Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Jest w działe archiwum z adnotacją:

"... Obecnie pies nie wymaga już hospitalizacji, choć leczenie potrwa jeszcze kilka tygodni. W dniu 8 lipca br. o godz. 16.40 pieska przekazano pod opiekę wolontariuszom Straży dla Zwierząt."

Więc chyba jest całkiem nieźle? ;)

-----------------------------------------------------------------------
Straż dla Zwierząt?-czyli gdyby ktoś chciał go adoptować to jest w Straży dla Zwierząt ale z jakiej jednostki? W Warszawie jest 6 jednostek-czy w klinice będą to wiedzieć? Byłam przed chwilą w archiwum kliniki Psiego Losu i jest tam tylko podana godzina przekazania 16:40 ale konkretnej Straży z jakiej dzielnicy-tego nie ma. trop nam się urwał-nie wiadomo gdzie Ognik:placz: :-(

  • Replies 598
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Ognik za TM [`][`][`]


:placz: :placz: :placz:
To nie może być prawda :placz:
Aga, ale co się stało ? Przecież Ognik czuł się coraz lepiej. Nic z tego nie rozumiem :shake:

['] ['] [']

Posted

Psiak w stabilnym stanie przekazany wczoraj wolontariuszom straży dla zwierząt.....(jako właścicielowi Ognika)...nagle dziś miał kryzys.....i nie przeżył.............NIE WIERZĘĘĘĘĘĘĘĘ W TEN KRYZYS.........

Posted

Taką wiadomość przesłała mi straż dla zwierząt...

kopiuje

"
Witam, niestety mam dla Panstwa smutna wiadomosc, pare godzin temu
stan Ogika bardzo sie pogorszyl, robilismy co moglismy by poczul sie
jak najlepiej niestety piesek bardzo sie meczyl, przewizlismy go
szybko do lecznicy dla zwierzat gdzie lekarze zajeli sie nim, jednakze
ze wzgledow humanitarnych dwoch z nich wspolnie uznalo ze najwyzsza
pora na pieska...trzy godziny temu pozegnalismy sie ostatecznie z
Ognikiem... :(
Poniewaz Straz dla Zwierzat wspolnie z Psim Losem ratowala Ognika,
podejrzewam ze dla Panstwa bedzie to rownie przykry wieczor jak dla
nas..
Mamy szczera nadzieje, ze za Teczowym Mostem Ognik zazna wreszcie
zycia bez bolu i cierpienia..
O calej sprawie poinformuje Pana Orzechowskiego jutro Prezes SdZ Pan M.Janda.

Nie jestesmy w stanie uratowac wszystkich zwierzat, jednakze kazde
utracone zycie jest dla nas ogromnym psychicznym ciezarem..

Pozdrawiamy, wolontariusze Strazy dla Zwierzat"



...wiecie co "że najwyższa pora".....wyprowadza mnie to stwierdzenie z równowagi........................

Posted

to niemozliwe....:-(
to niemozliwe, jaki kryzys, nie wierze w kryzys, czemu oni go tej strazy oddali w ogole???
I co to za straz?? Jaki adres? Telefon???
Jezu, dlaczego, dlaczego dajesz Boze szanse by chwile potem zabrac zycie....:placz:

Posted

jak to "nagle sie pogorszyl'?????????????????Czyli co???????????????
Uspili psa?????????????????????????????????????????????????????

Kurrrrde przeciez caly czas bylo wiadomo ze psiak cierpi i ze wymaga jeszcze dlugiego leczenia.Czyzby dlatego uznali ze trzeba go uspic????????????????????????????????????Kto nam to wyjasni???????????????????

Posted

wlasnie,cos mi tu smierdzi!!!!!! Kto wyjasni co sie naprawde stalo i dlaczego Ognik zostal oddany Strazy???? I co to znaczy "nagle mu sie pogorszylo"?????????przeciez bylo juz o wiele lepiej!!!!!!!!!!!

Posted

Pan Orzechowski jako pierwszy został przeze mnie powiadomiony...słuszne pytanie....dlaczego nie wezwano Psiego Losu albo przynajmniej nie zadzwoniono do lekarza, który psa prowadził....skoro tak nagle się pogorszyło..............JA NIE WIERZĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ.....ONI GO UŚPILI.....BO BYŁ STARY .......BOSHEEEEEEEEEEEEEEEE...tyle dni o niego walczono...wyciągano go z bagien...ludzie się natrudzili, żeby go wyciągnąć...stan był krytyczny....a jednak chciał żyć i walczył...i co????.....i po co to wszystkoooo...

Posted

cholera dlaczego nie odwiezli go z powrotem do Psiego Losu jesli podobno "stan sie nagle pogorszyl??????????????????????W Psim Losie by go ratowali a tam po prostu poszli po najlzejszej linii oporu.ZABILI PSA!!!!!! Kto im dal do tego prawo?????????????

Jedni psa ratuja stajac na glowie i dokonujac cudow a inni od razu uspic...."bo najwyzszy czas na niego" no nie!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

tak, tu są 2 pytania
[LIST]
[*]czemu Psi Los go oddał Straży dla Zwierząt - zwykle nie oddawali zwierząt, tylko czekały na dom
[*]i czemu Straż dla Zwierząt go, tak szybko, i bez powiadomienia Psiego Losu, czyli w innej lecznicy - uśpiła [/LIST]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...