marra Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jasza napisał(a):Trzymamy mocno kciuki Siciliana. tak jest !!!! Quote
Elka_Ka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestacj%C4%99-przy%C5%82%C4%85cz-si%C4%99-do-nas!!! Quote
Kalva Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 majqa napisał(a):Oby się Wam udało psiaki... właśnie, bardzo mocno trzymamy! Quote
majqa Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Dawno nie miałam żadnych wieści od Siciliany. Quote
Jasza Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Czasami brak wiadomości - to dobra wiadomość. Oby tak było tym razem. Quote
Qeeriefire Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Może lepiej jest czekać i dowiedzieć się czegoś dobrego :hmmmm: Quote
marra Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 A tu wciąż brak wieści...to chyba nie wróży najlepiej ;/ Quote
Asior Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 rozmawiałam z sicilianą, psa już nie ma tam :( Quote
lika1771 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Asior napisał(a):rozmawiałam z sicilianą, psa już nie ma tam :(: :-(:-(:-( biedaczek Quote
Qeeriefire Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 to oznacza , że zdechł czy został zabrany ??? Quote
majqa Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Od Siciliany dostałam smsa, że pies nie żyje. Po rozmowie z Asior nie jest to już dla mnie takie jednoznaczne. Quote
Qeeriefire Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 szkoda :( ale jestem ciekawa powodu i czy nie można było mu jakoś jeszcze pomóc .... dziwne Quote
lika1771 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 majqa napisał(a):Od Siciliany dostałam smsa, że pies nie żyje. Po rozmowie z Asior nie jest to już dla mnie takie jednoznaczne. To znaczy ze co? Quote
Qeeriefire Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Sprawa wydaje mi się dziwna , wiadomo niby tylko , że pes zdechł , ale żadnych informacji z jakiego powodu itd. Moim zdaniem jeżeli nie wzięto go z tego domu i zdechł to można mu było pomóc .... a szkoda:angryy: Może będzie więcej informacji .... Quote
majqa Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 lika1771 napisał(a):To znaczy ze co? To znaczy, że ja z smsa wiem, że pies nie żyje, nie wiem tylko na jakiej podstawie Siciliana ma taką wiedzę. Od Asi, z tego, co mi Asia powiedziała i o ile dobrze zrozumiała Sicilianę wiem, że psa nie ma (tak to zresztą sama Asia sformułowała na wątku). To, że psa nie ma nie jest dla mnie, póki co, równoznaczne z jego śmiercią. Quote
Asior Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 no dokładnie.. daleka jestem od wysuwania teorii spiskowych i twierdzenia, ze facet załatwił psa.... może go przeniósł gdzieś, gdzie nie nachodzili by go miłośnicy zwierząt w osobie siciliany ;) A tamtego drugiego zostawił, bo np wiedział, ze siciliana jest zainteresowana tym drugim.... :roll: oczywiście istnieje taka szansa, że facet psa się pozbył, ale nie zakładajmy od razu najgorszego.. Postaram sie zadzwonić do gminy ale dopiero w poniedziałek, niestety mam chore dziecko i nie jestem w biurze..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.