Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mimo, ze maluchy byly ( w co raczej watpie) przed miesiacem szczepione na virusowki, to pierwsze szczepienie wlasciciwie nic nie daje. Po 4 tygodniach powinny byly jeszcze raz byc zaszczepione.
Czy Migotka ma juz krwiokal?
Ja moge napisac, jak to z naszymi bylo. Te wegrowskie, ktore na parvo zachorowaly, nie dostaly juz surowicy. Dostawaly 2 x dziennie nawodnienie ( kroplowki), glucoze, elektrolity, Vit B i C. Antybiotyki. Oprocz tego Cykloferon, ktory Irma nam zalatwila. Bardzo podnosi odpornosc organizmu. Te inne, kieleckie, ktore razem jechaly, wszystkie dostaly surowice i cykloferon. Po podaniu surowicy, dwa zachorowaly i mialy krwiokal, jeden byl osowialy, ale nie mial krwistej kooy, jeden nie dostal zadnych objawow. U tych kieleckich, ktore przed wystapieniem objawow, dostaly surowice i zachorowaly,przebieg choroby byl lagodny i duzo szybciej ustapily objawy. Gdy Migotka bedzie miala krwiokal, nie ma sensu podawac surowicy,jesli jeszcze nie ma, to tak.
A moze byscie Rybona skontaktowaly, ona mi duzo poradzila .

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

enia napisał(a):
Dzieci Malej Mi mają ponoc trzy miesiące, ok. miesąca temu byly szczepione p\wirusówkom , nie dostalam żadnego zaświadczenia ani książczki, za to spisano mnie z dowodu osobistego i wręczono 3 umowy adopcyjne które mają wypelnić nowe domki.Obawiam sie, że będę miala klopoty gdy odpukac maluszkom sie nie uda......
Migotkę dostalam już chorą byla osowiala, ponoc dostala ampycyline czy jakos tak, wet miejscowy ja badal, nie miala temperatury, nie miala wymiotow i nie miala biegunki tyle sie dowiedzialam.
Jeśli jeśli trzeba podać Mgielce surowice podam adres ja dzis nie moge dojechać do Wawy.
Nuka nie miala w samochodzie styczności z MM poniewaz siedziala z tylu na wycieraczce a maluszki z przodu w pudle, ani razu Nuka ich nie dotknęla.
Mona byla w bagażniku i tez sie nie stykala.

Witam , przepraszam , ze sie noe odzywalam ale mialam okroooooooopneeeeeeee zamieszanie w szkole, wracalam codziennie po 21, i szczerze , ale nie chcialo mi sie juz nic robic.
Co do stycznosci i zarazenia parvo , nie jestem pewna ale czy to troche nie jest tak jak z grypa u ludzi? Moim zdaniem wirus jest caly czas obecny w schroniosku ( przeciez tam nie ma zadnych warunkow do jakiejkolwiek higieny), i dlatego te psy choruja. Uklad odpornosciowy i tak dlugo walczyl z tym paskudztwem az w koncu nie dal rady.
Zgadzam sie takze z tym , ze zaden szczeniak nie powinien tam ani na chwile "goscic" , bo bedzie z nim tak jak z tymi , ktore zabraliscie.
Niestety z tego co sie oreintuje po przejrzeniu postow, na to bedziemy musieli jescze poczekac:shake:

Posted

Wczoraj podczas mierzenia temperatury Migotce byla krew na termometrze, ona przy mnie kupy nie zrobila ani razu, u Gamonia tez chyba nie.Wymiotowala w lecznicy śliną, ale ona nie jadla pewnie od kilku dni skoro w schronisku byla taka osowiala.

Posted

Enia, macie mozliwosc zrobienia tej proby?
Przeleje pieniadze bezposrednio na Twoje, czy tez osoby wykonujacej, konto, beda w poniedzialek (tyle ze probe trzeba by zrobic juz :-( )

Posted

Osiolku Migotka jest chwilowo u Gamonia, po 19 idą do lekarza mysle,że lekarz zadecyduje co robić.
Gamoniu spytaj o te próbe prosze.
Prosze trzymajcie kciuki za to maleństwo ja wczoraj w lecznicy widzialam pierwszy raz jak pies placze.......:-(

Posted

Eniu zapytam o wszystko od migdałków do brzusia włacznie;) .
O ile po mojej sugestii aby zrobic to badanie lekarz rozsadnie sie ustosunkuje do tego(nie naciagajac na koszty) a do nich mam zaufanie zrobimy taki badanie.
Tylko bede prosiła o zwrot kosztów leczenia.Enia wie jaka jest moja sytuacja w chwilii obecnej.Kasy niestety brak.A szkoda ,bo psiaki by skorzystały.
Na te chwile trzymajcie piastki zacisniete i kto wierzy o modlitwe -mysle ,ze zawsze jest potrzebna.
Beata

Posted

Beatko, probe kalu na parvo do 100zl pokrywam (jesli mozesz wylozyc), daj mi znac na forum, priva lub maila [email protected], jutro moj tata przeleje pieniadze.
Mysle ze ta proba raz na zawsze by pokazala, czy szczeniaczki w schronisku faktycznie padaja na parvo, czy jest to jakies inne swinstwo....

Posted

Wszystko bede wiedziało po wizycie. Po 19.00 z ul.Swietokrzyskiej odbieram 2 ampułki Bodyglob.Sunieczke ewidentnie boli brzuszek.Nie chce dalej wstawac .Zaraz Aga jej poda 2 dawke dzisiejsza antybiotyku i no-spe.O ile takie badanie beda mogli wykonac te je zrobimy .Nie wiem czy sie uda ,poniewaz stolca jak dotad nie było ,dlatego po wygladzie noska skłaniam sie ku nosówce.
Poza tym jestem osoba ,która dla psa zrobi wszystko i wszystkie badania,i nie wazne jest dla mnie jakie sa koszty .Wiem ,ze macie ogromne kłopoty finansowe ale o ile ona jest do uratowania ,to trzeba sie z nimi liczyc.

Posted

:-)
Trzymam kciuki!!!!
Mnie tak zalezy na tej probie akurat na parvo, bo za duzo szczeniat ju sie przenioslo na tamta strone, a my tak naprawde nadal nie wiemy na co....

Wlasnie dzwonilam do p.kierowniczki, zeby sie dowiedziec czy szczeniaki napewno byly szczepione (jesli nie - mozna by wziac krew do badania zamiast kalu), ale byly, czyli przeciwciala we krwi i tak beda, bez wzgledu na to czy to parvo czy nie....

Posted

Gamoń , na razie bym się nie martwiła o pieniądze...Może nie ma ich za dużo ale zawsze można dozbierać. Już pisałam, można część pieniędzy przesunąć z Corgi i ruszyć pieniądze z AFN na szczeniaki. W sumie wyszłoby ok. 400 zł. Mam nadzieję , że przynajmniej na część lecznia wystarczy.

Posted

enia napisał(a):
Nawet nie wiem od czego zacząć , wczoraj zabralam maluszki i Mone do nowych domków, ale Migotka jest bardzo chora,gdy podeszlam z Jolą do jej boksu to leżala w budce osowiala,:-( Mgielka wesola i radosna , nie moglam zabrać tylko jednej bo domek czekal na obie dziewczynki zreszta ona ma takie oczy ,że nie moglam jej zostawić na pewną śmierć.
pobylam w schronisku ok. godziny obejrzalam jak idą prace itp.(nie idą)
Joli syn zrobil zaslonki w budach ale jeszcze nie we wszystkich, znowu budy przed schronem staly ja juz nic nie rozumiem co oni tam robią,palety leżą jak leżaly, są trzy nowe psy oczywiście na lańcuchach stoją.(jeden sliczny malutki terierowaty bialo kremowy z dlugim wloskiem)
Mieliśmy problem wyciągnąć Nuke od dzikuski, matka jest bardzo agresywna i powiem Wasz szczerze , że oni wszyscy sie jej boją , a ja sie boję co może im do glowy przyjść ponieważ cyt. weterynarz powiedzial, że suka ma oblęd w oczach.
Zostalam spisana z dowodu przez J.i zabralam 3 szczeniaki w tym jeden b. chory.
Migotka od 20 do prawie 23 byla w klinice na Bemowie dostala leki i kroplówki, teraz jest u Gamoni przez 3 dni.
Czy ktoś potem może dać malutkiej tymczas???
POTRZEBUJEMY FUNDUSZY NA LECZENIE MIGOTKI musze ruszyc naszą skarpetke co mamy uzbieraną na szczeniorki moze na troche starczy , zgadzacie sie ?



ENIA! potrzebuje świadectwo o stanie zdrowia Migotki z lecznicy gdzie byłaś! TO KONIECZNE DLA PROKURATURY! A wet. powiatowy 14.11 policji a 15.11 napisał w protokole, że psy są zdrowe i nie potrzeba pomocy!
chyba przestanę być uprzejma.
Enia daj znać jak Ci moge pomóc! Suni niestety do siebie wziąc nie mogę; Gdzie ja chcecie leczyć? daj znac wynegocjuje z lecznica rabat i prolongatę w zapłacie; napisz do mnie na priva lub gg
EMIR

Posted

[quote name='xxxx52']pieski powinny miec swiadectwo szczepien!Przy szczeniakach i pieskach schroniskowych przybywajacych swiezo do schroniska powinno sie 2x szczepic z przerwa misieczna!
jestem wstrzasnieta sytuacja w schronisku.Blagam zrobcie zebranie "przy okraglym stole,"bez wytrzasania "brudow,wypominania"zjednoczcie sie ,znam gorsze schroniska od waszego,znam gorsze szefostwo od waszego,ale dla dobra zwierzat nalezy sie jednoczyc,nie klocic!!!!!!!!!!!Nie ma schronisk idealnie prowadzonych ,wszedzie sa niesnski,tylko to nie wychodzi na swiatlo dzienne!!!!
Dla Ciebie porządek jest wtedy; gdy śmieci zamiecie się pod dywan; a psy będą cierpiały i umierały; ale my nie będziemy o tym mówic i pisać, żeby wszytkim bylo przyjemnie!
Otrzeżwiej! Tu jest potrzebny prokurator i będzie! Nie "żaden okrągły stół "dla winnych tego horroru, który trwa juz trzy lata.
Co to za idiotyczny argument, że są gorsze schroniska i gorsi kierownicy?
Powiedz to umierającym szczeniakom!!
Właśnie dla dobra zwierząt nie będzie zjednoczenia; będą podjęte wszelkie kroki prawne, żeby raz na zawsze zrobic porządek i z tym co nazywasz schroniskiem i z tym co nazywasz kierownikiem.
EMIR

Posted

gamoń napisał(a):
Sunia ma weflon i dzisiaj oczywiscie została nawodniona.Moja córka juz przeszła szkołe i wyleczyła Lutka z Ostrowii Mazowieckiej z nosówki.Umie podawac kropłowki podskórne ,wiec nie ma problemu.
Dostaje od wczoraj antybiotyk Biothyl.Wczoraj dostałą nospę i pyralginę.W kropłowie dostaje glukoze.
Prosze o same ciepłe fluidy dla suni,;)
Pozdrawiam
Beata

Gdyby sie pojawiła krwawa biegunka lub krwawe wymioty trzeba podać VITACON i ew. atropinę; ale terapia zalezna jest od decyzji lekarza.
I w parvo i przy nosówce o zyciu psa decyduje każda godzina ; tak więc jaknajwczesnie podjete leczenie podnosi sznse/
Czy razem z nimi w boksie była suka lub inne psy? Czy były szczepione? ( mam poważne wątpliwości)
Prosżę o wszelkie info na priva
EMIR

Posted

Dzwonilam do pani Mgielki, sunia ma sie dobrze ma apetyt i pije wode.Wychodzi na trawke , nie ma żadnych problemów póki co.Uczulilam bardzo panią żeby obserwowala maleństwo , powiedzialam ,że jej siostra bardzo chora, zreszta sama wczoraj widziala, powiedziala , że jeden objaw niepokojący i pędzi do weta.Zmartwila sie bo caly dom czeka na Migotkę. .

Posted

Wyjaśnij mi kogo obraziłam, bo nie nadążam? Wyrażam się tak jak uważam za stosowne i jak sytuacja tego wymaga, nie naruszając niczyjej godności ( czego nie można powiedzieć o osobie, której bronisz); Tobie nikt nie przeszkadza robić tego co uważasz za stosowne, więc mnie równiez uprzejmie Cie proszę, nie przeszkadzaj robic tego co uważam nie tylko za stosowne ale wręcz za swój obowiązek w tej konkretnej sytuacji
EMIR

Posted

Emir, jesli mozesz skoncz wszystkie docinki i rzucanie podejrzen - weszlas na droge prawna, to kontynuuj, a na forum wypowiadaj sie na tematy adekwatne.
Uwazam dyskusje miedzy nami za zakonczona.

Posted

strach pomyslec ,gdybys Ty byl-byla szefowa schroniska!Ta agresywna Twoja postawa przechodzi wszystkie ludzkie pojecia.Nalezy nie tylko byc dobrym do zwierzat ,ale dobrym do ludzi!!!!!!!!a nie obrazac bez konca!mam wrazenie ze Ty uwazasz ,ze tylko Ty masz monopol na racje!
jezeli chodzi o smierc szczeniakow,coz mozna oczekiwac w schronisku,ktory nie ma kwrantanny,nie ma cieplych pomieszczen dla matek z dziecmi,dla szczeniakow,dla suk po kastracji,dla chorych psow,sa tylko 2 osoby w tygodniu do pracy,nie ma wody,pradu,pieniedzy!Smiertelnosc szczeniakow jest i w innych schroniskach ,usmiercania sa rowniez.Polska rzeczywistosc jest taka ,a nie inna.Nalezy ja zmienic stopniowo .Wycofuje sie z watku wegrowskiego,gdyz normalnego dialogu nie mozna zupelnie prowadzic:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...