Jump to content
Dogomania

Qeeriefire

Members
  • Content Count

    2,951
  • Joined

  • Last visited

About Qeeriefire

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 11/30/1995

Contact Methods

  • AIM
    23263253

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Rzeszów

Converted

  • Biography
    Wielbiciel psów oraz psich sportów. Członek ZKwP
  • Location
    Rzeszów
  • Interests
    szkolenie psów, agility, dogfrisbee
  • Occupation
    student
  1. Ciężki to fakt, na kierunku zawsze znajdą sie osoby, które same nie wiedzą co robią na resocjalizacji i wydają się zagubione, u mnie sporo takich :D Studiuje na Uniwersytecie Rzeszowskim i liczyłam na nieco wyższy poziom, albo inaczej - może z 3 wykładowców w ciągu całego roku zwróciło moją szczególną uwagę i miło się ich słuchało.  Koleżanka w tamtym roku składała papiery na ped.reso do Krakowa i się nie dostała, ale w tym roku próbuje znowu (podobno niższe progi teraz).  Taaaak :D  U mnie TŻ nie wyobraża sobie jak to można kastrować biedne zwierzaczki i stwierdził, że faceci tak mają, bo jakoś jednoczą się ze zwierzęcymi samcami, kurcze, może coś w tym jest :D A my kobiety takie bezduszne!   Niepokojące to co napisałaś, zdrowia dla kudłacza, może ma taki okres, że żyje w swoim świecie.
  2.   To fakt, zleciało bardo szybko, ale charakter nadal ten sam :) Szkoda, że już nie podrośnie, stanęło przy ok. 33cm w kłębie. Oprócz tego, że on dorasta, to Nela jest całkiem nie do poznania.    Loki i sekundowe wyciszenie  :mdrmed:
  3. Tyśka na FB pisała coś o dłuższym odwyku od dogo, bo nie pamięta ani hasła, ani maila do konta. No, ale mam nadzieję, że to się zmieni  :nonono2:
  4. Wyszła cudownie, jakoś tak... inaczej :loveu: [url]http://i1076.photobucket.com/albums/w449/Marika_Joy/IMG_7171_zps41affd54.jpg[/url]
  5. [COLOR=#000000] [/COLOR] A mieliście może podobny problem? To prawda, na ludzi reaguje już z mniejszym podekscytowaniem jak na psy. W stosunku do psów zachowuje się niemal tak samo odkąd do nas trafił. Teraz gdy go zauważy najczęściej siada, ale jak uda mu się dorwać psa to jest wulkan radości, skakanie z radości itp. Nie wiem czy nie pozwalanie mu na kontakt z psami to dobry pomysł? Rzadko Loki wychodzi z Nelą jednocześnie, a jak już do tego dochodzi to znowu wielka ekscytacja. Mam dylemat, bo głównie miałam styczność z agresją, lękiem wobec innych psów.
  6. [quote name='Ty$ka']I jak Ci się widzi wychowywanie szczeniaczka? Nie masz czasem dość czy jeszcze ten okres jest przed Tobą? ;) Ciesze się, że Twoje posty są pełne zachwytu nad Lokusiem, oby maluch nigdy Cię nie zawiódł swym zachowaniem.[/QUOTE] Radość jest przeplatana ze zmęczeniem, wiadomo. ;) Na pewno potrzeba wiele cierpliwości i tak naprawdę cały czas się uczę. Dość to ja miałam i to nie raz, nie jest tak kolorowo :D Loki nie jest typem ciepłej kluchy, ma swoje zdanie i to potrafi dać się we znaki. Ostatnio zwiał mi do robotników, którzy ocieplają nasz blok, a przesiadują naprzeciwko moich drzwi. Wszędzie wyczuje okazję do znalezienia jedzenia. Loki testuje ile może, co może, testuje mnie. Jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Jeszcze wiele pracy przed nami. Można powiedzieć, że poradziliśmy sobie z podgryzaniem i lękiem separacyjnym, ale za to wychodzą na jaw kolejne sprawy do poprawki. Loki nadmiernie ekscytuje się wszystkimi ludźmi i psami. Nawet jeśli ten na niego warczy i się jeży, on zachowuje się jakby tego nie zauważał i dalej swoje. Zastanawiam się czy to mu przejdzie, w końcu jest szczeniakiem. Co prawda, cieszę się, że tak reaguje na obcych czy swoich rówieśników, bo pamiętam jak z Nelą musiałam odkręcać jej agresję i strach. Ona głównie bała się obcych, w sytuacjach krytycznych rzucała się. Teraz jest całkiem inaczej, ale wiadomo, że nie doskonale. Ale Loki, gdy nie może podejść do jakiegoś psa to nawet skomli. Ostatnio udaje mi się odwoływać w takich sytuacjach, nie tak dawno nawet to było nie możliwe. Nie jest tak, że jest całkowicie bezproblemowym szczylem. Z racji, że jest szczeniakiem to wiem, że mogę go ukształtować i wiem, że też mogę coś przeoczyć. Muszę z nim popracować nad skupieniem, bo nawet w trakcie treningu on chciałby być wszędzie naraz. Nieraz mnie pozytywnie zaskakuje, ale też doprowadza do białej gorączki. Jestem ciekawa co z niego wyrośnie, ale pewnie też trochę się boję, w końcu to mój pierwszy szczeniak i o błędy nie trudno. Mam nadzieję, że uda nam się jakoś zrozumieć i nie pozabijamy się :lol: [quote name='Angi']też chce szczeniaka :placz:[/QUOTE] Trzeba było wcześniej pisać, bo teraz to nieco się przywiązałam :diabloti: A tak serio, jest jakiś w planach, choćby w odległej przyszłości?
  7. Psi wariat :loveu: [url]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/10-08-2014%20Lilo/20140810_095942_zps57085085.jpg[/url] A kiedy Lilo zaczęła wymieniać zęby, ile miała?
  8. A czyje to cudo? :) [URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w449/Marika_Joy/IMG_6522_zps767995b7.jpg[/URL] Co za pomysł :evil_lol: [URL]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10563017_798363146881856_7486604802519220225_n.jpg[/URL]
  9. Nie wiedziałam, że macie bloga :crazyeye: Cracked ball? [url]https://lh4.googleusercontent.com/-th1yKXHXqzA/U-ht2TSKV-I/AAAAAAAAMxg/xsUyjO5RHso/s640/2014.08.10%20%285%29.jpg[/url] Dla Cekina chyba idealny, bo bez problemu go zgniecie. Dla moich jest tak twardy, że nadaje się tylko do aportowania.
  10. Widziałam na fb i się zachwycam, no nie wierzę! :lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/wPFWY-l0k00If2lYrvNJJLAPiRybjujBlciB8weZV-8=w532-h800-no[/url]
  11. Zachwycam się :loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-8pGR2AAsXhg/U7aPsZFol0I/AAAAAAAAAyQ/2Lln-6nVRsI/s1000/IMG_4994.png[/url]
  12. [quote name='Sonka95']Hejka :) O widzę , ze mały już zapoznał się z tunelem :cool3:[/QUOTE] Hej :) Musiałam wykorzystać taką okazję i piękną pogodę! [quote name='gato']Nie, żelka jest twarda dość, myślę, że szczeniak jej nie zgniecie, zresztą wydaje mi się, że Mka będzie trochę za duża dla pupsa. Tu masz Piksa z żelką, on nie jest jakimś dużym parsonem, ale no wypełnia mu ona większą część paszczęki. [IMG]https://farm4.staticflickr.com/3911/14564374665_66be75dbec_z.jpg[/IMG] Liczę, ze wybaczysz mi spam moim cudownym psem :eviltong: . Jak piszczące i pluszowe to Skinezzz - rozjechanego szopa Piks też lubił, ale zmaskrował go szarpiąc się i została tylko resztka futerka bez piszczałek i jeszcze nie dokupiłam nowych. Z takich zabawek jeszcze Wubby futrzane są i one już mają lepszy rozmiar dla szczeniaka i też piszczą.[/QUOTE] Dzięki za zdjęcie Pikusia, chyba poczekam aż mały dorośnie to tedy sprawie mu żelkę, bo faktycznie troszkę duża. Twojego cudownego psa to ja mogę oglądać i oglądać, na parsony mogę patrzeć godzinami, więc możesz spamować :lol: Skinezzz miała Nela, szalała za nim, ale dość szybko zniszczyła. Teraz też zostało nam same futerko. Pewnie wybiorę się pozwiedzać zoologiczne :) [quote name='rashelek']No to super, ze młody ma takiego "mentora" w tunelowaniu i dzięki temu się nie boi :grins: Gato - ja mam takie głupie pytanie :P Ale ten żelek to jest taka gumowa zabawka z piszczałką po prostu? Czy na czym to polega? :lol:[/QUOTE] Większość psy kocha tunele najbardziej ze wszystkich przeszkód. Harry był mentorem także w kopaniu dołów, on zaczął, a Loki mu pomagał :D [quote name='kesencja']Jezu, tak bardzo podobają mi się parsonki, ale moje serce skradły wyżły :loveu: Może kiedyś, kiedyś... :D Loki jest taki śmiechowy, kochany i słodziutki :D To zdjęcie w tunelu mnie rozwala! :loveu: No i ma fajne uszyska :D[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: Parson może do Ciebie trafić prędzej niż się możesz tego spodziewać, będzie towarzysz dla wyżła :diabloti: [quote name='gato'][COLOR=#000000] Generalnie tak, to taka gumowa zabawka z piszczałką, ale piszczałki nie da się wyjąć, jest z tej KONGowej gumy - trochę twardsza, nie taka szmatka, mało wrażliwa na ugryzienia i dźwięk trochę inny wydaje niż typowa zabawka [/COLOR]:eviltong: . Masz filmik, ale moim zdaniem one wydają mega wysoki ten pisk, inny niż na tym video. [video=youtube_share;6ToGG-t6vnk]http://youtu.be/6ToGG-t6vnk[/video][/QUOTE] Właśnie gdzieś czytałam, że mają bardzo głośne te piszczałki. Dla mnie to na plus ;)
  13. [quote name='Ty$ka']Mały jest śmiechowy, zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, jak go widzę :lol:[/QUOTE] Wszyscy tak mają :D Podobno śmiesznie chodzi jak świnka.... [quote name='gato']Tak jak pisałam, Piks kocha wszystkie Kongi [/COLOR]:grins: . Tak na spacery to mam zwykłego bałwanka dla szczeniąt w rozmiarze S na sznurku, Bounzera i żelkę, piłki tenisowe, no i Wubbę lisa. Żelka zdecydowanie wypala mu styki na mózgownicy, ją raczej trzymam na treningi żeby rekin nie zeżarł. Zelka ma tylko jedną wadę - nie ma sznurka i średnio da się doczepić. Reszty używam losowo, taki naj to jest ten bałwanek, a potem resztę chyba w miarę po równo lubi. Ma tendencję do szczególnego pastwienia się nad lisem :diabloti: . A... I mamy jeszcze Wubba Tugga - miał na to wkrętkę, a teraz tak średnio. Nosi też Squeeza Lkę Vegi, ale to raczej nosi, bo jak już wpakuje do gęby to nie ma mowy żeby ścisnął :eviltong: . W domu to lubi te Goodie Bone - ale musiałabym mu chyba kupić czarną, bo resztę masakruje (tzn. zmasakrował).[/QUOTE] Przydałby mi się przypływ kasy, bo już mam w planach zakup kilku zabawek. Żelka wydaje mi się ciekawa. Raczej miękka jest, w miarę dla szczeniaka? Pewnie zdecyduje się też na coś z piszczałką i pluszowego, bo to małego nakręca. Opcja szarpania pewnie też by się przydała :lol: Dzięki za opinię, lista się poszerza :evil_lol: [quote name='rashelek'][URL]http://i62.tinypic.com/ei6mhw.jpg[/URL] jaki super sportowiec! Nie bał się wejść do tunelu?[/QUOTE] Właśnie spodziewałam się, że raczej będzie się bał, ale to chyba zasługa Harrego. On kocha tunel i gdy tylko go zobaczy to pierwszy włazi. A gdzie Harry tam i Loki :lol: Rudy wlazł to i mały za nim, a później sam bez oporów pojął jaka to frajda.
  14. Sonia na dog diving! :loveu: [quote name='rashelek'] Co do trzepania, to najlepiej jest podbiec tuż pod nogi pańci i wtedy dopiero zacząć! A jak jeszcze ma aparat w ręce, to już w ogóle :lol:[/QUOTE] Potwierdzam, a najlepiej to tak, aby w twarz poszło! Może po prostu chcą się bliżej podzielić z nami tą frajdą otrząśnięcia się, czasami za blisko. :evil_lol:
×
×
  • Create New...