPRAWDZĘ TO JESZCZE JUTRO .... u mnie w lecznicy rzadko bo rzadko ale mają takie przypadki "bezdomnych" ... jutro idę z "moimi domnymi" - będę płacić to wszystko wybadam (będziemy chociaż wiedzieli jak to jest) Quote
szajbus Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 O matko, nie wierzę, nie mogę uwierzyć w to co się stało. Przeczytałam cały wątek i ryczę jak diabli. Ogniku , biedny, kochany pieseczku jak to jest , że jedni ratują ci życie, walczą o każdy twój oddech a inni jednym machnięciem ręki niweczą ich trud. Boże, dlaczego niektórzy ludzie są tak bezduszni? Pieseczku, wybacz tym wszystkim, którzy ci wyrządzili tyle krzywd. Mam głeboką nadzieję, że tam za Tęczowym Mostem będziesz szczęśliwy. Tam nie dosięgnie cię już zła ludzka ręka. Nikt nie wrzuci cię do śmierdzącego bagna, jak bezużyteczny przedmiot. Nikt nie zadecyduje, kiedy nadeszła twoja godzina. Żyj wiecznie psi aniołeczku. Na szczęście nie wszyscy ludzi są źli, ale czy ty zdążyłeś się o tym przekonać? Quote
Dorothy Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Aga_Mazury napisał(a):[email protected] [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ; [email protected] ok...to są interesujące nas adresy w UM...teraz...KTO PODEJMIE SIĘ NAPISANIA...WZORU MAILA DLA WSZYSTKICH....???? ???? zrobi to ktos? czy czekamy na wiesci od Arki jeszcze? To musi byc madre i zrownowazone pismo ale CIEZKIE, oj bardzo ciezkie...... zeby tym mordercom lby pourywalo....:angryy: Quote
Aga_Mazury Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Dorothy napisał(a):???? zrobi to ktos? czy czekamy na wiesci od Arki jeszcze? To musi byc madre i zrownowazone pismo ale CIEZKIE, oj bardzo ciezkie...... zeby tym mordercom lby pourywalo....:angryy: dokładnie takie pismo jest nam potrzebne.... Quote
ARKA Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Dorothy napisał(a):???? zrobi to ktos? czy czekamy na wiesci od Arki jeszcze? To musi byc madre i zrownowazone pismo ale CIEZKIE, oj bardzo ciezkie...... zeby tym mordercom lby pourywalo....:angryy: Pospiech wskazany przy łapaniu pcheł-poczekajcie-jutro mam nadzieje, ze sie wszsytkiego dowiem. Czy tak czy siak trzeba pisac, tylko musimy wiedziec dokladnie co chcemy osiagnac! 1. sprawa Ognika 2. system ratownictwa i pomocy bezdomnym zwierzetom w W-wie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.