Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kontakt do mnie 0668 158 320, czy ktoś by mógł podjechać po ten sznurek? Bo ja niestety jutro nie moge nic wykombinować z podrzuceniem go :| Z miłą chęcią bym przyjechała, ale mam wesele i raczej nie dam rady :|

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie czytałam całego wątku ale mam nadzieję, że podczas burzy ktoś z pracowników bedzie w stanie te parasole zebrać bo moga być niebezpieczne dla zwierząt (no ale to na pewno wiecie)

Posted

z Konisią jestem umowiona , z Enią tez na jutro rano . Chrupek Enia bedzie najpierw u Ciebie , a potem u mnie wiec jak chcesz podaj jej kaske dla mnie bedzie bez opłat bankowych . Nie wiem czy Ci odpowiedzialam ze zgrzewka mala 25 szt x 1,35 zl = 33,75 a duza 50 szt . Ale ja biore zawsze te po 25 szt bo łatwiej przechowywac i lzejsze do niesienia ;)

Posted

Kupuję czasem u siebie na bazarku batony miesne (1kg- 2,6 zł). Są drobiowe i wołowe (chyba). Dzis zwróciłam uwagę że producent mieści się w Węgrowie - może mógł by pomóc pieskom od czasu do czasu.A może ceny u niego byłyby dużo niższe i mozna by psiakom czasem podrzucić trochę tego towarku :cool3: .

producent to www.kares-karma.pl

Posted

Ja sznurki przekazałam Oldze, mam nadzieję, że się tam przydadzą ;> W Węgrowie są też takie mięsne kostki 25 dag po 50 gr czy jakoś tak ;)

Powodzenia przy tworzeniu cienia życzę :)
I czekam na info o ONku ;)

Posted

U Kinguli (wola)sa jeszcze do odberabia rzeczy dla Wegrowa
enia - bylam troche spiaca , zapomnialam powiedziec.
Ale to moze jakos nastepnym razem ;)

dajcie znac jak bylo....

Posted

Kasiaprodex wczoraj przyniosła tuje , miałam przekazac Eni i ...zapomniałam. Rano odstawiałam dziecko na kolonie i wystawienie tuj przed dom jakoś mi umknęło. Może następnym razem...Kasia nie gniewaj się:oops:

Posted

Właśnie wróciłam z Węgrowa i na dogo wpadłam tylko na minutkę!!! Ta akcja z parasolami to był kawał dobrej roboty. JESTEŚCIE SUPER !!!! brawa dla wszystkich:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
szczegółowa relacja wraz z dokumentacją fotograficzną w poniedziałek. Mam nadzieję, że wytrzymacie do tego czasu.:bye:

Posted

Czekamy na relację "namiotową":evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ja w poniedziałek kontaktuję zsię z Hochlandem w sprawie serków do skarmiania psiaków. Trzymajcie kciuki co by moja akcja się powiodła:cool1:

Posted

Wiem, że powiedziałam, że będzie w poniedziałek, ale pomyślałam, że może się niecierpliwicie – to ja teraz daję moją relację a Enia swoją w pon + foto
No, więc tak…..
Ja w stronę Węgrowa wyruszyłam już w piątek. W między czasie odebrałam 5 ogromnych parasoli przeciwdeszczowych od Igi i Karoliny. Przed samym Węgrowem zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilkę u Folen, która powitała nas ze ślicznym wilczurkiem na rękach i zaopatrzyła w cały ogrom sznurków.
Samochód był załadowany tak, że mój sznaucerek mini ledwo wcisnął się na siedzenie z tyłu ( a i tak mógł przebywać tylko w pozycji siedzące, bo o położeniu się nie było mowy) – ale to i tak jeszcze nic w porównaniu z Enią, która rozmawiając ze mną przez tel. powiedziała, że nie widzi swojego kierowcy, bo zasłania go dywan leżący między nimi!!!
Jadąc do schroniska czułam się jak chiński eksporter parasoli! Oprócz parasoli miałam jeszcze 2 bele materiałów (niebieski i biały) worek karmy purina i smakołyki tej firmy (kilka z nich użyłam później do przekupienia wilczura stojącego przy samym wejściu do schroniska i suni ze ślicznymi maleństwami w budzie, żeby pozwoliła rzucić na nie okiem), posłaniem dla psa (poprosiłyśmy kierowniczkę, żeby małemu Czarusiowi postawiła je w magazynku) i siatkami z zasłonami, prześcieradłami, sznurkami itp.
Do schroniska pojechałyśmy z Enią z samego rana w sobotę. Na miejscu powitała nas kierowniczka – pani Jadwiga i pani po chyba technologii żywienia albo jakimś pokrewnym kierunku- wstyd przyznać ale kierowniczka już dwa razy mi mówiła po jakim kierunku jest jej pracownica i znów zapomniałam- wraz z synem. Jest to dwóch pracowników schroniska, z których Pani Jadwiga jest bardzo zadowolona.
Wyładowałyśmy cały zebrany dzięki Wam towar z samochodów i poleciałyśmy witać się z psami:
- nowym lokatorem schroniska: wilczurem wyłowionym przez strażaków z Liwca i na ich cześć nazwanym Florian (fatalnie znosi schronisko, chyba się troszkę podłamał) Jeśli chodzi o strażaków to kierowniczka bardzo sobie chwaliła współpracę z nimi. Mówiła, że podczas tych największych upałów przyjeżdżali zlewać schronisko wodą żeby, chociaż tak ulżyć zwierzętom.
- faworytami Eni: Żabką i Perełką
- całą zgrają szczeniaków czyhających tylko na chwilę twojej nieuwagi, aby dać dyla z boksów
- kalekim Czarusiem, który codziennie jest wyprowadzany na trawkę, żeby pobiegał, ale niestety od tego ciągania za sobą nóżek zdarł sobie z nich skórkę, bo skarpetki zakładane na łapki niestety nie zdały egzaminu
- drugim Czarusiem staruszkiem, który jest uczulony na pchły i przez to wychodzi mu sierść
- i całą masa innych psiaków, które los skazała na przebywanie w Schronisku
Kierowniczka była bardzo szczęśliwa z naszego przyjazdu – Enia ją nawet pytała czy jej nie przeszkadzamy tak się kręcąc po schronisku ale ta nas zapewniła, że jak dla niej to możemy siedzieć tu nawet cały dzień. Przy nas pracownicy na próbę rozstawili parasol żeby zobaczyć jak to zda egzamin…..i doszliśmy do wnioski, że będzie dobrze…pies się nie bał parasola, leżał pod nim dumny jak paw. Ustaliłyśmy, że parasole zostaną podpisane markerami TOZ, to powinno zniechęcić potencjalnych złodziei do kradzieży. Byłyśmy tam całkiem długo ale nie tak długo jak byśmy chciały…czas nam bardzo szybko płynął.
W drodze powrotnej odkryliśmy z mężem, że podczas wypakowywania rzeczy zostawiliśmy także nas „prywatny” parasol plażowy, który miał jechać z nami nad morze…..ale co tam…..najważniejsze, że lato dopiero się zaczyna a psiaki mają zapewniony na cały ten okres cień.
WIELKIE DZIĘKI DLA WSZYSTKICH !!!

Posted

Super dziewczyny!!! Świetnie się spisałyście!
Enia... czyżby mój dywan zasłaniał ci kierowcę:cool3: :eviltong: Podziwiam ,że jakoś go wepchaliście :lol:

Posted

Kochane wyrobiłyscie sie przed samymi zblizajacymi sie nowymi upałami .
JESTESCIE WIELKIE dzieki Wam przynajmniej odrobine bedzie bidakom lzej w trudnych schroniskowych warunkach . Z przyjemnościa sie czyta jak sympatycznie współpracuje sie z pania kierowniczka . Enia byłas zaladowana po brzegi / wyrazy uznania dla Meza / , ale podczas luzniejszej kolejnej wyprawy chyba poprosze zebyscie mnie gdzies wcisneli co na pewno bedzie kolejnym wyzwaniem ;)

Posted

a ja myślę że nidługo wycieczki międzynarodowe będą jeździły do Węgrowa, żeby zobaczyć te psy leżące pod parasolami w rybki, muszle, paski, kwiatki- to musi wyglądac odlotowo!!!!:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:

Posted

sorki, że tutaj, ale.......


...proszę o pilny kontakt do mnie w sprawie sparaliżowanego Czarusia z Wegrowa. Mam możliwość załatwienia mu fachowej konsultacji ortopedyczno - chirurgicznej w Wawie...(przy drobnej pomocy finansowej dogomaniaków :oops: )....spróbujmy go postawić na 4 łapy....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...