oktawia6 Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 ulvhedinn napisał(a):Jest w działe archiwum z adnotacją: "... Obecnie pies nie wymaga już hospitalizacji, choć leczenie potrwa jeszcze kilka tygodni. W dniu 8 lipca br. o godz. 16.40 pieska przekazano pod opiekę wolontariuszom Straży dla Zwierząt." Więc chyba jest całkiem nieźle? ;) ----------------------------------------------------------------------- Straż dla Zwierząt?-czyli gdyby ktoś chciał go adoptować to jest w Straży dla Zwierząt ale z jakiej jednostki? W Warszawie jest 6 jednostek-czy w klinice będą to wiedzieć? Byłam przed chwilą w archiwum kliniki Psiego Losu i jest tam tylko podana godzina przekazania 16:40 ale konkretnej Straży z jakiej dzielnicy-tego nie ma. trop nam się urwał-nie wiadomo gdzie Ognik:placz: :-( Quote
masienka Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 :placz: :placz: :placz: nie moge:placz: [*] szczesliwego Zycia Ogniku! Quote
evita. Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Aga_Mazury napisał(a):Ognik za TM [`][`][`] :placz: :placz: :placz: To nie może być prawda :placz: Aga, ale co się stało ? Przecież Ognik czuł się coraz lepiej. Nic z tego nie rozumiem :shake: ['] ['] ['] Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 za chwilkę będzie oficjalny komunikat.....ja już nie mam sił i łez... Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Psiak w stabilnym stanie przekazany wczoraj wolontariuszom straży dla zwierząt.....(jako właścicielowi Ognika)...nagle dziś miał kryzys.....i nie przeżył.............NIE WIERZĘĘĘĘĘĘĘĘ W TEN KRYZYS......... Quote
ulvhedinn Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 NIE!!! Nie zgadzam się!!! Tak nie miało być!!!!:wallbash: Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Taką wiadomość przesłała mi straż dla zwierząt... kopiuje " Witam, niestety mam dla Panstwa smutna wiadomosc, pare godzin temu stan Ogika bardzo sie pogorszyl, robilismy co moglismy by poczul sie jak najlepiej niestety piesek bardzo sie meczyl, przewizlismy go szybko do lecznicy dla zwierzat gdzie lekarze zajeli sie nim, jednakze ze wzgledow humanitarnych dwoch z nich wspolnie uznalo ze najwyzsza pora na pieska...trzy godziny temu pozegnalismy sie ostatecznie z Ognikiem... :( Poniewaz Straz dla Zwierzat wspolnie z Psim Losem ratowala Ognika, podejrzewam ze dla Panstwa bedzie to rownie przykry wieczor jak dla nas.. Mamy szczera nadzieje, ze za Teczowym Mostem Ognik zazna wreszcie zycia bez bolu i cierpienia.. O calej sprawie poinformuje Pana Orzechowskiego jutro Prezes SdZ Pan M.Janda. Nie jestesmy w stanie uratowac wszystkich zwierzat, jednakze kazde utracone zycie jest dla nas ogromnym psychicznym ciezarem.. Pozdrawiamy, wolontariusze Strazy dla Zwierzat" ...wiecie co "że najwyższa pora".....wyprowadza mnie to stwierdzenie z równowagi........................ Quote
Dorothy Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 to niemozliwe....:-( to niemozliwe, jaki kryzys, nie wierze w kryzys, czemu oni go tej strazy oddali w ogole??? I co to za straz?? Jaki adres? Telefon??? Jezu, dlaczego, dlaczego dajesz Boze szanse by chwile potem zabrac zycie....:placz: Quote
Tigraa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 jak to "nagle sie pogorszyl'?????????????????Czyli co??????????????? Uspili psa????????????????????????????????????????????????????? Kurrrrde przeciez caly czas bylo wiadomo ze psiak cierpi i ze wymaga jeszcze dlugiego leczenia.Czyzby dlatego uznali ze trzeba go uspic????????????????????????????????????Kto nam to wyjasni??????????????????? Quote
Legion23 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 czy Psi Los został zawiadomiony o pogorszeniu stanu zdrowia Ognika? czemu nie przewieźli go z powrotem do Psiego Losu, tylko do innej lecznicy? Quote
ulvhedinn Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Najwyraźniej uśpili... i to jak rozumiem bez wiedzy p. Orzechowskiego... Oj sie mi to nie podoba:shake: niee... Quote
Dorothy Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 pewnie ze bez jego wiedzy, sami napisali na dole ze go JUTRO powiadomia jak dla mnie - pozbyli sie go, uspili go, ZABILI GO:angryy: Quote
Tigraa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 wlasnie,cos mi tu smierdzi!!!!!! Kto wyjasni co sie naprawde stalo i dlaczego Ognik zostal oddany Strazy???? I co to znaczy "nagle mu sie pogorszylo"?????????przeciez bylo juz o wiele lepiej!!!!!!!!!!! Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Pan Orzechowski jako pierwszy został przeze mnie powiadomiony...słuszne pytanie....dlaczego nie wezwano Psiego Losu albo przynajmniej nie zadzwoniono do lekarza, który psa prowadził....skoro tak nagle się pogorszyło..............JA NIE WIERZĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ.....ONI GO UŚPILI.....BO BYŁ STARY .......BOSHEEEEEEEEEEEEEEEE...tyle dni o niego walczono...wyciągano go z bagien...ludzie się natrudzili, żeby go wyciągnąć...stan był krytyczny....a jednak chciał żyć i walczył...i co????.....i po co to wszystkoooo... Quote
Tigraa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 cholera dlaczego nie odwiezli go z powrotem do Psiego Losu jesli podobno "stan sie nagle pogorszyl??????????????????????W Psim Losie by go ratowali a tam po prostu poszli po najlzejszej linii oporu.ZABILI PSA!!!!!! Kto im dal do tego prawo????????????? Jedni psa ratuja stajac na glowie i dokonujac cudow a inni od razu uspic...."bo najwyzszy czas na niego" no nie!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ulvhedinn Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Mam tego dość.... Po co się starać, martwić, wyciągać psa, skoro ktoś inny zdecyduje, że "czas na niego" :shake: Quote
Legion23 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 tak, tu są 2 pytania [LIST] [*]czemu Psi Los go oddał Straży dla Zwierząt - zwykle nie oddawali zwierząt, tylko czekały na dom [*]i czemu Straż dla Zwierząt go, tak szybko, i bez powiadomienia Psiego Losu, czyli w innej lecznicy - uśpiła [/LIST] Quote
Tigraa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Wlasnie-kto nam odpowie na te pytania?????????????? Quote
Aganiok Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 nic nie powiem, jestem zszokowana. Tyle osób trzymało kciuki za tego psa.:shake: :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.