Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś została zabrana Skórka ; będzie leczona; potem zostanie wysterylizowana i oddana do adopcji; na łańcuch nie wróci.
Informuję, że sukę zabrałam osobiście i natychmiast nasza ulubiona bohaterka J. zlożyła doniesienie na policji, że przyjeżdża taka jedna ( ona nie wie kto) z Warszawy i kradnie jej psy ze schroniska !!!!
Byłam przesłuchiwana i zaproponowałam, żeby oskarzono fundacje EMIR o kradzież chorego psa a ja nagłośnie w mediach sprawę tego co się dzieje z węgrowskimi psami pod rządami pani Adamczuk .
Zawiozłam też 300 kg mięsa wolowego ( badane weterynaryjnie) dla naszych zwierzaków; kolejną dostawę przwiduję w przyszłym tyg.Mogę obiecać wszystkim ,że już teraz psy nie będą karmione odpadkami i skórakmi od sloniny z kaszą!
Mam też protokól podpisany przez powiatowego insp.wet p. dr N,który stwierdza po przeprowadzeniu kontroli w dniu 14.11.; że wszystkie psy są zdrowe, mają stała opieke weterynaryjną, wszystkie są odpchlone, odrobaczone, zaszczepione p-ko chorobom zakaźnym i wściekliźnie; że p.Adamczuk prowadzi pełną dokumentację wymaganą przepisami .Zwierzęta przebywają w boksach utwardzonych i tylko kilka jest uwiązanych na łańcuchach; wszystkie mają budy i słomę i są dobrze karmione; jedyny mankament to brak prądu i wody;Wszystkie psy są oznakowane numerkiem ewidencyjnym przypiętym do obroży.
Pan powiatowy inspektor wet. nie widzi udręki psów trzymanych cały czas na łańcuchach, nie widzi umierających na choroby zakaźane i nie leczonych psów ; nie widzi padłych w epidemiach parvo szczeniaków; nie widzi, że to co jest dobrego w schronisku jest dzięki wysiłkowi i determinacji oraz pieniądzom ludzi dobrej woli!
Teraz cytuję:" W trakcie kontroli w dniu 14.11.2006 jak również w trakcie poprzednich kontroli i wizyt w schronisku nie stwierdzono przypadków niehumanitarnego traktowania zwierząt lub łamania zasad dobrostanu zwierząt, albo znęcania się nad nimi określonych w art.6 ustawy o ochronie zwierząt, które mogą być podstawą do wszczęcia postępowania przeciwko właścicielowi !!!
Prawdziwa w tym raporcie jest tylko data !
- reszta to kłamstwa pana powiatowergo weta, który usilnie broni swojego tyłka i tyłka swojego syna , a udręka tych psów nie ma dla niego żadnego znaczenia;
Informuję, że fundacja wystąpi do prokuratury z zawiadmonieniem o popełnieniu przestępstawa poświadczania nieprawdy w dokumentach ( art 272 kk) i łamania ustawy o ochronie zwierząt przez pow. insp. wet. p. N.
ponadto wystąpimy z wnioskiem do Komsji Etyki Lekarskiej o odebranie w/w panu uprawnień inspektora powiatowego;;w naszym rozumieniu sprawy pan doktor w sposób cyniczy ( nie wypowiadamy się z jakich przyczyn)i wbrew prawu od trzech lat sankcjonuje koszmar jaki panuje w schronisku (!!!??) w Węgrowie!
Lekarz, który z rarcji wykonywanego zawodu oraz z racji pełnionej bardzo ważnej funkcji powinien stać na straży dobra zwierząt łamie prawo; ale jego bezkarność i bezkarność innych , równie winnych, którzy codzienie spokojnie przyglądają sie gehennie psów - się skończyła!!!!!!
EMIR

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Folen wez do serca slowa
bea 100cyt"przeciez my pomagamy psom i nie innym
"kazde psie zycie uratowane jest nagroda,kazda dobra adopcja jest sukcesem,kazda buda.........."
Pieski Ciebie przeciez potrzebuja,jak mozesz dziewczyno odejsc:shake: zaloz rozowe okulary i dzialaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

:( Jeden człowiek moze rozwalic ten ogrom pracy tylu osób? Nie pozwólcie na to.
Co za czlowiek? Ja jednego nie rozumiem, bo z tego, co niedawno bylo powiedziane, to sprawa tej pani miał się burmistrz zając, ktory chyba nie jest jej zaufanym, czy tez odwrotnie- ona jego- czlowiekiem? Sorry, moze nie powinnam na watku, moze na pW, ale post Folen mnie powalił ..............
Ja pani Joli wyśle rzeczy bezposrednio do domu, nie do schornisko, mam więc nadzieję, ze nie spotka ją za to żadna reprymenda.

Posted

Emir, mam nadzieję, ze uda Ci się rozerwac te nic powiazan tam istniejących, ze coś się da zrobić, to jakas paranoja, mobilizacja tylu ludzi na takim obszarze kraju miałaby pojsc na marne, mi sie to w glowie nie mieści.

Posted

Biedna pani Jadzia. Co i rusz ktoś jej kradnie psy! A to Pajunia, a to Emir. Ta kobieta chyba już jakiś czas temu rozstała się z rozumem :(

Folen, prześpij się ze swoją decyzją. Nie podejmuj jej tego wieczoru, pod wpływem emocji, żalu, rozgoryczenia. Weź głęboki wdech i... nie myśl o tym wszystkim przez jakiś czas. A potem wróć do psów w węgrowskim piekiełku.

Posted

bea100 napisał(a):
No i co? Co dalej?
Nie zostanie NIKT?
Przecież my pomagamy tym psom i nie innym...czy naprawdę cokolwiek dla Was jest od tego celu ważniejsze?
Olga132? Gallegro? Folen? Inni?
Co TE psy są winne że jest J. czy inna ludzka cholera...one mają tylko nas tutaj...czy tak trudno to zrozumieć?
Kazde psie zycie uratowane jest nagrodą, każda adopcja- jest sukcesem, każda buda-znaczy życie-przetrwanie zimy, każdy wpis na stronie-jest bardzo ważny bo pomaga...Folen?

Ja NIC nie rozumiem,,,nic...:shake:
Zaczynam myśleć, że stopniowe eliminowanie wolontariuszy jest zaplanowanym działaniem...po co być na świeczniku i być pod kontrolą? Swoją drogą ciekawe kiedy odezwie się i mój telefon?


Spokojnie - każdy ma prawo( i nie wolno nam tego prawa odbierać )zrezygnować w każdej chwili; naleZy uszanować decyzję folen oraz to,że ma odwagę otwarcie nam o tym powiedzieć! Różna jest odporność psychiczna ludzi na stresy; dajmy jej odreagować i poczekajmy - zechce do nas wrócić powitamy ją z radością a jeśli nie? cóż ma wolną wolę.
Pani J. nie jest taka wszechmocna jak jej się wydaje i tylko dzięki swojej głupocie i zacietrzewienu jeszcze tego nie widzi; uzbrójcie się w cierpliwość, proszę ,róbcie to co dotąd - bo prawda jest taka, że bez Waszej pomocy i determinacji wiele z tych psów trafiloby do piachu tuż za ogrodzeniem.
Wasze serca i wysiłek = ich życie!!
Folen- spokojnie; trudności łamią słabych a uskrzydlają silnych; wierzę, że Ty należych do tych drugich ,tylko się trochę pogubiłaś
EMIR

Posted

[quote name='bea100']No i co? Co dalej?
Nie zostanie NIKT?
Przecież my pomagamy tym psom i nie innym...czy naprawdę cokolwiek dla Was jest od tego celu ważniejsze?
Olga132? Gallegro? Folen? Inni?
Co TE psy są winne że jest J. czy inna ludzka cholera...one mają tylko nas tutaj...czy tak trudno to zrozumieć?
Kazde psie zycie uratowane jest nagrodą, każda adopcja- jest sukcesem, każda buda-znaczy życie-przetrwanie zimy, każdy wpis na stronie-jest bardzo ważny bo pomaga...Folen?...

Ooo, bardzo przepraszam... napisałem, że nie będę pomagał "w schronisku", a nie schronisku i to tylko do momentu zmiany panujących w nim układów.
Jeśli chodzi o inne formy pomocy, jak np. adopcje prowadzę na bieżąco.
Nie dalej jak dzisiaj zaklepałem domek dla Mgiełki lub Migotki, a może i obu na raz ;).
>Folen, może razem przeczekamy...:cool3:.

Posted

Myślę, że Folen musi wziąć krótki urlop i na spokojnie wszystko przemyśleć i chwilkę odpocząć....Każdemu to jest czasami potrzebne....
Nie umiem cytować ale z postu Emir wynika , że psy wymiotujące robakami to fatamorgana ! A ciekawe czyja to była inicjatywa oznakowanie psów numerkami...Nie będę już dalej brnęła bo wszyscy wiedzą jak było i jak jest. Ma nadzieję , że przyszłość będzie wyglądała zupełnie inaczej...i to już wkrótce!

Posted

[quote name='Folen']Hm, to może zacznę od tego - za chwilę kasuję wszystko co zrobiłam na stronie schroniska, musicie znaleźć kogoś, kto się nią zajmie....

...censored by Emir... ;-)
Jedno mi się nie zgadza... przecież rasowy neandertalczyk nie porafi czytać, a co dopiero posługiwać się netem :crazyeye:. Musi jej[SIZE=2] (nie było mniejszej) ktoś pomagać.

Posted

[quote name='gallegro']Zakładam, że to ma związek z informacjami zawartymi na stronie schroniska... czy się myle...?
Jedno mi się nie zgadza... przecież rasowy neandertalczyk nie porafi czytać, a co dopiero posługiwać się netem :crazyeye:. Musi jej[SIZE=2] (nie było mniejszej) ktoś pomagać.
pisałam wcześniej,że mamy kreta na wątku!!!
EMIR

Posted

No i do czego mnie zmuśiliście? Teraz muszę odpisać.. Tak Gallegro, dobrze kombinujesz..
Muszę ochłonąć, wcale nie wykluczone, że za jakiś czas wrócę, narazie odpuszczam..
I czekam na chętnych do prowadzenia strony, to podpowiem co robić.

Posted

Jaka sztama z powiatowym ho ho . Ta sytuacja zaczyna przypominać mi do pewnego stopnia Krzyczki. Tam wet i powiatowy też nie widzieli niczego nie stosownego...

Posted

bea100 napisał(a):
No i co? Co dalej?
Nie zostanie NIKT?
Przecież my pomagamy tym psom i nie innym...czy naprawdę cokolwiek dla Was jest od tego celu ważniejsze?
Olga132? Gallegro? Folen? Inni?

Ja na pewno tych psów tak nie zostawię.
Dobrze wiem, że nasze milczenie w tej sprawie oznacza ciche przyzwolenie na to co sie tam dzieje.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia za jakiś czas !!!

Posted

słuchajcie jest szansa na domek dla Mony. Tzn.rodzina jest na nią zdecydowana i tylko jej chcą (róbowałam także z innymi psiakami). Wiedzą , że to charakterna dziewczyna i są świadomi, że może trzeba będzie z nią trochę popracować. Miałabym ją po ręką (15 min samochodem) tylko..transport do W-wy potrzebny !!!
Najlepiej w piątek lub sobotę , żeby miała weekend na aklimatyzację !
Bardzo proszę o pomoc! Je nie dam rady. Poza tym w niedzielę planuję jeszcze podjechać do Emir i zawieźć specjalistyczną karmę i coś dla Żanety...
Wydawało mi się, że Mośka się tam wybiera. Folen coś wspominała o enii. Dziewczyny odezwijcie się !
olga baw się dobrze ! :-)

Posted

EMIR- w Tobie nadzieja !Tu sie nie da nic zrobic malymi kroczkami, droga prawna (hm, wiara w niezawislosc sadu jeszcze sie we mnie tli :roll: ) to jedyna sluszna decyzja! Plus media...

Ania W - skontaktuj sie z Enia w sprawie Mony

Folen- OK, wez urlop, ale jestem pewna, ze to tylko chwilowy urlop

Ania/Bea - dajcie mi na pw adresy-wysle Wam KP za budy

Ania - do bazy poprosze nowy adres Corgi;) i dane wlascicieli (tel, mail)

Posted

[quote name='wanda szostek']Dziewczyny ja nie rozumiem co tu się dzieje. Może któraś mi to jakoś wyjaśni, bo całkiem zgłupiałam.

W zastępstwie wyjaśni Ci to chłopak ;).
W schronisku panuje dyktatura pewnego przebrzydłego i chorego monstrum, o bliżej nieznanej "konstrukcji". Nie posiada serca, a jednak żyje...

Posted

gallegro napisał(a):
W zastępstwie wyjaśni Ci to chłopak ;).
W schronisku panuje dyktatura pewnego przebrzydłego i chorego monstrum, o bliżej nieznanej "konstrukcji". Nie posiada serca, a jednak żyje...


Gallegro , zaskakujesz mnie.

Zastanawiałam się nad całą tą sprawą. Dochodzą mnie słuchy, że jakieś oskarżenia są pod Waszym adresem wysuwane. Uważam więc, że potrzeba to sprostować, bo milczenie, byłoby przyznaniem racji.
Potrzebne jest wyjaśnienie sprawy. Po przemyśleniu proponuję, aby każde z Was zrobiło dokładny rachunek sumienia w czym dla schroniska zawiniło.
Wypiszcie dokładnie nie pomijając niczego wszystkie akcje, adopcje, pieniądze, budy. karmę itd (wiecie, że ja w temacie jestem mało zorientowana) .
Z tego opracujemy raport Waszych win . Wyślemy do odpowiednich instancji z wyjaśnieniem

Druga sprawa to trzeba wysłać pismo do weta powiatowego ze sprostowaniem.

Posted

I ja myslałam o zrobieniu bilansu z naszej pomocy rzeczowej i adopcji psów, nie wiem tylko czy jesteśmy w stanie to wszystko zliczyć i zrobić przejrzysty raport dla władz Węgrowa.

Posted

Będzie post pod postem, ale to inna sprawa. Oto otrzymałam pierwszą dobrą wiadomość z rozsyłania plakacików w sprawie bud.

Szanowna Pani Wando!
Odpowiadając na Pni apel uprzejmie informuję, że zaprojektowaliśmy budy dla psów zdobyliśmy pieniądze na materiał i nasi uczniowie będą wykonywać budy dla psów dla Państwa oraz schroniska w Ostrowie Mazowieckim. Poinformujemy o dokładnej dacie przekazania domków do Państwa schroniska własnym transportem.
Pozdrawiam: (adres szkoły i podpis dyrektora wykasowałam)



Zwróćcie uwagę, że mowa tu o budach a nie budzie. Mam nadzieję, że to początek dobrych wieści. Drugą jaką otrzymałam , to taką, że szkoła już pomaga schronisku na

Paluchu.

Pozwoliłam sobie od ręki w swoim i Waszym imieniu podziękować:

Serdeczne dziękuję Panie Dyrektorze. Jestem do głębi wzruszona , aż nie mogę powstrzymać łez. Jest Pan pierwszą osobą na przeszło 200 wysłanych pism, która odpowiedziała na nasz apel
Jeszcze raz dziękuję w imieniu własnym i wszystkich wolontariuszy pracujących na rzecz tego schroniska
Z pozdrowieniami Wanda Szostek

Może powinnam napisać to lepiej , ale autentyczne emocje wzięły górę.
Myślę, że po sfinalizowaniu sprawy, trzeba będzie pomyśleć o innym podziękowaniu

Mośka wypisuj artystycznie tabliczki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...